Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 256

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 31 gru 2008, 17:01

Fakt faktem prawie cały czas gra w ataku, jest pod grą, strzela, nie rozgrywa.
Fakty są takie, że nie stanowi najbardziej wysuniętej "linii" w taktyce nakreślanej przez Fergusona. Najczęściej gdy rozpoczynamy ataki jest w bocznych sektorach boiska i najczęściej otrzymuje piłkę będąc w tej samej linii co Carrick i kompani z pomocy. Równie często musi wspomagać w defensywie bocznego obrońcę. Tak grywa napastnik? Ok, niech będzoie.

Trudno, żeby pełnił rolę rozgrywającego bo od tego są inni. United nie gra systemem 4-2-4 i wie to każdy, kto uważnie śledzi mecze podopiecznych Fergusona.

Lampard z Gerrardem również notują masę strzałów i to znaczy, że są napastnikami? Co za bzdury.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 31 gru 2008, 17:07

red85 pisze:
Lampard z Gerrardem również notują masę strzałów i to znaczy, że są napastnikami? Co za bzdury.
Nie chodzi o to kto kim jest czy nie jest, ale na jakiej pozycji gra. Gerrard napastnikiem nie jest, choc ostatnio pare razy gral na tej pozycji. Chocby w ostatnim meczu z Newcastle.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 31 gru 2008, 17:13

No to popatrz. To identycznie jak Ronaldo...

PS wciąż czekam na odpowiedź na postawione przeze mnie pytanie. Szczególnie tych, którzy tak uparcie domagali się odpowiedzi, czy Ronaldo bliżej do napastnika, czy pomocnika.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18556
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2414
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 31 gru 2008, 17:28

red85 pisze:Fakty są takie, że nie stanowi najbardziej wysuniętej "linii" w taktyce nakreślanej przez Fergusona. Najczęściej gdy rozpoczynamy ataki jest w bocznych sektorach boiska i najczęściej otrzymuje piłkę będąc w tej samej linii co Carrick i kompani z pomocy. Równie często musi wspomagać w defensywie bocznego obrońcę. Tak grywa napastnik? Ok, niech będzoie.
nie stanowi wysunietej linii na papierze i w trakcie obrony. to, ze w poczatkowej fazie akcji otrzymuje pilke na wysokosci srodkowych pomocnikow jest normalne. messi tez tak ma. henry czesto rowniez. wspieranie przynajmniej pasywnie bocznego obroncy jest jednym z zadan kazdego pilkarza grajacego nominalnie z boku boiska. ten, ktory tego nie robi, a zwlaszcza gdy druzyna nie gra dwojka dm - stwarza ogromne dziury w defensywie, ktore rywal moze latwo wykorzystac. nie pozwoli na to zaden trener. co nie znaczy, ze ronaldo nie jest napastnikiem, bo sa nawet srodkowi napastnicy, ktorzy angazuja sie w gre defensywna drugiej linii. to, ze napastnikiem jest widac w drugiej fazie akcji i po tym, gdzie gra i jak gra. a jak juz lubicie grafiki to na tej ostatniej ronaldo jest ewidentnie jednym z najbardziej wysunietych pilkarzy. nie ogladalem meczu z boro, ale gdy manchester ma duza przewage nad rywalem, wtedy ronaldo przez znaczna czesc meczu gra na pozycji napastnika i pokaze to taka grafika. gdy mecz jest wyrownany, a nawet rywal troche dominuje wtedy mylnie wychodzi na to, ze jest pomocnikiem. a to nie jest prawda, bo w trakcie akcji ofensywnej na pewno nie gra jak pomocnik i rowniez nie gra tak szeroko jak klasyczny skrzydlowy.
Trudno, żeby pełnił rolę rozgrywającego bo od tego są inni. United nie gra systemem 4-2-4 i wie to każdy, kto uważnie śledzi mecze podopiecznych Fergusona.
4-4-2 jest ustawieniem papierowym i majacym miejsce znacznie czesciej w obronie niz w ataku. fajne dla dziennikarzy - czterech obroncow, czterech papierowych pomocnikow i dwoch srodkowych napastnikow. calkiem przystepne dla kazdego uproszczenie. bo nawet nie jest 4-1-2-1-2 ani 4-1-3-2 ani 4-2-2-2, 4-4-1-1 ani cos podobnego tylko po porostu 4-4-2. niewazne, ze moze ono wygladac bardzo roznie. gdy druzyna atakuje to w przypadku manchesteru ustawienie sie mocno zaciera i blizej mu do 4-3-3 lub 4-2-4 wlasnie. a przy duzej przewadze moze sie zarysowac ustawienie z trojka, a nawet dwojka graczy cofnietych. dlatego ustawienia w ofensywie sa malo praktyczne na grafikach i sie ich nie ukazuje.

