Ogólna dyskusja o polityce - Strona 253

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
×

Kto zna się lepiej na polityce?

czarny samael
11
22%
Kamil232
23
46%
Nie wiem. Carlo to Carlo.
16
32%
Awatar użytkownika
NoName1989
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8545
Rejestracja: 28 lis 2006, 18:54
Reputacja: 1546
Kibicuję: WIDZEW
Lokalizacja: Łódź

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: NoName1989 » 16 wrz 2012, 10:10


Co oni mają w głowach :shock:

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 16 wrz 2012, 12:42

franz pisze:
Kamil232 pisze:"Niezależne" sądownictwo.
Chyba chodziło Ci o niezawisłe, a właściwie "niezawisłe" sądownictwo :wink:
Nie, Kamil napisał poprawnie. Konstytucja wskazuje, że sądy są władzą niezależną od innych władz. Można zatem mówić o zasadzie niezależności sądownictwa. Z kolei epitet "niezawisły" odnosi się raczej do pozycji sędziów a nie sądownictwa.

Awatar użytkownika
NoName1989
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8545
Rejestracja: 28 lis 2006, 18:54
Reputacja: 1546
Kibicuję: WIDZEW
Lokalizacja: Łódź

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: NoName1989 » 17 wrz 2012, 9:54

Miasto chce nawet ponadtrzykrotnie podnieść opłaty za tzw. zajęcie pasa drogowego na cele niezwiązane z remontami dróg, czyli np. na reklamy, ustawienie rusztowań przy budynkach itp. Płacić mają również... osoby rozdające ulotki.
Zlecający rozdawanie ulotek reklamowych na ulicach mają płacić miastu 10 zł dziennie za każdą robiącą to osobę.

Obecnie zajęcie 1 mkw. ulicy kosztuje 3 zł dziennie – za około miesiąc będzie to już od 6 do 10 zł (w zależności od kategorii drogi). Urzędnicy uznali również, że osoba rozdająca ulotki zajmuje 1 mkw. powierzchni (wszystko jedno, czy stoi, czy chodzi) i wprowadzą za to opłatę w wysokości 10 zł dziennie. Wzrośnie także stawka za dzierżawę gruntu pod ogródki gastronomiczne – z 1,23 zł do 2 zł za mkw. Bez zmian pozostanie za to preferencyjna stawka dla filmowców, którzy będą chcieli kręcić zdjęcia na łódzkich ulicach – nadal za mkw. będą płacić 30 groszy.

Zarząd Dróg i Transportu tłumaczy, że stawki nie były zmieniane od 2004 r., a Łódź była do tej pory jednym z tańszych miast pod tym względem. Wyższe opłaty mają też... skrócić czas utrudnień w ruchu drogowym. ZDiT liczy, że dzięki podwyżkom wpływy z tego tytułu wzrosną dwukrotnie.
Łódź

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 17 wrz 2012, 13:01

"Piłkarskie mistrzostwa Europy podreperowały image Polski i wywołały niespodziewaną koniunkturę budowlaną. Ale Euro 2012 przyniosło nie tylko profity. Wiele firm się przekalkulowało i są teraz niewypłacalne", pisze Süddeutsche Zeitung w artykule "Plajta w szczycie budowlanego boomu".
- Właściwie wszystko poszło dobrze i było dużo pochwał - czytamy. - Tak dużo, że notorycznie sceptyczni Polacy wcale nie chcieli wierzyć. Karykaturzysta Andrzej Krause trafnie uchwycił nastroje, rysując w Rzeczpospolitej mężczyznę biegnącego z gazetą i krzyczącego do zdumionej grupy: Ludzie, znowu napisali o nas dobrze. Nie do wiary. Najwyraźniej świat dobrze przyjął przebieg mistrzostw w Polsce i na Ukrainie.
Dobrze, że Niemcy nie zorientowali się, że u nas jest to stan niezależny od Euro, bo znowu wyszlibyśmy na wsiowych głupków :lol:.

