Arsenal FC (zbiorczy) - Strona 252

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Nowym trenerem Arsenalu po Emerym powinien zostać...

Ljunberg
2
8%
Vieira
1
4%
Pochettino
2
8%
Allegri
4
17%
Marcelino
2
8%
Nuno Espírito Santo
0
Brak głosów
Ancelotti
0
Brak głosów
Arteta
10
42%
Benitez
3
13%
ktoś inny
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
człapuś
Skład B
Skład B
Posty: 81
Rejestracja: 04 kwie 2006, 9:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kraków

Post Wyświetl pojedynczy post autor: człapuś » 12 kwie 2007, 19:22

fieldy pisze:snajper, który czekać bedzie na podania od Henry'ego ? Przecież to Henry jest snajperem i tym piłkarzem pod którego gramy [jak jest zdrowy]

Rzeczywiście źle ti ujołem. Chodzi mi o kogos kto potrafiłby wykonczyc akcje, kogoś kto stoi niby nic nie robi a tutaj bach...gol. Wiadomo Henry potrafi strzelac ale również kapitalnie rozgrywać. Tylko nie zawsze ma do kogo.
Nie wiem dlaczego cię nie przekonuje van Persie - do momentu kontuzji

Właśnie oto mi chodzi. Kontuzja goni kontuzje. Na takim zawodniku nie ma co polegać.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 12 kwie 2007, 19:30

Kontuzje u nas nekają wszytskich - WSZYSTKICH. Od juniorów po pierwszy skład. Nawet Cesc, który najrzadziej łapie te kontuzje, też czasm ma jakiś uraz. Są inni, którzy częsciej łapią kontuzje, ale sa zbyt dobrzy, aby się ich pozbywać.

Po co w Arsenalu ktoś kto bedzie 'lisem pola karnego' skoro nie miałby czego tam robić ? Grają z klepki aż do lini bramkowej rywali - nie potrzebujemy takiego "Ruuda" piłkarz musi biegać i potrafić sam stwarzać sytuacje.
Piszesz, ze Henry nie zawsze ma do kogo podawać - on podaje do wszystkich. Każdy z nich potrafi grać z klepki i na tym to u nas polega. Tak ma zostać i tak zostanie.

Awatar użytkownika
człapuś
Skład B
Skład B
Posty: 81
Rejestracja: 04 kwie 2006, 9:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kraków

Post Wyświetl pojedynczy post autor: człapuś » 12 kwie 2007, 20:14

Według mnie druzyna dobrze funkcjonuje jak ma zawodników (napastników dokładnie) który jeden potrafi dograć a drugi tak się ustawic, że zawsze znajdzie sie w dobrej sytuacji. Wiadomo, że Henry nie dość, że gra pieknie i zalicza mnóstwo asyst, to strzela mnóstwo goli ale jakieś typowe żądło przydałoby sie drużynie.

A apropos kontuzji to ktos od paru lat popełnia błąd w Arsenalu, gdyż nie jedt to normalne aby przez cały sezon trener nie miał do dyspozycji 100% składu.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 12 kwie 2007, 20:18

człapuś pisze:A apropos kontuzji to ktos od paru lat popełnia błąd w Arsenalu, gdyż nie jedt to normalne aby przez cały sezon trener nie miał do dyspozycji 100% składu.
Ameryki tutaj nie odkryłeś, to jest pewne, ze lekarze nie dają rady, skoro w sezonie nie ma meczu, który gramy optymalnym składem.
Niektórzy twierdzą, ze to przez odejście Vieiry. Że jak odszedł, to nie ma kto walczyć i częsciej nas faulują :D ja się z tym nie zgadzam do końca. Ale kazdy może sobie myśleć co chce. Choć u nas jednym z najwiekszych walczaków na boisku jest Cesc, któego kontuzje jakoś szczęsliwie omijają.

