El Clásico // FC Barcelona - Real Madrid CF - Strona 26

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Jakim wynikiem zakończą się najbliższe Gran Derby?

Zwycięstwem Barcelony
65
49%
Remisem
19
14%
Zwycięstwem Realu
48
36%
Awatar użytkownika
Roodeck
Skład C
Skład C
Posty: 65
Rejestracja: 02 sie 2004, 10:25
Reputacja: 0

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Roodeck » 14 gru 2008, 1:05

Czerwo np. za dwie żółte, pierwszą połowę Real powinien kończyć w 10.
To były naprawdę koszmarne faule, kostka Messiego wyginała się tak mocno że aż dziwne że nic mu się nie stało.
Dodam że jeszcze w żadnym meczu w tym sezonie nie widziałem takiego polowania na nogi Messiego.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 14 gru 2008, 1:25

No ja tez nie widziałem takiej gry przeciwko niemu. Może też jest bardziej odporny bo dieta mu służy :lol: :wink:

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 14 gru 2008, 4:09

Mecz taki o. Real bez pomysłu. Nie przypominało mi to pojedynku równorzędnych drużyn. To coś jak drużyna z top4 w Premiership gra z jakimiś ogórami z dolnej części tabeli. :| Byłem za Realem, ale wygrała Barca i zasłużenie. Chamskie było to polowanie na Messiego. Heniu mi się podobał :love: W sumie mógł się zlisić i zamiast podawać do Messiego, mógł strzelać. ale Messi był na lepszej pozycji i Heniu mu dograł. Szkoda że Francuz nic nie ukuł :/

Iker :rydzyk:

Awatar użytkownika
peepe
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 11 lut 2005, 0:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwice

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: peepe » 14 gru 2008, 7:02

Roodeck pisze:pierwszą połowę Real powinien kończyć w 10.
Ta, w ośmiu. Kolega z towjego avka tez mocno dawal rade, mozna sie zatem licytowac. nie mowie ze to bylo dobre ale bez przesady.

wynik nie zaskakuje i biorac pod uwage roznice klas jaka teraz obserwujemy, stany kadrowe, to mozna pokusic sie o pytanie: gdzie ten pogrom? :lol: Real gral madrze i skutecznie, Barca nie miala az tak wielu klarownych sytuacji.
Zaskoczyl mnie Ramos wpuszczeniem Palanci, chlopak nie spalil sie, pokazal ze ma jaja, a to ze jeszcze brakuje umiejetnosci, trudno,bylo dobrze. Drenthe tez mi sie podobal, ambicja, szybkosc, gdyby wykorzystal swoja 1000% okazje, moglo byc roznie..
Salgado nie odstawal od Henryka? Nie widzialem. Robili go za kazdym niemal razem, zrobil karnego, odpuscil Etoo przy golu... ciagle czekam na dzien w ktorym pozegnamy naszego obrotnego developera. gdyby wszedl ktorys z cantery nie odstawalby od Salgado poziomem, a przynajmniej nadrabial szybkoscia i przyspieszeniem.
Metze, przeszedl sam siebie, to chyba najlepszy jego wystep w bieli, moze tak jak w przypadku GD Pepe, Metze rozpocznie dobry sezon.
Iker wrocil i to swietna wiadomosc na te trudne czasy.
Ogolnie, nie ma co targac wlosow, moglo byc gorzej. Co najwazniejsze wrocila ambicja. z tego sie ciesze

Hala pogrom!

Awatar użytkownika
Pelart
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1004
Rejestracja: 19 lut 2008, 13:00
Reputacja: 2

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pelart » 14 gru 2008, 8:29

szkoda ale Barca zazłużyła, mam wrażenie,że wielu kibiców po obu stronach czuje niedosyt. Więcej spodziewałem się po barcelonie, jak zwykle była długo przy piłce ale nic z tego specjalnie nie wychodziło, gole padły po naszych błędach, posiadanie piłki jak zwykle po stronie Barcy ale moim zdaniem Juande jeszcze pokarze z tym Realem na co go stać, w obronie poza Salgado było nieźle, jak wcześniej napisał Peepe Metzelder grał mecz życia, to pokazuje ile daje ambicja i wola walki, Ramos jakoś nie wyleciał, myślę że brak Torresa dał nam się we znaki, nie wspominając o Robbenie Niobecność Pepe nie była az tak odczuwalna, okazuje się że słąby Real i tak jest niezły, lepszy niż wielu myśli, jak widać warto inwestować w wychowanków, taki Palanca zagrał wczoraj dobrze a był to jego debiut bodajże w pierwszej drużynie, dlaczego Anton nie miałby zastąpić poczciwego Michela a Bueno nieefektywnego i pasywnego Savioli. Po tym meczu w przyszłość patrzę z optymizmem, może już latem wyleci Pedja?