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 17 wrz 2012, 13:08

piwus pisze:http://wyborcza.pl/1,75478,12486827,Spo ... tyce_.html
Nie sądziłem, że dożyje chwili w której GW będzie "ciągnęła za uszy" Romka G. Na prawdę zabawne :) Cóż... "W miarę postępów w budowie socjalizmu walka klasowa zaostrza się" :wink:
Świadectwo Romana Giertycha
Piotr Skwieciński

Kiedyś Roman Giertych potrafił ekscytować, u niektórych budził wręcz grozę i nienawiść

Dziś podstawowym wrażeniem kogoś, kto ogląda jego ostatnie występy i czyta jego teksty jest poczucie zażenowania. Bo tylko zażenowanie może wywołać facet, z którego żądza bycia zaakceptowanym przez establishment wycieka wszystkimi porami do tego stopnia, że gdyby ta emocja świeciła można byłoby użyć go jako latarni morskiej.

Ale jak prawie wszystko na świecie, także i to ma swoją dobrą stronę. Były szef narodowców tak bardzo chce przekonać elity, że jest fajny, w ogóle zawsze był fajny i w podstawowym polskim konflikcie – między establishmentem a zagrażającym mu projektem IVRP zawsze był po stronie tego pierwszego, że momentami staje się szczery. I ujawnia sprawy, które elity wolałyby utrzymać poza społeczną wiedzą.

W opublikowanym w „GW" wywiadzie malowniczo opisuje, jak to w 2006 roku bohatersko przeciwstawiał się – ostatecznie niezrealizowanym – próbom doprowadzenia do rozwiązania parlamentu. PiS chciał wtedy drogą trików proceduralnych zasabotować terminowe uchwalenie budżetu, co umożliwiłoby prezydentowi podjęcie takiej decyzji. Giertych, przekonując czytelników „Wyborczej", jak to się zasłużył ich politycznemu obozowi, opowiada jak to wtedy ściśle współdziałał z Platformą, jak broniąc się przed nowymi wyborami (w których PiS zapewne zyskałby samodzielną większość) szykowali scenariusz rewolucyjny. „Myśmy mieli już dogadanego nowego marszałka, Bronisława Komorowskiego, miał być przegłosowany przez 300 posłów, ale trochę wbrew procedurze..." - mówi. I relacjonuje, że powiedział wtedy Kaczyńskiemu „panie prezesie, nowy rząd powołany zaraz po powołaniu nowego marszałka nie wydrukuje żadnego nielegalnego postanowienia o rozwiązaniu Sejmu".

Innymi słowy – Giertych zupełnie otwarcie stwierdza, że ówczesna opozycja szykowała Polsce pucz. Tylko tak można określić spisek, w ramach którego, broniąc się przed wyborami, demonstracyjnie łamie się prawo („trochę wbrew procedurze"), a potem wbrew konstytucji powołuje uzurpatorski rząd. Realizacja takiego scenariusza mogłaby oznaczać nawet wojnę domową, ale najwyraźniej spiskowców to nie odstraszało.

To informacja ciekawa, również w kontekście tego, że obecną politykę PiS (którą skądinąd niejednokrotnie krytykowałem) rząd i prorządowe media krytykują często jako rokoszową...

Ciekawa jest również inna informacja. Oto Giertych opisuje, jak to po wyborach 2005 r. „Donald przyszedł i powiedział, że nie wchodzi do rządu i będą tylko pozorować koalicyjne rozmowy". Innymi słowy – potwierdza, że to PO jako pierwsza zdecydowała, że nie będzie żadnego POPiS-u. Dla politycznych insiderów nie jest to nowość, ale dla czytelników „GW" - chyba tak...

Jako historyk i dziennikarz jestem wdzięczny Giertychowi. Jako obywatel i Polak... tu może wystarczą trzy kropki.
http://www.rp.pl/artykul/9158,933906...Giertycha.html
Cris7 pisze:Konstytucja wskazuje, że sądy są władzą niezależną od innych władz. Można zatem mówić o zasadzie niezależności sądownictwa. Z kolei epitet "niezawisły" odnosi się raczej do pozycji sędziów a nie sądownictwa.
Racja. Niechlujność i nieuwaga z mojej strony.

