Reprezentacja Polski (zbiorczy) - Strona 245

Piłka nożna w Polsce: Ekstraklasa, 1 Liga, 2 Liga, Puchar Polski | Zawodnicy i kluby (Legia Warszawa, Lech Poznań, Wisła Kraków, ŁKS Łódź, Widzew Łódź) | Reprezentacja Polski | Polscy Kibice, Oprawa meczowa | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z polską piłką nożną.
ODPOWIEDZODP
×

#TeamLewandowski czy #TeamProbierz?

#TeamLewandowski
8
40%
#TeamProbierz
4
20%
Na selekcjonera Tomasz Tułacz, niech grają zawodnicy U-20 i naturalizowani Kongijczycy
8
40%
Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Re: Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 07 wrz 2008, 15:19

Yukasz pisze: Ale do rzeczy - teraz słuchając Benhałera mam wrażenie że niemal chce budować reprezentację na Brożku, tym samym Brożku który wcześniej nie nadawał się na grę w reprezentacji :rotfl: Dziadek chyba traci głowę :roll:
Ja się dziwię, ze o tym prawie się nie mówi. Bo wychodzi na to, że te wszystkie osoby, które przez ostatni rok udowadniały, tezę Beenhakkera, że Brożek jest za słaby, miał swoją szansę itp. zostały zrobione na szaro. Niespodzianką Leo, szykowanym, tajemniczym, bramkostrzelnym napastnikiem jest właśnie... Paweł. Oczywiście nikt się do błędu nie przyznaje, oficjalna wersja brzmi: w ciągu dwóch miesięcy nagle zrobił taki postęp w grze, że jest ostatnią nadzieją biało-czerwonych.

Wszystkie persony reagujące wyłącznie śmiechem na pomysł Brożka w kadrze (jeszcze dwa tygodnie temu) nagle zniknęły. Rozumiem, że teraz nastąpiła zmiana frontu i jeśli Brożek będzie sie tyle czasu aklimatyzował co Żurawski, to będzie standardowa litania: Leo wie co robi, Leo we trust you, nie ma lepszych zawodników, Brożek pasuje do koncepcji, co miał Wichniarka powołać :hahaha:? Czy szybko przypomnicie sobie, że jednak Zahorski z Matusiakiem i Janczykiem są lepszymi napastnikami, Paweł nie ma doświadczenia w występach międzynarodowych, a Smolarek wygrał nam eliminacje rok temu. Oto jest pytanie.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 07 wrz 2008, 15:29

Jarzinho pisze:Sorry jak ogladam mecze Lecha i zawodnik zapierdala po 90 minut w kazdym spotkaniu w tempie, ktorego reprezentacja wczoraj nie potrafila osiagnac, to ciezko mi sie zgodzić, ze zawodnik nie mial sil w warunkach jakich Lech gral w tym sezonie juz 6-krotnie. Wczoraj sie mial nabiegiec, juz sie boje ze bedzie zajechany jak wróci. Gramy ze Słowenia, remisujemy kreatorem gry jest Roger, ktory nic nie robi i jedyny obok niego zaowdnik, ktory potrafi rozegrac zostaje zmieniony na defensywnego pomocnika. Poje... Czego chcial bronić.
Kurde, nie rozumiesz, co do Ciebie piszę?
Murawski przez całą pierwszą połowę grał średnio, nie miał siły jednak na drugą połowę. Może w poprzednich meczach grał i po 1000 minut na 110%, ale w tym konkretnym spotkaniu nie miał siły na >45 minut.
To nie jest przypadek, że zawodnicy zamiast normalnych, ciężkich jak na polskie warunki, treningów u Leo dostali (ponoć) bardzo lekkie treningi techniczne i spacer po lesie. Trener widział, że są nieprzygotowani i zamiast wprowadzić sztucznie standardowe obciążenie przedmeczowe, jakby nigdy nie wyjeżdżali z klubu, dzięki czemu utrzymana byłaby wytrzymałość wyrobiona w lecie, wprowadził lekkie treningi z piłką, dzięki czemu ich organizmy choć trochę się zregenerowały - nie mógł zrobić nic innego. Nie jego wina, że Murawskiemu wyczerpały się baterie, Roger nie miał sił, a Krzynówek szybkościowo kwalifikował się go kadry orłów Górskiego.
Wichniarek złożył oficjalną rezygnację z gry w kadrze Leo? Brak słów dla tego pana.
Żurawski też w Grecji strzela, Sosin z Cypryjczykami awansował do LM, a jakoś ci panowie potrafią zacisnąć zęby i czekać na powołanie, a nie zgrywać wielką gwiazdkę, pięć rozmiarów większą od siebie samego, i udawać, jaki to niby jest wspaniały, i w kadrze powinni go po rękach całować.
Niech sobie Wichniarek przypomni, jak wyglądała jego gra - czy raczej przygoda - w klubie, gdzie był jednym z wielu, a nie Bielefeld Superstar, albo którąkolwiek z przygód z kadrą za kolejnych selekcjonerów - u Janasa zagrał >45 minut i co?
A już najbardziej żałosne jest to, że większość kibiców z rozrzewnieniem teraz wspomina Janasa mając do Leo pretensje, że nie zauważa gwiazd - a jak myślicie, kto ratował kadrę Janasa i dzięki komu był powoływany?

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 07 wrz 2008, 16:18

Wilmore pisze:Wichniarek złożył oficjalną rezygnację z gry w kadrze Leo? Brak słów dla tego pana.Żurawski też w Grecji strzela, Sosin z Cypryjczykami awansował do LM, a jakoś ci panowie potrafią zacisnąć zęby
Toś zrobił porównanie. Żurawski o ile pamięta w kadrze dostawał swoje szansę prze wiele długich lat i jakoś nie wydaje mi się żeby kiedykolwiek spełnił pokładane w nim nadzieje. W końcu mówimy tu o piłkarzu bardzo dobrym jak na polskie warunki (w końcu ogórki nie grają w takich klubach jak Celtic). Miał trzy wielkie turnieje, z czego jeden popsuła mu kontuzja - OK, zdarza się. Poza tym niestety, ale zawodził.

