Kolarstwo szosowe - Strona 27

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
Awatar użytkownika
Albion
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 863
Rejestracja: 30 kwie 2023, 11:18
Reputacja: 167
Kibicuję: England

Kolarstwo szosowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Albion » 06 sie 2023, 18:11

Tadej w sumie nie najgorszy ma sezon. Touru nie wygrał, ale trochę palmares nakosił. Jeszcze walnie Lombardię i rozgrzeszony.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26746
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6663

Kolarstwo szosowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 06 sie 2023, 21:28

Podobno grupa pościgowa nie wiedziała o tym że Metfju leżał i rozgrywała między sobą drugie miejsce :D Wyścigi bez słuchawek jednak mają swój urok.

Awatar użytkownika
BadBoy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7417
Rejestracja: 01 cze 2006, 19:47
Reputacja: 834

Kolarstwo szosowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BadBoy » 06 sie 2023, 21:33

I tak by raczej nic nie zrobili

krzysiu
Kapitan
Kapitan
Posty: 2534
Rejestracja: 27 paź 2005, 20:25
Reputacja: 151
Lokalizacja: Turek

Kolarstwo szosowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzysiu » 07 sie 2023, 19:25

Nie no mial 35 sekund przewagi,zanim sie ogarnął itd to z 15 na luzie stracił

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26746
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6663

Kolarstwo szosowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 25 sie 2023, 20:57

Jak tam Panowie nastroje przed ostatnim GT? Kto faworytem? Jonas? Remco? Ayuso?

Ja stawiam na Roglicia.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26746
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6663

Kolarstwo szosowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 26 sie 2023, 21:24

Żenujący etap. Gdyby to był Tour de Pologne to na Langu by suchej nitki nie zostawili. To, że było ślisko i kilka kraks to jeszcze część kolarskiego uniwersum. To, że było ciemno to już jest farsa. Jonas z gumą przez co Jumbo na stracie +30 do Remco. Wygrywa DSM czyli jakaś aberracja. A przebąkuje się o neutralizacji co tylko pomnoży współczynnik żenady.

I tylko Movistar w swoim stylu przegrywa czerwoną koszulkę o pół sekundy bo piąty kolarz puszcza koło przed metą, tak jakby nie wiedzieli że liczy się jego czas a nie, jak zazwyczaj w takich próbach, czwartego :D

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26746
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6663

Kolarstwo szosowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 08 wrz 2023, 17:46

Jeśli po czasówce na Tourze mówiło się że zadecydowały detale i super hiper przygotowanie Duńczyka pod ten etap bo znał każdy centymetr asfaltu to podjazd pod Tourmalet każdy z Jumbo chyba przed snem oglądał...

Jeśli o kimś mógłbym mieć podejrzenie że jeździ z silniczkiem to o Kussie. Te jego przyspieszenia pod górę są wbrew prawom fizyki.

Dwóch kolarzy z jednej drużyny walczących o zwycięstwo to pamiętam (chociażby Cunego i Simoni na Giro 2004) ale trzech to ja nie wiem czy kiedyś było.

krzysiu
Kapitan
Kapitan
Posty: 2534
Rejestracja: 27 paź 2005, 20:25
Reputacja: 151
Lokalizacja: Turek

Kolarstwo szosowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzysiu » 08 wrz 2023, 18:15

Tylko ze Kuss był i raczej będzie na zawsze pomocnikiem wiec mogliby mu dac wygrac teraz :P a tak szczerze - kosmiczna ekipa i niestety nikt nie ma z nimi szans - chyba ze w jeździe 1 na 1 to moze moze

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26746
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6663

Kolarstwo szosowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 08 wrz 2023, 18:56

IMO nawet nie muszą mu dawać, 1:30 przewagi, jest chyba najmocniejszy pod górę, czasówki już nie ma. A przecież Amerykanin zawsze rósł wraz z wyścigiem. O ile nie pójdą żadne team ordersy to naprawdę wierzę, że to dowiezie.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26746
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6663

Kolarstwo szosowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 09 wrz 2023, 21:48

Wczoraj Remco sam się ugotował jeszcze przed cała zabawą. Dzisiaj odżył i wygrał górski etap, co prawda ciężko to ocenić na ile był dzisiaj mocny bo go peleton odpuścił ale i tak - wygrana to wygrana. Forma jest.

I czemu wczoraj było tak a dzisiaj inaczej?

Mam duży szacunek do Belga i nie wierzę że wpadnie na prymitywnej transfuzji ale był taki Kazach co miał podobne wahania formy podczas jednego z GT...

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 14518
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 3999

Kolarstwo szosowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 09 wrz 2023, 21:52

Boromir pisze:
09 wrz 2023, 21:48
był taki Kazach co miał podobne wahania formy podczas jednego z GT...
Ten, co był mistrzem olimpijskim?

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26746
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6663

Kolarstwo szosowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 09 wrz 2023, 21:57

Tak, ten co potem ukoronował swoją karierę złotem olimpijskim :wink:

krzysiu
Kapitan
Kapitan
Posty: 2534
Rejestracja: 27 paź 2005, 20:25
Reputacja: 151
Lokalizacja: Turek

Kolarstwo szosowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzysiu » 10 wrz 2023, 13:30

Vinokurov? Evenepoel ma słabszy zespół ale on chyba nie jest jeszcze gotowy na taka walke. Tamta wygrana rok temu była przy podobnych składach innych, rownie dobrej formie bo nie pamietam?

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26746
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6663

Kolarstwo szosowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 14 wrz 2023, 18:34

Poszły team ordersy że Kuss wygrywa Vueltę. Romantycznie, ale niezbyt sportowo.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26746
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6663

Kolarstwo szosowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 16 wrz 2023, 21:20

@Magnum Sepp Kuss jutro wygra Vueltę, drugi/trzeci co do rangi wyścig etapowy w kalendarzu. IMO niezasłużenie, ale nie o tym chciałem pisać. Kuss to jest ogólnie fajna historia bo to taki kolarz altruista, zawsze pierwszy pomocnik w górach dla lidera, duży talent, skromny, pracowity, oddany zespołowi.

No, Amerykanie takich lubią.

Jest jakiś hype na niego w amerykańskich mediach? Jak w ogóle stoi kolarstwo marketingowo po aferach z Armstrongiem i Landisem? Patrząc z perspektywy Europy to Amerykanów w peletonie mniej, żadnego wyścigu na poziomie WT (to akurat zabiła pandemia; a szkoda, zawsze lubiłem te nocne transmisje chociaż krajobrazy Utah najciekawsze nie są :D ).

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”