Dzięki za sprostowanie :)

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 17 wrz 2012, 14:14

franz pisze:
piwus pisze:http://wyborcza.pl/1,75478,12486827,Spo ... tyce_.html
Nie sądziłem, że dożyje chwili w której GW będzie "ciągnęła za uszy" Romka G. Na prawdę zabawne :) Cóż... "W miarę postępów w budowie socjalizmu walka klasowa zaostrza się" :wink:
Świadectwo Romana Giertycha
Piotr Skwieciński

Kiedyś Roman Giertych potrafił ekscytować, u niektórych budził wręcz grozę i nienawiść

Dziś podstawowym wrażeniem kogoś, kto ogląda jego ostatnie występy i czyta jego teksty jest poczucie zażenowania. Bo tylko zażenowanie może wywołać facet, z którego żądza bycia zaakceptowanym przez establishment wycieka wszystkimi porami do tego stopnia, że gdyby ta emocja świeciła można byłoby użyć go jako latarni morskiej.

Ale jak prawie wszystko na świecie, także i to ma swoją dobrą stronę. Były szef narodowców tak bardzo chce przekonać elity, że jest fajny, w ogóle zawsze był fajny i w podstawowym polskim konflikcie – między establishmentem a zagrażającym mu projektem IVRP zawsze był po stronie tego pierwszego, że momentami staje się szczery. I ujawnia sprawy, które elity wolałyby utrzymać poza społeczną wiedzą.

W opublikowanym w „GW" wywiadzie malowniczo opisuje, jak to w 2006 roku bohatersko przeciwstawiał się – ostatecznie niezrealizowanym – próbom doprowadzenia do rozwiązania parlamentu. PiS chciał wtedy drogą trików proceduralnych zasabotować terminowe uchwalenie budżetu, co umożliwiłoby prezydentowi podjęcie takiej decyzji. Giertych, przekonując czytelników „Wyborczej", jak to się zasłużył ich politycznemu obozowi, opowiada jak to wtedy ściśle współdziałał z Platformą, jak broniąc się przed nowymi wyborami (w których PiS zapewne zyskałby samodzielną większość) szykowali scenariusz rewolucyjny. „Myśmy mieli już dogadanego nowego marszałka, Bronisława Komorowskiego, miał być przegłosowany przez 300 posłów, ale trochę wbrew procedurze..." - mówi. I relacjonuje, że powiedział wtedy Kaczyńskiemu „panie prezesie, nowy rząd powołany zaraz po powołaniu nowego marszałka nie wydrukuje żadnego nielegalnego postanowienia o rozwiązaniu Sejmu".

Innymi słowy – Giertych zupełnie otwarcie stwierdza, że ówczesna opozycja szykowała Polsce pucz. Tylko tak można określić spisek, w ramach którego, broniąc się przed wyborami, demonstracyjnie łamie się prawo („trochę wbrew procedurze"), a potem wbrew konstytucji powołuje uzurpatorski rząd. Realizacja takiego scenariusza mogłaby oznaczać nawet wojnę domową, ale najwyraźniej spiskowców to nie odstraszało.

To informacja ciekawa, również w kontekście tego, że obecną politykę PiS (którą skądinąd niejednokrotnie krytykowałem) rząd i prorządowe media krytykują często jako rokoszową...

Ciekawa jest również inna informacja. Oto Giertych opisuje, jak to po wyborach 2005 r. „Donald przyszedł i powiedział, że nie wchodzi do rządu i będą tylko pozorować koalicyjne rozmowy". Innymi słowy – potwierdza, że to PO jako pierwsza zdecydowała, że nie będzie żadnego POPiS-u. Dla politycznych insiderów nie jest to nowość, ale dla czytelników „GW" - chyba tak...

Jako historyk i dziennikarz jestem wdzięczny Giertychowi. Jako obywatel i Polak... tu może wystarczą trzy kropki.
http://www.rp.pl/artykul/9158,933906...Giertycha.html
Nie sposób się nie zgodzić. Giertych jedynie pokazał, że jest politycznym sprzedawczykiem nie mniejszym od Arłukowicza, który wdraża ustawy którym się sprzeciwiał (niby trochę je zmienia, ale wygląda to co najmniej niezręcznie). Ktoś kto tak ostro walczył o głosy skrajnie prawej strony, przyznaje teraz, że cały czas zdradzał własny rząd (jaki by ten rząd nie był).
Jakie ktoś ma teraz mieć gwarancje, że Giertych w tym momencie znowu nie gra (a przecież wiemy, że gra)? Tusk nawet jeśli na chwilę pozwoli mu na parę uśmiechów itp, za chwilę i tak go skopie, bo na 100% mu nie ufa.