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 14 gru 2008, 9:17

Teraz juz na trzezwo moge napisac kilka rzeczy.

Po pierwsze zawiodl mnie Real i to w kilku aspektach. Wiecej sie po was spodziewalem. Gdzie gadanie Ramosa, ze jedziecie po zwyciestwo? Taka murarke jaka zaprezentowaliscie wczoraj to zastosowalo jedynie kilka druzyn z dolnej czesci tabeli... Gra na czas w 20 minucie to juz w ogole klasyk :lol: . Ramos: "Remis nas nie zadawala" :!:

Pare slow tez na temat polowania na Messiego - tragedia, ale widac bylo, ze zaplanowana tragedia. Messi faulowany byl na zmiane przez waszych pilkarzy, tak, zeby nie posypalo sie za duzo kartek i zeby ktos nie wylecial. Do tego robili w sporej odleglosci od pola karnego, czyli kiedy nie bylo wiekszego zagrozenia, majac jedynie na celu przejechanie sie po achillesie naszego najbardziej kontuzjogennego pilkarza [']. Odnosnie czerwonej kartki dla jakiegos pilkarza Realu to wydaje mi sie, ze Ramos zagral reka w koncowce, chociaz pewny nie jestem. Jesli zagral, to powinien dostac druga zolta.

Odnosnie Metzeldera - widac chlopak wie, ze ma teraz czysta kartke i jego tragiczne wystepy pod Schusterem nie beda mialy znaczenia. Wczoraj rzeczywiscie zagral dobrze, ale moim zdaniem glownie dlatego, ze pasowal mu wczorajszy "styl" gry Realu - czyli bronimy wszyscy, obrona mocno cofnieta. Dzieki temu zaden z naszych napastnikow nie byl z nim 1 vs 1 i nie mogl go minac. Ciekawy jestem jak spisywal sie bedzie w innych spotkaniach, gdzie Real bedzie musial gonic wynik i obrona grac wysoko.

Przed meczem dziwilem sie tez, ze Wesley od razu znalazl sie pierwszym skladzie. I widac slusznie, bo nie wiem jaki sens mialo wpuszczenie go od pierwszych minut. Teraz pewnie nie zagra z Valencia.

Podsumowanie - ogolnie bylismy wczoraj druzyna lepsza, ale Real tez potrafil od czasu do czasu wyprowadzic grozna kontre. Niektorzy spodziewali sie pogromu, ale ja mowilem, ze bedzie ciezko i zadowoli mnie kazde zwyciestwo. Zmiana trenera podzialala do tego motywujaco na Real. Eto`o - od zera do bohatera. Zmarnowal karnego, ale chwile pozniej byl tam gdzie trzeba bylo byc. Warto tez wspomniec, ze naszym cichym bohaterem jest Valdes, ktory broni w tym sezonie wysmienicie. Jeszcze nigdy nie byl u nas w takiej formie. I brawo dla Busquetsa, po jego wejsciu za co raz slabiej grajacego Guddiego nasza gra sie naprawde poprawila. I to wlasnie za faul na nim byl rzut karny. Swietlana przyszlosc przed nim. Mamy 12 pkt przewagi i nie sadze, zeby Real byl w stanie to odrobic.

3-0 z Sevilla
4-0 z Valencia
2- 0 z Realem

Jak widac nasza obrona razem z bramkarzem gra swietnie w tym sezonie i mam nadzieje, ze tak bedzie i za tydzien.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 14 gru 2008, 9:51

Czy tylko ja widziałem drugą żółtą kartkę dla Marqueza? Faule na Messim były spowodowane kryciem, a nie chęcią kontuzjowania Messiego, ale skoro piłkarze Realu dostawali żółte kartki za takie zagrania to Meksykanin konsekwentnie powinien otrzymać swoją i wylecieć z boiska. Nie zgadzam się, że Real zagrał tragicznie. W tym składzie personalnym, pod wodzą nowego szkoleniowca wypadł wręcz jak nie Real. Bardzo mądrze taktycznie, konsekwentnie, z pomysłem. Nie tylko przyjechać na Camp Nou, pobiegać od obrony do ataku i wyjechać z 0-5. Taki trochę gorszy Liverpool ze słabymi destruktorami. Jestem ciekaw jak wyglądałaby gra gdyby Drenthe wykorzystał swoją okazję czy Barca grała w 10.

