Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 251

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18598
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2431
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 28 gru 2008, 14:59

dla srodkowego napastnika nie. lecz napstnik to nie musi byc pilkarz grajacy na srodku. popatrz na takiego plkarza jak van persie. nieraz gral/gra na skrzydle i to wcale nie znaczy, iz nie jest juz w tej sytuacji napastnikiem. podobnie walcott - to tez napastnik momo, iz czesto gra z prawej strony. jak sie myle to fieldy mnie poprawi.

henry w barcelonie gra nominalnie na lewej stronie i wcale nie znaczy to, ze jest skrzydlowym, a nie napastnikiem. w arsenalu tez czesto gral/przebywal z lewej strony i uciekal do srodka. tez byl napastnikiem. to wszystko sprowadza sie bardziej do stylu niz ustawienia na papierze. zycie to nie football manager i tu nie wolno tak latwo szufladkowac pilkarzy - ten jest winger, a ten striker. ogromny blad.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 28 gru 2008, 15:16

Środkowego napastnika może niekoniecznie, ale napastnika jako takiego już tak.

Messi też najczęściej dostaje piłkę dość daleko od pola karnego. Niekiedy nawet bardzo daleko. Często swoje ataki rozpoczyna właśnie od skrzydła. Nie znaczy to natomiast, że nie jest napastnikiem. Dla mnie bardziej liczą się fakty pod postacią boiskowych efektów jego (akurat teraz mam na myśli Cristiano) gry niż papierowe ustawienie.

Tyle tylko, że to wszystko było już powiedziane więc nie chciałbym pisać wszystkiego od nowa.
Kamil232 pisze:Jak już go trzeba zaszufladkować to z pewnością bliżej mu do Wingera niż Strkiera.
A jak będziemy szufladkować dalej to takiemu Wingerowi jak Cristiano na pewno bliżej do napastnika niż do pomocnika.

Szkoda, że plebiscyty wyróżniające najlepszych bramkarzy, pomocników i napastników danego roku/sezonu nie przewidują nagrody dla najlepszego 'Wingera'. Ronaldo mógłby się tam wspaniale odnaleźć :]

Dlatego ja uznaję na boisku cztery pozycje: bramkarz, obrońca, pomocnik, napastnik. W ich obrębie występują oczywiście różne typy w zależności od roli jaką pełnią i stylu gry.

Kurde miałem się nie powtarzać, ale nie dałem rady jak widać. To wszystko już było powiedziane.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 28 gru 2008, 15:18

podobnie walcott - to tez napastnik momo, iz czesto gra z prawej strony. jak sie myle to fieldy mnie poprawi.
Walcott gra na prawym skrzydle w Arsenalu.
popatrz na takiego plkarza jak van persie. nieraz gral/gra na skrzydle i to wcale nie znaczy, iz nie jest juz w tej sytuacji napastnikiem
Wypada to odwrócić , to że Ronaldo w paru spotkaniach zagrał na napadzie nie znaczy, że już nie jest skrzydłowym.
henry w barcelonie gra nominalnie na lewej stronie i wcale nie znaczy to, ze jest skrzydlowym, a nie napastnikiem
Dziwne, że sam psioczył i płakał, że jak nie zacznie grac na środku napadu tylko na skrzydle to odejdzie. Jak taki zawodnik jak on musiał wracać do obrony i wspomagać w każdej akcji Abidala to grał na skrzydle a nie napadzie. Napastnik to napastnik w każdej akcji nie zapieprza do własnego pola karnego.
. zycie to nie football manager i tu nie wolno tak latwo szufladkowac pilkarzy - ten jest winger, a ten striker. ogromny blad.
Jakoś ich trzeba nazwać. Skoro Sir Alex Ferguson mówi na Ronaldo winger...no to wybacz. No chyba, że wg. Ciebie pan Mistyk z Torunia i pan koeman z Warszawy wiedzą od niego lepiej i się lepiej znają na futbolu?
Szkoda, że plebiscyty wyróżniające najlepszych bramkarzy, pomocników i napastników danego roku/sezonu nie przewidują nagrody dla najlepszego 'Wingera'. Ronaldo mógłby się tam wspaniale odnaleźć :]
Kolejny mądrzejszy od Fergiego. No ludzie co wy robicie w Polsce? Czemu nie trenujecie zawodników w Premiership :boruta:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 28 gru 2008, 15:25

Ale czy ja gdzieś napisałem, że Ronaldo nie jest skrzydłowym czy tam Wingerem? O co kaman?