Z tym Sosinem to jednak się wygłupiłeś. Warzycha, czy Gilewicz też strzelali mnóstwo goli w ligach greckich czy austriackich, a w reprezentacji wielkich karier nie zrobili.
Wilmore pisze:i czekać na powołanie, a nie zgrywać wielką gwiazdkę, pięć rozmiarów większą od siebie samego, i udawać, jaki to niby jest wspaniały, i w kadrze powinni go po rękach całować.
No to powiedz mi ile jeszcze Wichniarek ma czekać. Leo go olał, a to powołanie na mecz z Czechami było na odczepnego. Obiecał mu powołanie na kolejne mecz - słowa nie dotrzymał, taki to Holender, który zgrywa wielką gwiazdkę, pięć rozmiarów większą od siebie samego. Zresztą czy to nie Leo kiedyś powiedział, że kadrze będą grać zawodnicy z formie? Czy taki Wichniarek i Jeleń nie są w formie?

A już te Twoje wywody na pod tytułem "oni nie pasują do koncepcji Leo" to śmiechu warte :lol: Gdzie ta koncepcja, bo przez ostatnie kilka dobrych miesięcy jej nie dostrzegłem. No ale tak, w naszym bagienku mamy takie urodzaj dobrych (już nie mówię klasowych) napastników, że możemy odrzucać takich piłkarzy jak Artur. A co? W końcu już nawet Janas kiedy powiedział, że takich piłkarzy jak Szetela to w kraju mamy pół tysiąca, to może i snajperów też znajdziemy.

Niech żyje koncepcja Leo :jupi:

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Re: Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 07 wrz 2008, 16:19

Nie jego wina, że Murawskiemu wyczerpały się baterie, Roger nie miał sił, a Krzynówek szybkościowo kwalifikował się go kadry orłów Górskiego.
Jest w tym urwa jego wina :!: To on ich powolal, to on ich wystawil (krzywdzac ich i samego sebie), chyba slepy nie ejst, chociaz kto wie jest w tym wieku ze moze nie dowidziec iz, Roger jak i cala Legia jest w fakatlnej dyspozycji, ze Krzynowek nie gra tylko siedzi na lawie...
Leo sie pogubil w tych wszytskich koncepcjach, bo wg mnie najbardziej widoczna koncepcja to brak koncepcji a raczej starcza demencja
Żurawski też w Grecji strzela
kiedy cos strzelil ?
Niech sobie Wichniarek przypomni, jak wyglądała jego gra - czy raczej przygoda - w klubie, gdzie był jednym z wielu, a nie Bielefeld Superstar, albo którąkolwiek z przygód z kadrą za kolejnych selekcjonerów - u Janasa zagrał >45 minut i co?
Powiedz mi, ktory poslki gracz nie mial nigdy problemow w zagranicznych zespole (Zurawski Celtic - Krzyniu Wolfsburg czy Leverkusen, Ebi Feye, Racing, BVB) ? a nawiaze do wspomnianej przeze mnei specyficznosci Herthy - ten zespol jest kompletnie nie przewidywany jezeli chodzi o sama gre, ale to nie nalezy do tematu... nie jedyny Wichniarek polamal sobie na niej zeby - Kuszczak, Reiss czy anwet Piszczek gdzie aktualnie zapchajdziura
Ale mneijsza o to, dla ciebie wielkim argumentem jest fakt iz Wichniar nie poradzil sobie w Hertcie, coz... Matusiak poradzil sobie w Wloszech, Holandii.....
Ktory Polski gracz jest gwiazda klubu za granica tak jak Wichniarek ze mozna uzyc sformulowania - Bielefeld Superstar :> nawet slabego klubu jednej z silnych lig
a jakoś ci panowie potrafią zacisnąć zęby
A ile razy to pominal Zurawia, zeby ten odrazu mial pretensje, przeciez on to juz na wyrost kilka razy byl powolywany, gdzie Leo wyrzadzil Krzywde jemu i sobie
Z Sosinem to ogolnie inna gadka

A co do wspominania Janasa, to pod tym wzgledem ze podczas ostatnich kadencji Engela czy Janasa, mozna bylo byc dumny z nich chociaz w kwalifikacjach

z San Marino tez bedzie rzez dla oka, kto wie jaki wynik, bo ja remisu nie wykluczam - moze byloby to mniejsze zlo ?

Jedyna nadzieja dla tego zespolu to wygrana nad Czechami, inaczj frustracja ich zniszczy a po Euro, Urainie i remisie z Slovenia sytuacja wewnatrz pewnie ejst tragiczna