Reasumując Barca była jednak zdecydowanie lepsza i wygrała zasłużenie. Eto'o strzelił źle, ale Iker idealnie wyczuł jego zamiary. Mecz dobry, trzymający w napięciu, do pełnego szczęścia brakowało tylko kosmicznego wyniku 5-5.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 14 gru 2008, 10:10

peepe pisze:wynik nie zaskakuje i biorac pod uwage roznice klas jaka teraz obserwujemy, stany kadrowe, to mozna pokusic sie o pytanie: gdzie ten pogrom? :lol:
przegrali i jeszcze na żarty mu się zbiera :D
kto konkretnie mówił o pogromie ? Pep ? Gracze Barcy ? a może, nie wiem - Mentor i s-ka ?
Z tego co ja widziałem, większość osób, która zna hiszpańskie Realia wcale pogromu nie przewidywała, mało tego - odradzali grę na handi niektórzy :]
peepe pisze:Real gral madrze i skutecznie, Barca nie miala az tak wielu klarownych sytuacji.
zaraz się okaże, że to Real był drużyną lepszą ;)
peepe pisze:Hala pogrom!
hala ... kolejne wygrane z Sevillą, Valencią i Realem :]

mistyk pisze:Pare slow tez na temat polowania na Messiego - tragedia, ale widac bylo, ze zaplanowana tragedia. Messi faulowany byl na zmiane przez waszych pilkarzy, tak, zeby nie posypalo sie za duzo kartek i zeby ktos nie wylecial. Do tego robili w sporej odleglosci od pola karnego, czyli kiedy nie bylo wiekszego zagrozenia, majac jedynie na celu przejechanie sie po achillesie naszego najbardziej kontuzjogennego pilkarza [']. Odnosnie czerwonej kartki dla jakiegos pilkarza Realu to wydaje mi sie, ze Ramos zagral reka w koncowce, chociaz pewny nie jestem. Jesli zagral, to powinien dostac druga zolta.
i "plan" się powiódł, bo po pierwszych 25 minutach, pełnych fauli i świetnych akcji Messiego - nagle odchciało się Messiemu wielkich szarży. Rzeczywiście, od dziś będzie mozna mówić o "pięcie Messiego" :lol2:
Żeby nie było tak słodko - Maquez też nie oszczędzał rywali, co rusz jakiś faul [choć dopatrzyłam się 2 kapitalnych interwencji: na początku samym i później po wślizgu w "nogi Raula" kiedy gracze Realu najbardziej się domagali czerwa - wtedy akurat wjechał w piłkę].
Babel pisze:Czy tylko ja widziałem drugą żółtą kartkę dla Marqueza?
ale nie za "faul" na Raulu ? Najwyżej za wcześniejsze.
Wczoraj się dowiedziałem na początku meczu, że sedzia bardziej sprzyja zawsze gościom i Real może być zadowolony, po meczu chyba nie był :think:

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47638
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8405
Lokalizacja: Wrocław

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 14 gru 2008, 10:45

Fajny, trzymający w napięciu mecz. Barca była zdecydowanie lepsza, ale Real dobrze się bronił. Podobał mi się ten młody, Palanca. Grał odważnie, bez strachu i co najważniejsze pozostali piłkarze nie bali się do niego grać. Może mieć Real z niego pożytek. W Barcy w pierwszej połowie akcje wyprowadzali Yaya i Carles. Real wyłączył Xaviego, który nie zaliczy tego meczu do swoich najlepszych. Drenthe miał swoją okazję i gdyby ją wykorzystał, różnie by było. Jeśli zaś chodzi o polowanie na Messiego, to dla mnie było to perfidne i chamskie. Wchodzenie piłkarzowi w achillesa nie jest świetnym pomysłem na powstrzymanie go, lecz na wyłączenie go z gry na dłuższy czas. Kapitalnie w Realu zagrał Casillas. choć przy wyjściu do linii bocznej się przeliczył i tylko dobra interwencja Salgado(?) zapobiegła groźnej akcji. Poza tym gra do końca, gole w końcówce i zasłużona wygrana.
fieldy pisze:kto konkretnie mówił o pogromie ? Pep ? Gracze Barcy ? a może, nie wiem - Mentor i s-ka ?
Z tego co ja widziałem, większość osób, która zna hiszpańskie Realia wcale pogromu nie przewidywała, mało tego - odradzali grę na handi niektórzy :]
Mentor pisze: kaczy napisał(a):Pewnie większość Barcelonismo myśli że będzie coś koło 5-0


Ja do nich nie należę.