Mam nadzieję, ze po 2 sezonach, ktore zdominowały kontuzje Wenger w końcu wyciągnie jakies wnioski. Bo tak dalej być nie może.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 12 kwie 2007, 21:16

Mysle, ze gdyby sedziowie z La Liga prowadzili spotkania w Premiership to Arsenal wiekszych problemow z wygraniem by nie miał. Tylko tak nie jest, a Londynczycy posiadaja ile 80% świetnie wyszkolonych technicznie piłkarzy, ktorzy kochaja utrzymywać, dryblowac, prowadzic pilke przy nodze, a w Anglii nikt nogi nie odstyawia i idzie wśliz za wślizgiem, a sedziowie w wieksozsci pozwalaja na taka grę. Z takimi ekipami jak Liverpool Arsenal moze nie miec problemow, bo oni takze prezentuja coraz bardziej styl La Liga, z ekipami np. Watford czy Shefield(?) takze nei, bo poprostu sa pilkarsko lepsi, jednak ze średniakami typu Bolton czy Everton zdecydwoanie bedzie pod gorke, bo to ekipy dobre i grajace angielska pilkę.
Stad pozycja i problemy kadrowe Arsene. Ci obecni zawodnicy Premiership moga zwojować za 3-4 lata jak przyswoja juz kompletnie warunki na wyspach. Tylko problem, ze do tego momentu mogą być już zawodnikami tzw. kontuzjogennymi...

Rozwiazaniem powinno być ściagniecie nie tyle Anglikow, co zawodnikow znajacych świetnie wyspiarski styl.
W żadnej lidze nikt jeszcze nie zdobył chyba po jednym czy dwoch latach mistrzostwa, grajac zbieranina pilkarzy z roznych lig...

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 12 kwie 2007, 22:20

Kontuzje to według mnie wina źle rozplanowanych treningów lub po prostu zbyt duże obciążenie naszych piłkarzy. Piszecie że to głównie przez naszych rywali- ale ile tak naprawdę kontuzji piłkarze Arsenalu odnieśli bezpośrednio po 'wejściach' rywali? :roll: Wina nie leży tutaj IMHO, a coś trzeba z tym niewątpliwie zrobić.

BTW, chciałem napisać coś jeszcze na temat sprowadzenia w nasze szeregi skrzydłowego. Od naszej ostatniej dyskusji na ten temat troszeczkę poszperałem, troszeczkę pooglądałem i troszeczkę całość przeanalizowałem. Ostatecznie doszedłem do wniosku że jest jeden piłkarz, którego chętniej zobaczyłbym w naszych barwach nawet od Ribery'ego :o A jest nim Nani, na co dzień grający w Sportingu Lizbona, w klubie który tylko w ostatnich latach wychował takich piłkarzy jak Luis Figo, Cristiano Ronaldo, Ricardo Quaresma czy Simao Sabrosa. Z tego co widziałem Jego gra bardzo przypomina styl gry w-w piłkarzy, czyli szybka, techniczna piłka. Do tego jest o wiele mniej samolubny niż Cristiano czy Quaresma. A właśnie kogoś takiego nam potrzeba. Do tego myślę, że Sporting nie zażyczyłby sobie zbyt wiele za tego piłkarza- cena nie przekroczyłaby 12 mln Euro :]

Awatar użytkownika
człapuś
Skład B
Skład B
Posty: 81
Rejestracja: 04 kwie 2006, 9:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kraków

Post Wyświetl pojedynczy post autor: człapuś » 12 kwie 2007, 22:44

RóżA pisze:A jest nim Nani, na co dzień grający w Sportingu Lizbona, w klubie który tylko w ostatnich latach wychował takich piłkarzy jak Luis Figo, Cristiano Ronaldo, Ricardo Quaresma czy Simao Sabrosa.