Co by nie mówić, czuję pewną satysfakcję kiedy widzę jak Romek się kaja w GW, poniżył się kompletnie :roftl3:

P.S. W "Loży prasowej" chyba 2 tygodnie temu była mowa o tym, że Romek nie ma szans na to by być w PO, bo nawet się nie pokajał. No i nagle to robi :) Jeśli np. Sikorski liczy, że przyjęcie Giertycha przejdzie bez echa to się myli. Już widzę Palikota zacierającego ręce na kilka % elektoratu PO ;)

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26710
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6647

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 17 wrz 2012, 20:53

Krajowe Stowarzyszenie Afro-Szwedów twierdzi, że dwukrotnie wyższe bezrobocie wśród cudzoziemców, jest wynikiem rasizmu wspieranego przez Służby Zatrudnienia.

Mieszkający w Szwecji murzyni zauważają, że bezrobocie wśród ich populacji, jest dwukrotnie wyższe niż wśród Szwedów. Ich zdaniem to wina rasizmu, mającego przełożenie na strukturę zatrudnienia. „Afro-Szwedzi” zwracają uwagę na stopę bezrobocia wśród przedstawicieli innych grup. Bezrobocie w Szwecji dotyka tylko 7% Szwedów, 5% innych grup nordyckich, 10% Europejczyków i Amerykanów, 24% Azjatów i aż 28% osób pochodzących z Afryki. Wśród czarnoskórych największą grupę bezrobotnych stanowią Somalijczycy, bowiem pracuje tylko co piąty z nich. Według rzecznika Stowarzyszenia „Afro-Szwedów” Kitimbwi Sabuniego, takie wyniki są efektem segregacji rasowej i dyskryminacji na szwedzkim rynku pracy. Zwrócił on też uwagę na niższe pensje przybyszy z Afryki.

Czołowi szwedzcy eksperci z Uniwersytetów w Lund i Kalmarze, twierdzą, że luka płacowa na rynku pracy, jest wynikiem braku umiejętności i małej inteligencji imigrantów z Afryki. Z badań wynika, że IQ przeciętnego Somalijczyka wynosi 68, przy 101 wyniku przeciętnego Szweda. Naukowcy twierdzą natomiast, że luka między Szwedami, a imigrantami znika w drugim pokoleniu przybyszy spoza kraju. Bezrobocie wśród imigrantów nie jest więc wynikiem dyskryminacji rasowej, jak utrzymują to przedstawiciele Stowarzyszenia „Afro-Szwedów”, lecz niskiego poziomu inteligencji imigrantów.
http://narodowcy.net/afro-szwedzi-dyskr ... 012/09/17/

Tak a propos niedawnej dyskusji o "multi-kulti". Afro-Szwedzi :lol:

Awatar użytkownika
NoName1989
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8545
Rejestracja: 28 lis 2006, 18:54
Reputacja: 1546
Kibicuję: WIDZEW
Lokalizacja: Łódź

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: NoName1989 » 18 wrz 2012, 9:57

Od 2013 r. wyższy VAT na dania gotowe

Resort finansów od 1 stycznia podniesie VAT na dania gotowe z 5 do 8 proc.
Nowe stawki mają zacząć obowiązywać od stycznia 2013 r. Projekt nowelizacji ustawy o podatku od towarów i usług, który już jest gotowy, ma trafić pod obrady Sejmu po wakacjach.

Jak wyjaśnia Wojciech Śliż, doradca podatkowy z PwC Polska, podwyżką zostaną objęte nie tylko produkty instant, które najbardziej kojarzą się z kategorią gotowych dań, lecz także mrożone pizze czy kanapki i hot dogi, w tym również te sprzedawane w punktach bistro w kinach, centrach handlowych, na dworcach czy stacjach benzynowych.