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 07 wrz 2008, 17:00

Duch - Wichniarek do kadry po prostu nie pasuje, był już kiedyś taki, co to w średniej klasy europejskiej lidze grał gwiazdę pierwszej wielkości, obecnie legendę absolutną - nazywał się Warzycha.
Ile zagrał dobrych meczów w kadrze?
Teraz domagacie się powołania dla Wichniarka, który stylem gry nie pasuje do kadry Leo jak Warzycha kiedyś, który psychicznie nie pasuje do zespołu wyrównanego, gdzie nie jest absolutną gwiazdą, jak Warzycha kiedyś, który strzelił kilka bramek w Bundeslidze i już się robi z niego zbawcę polskiego futbolu.
Nie ma co, skłonność do przesadyzmu króluje w Polsce.
Dobry piłkarz poza kadrą nie musi być dobrym piłkarzem w kadrze - tyle było takich przypadków, a tu ciągle trzeba młodym tłumaczyć, że jednak tak jest...
Poza tym Wichniarek nie jest takim graczem jak kiedyś Warzycha, by naprawdę był w stanie zbawić Polskę. Wczoraj na boisku było sześciu kreatywnych piłkarzy, którzy są w stanie naprawdę świetnie i błyskotliwie rozegrać akcję, a okazji nie było żadnych. Ponawiam pytanie, co tej Polsce ma dać Wichniarek? Drugi Rasiak - o wielkim potencjale w klubie, ale w kadrze nikt na niego nie gra i biedny Arturek by stał bez piłek.
Wczoraj zawiodła cała pomoc + boczni obrońcy. Nie było ani jednego piłkarza, który mógłby dograć piłkę do Wichniarka tak, by ten mógł zrobić to, co potrafi - dostawić nogę. Choćby i zamiast Wichniarka byłby Pippo, to i tak by nic tu nie zdziałał.
W ogóle zabawni są niektórzy kibice. Janas przywiązany do konkretnych piłkarzy = Rasiak grający zawsze i wszędzie = źle.
Leo nieprzywiązany tak mocno do nazwisk, próbujący nowych postaci na ich pozycjach = źle.
A co najśmieszniejsze niektórzy wolą Janasa, który bohatera eliminacji 2006 powołał "z łaski", by przestała na niego najeżdżać prasa niż Leo, który powołał Brożka dopiero po jego przemianie ze snajpera w typowego napastnika, gorszą wersję Żurawskiego - i żaden piwus nie wmówi mi, że tej przemiany nie było, a brak powołania w maju doskonale da się wyjaśnić - w ataku był próbowany wiele razy z niezłym wynikiem Zahorski, Smolarek i Saganowski, który był w gazie - dla nowicjusza na tak newralgicznej pozycji nie było miejsca.
Nikt mi nie wmówi, że Piszczek grający w Buli jako OP to jest zły napastnik, od czasów Gwarka przez rezerwy Herthy po Zagłębie Lubin to był napastnik, i to napastnik o ogromnych rezerwach. Teraz go tam przesuwają coraz to bardziej do tyłu, ale mimo wszystko to piłkarz ofensywny.
A z Sosinem to wcale nie jest inna gadka, byłem dwa tygodnie na Cyprze i miałem okazję pooglądać, jak te kluby grają - choćby i Wam to przez gardło nigdy nie przeszło, to kluby z czołówki nie odstają od Lecha czy Legii potencjałem, a mają o wiele większe pieniądze. Sosin tam jest supergwiazdą i wielkim strzelcem, choć to jest liga lepsza od polskiej - ale pewnie panowie szlachta nigdy się do tego nie przyznacie. To nie jest już rezerwowy Wisły, naprawdę się rozwinął.
W ogóle za dużo tu czytam wywodów rodem z PZPN, powoli nawet wkrada się gadka o wyższości polskich trenerów nad Leo... Szkoda czytać. Tak niedawno wyśmiewany powszechnie beton PZPN'owski nagle staje się wyrocznią dla wielu. Bo choćbyście się z nimi nie zgadzali, to powtarzacie ich hasła.
A przecież rok temu to było niemożliwe.
Różni Was od PZPN'u tylko to, że PZPN mówił brednie o Leo stale, a Wam wystarczyły dwa niezwykle trudne mecze dla reprezentacji, by rozpoczęła się nagonka. We Włoszech Ancelotti też dostał zupełnie nowy zespół po wakacjach, a jakoś po porażce (PORAŻCE!) z Bologną nikt nie pisnął o zwolnieniu. :wink:

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 07 wrz 2008, 17:18

Wilmore pisze:Duch - Wichniarek do kadry po prostu nie pasuje, był już kiedyś taki, co to w średniej klasy europejskiej lidze grał gwiazdę pierwszej wielkości, obecnie legendę absolutną - nazywał się Warzycha.Ile zagrał dobrych meczów w kadrze?
To przecież wcześniej Krzyśka już wymieniłem. Postać podobna go Gilewicza ... czy choćby (ale to już grubsze porównanie :D ) Śrutwy, który poza Ruchem nigdy kariery nie zrobił.
Wilmore pisze:Teraz domagacie się powołania dla Wichniarka, który stylem gry nie pasuje do kadry Leo jak Warzycha kiedyś, który psychicznie nie pasuje do zespołu wyrównanego, gdzie nie jest absolutną gwiazdą, jak Warzycha kiedyś, który strzelił kilka bramek w Bundeslidze i już się robi z niego zbawcę polskiego futbolu.
Nikt chyba nie pisał, że Wichniarek przyjedzie na kadrę i zaraz nastrzela worek bramek. Jednak skoro sam Leo przyznał, że w reprezentacji grają piłkarze w formie to przynajmniej kilka szans mu się należy. A Ty znowu piszesz jakieś bzdury o stylu gry, do którego Artur nie pasuje. Jak się pytam jakiego stylu? Czy nie gramy przypadkiem jednym wysuniętym graczem od kilku miesiecy :> Czy wtedy Artur nie mógłby się wykazać? No chyba, że mowa tu o stylu, w którym nie wygrywamy od pół roku i gramy słabo - jeśli tak to faktycznie może lepiej nie powoływać Wichniarka, bo jeszcze by strzelił gola i byśmy wygrali, a wtedy cała koncepcja Leo poszłaby się kochać.
Wilmore pisze:Wczoraj na boisku było sześciu kreatywnych piłkarzy, którzy są w stanie naprawdę świetnie i błyskotliwie rozegrać akcję
Bycie kreatywny to jedno, a bycie w formie to drugie. Wpusciłbyć na boisko Koseckiego i to można by powiedzieć, że jest graczem kreatywnym, bo w końcu pewnych zagrań się nie zapomina i pewnie dobrym podaniem mógłby się popisać. Poza tym wbrew temu co piszesz Artur w Bielefeld wcale nie czeka na linii spalonego na piłki, albo nie dobija futbolówki do pustej bramki. Często się cofa i potrafi też wypracować sytuację koledze. Więc nie wiem skąd masz takie informację.
Wilmore pisze:Nikt mi nie wmówi, że Piszczek grający w Buli jako OP to jest zły napastnik, od czasów Gwarka przez rezerwy Herthy po Zagłębie Lubin to był napastnik, i to napastnik o ogromnych rezerwach. Teraz go tam przesuwają coraz to bardziej do tyłu, ale mimo wszystko to piłkarz ofensywny.
No i co z tego, że kiedyś był snjperem o potencjale. Obecnie gra w Berlinie i tam ma inne zadania. Gra na prawej, lewej flance, a ostatnio w obronie. Kiedy w Herthcie grał ostatnio na pozycji klasycznej "dziewiątki" :> No właśnie.