na boku boiska jest wiele roznych typow pilkarzy. poza bocznymi napastnikami i klasycznymi skrzydlowymi, ktorych jest coraz mniej sa jeszcze rzadsi boczni pomocnicy - pilkarze dla ktorych niekoniecznie jest to nominalna pozycja i ktorzy niekoniecznie umieja tam naprawde dobrze grac. np. granero, czy to co w zeszlym sezonie iles tam razy gral sneijder, to co mozna bylo zobaczyc w arsenalu na przykladzie takiego rosickiego albo nieraz u takiego iniesty w reprezentacji. jednak wiekszosc pilkarzy tam grajacych to napastnicy - boczni - ale napastnicy. a ronaldo jest pilkarzem, ktory szczegolnie, bardziej niz wiekszosc innych to ukazuje swoim stylem gry.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 31 gru 2008, 18:17

gdy druzyna atakuje to w przypadku manchesteru ustawienie sie mocno zaciera i blizej mu do 4-3-3 lub 4-2-4 wlasnie. a przy duzej przewadze moze sie zarysowac ustawienie z trojka, a nawet dwojka graczy cofnietych. dlatego ustawienia w ofensywie sa malo praktyczne na grafikach i sie ich nie ukazuje.
Bzdura. Najbliżej nam do 4-2-3-1. Gdzie Ty u nas widzisz trzeciego środkowego pomocnika? Park? Nani?

Przy systemie 433 boczni napastnicy nie są tak angażowani w grę defensywną jak w przypadku 442. Trzech zawodników w środku pola przeważnie potrafi ubezpieczyć tyły bez pomocy napastników. Co innego kiedy w środku pola biega dwóch zawodników jak w naszym przypadku.
nie ogladalem meczu z boro, ale gdy manchester ma duza przewage nad rywalem, wtedy ronaldo przez znaczna czesc meczu gra na pozycji napastnika i pokaze to taka grafika.
To idąc dalej - Evra gra wtedy jako boczny pomocnik. Znaczy się, że właśnie w tych kategoriach należy go upatrywać? Nie. Jest obrońcą. Bocznym obrońcą. I analogicznie jest z Ronaldo.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18556
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2414
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 31 gru 2008, 18:31

red85 pisze:To idąc dalej - Evra gra wtedy jako boczny pomocnik. Znaczy się, że właśnie w tych kategoriach należy go upatrywać? Nie. Jest obrońcą. Bocznym obrońcą. I analogicznie jest z Ronaldo.
wlasnie dlatego napisalem wyraznie, ze przy podawaniu ustawienia nie patrzy sie na ustawienia w ofensywie. i dlatego ronaldo na papierze wyglada jak pomocnik.
red85 pisze: Bzdura. Najbliżej nam do 4-2-3-1. Gdzie Ty u nas widzisz trzeciego środkowego pomocnika? Park? Nani?
to zalezy. w ataku bardziej wyglada to juz na 4-2-4. 4-2-3-1 tez czesto jest ustawieniem defensywnym np. przy 4-3-3. u was 4-2-3-1 to poczatkowa faza akcji 30-40 metrow od bramki. pozniej juz sie tego nie doszukasz bo w ataku zaczyna brac udzial coraz wiecej graczy. po prostu to zbyt asekuracyjne ustawienie w ofensywie by zyskac przewage nad defensywa silnego rywala.