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 28 gru 2008, 16:05

Ale ironicznie szydzisz z tego nazewnictwa. To, że Ty tego nie uznajesz to nie znaczy, ze inni. A czy Ci się to podoba czy nie nawet Sir Alex Ferguson określił Cristiano Ronaldo Wingerem po Polsku skrzydłowym. Sam Portugalczyk jakby się go spytano jakby określił swoją pozycję powiedział by Winger, zresztą w wywiadach mówił, że to niesamowite co mu się udało w zeszłym sezonie osiągnąć z pozycji skrzydłowego. Takie same słowa wypowiadał Fergie. No ale znalazło się parku kibiców Barcy którzy wiedza lepiej i cóż uczynić? Trzeba na to reagować, bo jak wiadomo kłamstwo powtórzone 100 razy staje się prawdą, a te bzdury nie mogą się stać 8)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 28 gru 2008, 16:14

Kamil232 pisze:Ale ironicznie szydzisz z tego nazewnictwa.
Zaledwie jedno zdanie szyderstwa. Mogłem dać na koniec ' :wink: ' zamiast ' :] ', ale teraz już za późno. Tak czy inaczej ja naprawdę szanuję Wasze zdanie i nie mam zamiaru upierać się, że Ronaldo nie jest skrzydłowym. Dla mnie po prostu taki Winger (especially for you) jak Ronaldo to rodzaj napastnika i tyle.

Jeżeli masz jakieś argumenty za tym, że Ronaldo nie można zakwalifikować jako napastnika to napisz. Przynajmniej będzie jakaś odmiana bo przeciwna (tym samym poniekąd moja) strona raczej wystarczająco dużo się naprodukowała. Tylko nie powtarzaj po raz n-ty co powiedział Ferguson bo to już wiemy.

Jeżeli nie chcesz to EOT i tyle. Nie róbmy burzy w szklance wody.

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 28 gru 2008, 17:08

No bo winger to z definicji napastnik. Z tejze samej definicji nazewnictwo skrzydłowego przyporzadkowuje sie do pozycji napastika.
Osobiscie uwazam, ze spor jest calkowicie bezcelowy, bo zarowno jedni jak i drudzy maja racje.
Oczywiscie glupota jest nadawanie Ronaldo miana srodkowego napastnika, bo to debilizm w czystej postaci. Nic wiecej.

Jeszcze gwoli wyjasnienia uzytego przeze mnie okreslenia ("glupota") opinii niektorych kibicow Barcelony.
Jak tu klocic sie z tym co napisalem, jak to koledzy takie kwiatki skrobia.
mistyk pisze:Fergie to wyrocznia
Uzupelnie jeszcze, ze kolega napisal tak w odpowiedzi na posta Kamila, ktory przytoczyl wypowiedz Szkota, ze Ronaldo to skrzydlowy.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18598
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2431
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 28 gru 2008, 17:16

ferguson klasyfikuje ronaldo jako skrzydlowego bo tak to wyglada w prostym patrzeniu. ciezko, aby wszystkim gadal o taktyce i zadaniach pilkarza. a taka pozycja, jak boczny napastnik wlasciwie nie istnieje. nazwa ta sluzy jednak dokladniejszemu opisowi.

popatrz. przeciez ronaldo gra jak skrzydlowy do 25-30 metra od bramki i okreslenie fergiego jest dobre. to jest niezaprzeczalne. w tym momencie cos sie zmienia i cristiano zaczyna grac bardziej jak ruchliwy i kreatywny napastnik. on zaczyna mniej grac pod partnerow, partnerzy graja pod niego. tu staje sie niekompletne. nikt nie oczekuje od trenera mowienia wszystkiego w szczegolach.

taki uproszczony schemat.