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Re: Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 07 wrz 2008, 17:22

Nie ulega watpliwosci, (zreszta mialem o tym wczesniej napisac) ze Wichniarek w wczorajszym meczu nie wiele by pomogl, bo poprostu bylby odciety od podan... Niemniej powolanie mu sie nalezy. Co do tego porownania to troche tak z dupy z Warzycha, trudno powiedziec ze bundesliga jest srednia liga, czy tam porownac ja do ogolnego potencjalu warzychowkiej ligi greckiej ...

Leo nieprzywiazany mocno do nazwisk .... mozna dyskutowac, napewno ma swoich pupilkow, ktorych sie trzyma, jednak w drastycznej juz sytuacji gdzie byla fala krytyki potrafil z niekotrych zrezygnowac - bo Powolanie Jerzego Dudka i wystawienie go nie bronilo sie niczym
Ale nie jest tak ze nie jest przywiazany do nazwisk

Brozek - dobra brak powolania w maju da sie wytlumaczyc, ale dlaczego nie bylo go na mecz z Ukraina? czy aby tu rowneiz zadzialala proba nacisku kiobicow, dziennikarzy

Piszczek - owszem w czasach mlodzienczych, mlodziezowek itp gral jako napatsnik i sie sprawdzal ale teraz nie moze grac na szpicy, bowiem jak sam piszesz w Herthcie jest rpzesuwanie coraz bardziej w tyl i ten sposob traci swoj instynkt, traci automatyczne zachowania jakie ma napastnik grajacy caly czas jako wysuniety napastnik...

Sosin - niejako sam zrezygnowal z kadry wyjezdzajac keidys na Cypr, to nie byl ten Cypr co teraz, aktualnie cala pilka cyprysjka poszla neisamowicie do przodu, co pokazuja wyniki druzyn w pucharach czy chociazby wczorajszy mecz z Italia. Jednak gdy wyjezdzal to sam wpisal sie na zapomnienie, w polskiej lidze byl solidnym graczem a nie gwizda,
Nie trzeba jechac na Cypr aby zauwazyc ze na Cyprze sfera pilakrska wyglada coraz powazniej, ale Sosin pretensji do braku powolan miec nie moze bo ta liga dopiero wyszla/albo jeszcze wychodzi z otoczki egzotycznej ligi...


Listkiewicz tez pochodzi niejako z tego betonu a murem za Leo, czyli mowisz glosem Listka :> ?


eidt

Co do Ancelottiego, czy Milan porzgral z Bologna w tak tragiczny sposob, grajac bez aldu i skladu czy z przebiegu spotkania powinien wygrac ten mecz roznica kilku bramke ?

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 07 wrz 2008, 17:37

Warzycha 10 lat temu był piłkarzem o wiele lepszym niż dzisiejszy Wichniarek. Jednak tak samo jak on nie poradził sobie w reprezentacji, bo po prostu nie był takim typem piłkarza.
Skoro Wichniarek nie pomógłby w takim meczu, jak wczorajszy, to po co się teraz krzyczy, że nie było powołania? :haha:
Leo nieprzywiazany mocno do nazwisk .... mozna dyskutowac, napewno ma swoich pupilkow, ktorych sie trzyma, jednak w drastycznej juz sytuacji gdzie byla fala krytyki potrafil z niekotrych zrezygnowac - bo Powolanie Jerzego Dudka i wystawienie go nie bronilo sie niczym
Mogłeś za przykład podać Matusiaka, to bym się jeszcze z Tobą mógł zgodzić, choć wierzyłem, że jego powrót do kadry będzie sukcesem RadoMatu - ale Dudek jako przykład? :rotfl: Ile zagrał meczów w kadrze Leo? Popełnił błędy i zaraz był skończony.
Poza tym o jego pupilkach strasznie dużo się nasłuchałem - a to najpierw Głowacki, co to podobno nie pasował do kadry, a z którego teraz robi się pierwszego nieobecnego, później Zahorski czy inny Pazdan, a teraz Piszczek.
Ile ci gracze zagrali serio spotkań w kadrze, żeby robić z nich pupilków? Polakom wystarczą dwa-trzy powołania i mecze, żeby taką metkę komuś przyszyć, chyba nikt nie słyszał o Brocchim czy Favallim. :wink:
ale dlaczego nie bylo go na mecz z Ukraina? czy aby tu rowneiz zadzialala proba nacisku kiobicow, dziennikarzy
Wiesz, gdzie Leo ma polskich dziennikarzy? W meczu z Ukrainą dostał szansę (czego chyba wielu nie zauważa) Jeleń, Pawłowski i Piszczek (żeby ich sprawdzić w kadrze) i Smolarek. Zastanów się dobrze, poczytaj trochę informacji o tym spotkaniu, sprawdź terminarz Wisły Kraków i przemyśl sprawę jeszcze raz. :wink:
Piszczek - owszem w czasach mlodzienczych, mlodziezowek itp gral jako napatsnik i sie sprawdzal ale teraz nie moze grac na szpicy, bowiem jak sam piszesz w Herthcie jest rpzesuwanie coraz bardziej w tyl i ten sposob traci swoj instynkt, traci automatyczne zachowania jakie ma napastnik grajacy caly czas jako wysuniety napastnik...
Be-ze-du-ra. Piszczek to nie 14 latek, żeby uczyć się nowych pozycji, poza tym w zeszłym sezonie grał często na szpicy, a w tym sezonie dopiero kilka (ile? 5? :rotfl: ) zagrał z tyłu. To po prostu inny typ napastnika, niż Wichniarek, ale również napastnik pełną gębą - zagrał jednak żenująco słabo ze Słowenią, ale trudno mu było zagrać inaczej z takim wsparciem ze strony Lewandowskiego, Rogera i reszty ferajny.
Sosin - niejako sam zrezygnowal z kadry wyjezdzajac keidys na Cypr, to nie byl ten Cypr co teraz, aktualnie cala pilka cyprysjka poszla neisamowicie do przodu, co pokazuja wyniki druzyn w pucharach czy chociazby wczorajszy mecz z Italia. Jednak gdy wyjezdzal to sam wpisal sie na zapomnienie, w polskiej lidze byl solidnym graczem a nie gwizda,
Nie trzeba jechac na Cypr aby zauwazyc ze na Cyprze sfera pilakrska wyglada coraz powazniej, ale Sosin pretensji do braku powolan miec nie moze bo ta liga dopiero wyszla/albo jeszcze wychodzi z otoczki egzotycznej ligi...
Nie, Sosin powołań nie dostaje dlatego u Leo, że się do kadry nie nadaje, bo jest zupełnie innym piłkarzem, niż wymagany w koncepcji Leo, w którą wielu mało rozgarniętych wierzy. Był ktoś u niego na Cyprze i obserwował go.
Widzisz, myślisz tokiem rozumowania przeciętnego Polaka - wyjechał na Cypr = nie zasługuje na powołanie. Pal sześć, że APOEL czy Anorthosis biłyby się o mistrzostwo w Polsce, że ma tam o wiele lepsze (co było dla mnie OGROMNYM zaskoczeniem) zaplecze treningowe, niż u nas... Ale jest na Cyprze, a tam na pewno gorzej, niż w Polsce, więc nie zasługuje na powołanie. :rotfl:
Listkiewicz tez pochodzi niejako z tego betonu a murem za Leo, czyli mowisz glosem Listka :> ?
Nie stoję murem za Leo, tylko zauważam jego wady i zalety, w przeciwieństwie do innych, którym wystarczy przeciętny mecz zupełnie nowego zespołu bez formy z ultradefensywną Słowenią, by skreślić zasłużonego dla Polski, po prostu bardzo dobrego, trenera.