nie musi byc takie 4-3-3 z trojka srodkowych pomocnikow. to rowniez jest uproszczeniem. zwlaszcza tevez nie gra przez caly czas jako pilkarz wysuniety. czesto jest wyraznie za plecami drugiego srodkowego napastnika i wtedy moze to wygladac jako dziwaczne 4-3-3 (4-2-1-3). ale to przejsciowe i czesciej wyglada inaczej. wiec nie ma tu zadnej bzdury.

w 4-3-3 boczni napastnicy rowniez biora udzial w grze defensywnej. jak bardzo zalezy czy jest jeden czy dwoch dm. nie musza sie wracac az pod wlasne pole karne by moc powiedziec, ze w obronie udzial biora. takiego rooneya kilka razy juz widywalem w tylach, henryego (zwlaszcza w arsenalu) tez sie zdarzalo. nie sa napstnikami? ronaldo tez zwykle swoja gre defensywna ma w srodkowej strefie bo w destrukcji jest dosc mizerny.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 31 gru 2008, 19:52

Ta dyskusja przejdzie z pewnoscia do klasyki forum. Na nastepnym zlocie niewatpliwie beda do niej jakies nawiazania i ladna polewka. Mentor powie ze obiecanych przez niego 30 bramek Bojan nie mogl strzelic bo gral rezerowego napastnika a gdy wchodzil to cofnietego defensywnego napastnika i juz bedzie smiech.
Wytłumaczy w końcu ktoś nie kumatemu, co śmiesznego jest w powiedzeniu ofensywny pomocnik czy defensywny. Albo czym się rożni boczny obrońca od skrzydłowego obrońcy...bo chyba od tego się wzięła ta "szydera". Tak więc tez chce się pośmiać i niech mi ktoś wytłumaczy.
Manchester United to dla mnie za trudny przypadek. Tutaj cofnięty napastnik (Rooney) gra jako wysunięty napastnik a wysunięty napastnik (Berbatov) gra jako cofnięty napastnik. Na dodatek skrzydłowy (Ronaldo) oddaje najwięcej strzałów i strzela najwięcej bramek a Giggs gra na obronie :wink:
Wystarczy oglądaćmecze, a nie udawać mądrale bo paru kumpli zagłosowało na mnie w plebiscycie forum. Rooney w tym sezonie gra u nas cały czas na szpicy, a Berbatov cofniętego napastnika. Co masz do skrzydłowego? Przecież dla Ciebie skrzydłowy=napastnik.
A Giggsa już chyba wyjaśniłem.
Nie chodzi o to, że ktoś wymyśla sobie to ustawienie, tylko fakt, że jest ono gówno warte. Co z tego, że tak wygląda średnia pozycja ? Fakt faktem prawie cały czas gra w ataku, jest pod grą, strzela, nie rozgrywa. Jak bym się sugerował tym ustawieniem z rysunków to bym zwariował i uznał to co pisałem. Nie zrozumiałeś aluzji dotyczącej Berbatova ? Człowieku przemyśl najpierw to co do Ciebie się pisze, zastanów się czy zrozumiałeś i dopiero odpisuj.
Dlaczego jest ono gówno warte? Jak co z tego, że tak wygląda średnia pozycja? To z tego, że zawodnik przez wiekszość częsc czasu znajdował się w tym rejonie w którym jest ukazany. Bebratov tak jak ukazany tam najczęsciej się znajdował, pomagał w rozgrywaniu piłki, Rooney tak jak jest ukazany tak grał na szpicy i głównie absorbował obrońców. Ronaldo tak jak jest ukazany atakował głównie ze skrzydła. Jeśli nie umiesz wyciągać wniosków z takiej grafiki nie gadaj od razu, ze to jest gówno warte.