Z zaproponowanych przez Ministerstwo Finansów nowych regulacji niezadowolone są sklepy. Jak podkreślają, jest to już druga poważna zmiana podatków na przestrzeni ostatnich dwóch lat. A każda wiąże się z wydatkami, np. na metki, remanent w magazynie itd.

Do tego, jak podkreślają właściciele sklepów, znowu nie pozostawi się im zbyt dużo czasu na dostosowanie się do nowych stawek VAT.
Także tego, tanie państwo i te sprawy.
„Przysięgam Polakom, że każdy kto w moim rządzie zaproponuje podwyżkę podatków, zostanie przeze mnie osobiście wyrzucony" :roftl3:

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 18 wrz 2012, 11:29

http://www.tvn24.pl/kolejna-ekshumacja- ... 441,s.html

Norma, posłowie PiS i ich zwolennicy, najbardziej praworządni ludzie w Polsce, Europie, na świecie i wszechświecie znowu w d***e mają prawo, :roll: bo oni "muszą wejść!". Policja powinna była wszystkich zwinąć, a nie się cackać. Przypomina się jak skakali przez barierki, bo przecież mają immunitet :badziewie:

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 18 wrz 2012, 11:52

Za niepożądaną uznano również obecność ekspertów, niezbędnych do ekshumacji Walentynowicz. Policja nie wpuściła ich, bo nie znalazło się dla nich miejsca na ściśle restrykcyjnej, elitarnej liście sporządzonej przez prokuraturę. Przez to ekshumacja opóźniła się o parę godzin. Eksperci nie skakali przez płot, więc pewnie dlatego to nie jest ciekawa historia.
Czy teraz w jakimś mózgu zakwitnie nieśmiała myśl - jaka była zasadność restrykcyjnych list, jaki jest poziom absurdu procedur związanych z badaniem katastrofy? Z czego wynika skakanie przez płot? Kogo ośmieszają takie bareizmy? Ludzi? Może władzę? Nieeee, moja głowa....

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 18 wrz 2012, 12:44

Ale to nie jest powód do takiego zachowania. Poza tym efekt i tak masz odwrotny do zamierzonego, bo teraz media będą pokazywać przepychanki Macierewicza, jak kiedyś skoki Karskiego, a nie sam temat. To strzał w stopę dwójki najbardziej walniętych polskich parlamentarzystów, którzy swoją drogą mieli być bardziej z tyłu na jesieni.
W ogóle nie wiem co dzieje się w PiS i pewien jestem, że głowy polecą.
PiS narzucił (a właściwie przedłużył cyrk Palikota) temat nowego premiera nie mając kandydata (wiceprezesi nie mogą nawet ustalić jednej linii wypowiedzi!), wystawili się na strzał i to jeszcze przykrywając burdel jaki jest w Gdańsku. Tak jak z tą komisją śledczą. Przecież wszyscy wiemy, że komisja nic nie da, choćby dlatego, że będzie problem z przesłuchiwaniem sędziów, co pozwoli PO łatwo ukręcić łeb całej sprawie, bo banalnie wypną się tekstami o niedołężności komisji.
Teraz główną postacią mediów z winy najpierw narzucenia tematu przez PiS, teraz pociągniętego przez Ziobrę jest Cymański. I wychodzi na to, że nawet SP jest wstanie chociaż wskazać nazwisko kandydata, które inne partie nie mogą zjechać z góry do dołu. PiS w ten sposób się ośmieszył (SP oczywiście też, ale oni nie mają znaczenia) i dlatego mimo spadku poparcia dla PO nic nie zyskują.
No i ta wstawka z "programem". Mógłbym nie wierzyć Rostowskiemu, bo min. finansów wręcz musi kłamać i nie biorę na poważnie wypowiedzi żadnego z ministrów finansów, kto by nim nie był. Jednak Kaczyński stworzył tak głupi i niedorzeczny "program naprawczy", że to aż boli. Pewien jestem, że PO przy wyborach to wyciągnie i znowu będzie straszak PiS, tylko teraz także finansowy. Do tego przyznał krytykom rację, bo organizuje tę całą "debatę", po przedstawieniu owego programu. Przecież to nawet nie głupstwo, to samobójstwo polityczne, biorąc pod uwagę, że część mu odmówi i to o tych odmowach będzie się mówić (Kołodko, Balcerowicz). W ten sposób przyznał, iż przedtem to nie było konsultowane.
Nie wierzę, że prezes PiS jest aż tak głupi by robić PO takie prezenty, więc zapewne niedługo usłyszymy o kolejnej połajance w PiS. Jak raz zasłużonej, a w tym bardziej denerwującej sytuacji, że Gdańsk to naprawdę bagno i można by było się do tego konkretnie dobrać.