Obrazek

dlugosc strzalek sluzy ukazaniu czestosci poruszania sie, przy czym nie nalezy sie kierowac tym, ze najdluzsza z nich zaczyna sie tak daleko od bramki, co zaklamywaloby drugi rysunek. z lewej strony jest skrzydlowy. z prawej ktos taki, jak ronaldo, jak messi, czy chocby nawet taki grajacy na skrzydle van persie. roznica jest ogromna.

dlatego nie ma skrzydlowego, ktory strzelalby w lidze ponad 20 bramek na sezon. jest to fizycznie niemozliwe. zbyt duze przywiazanie do linii bocznej, zbyt duze nastawienie na dosrodkowania, asysty, partnerow.

lecz sa tacy pilkarze jak ronaldo, messi. do pewnego momentu graja jak skrzydlowi bo to pomaga zespolowi. sa szybcy, swietnie panuja nad pilka, potrafia minac rywala. szkoda byloby nie korzystac, prawda? jednak w kluczowej fazie akcji taka gra juz im nie sluzy i staja sie napastnikami.

wiec ronaldo mial w zeszlym sezonie 31 bramek w lidze i tylko 7 asyst. w tym juz 8 goli i tylko 3 asysty. ilosc spalonych ma typowa dla napastnika. u skrzydlowych najwyzszej klasy proporcje wygladaja odwrotnie. wiecej maja asyst i nie maja tylu okazji strzeleckich. i dlatego okreslenie napastnik rowniez jest dobre. i ze wzgledu na to co jest daleko od bramki takze niekompletne.

po to wymyslono termin bocznego napastnika, ktorego nie wszyscy uzywaja i tu nie ma o czym dyskutowac. robi sie z tej dyskusji zwykle lanie wody. ja chce tylko ukazac, ze obie strony maja racje i nie nalezy stwierdzac, ze ktos tu gada glupoty. nie jest tak.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 28 gru 2008, 17:23

Kamil232 pisze:
Napastnik to napastnik w każdej akcji nie zapieprza do własnego pola karnego.
Obronca to obronca w kazdej akcji nie zapieprza do pola karnego przeciwnika. Pewnie sie zgadzasz. W takim razie Alves nie jest obronca bo uczestniczy w wielu akcjach ofensywnych. Zgadzasz sie?

Wiem ze troche odbiegam od tematu ale chce poznac twoj tok rozumowania

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 28 gru 2008, 18:23

Przynajmniej będzie jakaś odmiana bo przeciwna (tym samym poniekąd moja) strona raczej wystarczająco dużo się naprodukowała. Tylko nie powtarzaj po raz n-ty co powiedział Ferguson bo to już wiemy.
Ja się również juz naprodukowałem i nie chce mi się powtarzać i wałkować drugi raz to samo. Pisałem już, ze szufladkowanie graczy i wrzucanie do czterech worów to zbytnie uproszczenie. Dodawałem również, że pozycji Winger bliżej do napastnika niż do pomocnika.

