Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 261

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 07 sty 2009, 19:35

on po prostu rozgrywał zawsze dobre mecze :lol:

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 07 sty 2009, 19:51

fieldy pisze:on po prostu rozgrywał zawsze dobre mecze :lol:
W tej liście rozgrywających od biedy jest czterech - Xavi, Fabregas, Riquelme, od biedy Gerrard. Reszta to różne mutacje ofensywnych pomocników, więc Ronaldo mnie nie dziwi tak samo jak Messi czy Kaka. :wink:

Awatar użytkownika
boskigonzo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 920
Rejestracja: 26 gru 2006, 17:45
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: boskigonzo » 11 sty 2009, 17:58

Mecz wyrownany , dosc ostry... No coz narazie 1:0. Patrzac po skladzie myslalem ze bedzie gorzej bo Giggs w srodku i GN w obecnej formie na prawej obronie to nie jest dobry pomysl

PS. Dziwne ze Webb sie nie dopatrzyl slusznego karnego na CR7 , a w pamietnym meczu z Austria drobny kontakt fizyczny uznal za faul :|

PS2. Ogolnie nie wiem o co chodzilo lysemu przed bramka dla nas :|

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7738
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 788

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 11 sty 2009, 18:01

Nie chodziło o to, że coś mówił do Evansa a Wasi w tym czasie rzut rożny rozegrali?

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 11 sty 2009, 18:05

Raczej chodzilo o tzw. sztuczke, ktora zreszta juz nie pierwszy raz widzialem. Neville ustawil pilke na roznym, niby dla Giggsa. Po czym Giggs zamiast dosrodkowac to sie z nia zabral. Ciezko to zinterpretowac.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 11 sty 2009, 18:09

pomysł jest taki że Giggs udaje że rozpocznie dopiero gre, gdy tak naprawdę piłkę została wyprowadzona przez tego, który ją ustawiał i dlatego mógł podbiec zaskakując wszystkich. Tyle w teori bo w praktyce sędzia widzi to jakoś inaczej (pewnie że rozpoczynamy na gwizdek)

Awatar użytkownika
muszeq
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 357
Rejestracja: 05 cze 2007, 11:51
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bełżyce

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: muszeq » 11 sty 2009, 19:25

Pierwsza połowa średnia w naszym wykonaniu. Druga się źle zapowiadała, ale wkrótce przejęliśmy inicjatywę i pokazaliśmy kto tu rządzi. FENOMENALNA gra w obronie i zabójczo skuteczna w ataku pozwoliła nam wygrać 3-0, tym samym upokarzając Chelsea. Przecież nie mieli ANI JEDNEJ bramkowej okazji.

Van der Sar był bezrobotny, ale można było zauważyć ogromny spokój, który udzielał się również naszym defensorom. Vidic i Evans jak dla mnie zagrali rewelacyjnie. Who is Drogba? :lol: Gary też dawał radę na prawej obronie, przede wszystkim w defensywie. Środek pola nieco mnie zaniepokoił, ale zwycięstwo jeszcze lepiej smakuje jak się gra w eksperymentalnym zestawieniu. Choć w pierwszej połowie była spora dziura. Giggs zagrał bardzo dobrze, Fletcher też świetnie się z nim uzupełniał. Park kapitalnie w defensywie, w ataku mogło być lepiej, ale i tak przyzwoicie. Ronaldo nienajgorzej. Czasem irytujący, ale jakby zebrać do kupy jego grę to wypadło przyzwoicie. O ataku w sumie nie wiem co napisać. Co mieli zrobić to zrobili i to bardzo cieszy. Berbatow dużo kombinował, ale z bardzo dobrym efektem. Rooney również dobrze. Wspomagał drugą linię, często brał ciężar gry na swoje barki.

I powtórzę, uważam, że to świetnej grze obronnej zawdzięczamy to zwycięstwo choć oczywiście nalezy pochwalić chłopaków za skuteczność. Ale to dzięki agresywnej, walecznej grze opanowaliśmy w drugiej połowie środek pola.

Logan
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 646
Rejestracja: 16 sie 2008, 16:44
Reputacja: 0
Lokalizacja: Marie's City

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Logan » 11 sty 2009, 19:31

No i zaczyna się wypełniać przedsezonowa przepowiednia. Tzn zacznie jak MU (chyba moge tak napisać :P ) wygra 2 zaległe mecze.
Zasłużone zwycięstwo. Można powiedzieć, że mecz wyglądał jak typowy dla drużyn z top4. Duzo walki, dużo emocji, dużo ostrej gry. I chyba przez to jednak gra nie była płynna tylko szarpana. Dlatego też pewnie było dużo prostych strat i przechwytów. Druga połowa już nieco inna, bo zrobiło sie więcej miejsca na boisku. :) Świetnie imo zagrał szczególnie Evra, zaskoczyli (pozytywnie) Neville, Giggs i Evans. W Chelsea kompletnie zawiódł Terry który zawalił 2 bramki a przy 3 miał współudział. Poza tym jak to jest mozliwe, że Berbatova przy wrzutce kryje Di Santo... Drogba też zawiódł.