Prawda jest taka, że dopóki Kaczyński jest liderem największej partii opozycyjnej (nieważne która nią jest), to można zapomnieć o prawdziwej krytyce finansowej polityki rządu, bo nikt mu nie uwierzy, a PO i PSL wyrzucą mu ww "program".

Awatar użytkownika
NoName1989
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8545
Rejestracja: 28 lis 2006, 18:54
Reputacja: 1546
Kibicuję: WIDZEW
Lokalizacja: Łódź

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: NoName1989 » 18 wrz 2012, 13:15

Resort finansów planuje podwyższenie stawki podatku VAT z 8 do 23 proc. dla sprzedaży napojów, przy przyrządzaniu których wykorzystywany jest napar z kawy oraz herbaty - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 18 wrz 2012, 13:19

czarny_samael pisze:Ale to nie jest powód do takiego zachowania.
Jaki istnieje inny powód łamania absurdalnych restrykcji w absurdalny sposób oprócz absurdalnych restrykcji, które trzeba jakoś obejść?

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 18 wrz 2012, 15:43

piwus pisze:Ale to nie jest powód do takiego zachowania.
Jaki istnieje inny powód łamania absurdalnych restrykcji w absurdalny sposób oprócz absurdalnych restrykcji, które trzeba jakoś obejść?
Ot durny.

Dwójmyślenie! Towarzysz ksiązki "Rok 1984" nie czytał? :wink:

I trochę "prawicowej/faszystowskiej propagandy":
Jak informuje "Dziennik Gazeta Prawna" pięćdziesięciu przedsiębiorców budujących Stadion Narodowy do dziś nie otrzymało pieniędzy za swoją pracę. Swoje roszczenia będą starali się odzyskać na drodze sądowej, ale to oznacza długoletni proces z generalnym wykonawcą. Do sądu nie musi iść jedynie Piotr Kalbarczyk, warszawski radny Platformy Obywatelskiej, którego firma bez większych problemów zainkasowała należne jej pieniądze. Jak wynika z informacji DGP, firma Aluglass-Realizacja, która budowała m.in. loże VIP-owskie, biznes klub i kaplicę na stadionie, miała kontrakty na blisko 58 mln zł, w tym kontrakt na 13,8 mln zł realizowała samodzielnie, a inne, łącznie na sumę 43,8 mln zł, z dwiema innymi spółkami.
By żyło się lepiej 8)

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15778
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2326
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 19 wrz 2012, 18:13

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... kanow.html

Ladnie sie pan Romney bawi :lol: Tu caly artykul ale wrzuce pare ciekawostek najlepszych
Najbardziej destruktywne dla szans Romneya są jego słowa o tym, że 47 proc. Amerykanów to ludzie, którzy nie płacą podatku dochodowego (federal income tax), żyją na koszt państwa, są przegrani życiowo i nigdy na kandydata Republikanów nie zagłosują. "Czują się jako ofiary losu, czują że wszystko - od opieki zdrowotnej po żywność - im się należy. Nie muszę się o nich martwić" - powiedział republikański kandydat na spotkaniu w domu ekscentrycznego milionera w Boca Raton na Florydzie (tego typu spotkania są rutynowe w czasie kampanii i służą zbieraniu pieniędzy - wstęp na nie kosztował 50,000 dolarów od miejsca).
Mitt szczerze mówi o tym, jak jego sztab zarządza czasem jego żony. Ann nie powinna występować zbyt często, bo w przeciwnym razie by się "opatrzyła". Jego żona jest uznawana za najlepszą "broń" w pokazywaniu, że Mitt jest normalnym, ciepłym człowiekiem. Jak się okazuje, doradcy kandydata Republikanów zdają sobie sprawę, że ta broń nie może być nadużywana.
:lol:

Zablokowany

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”