po to wymyslono termin bocznego napastnika, ktorego nie wszyscy uzywaja i tu nie ma o czym dyskutowac. robi sie z tej dyskusji zwykle lanie wody. ja chce tylko ukazac, ze obie strony maja racje i nie nalezy stwierdzac, ze ktos tu gada glupoty. nie jest tak.
To co Ty piszesz to nic nowego i ja nigdy temu nie zaprzeczyłem. Ronaldo dostaje od Fergiego mnóstwo swobody, wręcz jest wolnym elektronem który się przemieszcza ze skrzydła na skrzydło, schodzi do środka, atakuje z głębi pola. Sęk jest w czym innym. Dwaj panowie robią z Ronaldo środkowego napastnika :haha: I Ty twierdzisz, że oni mają racje?
Mentorowi się nie dziwię, bo on uznaje 4 pozycje i Ronaldo pewnie bliżej do napastnika niż pomocnika, bo przecież w jednym worze np. z Gatusso się znaleść nie może, ale to co tamci piszą to kompletne bzdury.
Obronca to obronca w kazdej akcji nie zapieprza do pola karnego przeciwnika. Pewnie sie zgadzasz. W takim razie Alves nie jest obronca bo uczestniczy w wielu akcjach ofensywnych. Zgadzasz sie?
Jest różnica między środkowym obrońcą i skrzydłowym obrońcą. Tak jak jest różnica między bocznym napastnikiem inaczej mówiąc skrzydłowym, a środkowym napastnikiem. A powtarzam, ze dwaj panowie robią z Ronaldo środkowego napastnika.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18598
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2431
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 28 gru 2008, 18:31

Dwaj panowie robią z Ronaldo środkowego napastnika :haha: I Ty twierdzisz, że oni mają racje?
w tej dyskusji ani mistyk ani kuman nie uzyli slowa "srodkowy". jedynie "napastnik". i tu owszem - maja sporo racji.

nie pamietam, jak pisali kiedys i nie chce mi sie tego sprawdzac.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 28 gru 2008, 18:34

To np. Nani to też napastnik? (jak Ronaldo nie gra, Nani gra podobnie choćby wspomnieć spotkanie FA CUP z Arsenalem 3-0 i jego dwa gole)
Albo Park, żeby wspomnieć spotkanie z Chelsea na SB w tym sezonie?

Dla mnie po prostu to jest zbytnie uproszczenie. Napastnikami są RVN i Rooney i już to są dwa odmienne typy, a wrzucać jeszcze 3 typ w stylu Ronaldo do wora Napastników to jest zbyt dużo...Od tego wymyślono nazewnictwo Winger...żeby nie mówić Forward czy Striker.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 28 gru 2008, 18:42

Najlepiej najpierw przeanalizowac suche fakty - czyli bardzo duza ilosc bramek strzelonych przez Ronaldo, mala ilosc asyst, duza liczbe spalonych i najwieksza ilosc strzalow w Premier League. Nie jest to chyba obraz skrzydlowego/wingera czy kogo tam jeszcze kamil podajesz, ale napastnika.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18598
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2431
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 28 gru 2008, 18:53

nani i park tez. lecz nie w takim stopniu, jak ronaldo. oni nie umieja grac jak napastnicy i robia to rzadziej, sa bardziej przywiazani do skrzydla niz cristiano bo tam do zaoferowania maja wiecej. nie robia czegos takiego, jak cris, ze zaczynaja grac w stylu napastnika. nani ucieka do srodka i zwykle uderza na bramke. moze cos sie zmienilo, bo regularnie ogladalem go w sportingu, teraz troche rzadziej. jednak nie sadze by znacznie sie odmienil. ronaldo ucieka do sordka i nawet jak nie strzela - zostaje tam. najwazniejsza jest wlasnie czestotliwosc. kazdy skrzydlowy czasem schodzi do srodka i kazdy z nich czasem zachowuje sie jak napastnik. lecz ronaldo robi to regularnie i bardzo czesto.

ludzie mowia, ze quaresma czy nani sa podobni do ronaldo. w sumie nie wiem czemu, bo to nie do konca jest prawda.

mowisz o worku napastnikow. mozna odwrocic sytuacje. trudno wrzucic do jednego wora skrzydlowych ronaldo, lennona, cazorle, silve i capela.

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 28 gru 2008, 18:55

Kamil czy możesz podać jakieś argumenty które przekonają kogoś że jest mu bliżej do skrzydłowego ? Bo to że jest tam on pokazany na papierze przed meczem i Ferguson tak mówi nie wiele dla mnie znaczy. Fakty które inni przytaczają są inne.

Tak nawiasem pisząc ma to jakieś większe znaczenie czy jest skrzydłowym czy napastnikiem ? :D

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”