Nie chodzi o to kto kim jest czy nie jest, ale na jakiej pozycji gra. Gerrard napastnikiem nie jest, choc ostatnio pare razy gral na tej pozycji. Chocby w ostatnim meczu z Newcastle.
No to popatrz. To identycznie jak Ronaldo...
:mrgreen: :beer:

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 31 gru 2008, 20:43

Kamil232 pisze:
Ta dyskusja przejdzie z pewnoscia do klasyki forum. Na nastepnym zlocie niewatpliwie beda do niej jakies nawiazania i ladna polewka. Mentor powie ze obiecanych przez niego 30 bramek Bojan nie mogl strzelic bo gral rezerowego napastnika a gdy wchodzil to cofnietego defensywnego napastnika i juz bedzie smiech.
Wytłumaczy w końcu ktoś nie kumatemu, co śmiesznego jest w powiedzeniu ofensywny pomocnik czy defensywny. Albo czym się rożni boczny obrońca od skrzydłowego obrońcy...bo chyba od tego się wzięła ta "szydera". Tak więc tez chce się pośmiać i niech mi ktoś wytłumaczy.
Rad jestem zes sam sie okreslil jako czlek niekumaty to nam oszczedzi zbednej dyskusji. Dowcipu z Bojanem raczej nie mogles wlasciwie odczytac bo nie byles na zlocie.
Zauwaz jednak ze nasmiewalem sie z samej istoty tej dyskusji gdyz jest ona dla mnie malo sensowna. Osobiscie nie przywiazuje duzej wagi do nazewnictwa wiec dziwi i smieszy mnie rozstrzasanie tygodniami sprawy czy Ronaldo spelnia na boisku taka czy inna role. Jakiej by nie spelnial czyni to bardzo dobrze i niewazne czy w koncu ustalicie jednoznacznie ze nalezy okreslac go mianem napastnik pomocnik czy zelik.

Pozdrawiam wszystkich walczacych tutaj.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47768
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 31 gru 2008, 21:12

Dla kibiców United ważne jest, aby nazywać Ronaldo pomocnikiem, bądź skrzydłowym z zaznaczeniem, że skrzydłowy to pomocnik, a nie napastnik [ani nawet trochę tego, trochę tego].
Dlaczego ? Bo wtedy bardziej można się przed innymi chwalić/napinać jakie to ma znakomite statystyki [jeśli chodzi o gole] jak na jedynie pomocnika.
Można przy tym wyśmiać wszystkich napastników ligi, że są słabsi [strzelają mniej] niż pomocnik.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 31 gru 2008, 21:52

Swietna puenta fieldy.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 01 sty 2009, 11:46

Faktycznie, bardzo "głęboka" puenta. Nie będę gorszy i odpowiem na podobnym poziomie - przyczepiliście się do Ronaldo bo zazdrościcie, że w tydzień obraca tyle panienek, ile w życiu nie będziecie mieli. Dziękuję za uwagę.

PS boczny obrońca to boczny obrońca, a nie trochę pomocnik i trochę obrońca. Defensywny pomocnik to defensywny pomocnik, a nie trochę obrońca i trochę pomocnik. Ofensywny pomocnik to ofensywny pomocnik, a nie trochę pomocnik i trochę napastnik. Cała ta dyskusja sprowadza się do tego, że wielu nie chce przyjąć do wiadomości, że w futbolu jest trochę więcej pozycji na boisku niż 4 (bramkarz, obrońca, pomocnik, napastnik).

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14413
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2160
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 01 sty 2009, 12:11

Fieldy, aż tak dużej ideologii bym do tego nie dorabiała ;)
Faktycznie, bardzo "głęboka" puenta. Nie będę gorszy i odpowiem na podobnym poziomie - przyczepiliście się do Ronaldo bo zazdrościcie, że w tydzień obraca tyle panienek, ile w życiu nie będziecie mieli. Dziękuję za uwagę.
:roll:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47768
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 01 sty 2009, 12:23

red85 pisze:Nie będę gorszy
czy aby na pewno ?

Można znaleźć argumenty zarówno za tym, że Ronaldo gra w ataku, jak i w pomocy. Są osoby, które uważają, że Ronaldo jest środkowym napastnikiem [kuman], są tacy którzy widzą go tylko w pomocy [spora grupa kibiców United], tacy którzy widzą go tylko w ataku [tylko jako napastnika, tutaj z tego co widzę Mentor, mistyk ... ] oraz tacy, dla których Ronaldo gra i tu i tu i którzy uważają, że skrzydłowy to zarówno pomocnik jak i napastnik. Ja się zaliczam do 4 grupy.