Nani jest rzeczywiście ciekawym zawodnikiem ale niezbyt docenianym (jeszcze!!) w Europie. Przypomina mi on C.Ronaldo po przyjściu do Manchesteru. Dużo się kiwa, lubi akkcje indywidualne, niezawsze dostrzega partnerów. W swoim zespole jest gwiazdą i ulubieńcem kibiców. Mozna zaryzykować i go sprowadzić do Arsenalu tylko za "normalną" kwotą czyli ok 15 mln :P

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 12 kwie 2007, 22:50

człapuś pisze:Dużo się kiwa, lubi akkcje indywidualne, niezawsze dostrzega partnerów.
Hmmm... na dysku mam obecnie trzy mecze Sportingu i przynajmniej w nich zauważyłem, że Nani bardziej preferuje grę zespołową... oczywiście akcji indywidualnych nie da się wykluczyć (zwłaszcza z techniką Naniego :] ) ale zazwyczaj odgrywa on do partnerów nie tracąc w głupi sposób piłki :wink: Dziwi mnie trochę, że Quaresma, Ronaldo czy Simao zostali już w wieku Naniego zakupienie przez europejskich potentatów, a o nim tak cicho...

Awatar użytkownika
kapi88
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 275
Rejestracja: 30 gru 2005, 19:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kapi88 » 12 kwie 2007, 22:52

Jarzinho pisze:średniakami typu Bolton czy Everton zdecydwoanie bedzie pod gorke
Do tych drużyn zdecydowanie doliczyć można drużynę Blackburn Rovers z Savage'm na czele. Watford i Sheffield to beniaminkowie, którzy pomimo że ustępują piłkarsko Arsenalowi i innym klubom nawet ze środka tabeli, to na pewno grają z ogromną ambicją i zawziętością, co najlepiej pokazuje trzeci beniaminek Reading.
RóżA pisze: Nani
Tym piłkarzem to już się interesował/interesuje m.in. ManU, kolejny świetny drybler ze szkółki Sportingu. Co do tej samolubności skrzydłowych to myśle, że troszke jej oni potrzebują, szczególnie przy akcjach 1 na 1, inna sprawa jeśli chodzi o strzelanie goli. Podam tu przykład choćby Waszego byłego zawodnika - Pennanta, który na początku bał się akcji 1-1 i wielu kibiców już szukała w jego miejsce zastępcy. Teraz się przystosował i gra o wiele lepiej, choćby we wczorajszym meczu z PSV.

Awatar użytkownika
piorun13
Skład C
Skład C
Posty: 73
Rejestracja: 01 sie 2006, 16:20
Reputacja: 0
Lokalizacja: KIELCE

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piorun13 » 13 kwie 2007, 8:56

Po obecnym sezonie Wenger powinien pare spraw przemyslec przede wszystkim, ktorzy zawodnicy nie prezentuja juz poziomu pozwalajacego grac na najwyzszym poziomie. Dlatego chcialbym sie podzielic z wami moimi osobistymi przemysleniami odnosnie skladu i jego wzmocnien.
Zaczne od tego kto powinien odejsc.
1. Flamini - chce odejsc niech odchodzi, nigdy nie byl zawodnikiem pierwszoplanowym i mysle ze druzyna na tym wogole nie ucierpi a miejsce jakie po sobie pozostawi wedlug mnie godnie uzupelni DIABY
2.Ljungberg - przykro mi to pisac ale niestety jego czas w druzynie Arsenalu chyba nadszedl. To juz nie jest ten Freddy z sezonu 2004/05 gdzie mial 15 bramek w sezonie. W sezonie 05/06 mial 2 bramki a w obecnym znowu az 2 bramki za sezon, niestety ale to za malo. W ManUnited gra taki pedalek z 7 nie pamietam jak on sie nazywa ale wiecie o kogo mi chodzi:) on potrafi to co Freddy za dwa sezony strzelic w jednym meczu!!! i takiego skrzydlowego nam brakuje.
3. Senderos- chlopak ma mecze ze rece same sie skladaj do oklaskow ale jeden mecz na 4 to troszke malo, w meczach o stawke jak pilka do niego leci to az mi serce szybciej bije ze strachu co on zrobi. Lubi sie uciac i oddac pilke przeciwnikowi.
4. Aliadiere- to ze on nie jest zawodnikiem mogacym grac na najwyzszym poziomie to chyba kazdy kto oglada mecze Arsenalu wie.
5. Baptista- uwazam ze zawodnik za ktorego trzeba zaplacic okolo 20mln powinien strzelac bramki nie tylko w CArlig Cup.