Zdaję sobie sprawę z tego, że jesteśmy faworytem. Biorąc pod uwagę formę obydwu drużyn to może nawet zdecydowanym faworytem chociaż w takich meczach raczej trudno mówić o zdecydowanych faworytach.

Tak czy inaczej ostatnie lata odbiłby się na mojej psychice na tyle mocno, że nie czuję się pewny zwycięstwa w tym meczu. Dla niektórych może się to wydawać wręcz irracjonalne bo Real gra naprawdę słabo mając dodatkowo problemy kadrowe a Barcelona gra zajebiście, ale nie takie rzeczy już w piłce wiedzieliśmy.

Nie mniej jednak wysokie zwycięstwo Barcelony nie zaskoczy mnie. Mam nadzieję, że tak się stanie.

Więcej o meczu w najbliższym czasie.
Tutaj na forum nikt nie zakładał pogromu. Pep mówił, że Realu w kryzysie obawia się bardziej niż rozpędzonych Królewskich. Tak więc to było do kogoś innego :wink:

Co do rzekomej ręki Ramosa, to najciekawsze jest w tym, że nikt z Barcy jakoś nie protestował, więc to jest zastaawiające.

Na koniec napiszę tylko, ze zwycięstwo w bólach, ale zasłużone.

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16320
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2899
Lokalizacja: Piekło

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 14 gru 2008, 10:46

Real nastawił się na grę z kontry co nie dziwne i w 1 połowie prawie im się udało, Barcelona grała w tej części nieudolnie, chcieli wymienić kilkadziesiąt podań i wbiec z piłką do bramki lub jakiś napaleniec leciał sam na 3-4 naraz. W 2 połowie obrona Realu zaczęła się gubić a Barcelona skrzętnie to wykorzystała. Podsumowując Barcelona była lepsza.
Yukasz pisze:No ale mimo tych fauli odniosłem podobne wrażenie jak cloner że czasem to leżenie na murawie i wycie z bólu mógł sobie darować. Najdobitniej obrazuje to sytuacja w której utykał, przeszedł kilka metrów, rozejrzał sie i nagle postanowił się położyć, pocierpiał, wstał i grał dalej :P
To jest najbardziej wkurzająca rzecz w obecnej piłce, nic mnie bardziej nie denerwuje jak gość, który wije się z bólu jakby go połamali a chwilę później biega jakby ledwo mecz zaczął.

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 14 gru 2008, 11:05

Mecz trzymajacy w napieciu, ale nic ponadto.
Barca przewazala, grala lepiej, mimo to bez fajerwerkow. Tak naprawde zadnej klarownej sytuacji w 2 polowie.
Pierwsza bramka tez troche przypadkowa.
Iker kilka bardzo dobrych interwencji, ale zdarzyly mu sie tez wpadki. Niepewne wybicia pilki i to zupelnie bezsensowne wyjscie do linii bocznej.
Da sie zauwazyc, ze Barcelona nie radzi sobie ze skumulowana defensywa rywala. Skoro Real potrafil ich do pewnego czasu skutecznie powstrzymywac, to sadze, ze Inter czy Chelsea moze sie okazac zapora nie do przejscia dla pilkarzy blaugrany, czego im serdecznie zycze.