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Re: Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 07 wrz 2008, 18:07

Zastanów się dobrze, poczytaj trochę informacji o tym spotkaniu, sprawdź terminarz Wisły Kraków i przemyśl sprawę jeszcze raz.
no fakt :lol: :lol: :lol: :oops:
Be-ze-du-ra. Piszczek to nie 14 latek, żeby uczyć się nowych pozycji, poza tym w zeszłym sezonie grał często na szpicy, a w tym sezonie dopiero kilka (ile? 5? :rotfl: ) zagrał z tyłu.
Widzsz a dla mnie to nie ejst zdura tu nie chodzi ile zagral spotkan z tylu ale kiedy ostatnio gral na szpicy, to jest tak samo gdy ktos nie gra to traci rytm meczowy tak samo jezeli ktos nie gra na danej pozycji traci dane zachowania
Widzisz, myślisz tokiem rozumowania przeciętnego Polaka - wyjechał na Cypr = nie zasługuje na powołanie. Pal sześć, że APOEL czy Anorthosis biłyby się o mistrzostwo w Polsce, że ma tam o wiele lepsze (co było dla mnie OGROMNYM zaskoczeniem) zaplecze treningowe, niż u nas... Ale jest na Cyprze, a tam na pewno gorzej, niż w Polsce, więc nie zasługuje na powołanie.
Nie mam problemu z tym aby aktualnie gracz z Cypru gral w reporezentacji ale mimo ze minelo zaledwie kilka lat od wyjazdy Sosina to progres jest neisamowity,
Fajne porownanie z tymi cyprysjkimi zepsolami, obecnie faktycznie cyprysjkie zepsoly moglyby konkurowac z Polskimi ale jeszcze kilka lat temu byly daleko z tylu -np mecz Wisla - Omonia
Jak pisalem teraz liga cyprysjka wychodzi/wyszla z otoczki ligi egzotycznej, gdy Sosin zaczynal grac - amatorka - przez co zeslal sie na banicje, gdy wyjezdzal to nie byl blisko repry wiec trudno aby sie nim interesowano
Nie stoję murem za Leo, tylko zauważam jego wady i zalety, w przeciwieństwie do innych, którym wystarczy przeciętny mecz zupełnie nowego zespołu bez formy z ultradefensywną Słowenią, by skreślić zasłużonego dla Polski, po prostu bardzo dobrego, trenera.
Tu nie chodzi o jeden mecz, ale o kosmicznie przyugotowanie naszych na turniej..
Niemcy 2-0 Polska
Polska 1-1 Austria
Chorwacja 1-0 Polska
Ukraina 1:0 Polska
Polska 1:1 Slowenia

5meczy - 2strzleone gole .... ze spalonego i karnego
A przed tymi spotkaniami bylo niewiele lepiej
Skoro Wichniarek nie pomógłby w takim meczu, jak wczorajszy, to po co się teraz krzyczy, że nie było powołania?
Wichniarek to tylko jedna z czesci skladowych ogolnego problemu
ale Dudek jako przykład?
To wstaw sobie Pazdana, czy jak napisales Matusiaka