A co do wzmocnien to widze to tak:
Bramkarza musimy kupic bo czy teraz czy za rok Jens odejdzie napewno.
Wedlug mnie idealnym wzmocnieniem bylby bramkarz Espanyolu IDRISS KAMANI, choc nad Borucem tez moznaby sie zastanowic.
Obrona powinna rowniez byc wzmocniona jednym zawodnikiem, wielkie nazwisko typu Nesta do nas nie bedzie chcialo przyjsc wiec wedlug mnie musi to byc ktos twardy, mlody i ograny. Ja bym postawil na PERA MERTESACKERA lub ANDREA BARZAGLIEGO, mlodzi i ambitni a umiejetnosci maja nieprzecietne.
Pomoc ja chcialbym zobaczyc skrzydlowego z prawdziwego zdarzenia, REYES szczerze mowiac by sie przydal ale nie chce go juz widziec a za pieniadze z jego transferu mozna kogos wartosciowego kupic:
NANI, RIBERY, JESUS NAVAS to sa wedlug mnie skrzydlowi nad ktorymi Wenger powinien sie zastanowic. Ja na jego miejscu kupilbym NANIEGO, w Portugali mowia ze moze byc lepszy od tego z Manchesteru.
Atak tutaj nie kupowalbym nikogo bo ten Bendtner moze sie sprawdzi poza tym HENRY I van PERSIE gdy sa zdrowi siekaja bramki jak na zawolanie. Chyba ze FERNADO TORRES wyrazi chec opuszczenia Madrytu to moznaby o niego powalczyc choc to traktuje jako tylko marzenia:)

TAK WIEC WEDLUG MNIE SKLAD MAMY DOBRY ALE POTRZEBA JEDNAK KILKU RUCHOW ABY BYLO JESZCZE LEPIEJ:)