Mówisz, że strasznie "głęboka" puenta. Naprawdę uważasz, że nie ma w tym nic prawdy ? Ja nie twierdzę, że to jedyny powód dla którego niektórzy nie chcą przyjąć do wiadomości, że Ronaldo może być postrzegany jako napastnik, ale na pewno jakiś jest. Ile razy mogliśmy przeczytać [choćby tutaj], że Ronaldo jak na pomocnika jest bardzo skuteczny niż inni napastnicy ligi [oczywiście chodzi o napastników Chelsea, Liverpoolu i Arsenalu] nie strzelają tak dużo, jak zwykły pomocnik United. Oczywiście to nie dotyczyło napastników United, bo oni przecież walczą w środku i pomagają rozgrywać.


Jakie ty masz argumenty, że wszyscy zazdroszczą panienek Ronaldo ? Żadnych, piszesz to tylko po to aby odwrócić uwagę od meritum.
Roo też wszyscy zazdroszczą panienek ?
Obrazek
można tak dyskutować, tylko po co ?


p.s. Futbolowa, jakiej ideologii ? Piszę to co widzę, a naczytałem i nasłuchałem się sporo przez ostatnie 2 lata o genialnych statystykach "tylko" pomocnika w porównaniu z innymi napastnikami. Ilość zdobywanych bramek robi wrażenie, niezależnie czy to napastnik, czy pomocnik [przynajmniej dla mnie] widać jednak, że niektórzy chcą po prostu jeszcze podkreślić jego przewagę nad innymi.
Jak ty uważasz ? Ronaldo to tylko i wyłącznie pomocnik ?

p.s.2.
zazdrościcie, że w tydzień obraca tyle panienek, ile w życiu nie będziecie mieli
nie zawsze liczy się ilość, czasem liczy się po prostu jakość.

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19904
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 721

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 01 sty 2009, 12:24

Faktycznie, bardzo "głęboka" puenta. Nie będę gorszy i odpowiem na podobnym poziomie - przyczepiliście się do Ronaldo bo zazdrościcie, że w tydzień obraca tyle panienek, ile w życiu nie będziecie mieli. Dziękuję za uwagę.
ciekawe czy jakby nie mial kasy to czy by mu tak to wychodzilo.zreszta nie kazdemu podoba sie "obracanie" za kase brazylijskich prostytutek i czegos w tym stylu.ale zaistne pod koniec kariery moze bedzie sie chwalil ze wiecej zaliczyl niz strzelil

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 01 sty 2009, 13:41

O dzizas. Rzuciłem sarkastyczną uwagę, a wszyscy wzięli to tak poważnie...że nawet zaczęli jakieś zdjęcia wklejać :boruta: Rozumiem, że liczysz, że powklejam dziesiątki fotek panienek Ronaldo, z którymi każdy facet chętnie pograłby nie tylko w karty? Wybacz, ale szkoda mi czasu.

Gdyby ktoś powiedział, że zazdroszczę komuś dziesiątek modelek i innych fajniuśkich celebrytek to przyznałbym mu rację 8) Pewnie jak 99% męskiej populacji. Tutaj jednak wszystko, co związane z Ronaldo jest krytykowane :rotfl:

Tylu już tutaj zostało napisane, że szkoda to ciągnąć dalej. Szkoda tylko, że niektórym brakuje konsekwencji, bo jeśli Ronaldo to napastnik, to Evra, Maicon, Alves to pomocnicy, a Makelele obrońca. ABsurd? Wiem. Ale nie może być inaczej, jeśli podczas rozmów padają pytania "czy zawodnikowi x bliżej do napastnika czy pomocnika?" .

PS co ma z tym wspólnego Rooney ? Przecież to żonaty facet. Zostaw go w spokoju : > A może chcesz przejść do kolejnej jakże ciekawej dyskusji, czy Rooney'owi bliżej do pomocnika, czy napastnika ? :boruta:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”