Uff, a jednak się pojawiło, co prawda nie w wystąpieniu Premiera, ale zawsze. Obawiam się o pamięć Pana Premiera, bo zapomniał o najważniejszej części expose.W tej zmianie strategii może nie ma zbyt wiele romantyzmu - przyznaje Grupiński. Zaraz po tym zarzuca opozycji rzucanie "pomysłami rodem z teatru", by "zatrzeć wspomnienie prezesa siedzącego między Lepperem a Giertychem" i apeluje, by nie dać się tym omamić. Dalej padają mocne słowa: - Wasze rzady były w polityce zagranicznej rujnujące, nie życzmy młodemu pokoleniu powrotu do tego. Łamanie konstytucji, zatrzymywanie polityków - oto, jakie demony czają się pod podduszką prezesa. Nużą was partie centrowe? Czy ci, którzy przeżyli wojnę domową powiedzieliby, że pokój jest nudny? Że budowa dróg jest nudna, a ważna - wojna ideologiczna? Panie prezesie Kaczyński, niech pan nie budzi Polaków, bo oni już dawno wstają do pracy, gdy pan jeszcze śpi w swojej szczelnie chronionej willi. Wyobrażam sobie, jak zareagowałyby rynki i co by się stało z oszczędnościami, gdyby pani poseł Szydło zajęła się finansami, a pani Fotyga - na powrót polityką zagraniczną