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 07 wrz 2008, 19:04

Przepraszam, ile meczów i na ile zgrupowań powoływany był Pazdan? Na Euro jechał, żeby się uczyć, nie było zresztą kogo wziąć na jego miejsce, który by zwiększył rywalizację między DP, a przy okazji był zmiennikiem również dla OP i OŚ.
To samo tyczy się Zahorskiego - ulubieńcem to był Rasiak, który grał niezależnie od wszystkiego, Tomasz zagrał 10 spotkań i to rzadko kiedy w 1 składzie, przy okazji nie grając najgorzej. Także trudno udowodnić, że Leo trzyma się ulubieńców. Matusiak może od biedy byłby dobrym przykładem, gdyby wcześniej nie zrobił bardzo wiele dla kadry - tymczasem nie było go na euro, które wywalczył w większej mierze niż Żurawski czy Dudka, więc kiedy była naprawdę spora stawka, to Matusiak nie grał.
Oskarżanie go o posiadanie ulubieńców to spore nadużycie - Bandrowski zagrał jeden mecz, więc jeśli zostanie znów powołany na kolejne zgrupowanie, to też będzie uważany za ulubieńca? :haha:
Widzsz a dla mnie to nie ejst zdura tu nie chodzi ile zagral spotkan z tylu ale kiedy ostatnio gral na szpicy, to jest tak samo gdy ktos nie gra to traci rytm meczowy tak samo jezeli ktos nie gra na danej pozycji traci dane zachowania
Możesz mi wierzyć, tak się nie dzieje. Tym bardziej że Piszczek nigdy nie był typowym snajperem, a w Berlinie jest chyba szkolony na OPP/NŚ, coś w stylu wymarzonej postawy Błaszczykowskiego, a ostatnio gra jako OP, ponieważ ma ogromny ciąg na bramkę i wpojone odpowiednie zachowania. Co innego gdybyś z Pippo chciał zrobić obrońcę, a co innego z takiego Piszczka, którego rola napastnika niewiele się różni od roli takiego Ronaldo w Portugalii. Takich zachowań się nie zapomina.
Jak pisalem teraz liga cyprysjka wychodzi/wyszla z otoczki ligi egzotycznej, gdy Sosin zaczynal grac - amatorka - przez co zeslal sie na banicje, gdy wyjezdzal to nie byl blisko repry wiec trudno aby sie nim interesowano
No i? To, że wyjeżdżał tam, kiedy ta liga była przeraźliwie słaba, ma oznaczać, że jest niegodny uwagi nadal, kiedy ta liga jest mocniejsza od naszej? Powtarzam - Sosin był obserwowany, ale po prostu nie wydał się godny uwagi, co mnie nie dziwi - to nie piłkarz, który jest w stanie zbawić kadrę, tak samo jak Wichniarek - nie ta charakterystyka gry. Choć jest w formie i gra stale, więc w teorii powinien być brany pod uwagę.
Tu nie chodzi o jeden mecz, ale o kosmicznie przyugotowanie naszych na turniej..
Przepraszam, a czego oczekiwaliście? Że pokonamy Chorwację, rozgromimy Austrię i po kontrowersyjnym karnym przegramy z Niemcami?
Leo jechał na turniej z żenująco słabą ekipą, której po prostu nie było stać na to, by osiągnąć lepszy wynik - zwycięstwo z Austrią - zasłużone - odebrał nam sędzia, i tak należy się cieszyć, że z Niemcami i Chorwacją straciliśmy tylko 3 bramki. Z obrońcami klasy Jopa, Bąka, Golańskiego czy Wasyla to naprawdę cud, a cud się nazywa Boruc. Uwierzyliście w to, co powtarzała prasa - że jesteśmy mocni i będziemy walczyć o wiele. Fajnie, kiedy było euro to też wierzyłem, bo wypada wierzyć - ale kilka miesięcy po, kiedy już jest wszystko jasne i było widać, jak daleko nam do Chorwacji (po karnych odpadli w ćwierćfinale) i Niemiec (v-ce mistrz), to nadal uważacie, że odpadliśmy przez złe przygotowanie?
A myślałem, że Polak jest mądry chociaż po szkodzie. :roll:
A przed tymi spotkaniami bylo niewiele lepiej
Fakt, zwycięstwo z Czechami. Przed Euro wszyscy pisali, jak to fantastycznie Polacy grają, a teraz piszesz, że było niewiele lepiej? :haha:
Wichniarek to tylko jedna z czesci skladowych ogolnego problemu
Przepraszam, jakiego ogólnego problemu? Że Leo nie przygotował taktyki do ostatniego meczu? To Ci już napisałem, z tego, co widziałem, to taktyka była dobra. Że piłkarze byli nieprzygotowani do biegania choć przez 60 minut? To jego wina? Czy może winą jego jest kontuzja Bosackiego? Tylko dwa błędy IMHO popełnił Leo - dwie pierwsze zmiany, które można było inaczej rozwiązać. Ale on nie jest nieomylny, podobnie jak Ty czy ja.
Uwierz mi, kiedy podobnie jak ze Słowenią zagramy z San Marino i Słowacją czy Czechami w pierwszym meczu kolejnej rundy spotkań, to pierwszy wstawię sobie taki opis, jak Ty, i to nawet 10x większą czcionką. Bo wtedy będzie znaczyło, że coś jest nie tak z Leo i piłkarzami. Bo teraz Leo ma doskonałą okazję do tego, by dokonać przewrotu mentalnego w zespole - jak po Finlandii. Piłkarze w październiku muszą być w lepszej formie, nie wierzę, że wszyscy będą źle przygotowani - Roger pewnie nadal będzie powłóczył nogami, bo Urban to przeciętniak, ale już Murawski może będzie mieć siły na 60', a reszta będzie w rytmie meczowym. Wtedy ta kadra będzie zgrana, rozumiała taktykę, trochę ze sobą przeżyje i będzie można od niej oczekiwać więcej, niż teraz.

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Re: Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 07 wrz 2008, 19:36

Nie chodzi stricto o to ze az tak kurczowo trzyma sie nazwisk jak Janas, jednak maja one dla niego znaczenie, Pazdan gra tragicznie i anwet jego powolanie do szerokiej kadry jest na wyrost.... Nie mowiac o forsowaniu przz dlugi czas Zurawskiego

Jezeli chodzi o Piszczka to ja twierdze swoje, twoje argumenty do mnie nie trafiaja,
To, że wyjeżdżał tam, kiedy ta liga była przeraźliwie słaba, ma oznaczać, że jest niegodny uwagi nadal, kiedy ta liga jest mocniejsza od naszej?
Nie chodzi o to, ze ma byc niegodny nadal, mnie chodzi o to ze nie moze miec pretensji i przywolanie go jako przykladu ze grzecznie czeka jest z dupy, koles nie moze meic pretensji ze jest nie powolywany mimo iz przez kilka lat zdobywa worki bramek na Cyprze, jest zywa legenda tej ligi bo dopiero od jakiegos czasu ta liga ma jakams renome
Przepraszam, a czego oczekiwaliście? Że pokonamy Chorwację, rozgromimy Austrię i po kontrowersyjnym karnym przegramy z Niemcami?
Przepraszam Cie bardzo ja niczego nie oczekiwalem, jezeli nie pamietasz moich oczekiwan przed Euro to ci przypomne ze jako nieliczny podchodzilem realistyczne do sprawy nie ulegajac wywoda Leo czy dziennikarzy, ktorzy stawiali juz pomniki wielkiemu fachowcowi
Twierdzilem ze bedzie 3msc w grupie ale po 2spotkaniach bedziemy sie juz pakowac, zycie pokazalo cos innego

