Ja tez ten moment bede dlugo wspominal. Cudowna sprawa gdy szli leb w leb na torze i dokladnie w tym samym momencie zjechali a potem wyjechali z boxu. Ktorz by sie spodziewal, ze Polak bedzie walczyl o pozycje z mistrzem swiata, Hiszpanem Alonso.wazi pisze:łównie pod koniec, po zjeździe do boxu, ciekawy był pojedynek z Hiszpanem. Nie przyjemnie było jak Alonso wyprzedził Kubice, ale wszystko skończyło sie fantastycznie i tak miało być !!!
Ciekawie to wygladalo na konferencji prasowej. W srodku wielki mistrz konczacy swoja kariere a po jego lewicy i prawicy, dwaj mlodzi kierowcy, ktorzy pewnie przejma schede po Schumim. Jeszcze dodac Alonso i mamy trzech muszkieterow, ktorzy miejmy nadzieje od przyszlego sezonu beda zaciecie rywalizowac miedzy soba.
Ale to naprawde wspaniala sprawa. Tak podekscytowany nie bylem chyba nawet podczas zadnego meczu pilkarskiego
Jeszcze raz wielkie gratulacje dla Roberta.