nie można się powstrzymać, co ? 2 WP // fieldy

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 13 kwie 2007, 9:28

piorun13 pisze:1. Flamini - chce odejsc niech odchodzi, nigdy nie byl zawodnikiem pierwszoplanowym i mysle ze druzyna na tym wogole nie ucierpi a miejsce jakie po sobie pozostawi wedlug mnie godnie uzupelni DIABY
Flamini był postacią pierwszoplanową chociażby w ubiegłym sezonie w Lidze Mistrzów. Kiedy nie mielismy kim grać w defensywie, Flamini pomimo tego, że wolał grać w środku pomocy, występował na lewej obronie i nie marudził [do czasu, co prawda, ale jednak piszemy o tamtym okresie] radził sobie bardzo dobrze i pewnie nei miałeś tęgiej miny, gdy w meczu rewanżowym z Villarreal odniósł kontuzje już po 7 [czy 9 ] minutach gry. Wtedy wszedł Clichy i po jego faulu Riquelme mógł z karnego wyrównać i doprowadzić do dogrywki. Oczywiscie faulu nie było wtedy, sedzia się pomylił, ale Flamini nie dawał wtedy nawet takich okazji sedziemu do popełnienia błędu.
Oczywiście można mówić, że nie jest nam on potrzebny, ale zastanówmy sie dobrze - jak on nie jest potrzebny to trzeba mieć kogoś w jego miejsce. Diaby wypadnie z powodu kontuzji i dupa zbita. Flamini jest idealnym zmiennikiem, który jest uniwersalny i co wazne bardzo młody.
Chłopak ma 21 lat, gra w młodzieżowej reprezentacji Francji [zaliczył także występ u Domenecha] - będa z niego ludzie. Gdy się go teraz pozbędziemy - możemy sobie stzrelić "samobója", gdyż za kilka lat może on być dużo więcej wart niż obecnie. Jesli sam chce odejsć to oczywiscie nic go nie zatrzyma. Ale na siłe bym go nie sprzedawał.
piorun13 pisze:2.Ljungberg - przykro mi to pisac ale niestety jego czas w druzynie Arsenalu chyba nadszedl. To juz nie jest ten Freddy z sezonu 2004/05 gdzie mial 15 bramek w sezonie. W sezonie 05/06 mial 2 bramki a w obecnym znowu az 2 bramki za sezon, niestety ale to za malo. W ManUnited gra taki pedalek z 7 nie pamietam jak on sie nazywa ale wiecie o kogo mi chodzi:) on potrafi to co Freddy za dwa sezony strzelic w jednym meczu!!! i takiego skrzydlowego nam brakuje.
Dlaczego mało strzela ? Pewnie i dlatego, że zmieniliśmy troche system gry, kiedyś z Piresem biegali osbie po flankach, wymieniali się pozycjami od czasu do czasu - ciągle grali to samo i tym samym składem. Nadeszła pora na zaminy, kilku doświadczonych graczy odeszło [Pires, Sol, Vieira] przyszli nowi. Po drugie - kontuzje, niestety wszyscy znamy sytuację panującą w Arsenalu. Freddiego też one nie oszczędzają, co wiecej - w dalszym ciągu ma problemy z migreną, w pewnym momencie nawet było podejrzenie, ze ma nowotwór [o ile dobrze pamiętam]. Zdrowy Freddie jest nam niezbedny. IMO nie możemy sobie pozwolić na jego sprzedaż, pomijając już formę, nie możemy pozbyć sie tak doświadczonego piłkarza, który także odgrywa dużą rolę w budowaniu atmosfery w drużynie.
piorun13 pisze:3. Senderos- chlopak ma mecze ze rece same sie skladaj do oklaskow ale jeden mecz na 4 to troszke malo, w meczach o stawke jak pilka do niego leci to az mi serce szybciej bije ze strachu co on zrobi. Lubi sie uciac i oddac pilke przeciwnikowi.
Senderosa bym się też nie pozbywał - młody jest, ciagle się uczy. I tak jest u nas rezerwowym, a warto mieć na rezerwie reprezentantów róznych krajów. Mamy dwóch na srodku obrony i to obu z tego samego kraju. Czego chcieć wiecej. Wielkie nazwisko nam nie potrzebne na dzień dzisiejszy, bo mamy Gallasa + Toure. To są wielkie nazwiska. Djourou i Senderos IMO wystarczą jako "zabezpieczenie"
Zresztą Wenger zapowiedział, ze max jeden transfer przeprowadzi, wiec nie bedzie kupował obrońcy, skoro nie musi.

piorun13 pisze:4. Aliadiere- to ze on nie jest zawodnikiem mogacym grac na najwyzszym poziomie to chyba kazdy kto oglada mecze Arsenalu wie.
To, że potrafi grać na najwyższym poziomie udowodnił choćby w meczu o którym piszesz przy okazji Bestii. To on nam głównie wygrał ten mecz. Sam nie jestem wielkim fanem jego talentu, jednak w tym sezonie pokazuje się z dobrej strony. Bardzo dużo walczy na boisku, jak ma dobry dzień to jest ciężki do zatrzymania. Kapitalnie potrafi sobie wypracować sytuacje strzelecką - gorzej jest z wykończeniem akcji. Jako joker się sprawdza, zawsze jakieś zamieszanie wprowadzi. Szkoda, że dobre mecze ma rzadziej, ale też nie ma wielu okazji do wykazania się - rzadko gra od początku, w lidze w ogóle. I nic się nie zanosi na to, aby mieło się to zmienić. Wiec jako joker może zostać.