Przegrac a przegrac jest roznicam, dobra niech ci bedzie slaba ekipa, ale nie rpzeszkadza to w tym aby przynajmniej przygoptowac ich dobrze kondycyjnie, gdy dodatkowo sprowadza sie hiper znawce..... Leo byl juz na kilku turniejach i znamienne jest to ze spotkania nie wygral a gral min z Holandia na MS zdaje sie :>
Piszesz ze zasluzone zwyciestwo odebral nam sedzia? kpisz? Austria mogla nas rozjechac gdyby nieinterwencje Boruca, a bramka Rogera z spalonego..... nic nie grali i w tym problem, mozna przegrac ale jakos sie zaprezentoiwac....
Fakt, zwycięstwo z Czechami. Przed Euro wszyscy pisali, jak to fantastycznie Polacy grają, a teraz piszesz, że było niewiele lepiej? :haha:
Mam to do siebie, ze nie ulegam temu co pisza tylko sam wyrabiam sobie zdanie, ty chyba podobnie masz? Co z tego ze ktos tam pisal, dla mnie pod wodza Leo rozegrali 1-2 dobre spotknaia a reszta to meczarnie pod szczesliwa gwiazda, opatrznosci czy co tam chcesz
Przepraszam, jakiego ogólnego problemu? Że Leo nie przygotował taktyki do ostatniego meczu? To Ci już napisałem, z tego, co widziałem, to taktyka była dobraŻe piłkarze byli nieprzygotowani do biegania
widze ze w sumie jestesmy w tym samym pkt co na poczatku wiec moze odlozmy to przynajmniej do nastepnego spotkania...

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 07 wrz 2008, 20:42

Nie chodzi stricto o to ze az tak kurczowo trzyma sie nazwisk jak Janas, jednak maja one dla niego znaczenie, Pazdan gra tragicznie i anwet jego powolanie do szerokiej kadry jest na wyrost.... Nie mowiac o forsowaniu przz dlugi czas Zurawskiego
Pazdan ma spory talent i powoływanie go ma sens, ograł się w kadrze, liznął trochę wielkiego futbolu, a zabrał miejsce komuś, kto i tak by nie zagrał. Gdyby Sobolewski nie zakończył kariery, to pewnie by nie było miejsca dla Pazdana. Ale niestety nie mamy nadmiaru utalentowanych PŚ w Polsce.
Ah, byłbym zapomniał. Podaj jednego piłkarza w Polsce, który byłby w stanie grać na pozycji wysuniętego rozgrywającego, posiadał taką technikę i miał taki wpływ na drużynę, jak ten powoływany na siłę Żurawski.
Możesz sobie dalej twierdzić swoje co do Piszczka, to - wybacz, każdy zna się na swoim - Twoje prawo, ale jeśli nadal chcesz twierdzić, że niebo jest zielone, to proszę - nie staraj się tego nikomu udowodnić i nikogo do tego przekonać. :wink:
Nie chodzi o to, ze ma byc niegodny nadal, mnie chodzi o to ze nie moze miec pretensji i przywolanie go jako przykladu ze grzecznie czeka jest z dupy, koles nie moze meic pretensji ze jest nie powolywany mimo iz przez kilka lat zdobywa worki bramek na Cyprze, jest zywa legenda tej ligi bo dopiero od jakiegos czasu ta liga ma jakams renome
Zabawne, a przed MŚ 06 wielu widziało w nim następcę Frankowskiego. :roll:
Sosin od lat gra dobrze i od lat ociera się o kadrę jak Wichniarek czy inny Brożek - jest w czołówce polskich napastników, ale zawsze jest ktoś trochę lepszy i bardziej odpowiadający trenerowi - świadczy o tym obserwacja przez Leo czy szansa od Janasa. Nie narzuca się, jak Artur, kadrze na siłę, choć mógłby - uwierz mi, gdyby odpowiednio SE, PS czy Fakt rozplanował wywiad z nim i szereg artykułów o kadrze, to i na tym forum nie brakowałoby takich mało rozgarniętych fanów jak np. cloner, którzy by gardłowali za powołaniem Sosina.
Powołanie dla Wichniarka to byłby efekt tylko i wyłącznie kampanii medialnej i nacisku na Leo, bo nic nie przemawia za tym, by był przydatny tej kadrze. Tak samo Sosin czy inny Rasiak.
Przegrac a przegrac jest roznicam, dobra niech ci bedzie slaba ekipa, ale nie rpzeszkadza to w tym aby przynajmniej przygoptowac ich dobrze kondycyjnie, gdy dodatkowo sprowadza sie hiper znawce..... Leo byl juz na kilku turniejach i znamienne jest to ze spotkania nie wygral a gral min z Holandia na MS zdaje sie :>
Piszesz ze zasluzone zwyciestwo odebral nam sedzia? kpisz? Austria mogla nas rozjechac gdyby nieinterwencje Boruca, a bramka Rogera z spalonego..... nic nie grali i w tym problem, mozna przegrac ale jakos sie zaprezentoiwac....
Świetnie się zaprezentowaliśmy z Niemcami i nieźle momentami z Austrią. Moim zdaniem z tymi drugimi nie byliśmy zespołem gorszym, z Niemcami zagraliśmy natomiast o wiele lepiej, niż powinniśmy byli - na szczęście Niemcy nie grali też tak dobrze.
Skoro nie oczekiwałeś wiele po drużynie, to czemu Ci teraz nie pasują wyniki i beznadziejna gra? Dla Ciebie pewnie wyznacznikiem jakości gry są MŚ, tyle że tam graliśmy albo z Kostaryką albo z USA na wakacjach. A na ME graliśmy z Chorwacją, której zależało na dobrym występie, Niemcami czy Austrią na wyjeździe. Nie mieliśmy prawa osiągnąć lepszego wyniku. Piszesz tu o jakimś przygotowaniu fizycznym, tyle że powiedz mi, jak Leo miał wyrobić je w ciągu kilku tygodni? Przed turniejem był wywiad z jednym z najlepszych fizjologów w Polsce, który opowiadał o tym, jak wyglądają przygotowania do sezonu - trwają co najmniej 6 tygodni, w tym czasie można przygotować kondycyjnie piłkarzy.
Ile czasu miał Leo?
Więc jak ktokolwiek może mieć pretensje o to, że nie przygotował ich kondycyjnie?
Co z tego ze ktos tam pisal, dla mnie pod wodza Leo rozegrali 1-2 dobre spotknaia a reszta to meczarnie pod szczesliwa gwiazda, opatrznosci czy co tam chcesz
Przepraszam, jeśli kadra Leo zagrała 1-2 dobre mecze, to ile takich rozegrała kadra Janasa? 0? -1?
A kadra Engela?
Porównuj z łaski swojej Polskę nie do wyśnionej drużyny z FM, tylko do rzeczywistych możliwości - z tej grupy eliminacyjnej nie musieliśmy wyjść, a wyszliśmy. Po raz pierwszy awansowaliśmy na euro mając jedną z najsilniejszych grup w historii, jeśli nie najmocniejszą - i błagam, nie wyskakuj mi tu z "Serbią w przebudowie" czy "Belgią w kryzysie", bo Polska była w przebudowie, a Belgowie w kryzysie mają i tak kadrę lepszą od naszej. Wszyscy twierdzą, że wygrywała Polska dzięki taktyce i odpowiedniemu nastawieniu zespołu, a nie błyskom konkretnych piłkarzy (za wyjątkiem Kazachów u siebie i Armenii), a wiesz, kto za to odpowiada?
No zgadnij.