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 14 gru 2008, 11:21

Gratulacje dla Barcelony. Wygrali zasłużenie, chociaż powiem szczerze że gdy Iker obronił karnego to zaczynałem wierzyć w remis. Pierwsza bramka strasznie przypadkowa, druga konsekwencją pierwszej. To był chyba najlepszy mecz Metzeldera odkąd gra w Realu. Kilka razy naprawdę uratował nam dupę blokując strzały. Gra na Messiego trochę chamska ale jak widać skuteczna bo w drugiej połowie już starał się od razu strzelać albo podawać, a nie kiwać. Juande brał świetną taktykę - wyłączyć Xaviego, Messiego i Eto'o i dać porozgrywać Puyolowi czy Gudiemu. Taktyka wypaliła, ale chyba zabrakło koncentracji do końca bo nie można tracić w ten sposób bramki po rzucie rożnym z Barceloną. Należy też pochwalić Palance, bo chłopak debiutował w lidze w takim meczu i na dodatek wkręcił parę razy Abidala. Miał też świetną sytuację po podaniu bodajże Raula. Jeszcze raz gratulacje dla Barcelony. NIe wyobrażam sobie co by się musiało stać żebyście stracili mistrzostwo. Zawsze będzie można powiedzieć w wakacje że liga była słaba i że nie mieliście rywali:]

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 14 gru 2008, 11:31

mistyk pisze:Po pierwsze zawiodl mnie Real i to w kilku aspektach. Wiecej sie po was spodziewalem. Gdzie gadanie Ramosa, ze jedziecie po zwyciestwo? Taka murarke jaka zaprezentowaliscie wczoraj to zastosowalo jedynie kilka druzyn z dolnej czesci tabeli... Gra na czas w 20 minucie to juz w ogole klasyk :lol: . Ramos: "Remis nas nie zadawala" :!:
Więcej? Ja mniej bo ostatnio byli w beznadziejnej formie i tracili multum goli. Wczoraj zagrali z założeniem aby nie stracić bramki i jak się uda to strzelić coś z kontry. Było blisko i remisu i nawet prowadzenia w meczu więc mnie pozytywnie zaskoczyli. No i też mają sporo kontuzji, w Barcy zabrakło tylko Iniesty, choć ponoć miał zagrać...
A Ramos co miał powiedzieć? Że nie widzi szans na wygraną aby kilka godz później zostać zwolnionym? :lol: Jak mówił aby stawiać na Real to wyraźnie się uśmiechał, powiedział to co wszyscy chcą usłyszeć przed takim meczem. Gdyby nie zdawał sobie sprawy z siły rażenia Barcy to Messi nie zostałby tyle razy sfaulowany a Real zagrałby ofensywną piłkę... zagrał wręcz odwrotnie.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 14 gru 2008, 11:39

fieldy pisze:ale nie za "faul" na Raulu ?
Wypiłem wczoraj dużo to fakt. Chętnie zobaczyłbym sytuacje jeszcze raz.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 14 gru 2008, 11:40

peepe pisze:Ta, w ośmiu. Kolega z towjego avka tez mocno dawal rade, mozna sie zatem licytowac. nie mowie ze to bylo dobre ale bez przesady.
Babel

Obaj chyba mowicie o sytuacji z Raulem, czy tam aby napewno był choćby faul. Ja do tego mam watpliwości. Real, a raczej Juande mial jedna taktyke, kazdy pilkarz z Realu choć raz musial mocno sfaulować Messiego, dawało to efekty, bo sedzia totalnie olewał faule w pierwszych minutach kolejno Gutiego, Sneijdera i Gago. Faule chamskie, brutalne i przedewszystkim z premedytacja, bo nie bede pilkarzy Realu osadzał o kalectwo. Kazdy jeden faul to była ewidentna kartka.
Ze stony Realu wygladało to słabo, ale co wazne Metzelder, Cannavaro czy Iker dawali sobie rade przez ogromna czesc meczu. To im tylko Real zawdziecza taka a nie wyzsza porażke. W Barcelonie chyba zawodzilo rozgrywanie Eidura i Xaviego, to wg. mnie. Za duzo pilki mial Toure, a jego akcje do przodu mimo, że ciekawie wygladały w konsekwencji konczyly sie stratami. Jednek co tu duzo narzekac i tak lepiej wygaldali na tle rywala. Valdes takze uratował Barce, kiedy ta sie otworzyla totalnie na ofensywe i dostała kontre i sytuacje Drenthe.
Cieszy mnie przedewszystkim zwyciestwo jak i kolejne bramki Eto'o i Messiego. Barca odskoczyla Realowi. Teraz Real czeka kolejne spotkanie z Valencia i beda mieli moze jeszcze wieksze problemy, bo wygalda na to, że odpadaja Ramos, Cannavaro i Sneijder. Trzeba dobrze zakonczy rok i jeszcze odskoczyć, choć wg. mnie bedzie trudniej niz 3 ostatnich spotkaniach.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”