piorun13 pisze:Bramkarza musimy kupic bo czy teraz czy za rok Jens odejdzie napewno.
Wedlug mnie idealnym wzmocnieniem bylby bramkarz Espanyolu IDRISS KAMANI, choc nad Borucem tez moznaby sie zastanowic.
Ja widzę tylko jednego kandydata - bramkarza CSKA Moskwa. Niestety Wenger się nim chyba nie interesuje, wiec takie gadanie nie ma sensu. Pewnie kupi jakiegoś młodego zdolnego bramkarza, który za rok [jak odejdzie Jens] lub teraz [jak odejdzie Jens :D] bedzie na zmianę grał z Almunią, by po roku takiej gry wejść do pierwszego składu.

Awatar użytkownika
piorun13
Skład C
Skład C
Posty: 73
Rejestracja: 01 sie 2006, 16:20
Reputacja: 0
Lokalizacja: KIELCE

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piorun13 » 13 kwie 2007, 10:06

Fieldy wedlug mnie to jest wlasnie problem Wengera ze za bardzo w niektorych wierzy i patrzy na nich przez pryzmat jednego dobrego wystepu(tak jak Ty na ALIADIERA) Fieldy zastanow sie czy potrafisz wskazac jeszcze choc kilka dobrych wystepow JEREMIEGO(ja pamietam tylko mecz z Interem 1-5 gdy wszedl w koncowce i pokazal sie z dobrej strony) Wedlug mnie Joker jak wchodzi powinien wprowadzac ozywienie i strzelac i dogrywac a obaj wiemy dobrze jak to wyglada u Aliadiera, ja wole dac szasne Bendtnerowi.


A co do bramkarza CSKA zgadzam sie z Toba w 100% AKINFIEJEW jest swietny ale nie wiem czy Wenger patroluje sytuacje w ROSJI:)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 13 kwie 2007, 10:33

Jak napisałem - nie jestem fanem jego talentu. Dość powiedzieć, że do meczu z Liverpoolem w Carling Cup sam chciałem się go pozbyć, ale od tego momentu zaliczył kilka udanych wystepów. Udanych - to nie znaczy, ze strzelał bramkę za bramką - ale wiedział co robić na boisku. Jak nie szło, to potrafi się cofnąć i pomóc rozegrać, czesto schodzi do skrzydła i na prawde wprowadza sporo ożywienia. Ostatnio może to nie najlepiej wyglada, ale pzeciez nie wygralismy od 4 meczów i cała drużyna ma nie najlepszy okres.
Aliadiere pokazał, że grać potrafi. I ja bym go potrzymał w klubie, właśnie jako jokera, który wchodzi na podmęczonego rywala, jest szybki, dobry technicznie. Myślę, że jeszcze nie raz pokaże co potrafi, o ile będzie dostawał szanse i o ile go Wenger nie sprzeda, bo podobno kilka klubów z Premiership go obserwuje.

Awatar użytkownika
piorun13
Skład C
Skład C
Posty: 73
Rejestracja: 01 sie 2006, 16:20
Reputacja: 0
Lokalizacja: KIELCE

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piorun13 » 13 kwie 2007, 11:39

Ale wydaje mi sie ze Wenger bedzie musial wybrac pomiedzy BENDTNEREM (podobno Real i Chelsea sie nim interesuja) a ALIADIEREM i ktorys z nich odejdzie bo rola piatego napastniika im nie bedzie odpowiadac.

diaby02
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 1
Rejestracja: 13 kwie 2007, 11:35
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: diaby02 » 13 kwie 2007, 11:47

lepiej żeby został BENDTNER skoro wszyscy tak chwalą jego talent bo ALIADIER coś nie wpisał się w drużyne. Fakt bywały mecze w których grał kapitalnie ale ja osobiście sie do niego nie przekonałem przez ten czas

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”