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16315
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2899
Lokalizacja: Piekło

Re: Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 07 wrz 2008, 21:23

Nie wiem czy ktoś wcześniej napisał co chcę napisać bo tematu nie śledzę, a jedynie post wyżej. Pomijając samo powołanie dla Wichniarka, żenujące jak dla mnie jest stwierdzenie, że Lewandowski (ten z Lecha) może sobie nie poradzić z presją. No cóż tylko się złapać za głowę albo paść ze śmiechu, koleś był królem strzelców 2 ligi, obecnie w ekstraklasie strzela brami, w Pucharze Uefa też, a Słowenia to nie jest potęga światowej piłki, żeby piłkarzowi trzęsły się nogi ze strachu.

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 07 wrz 2008, 22:15

Wilmore pisze:Pazdan ma spory talent i powoływanie go ma sens
Nie ma sensu... Chłopak zamiast odpoczywać i trenować w klubie, który i tak gra tragicznie, siedzi z kadrą i słucha jaki on to talent i że jest nadzieją kadry... Podam tu przykład włoski. Lippi powiedział : "Czy Balotelli jest gotowy do gry dla reprezentacji? Moim zdaniem nie. Żyjemy w takiej epoce, w której za szybko się pewne rzeczy przyspiesza. Nie chcę ryzykować zniszczenia jego kariery ".
Wilmore pisze:A kadra Engela?
Hola hola... Kadra Engela naprawdę miała silną grupę i np mecz z Walią w Cardiff czy Ukrainą w Kijowie przejdą do historii. I nie pisz, że np Leo zagrał 1- 2 dobre mecze, bo np w wykonaniu Jurka eliminacje były najlepsze. Ukraina, Norwegia, Walia.
Wilmore pisze:Nie mieliśmy prawa osiągnąć lepszego wyniku.
Nawet Turcy po pierwszych 45 min meczu z Portugalią nie mieli u nikogo większych szans na awans. I gdzie doszli??? Każdy ma szanse i tylko w jego rękach/nogach jest to jaki wynik osiągnie. Rosja dostała takie lanie od Hiszpanów, że nie miała prawa się podnieść, a zagrała w półfinale. Zobacz jak wczoraj zagrała Austria! Człowieku tu nie chodzi o to, że nie mamy piłkarzy. Bruckner zrobił z Austriaków team drużynę. Dobrał taktykę i wykorzystał wzrost Jankova i lewą nogę Ivanschitza. Tu chodzi o lansowanie przez Leo swojej wizji. Granie jednym napastnikiem w momencie, gdy tak naprawdę się go nie ma i Piszczek tak naprawdę nie strzeli główką przy asyście obrońcy, nie przyjmie piłki jak Drogba i z obrońcą na plecach nie obróci się strzelając z za szesnastki pod poprzeczkę i nie przytrzyma piłki pozwalając nam wyjść większą ilością zawodników do ataku. Mecz z Portugalią??? Kto grał w ataku??? Kto zgrał piłkę przy drugiej bramce? RASIAK. Wysoki napastnik odpowiedni do takiej taktyki. Niech albo Leo znajdzie napastnika do zgrywania lub pomyśli nad inną taktyką...

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 07 wrz 2008, 22:30

Ukraina? Norwegia? Walia (powinno się raczej pisać - Giggs i 10 koszulek)?
Żartujesz?
Grupa była chyba nawet słabsza od tej z 2006 roku.
Pazdan od Balotelliego jest sporo starszy. Więc przykład mooocno chybiony.
I nie wmawiaj mi, że Polska miała jakąkolwiek szansę na wyniki porównywalne do Turcji i Rosji. Ostatni akapit Twojego posta wskazuje na to, że Euro Cię nic nie nauczyło i żyjesz artykułami sprzed mistrzostw, które widziały nas w finale z Hiszpanią.
Czekałem tylko, aż ktoś wspomni Rasiaka - zauważ, że z mocnymi, klasycznymi napastnikami dobrze grającymi głową gramy tylko z mocnymi rywalami w meczach o wielką stawkę. Nie graliśmy tak z Kazachami, Armenią, czy ostatnio Słowenią - to się zupełnie zgadza z koncepcją Leo.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Polska”