Mourinho ma się czego obawiać :lol: Kto wie czy na OT Inter będzie walczyć o korzystny wynik... Może będzie próbował bronić się przed blamażem.

ps. Może angielskie drużyny odpuszczą taką ostrą grę w LM :think: . Bo fani Barcy się zapłaczą... :wink:

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 11 sty 2009, 19:33

Musze powiedziec, ze tak slabo grajacej Chelsea juz dawno nie widzialem. I to wcale nie dlatego, ze United gralo swietnie. Chelsea po prostu jest obecnie bez formy i bez pomyslu na gre. Scolari pewnie juz pakuje walizki - porazki u siebie z Liverpoolem i Arsenalem, teraz z Manchesterem. Chcialem, zeby Chelsea wygrala mistrzostwo, ale patrzac na ich gre mam duze watpliwosci czy im sie to uda. Gratuluje wygranej w kazdym razie.

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 11 sty 2009, 19:56

mistyk pisze:Musze powiedziec, ze tak slabo grajacej Chelsea juz dawno nie widzialem. I to wcale nie dlatego, ze United gralo swietnie. Chelsea po prostu jest obecnie bez formy i bez pomyslu na gre.
Takiego Cole'a to pierwszy raz na boisku zobaczyłem jak z niego schodził. Podobnie bezpłciowo Ballack, Deco czy Anelka. Drogba dużo się starał, ale widać, że jest pod formą i jeszcze sporo czasu musi upłynąć zanim do niej wróci. Jak więc widać Chelsea nie ma czym straszyć rywali. Jak Anelka jeszcze był w formie to jakoś się gra kręciła, a teraz ... zresztą, czy to mój problem :P

Sam mecz nie zachwycił. Dużo walki, ostra gra, ale mimo tego nie jestem rozczarowany. United zasłużyli na trzy oczka w 100%, chociaż nie ukrywam, że liczyłem po cichu na podział punktów.

Rooney :shock: Anglik był dzisiaj wszędzie, w ataku, w obronie, rozgrywał, strzelał ... człowiek orkiestra można powiedzieć. Brakowało mu jeszcze żeby karnego obronił :lol: W 90 minucie hasał po boisku aż miło się oglądało ... w porównaniu z klapniętymi graczami The Blues. Jak dla mnie Man of the match.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 11 sty 2009, 20:01

muszeq pisze:Who is Drogba?
jego bym się nie czepiał, przecież długo nie grał.
W pierwszej połowie mecz wyrównany z lekką przewagą United, w drugiej Chelsea się odkryła i już mecz był jednostronny.
Podobnie jak Arsenalu w meczu z Boltonem, Chelsea nie potrafiła sforsować defensywy United.
Ciekawe co Scolari po meczu mówił, bo przed pierwszym gwizdkiem zapowiadał, że tylko 3 pkt go interesują.

Awatar użytkownika
KajoFC
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4263
Rejestracja: 23 lip 2008, 10:10
Reputacja: 60

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 11 sty 2009, 20:18

fieldy pisze:
muszeq pisze:Who is Drogba?
jego bym się nie czepiał, przecież długo nie grał.
Ciekawe co Scolari po meczu mówił, bo przed pierwszym gwizdkiem zapowiadał, że tylko 3 pkt go interesują.
Drogba się wręcz ośmieszył w tym meczu nie umiał dobrze podać nawet zawsze praktycznie jego podania zostawały przechwytywane. Od Sky Sport dostał super wysoką ocenę 4. A Scolari już wie że jego czas na SB praktycznie mija a na konferencji powie to co zawsze że te 3pkt stracone z MU to takie same 3pkt stracone np. z Stoke itd.

Awatar użytkownika
muszeq
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 357
Rejestracja: 05 cze 2007, 11:51
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bełżyce

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: muszeq » 11 sty 2009, 20:50

fieldy pisze:jego bym się nie czepiał, przecież długo nie grał.
W sumie to się go nie czepiam. I tak starał się coś robić w przeciwieństwie do niektórych. Bardziej zależało mi na podkresleniu znakomitej gry środkowych obrońców. 20-letni Evans wespół z Vidicem poradził sobie z Drogbą jak z piłkarzem z polskiej okręgówki. Wyrasta nam fenomenalny następca Ferdinanda, który nie w przyszłości, a już teraz jest wielkim wzmocnieniem składu.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 11 sty 2009, 21:06

Wyrasta nam fenomenalny następca Ferdinanda, który nie w przyszłości, a już teraz jest wielkim wzmocnieniem składu.
A jak niektórzy odpowiadali na pytanie "Czemu sprzedajecie Pique?"- "Bo mamy lepszego Evansa" to byli uznawani za napinaczy, zarzucano im brak obiektywizmu i że to dlatego żeby się pocieszyć po odejściu Hiszpana :lol: 8)

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 12 sty 2009, 12:51

Mecz dobry w naszym wykonaniu, momentami nawet bardzo dobry. Ale nie było to zachwycające widowisko, bo grała praktycznie tylko jedna drużyna. O większości piłkarzy Chelsea wypada napisać tyle, że byli na boisku. I to wszystko. Dlatego też nie warto nawet specjalnie rozpisywać się na temat sytuacji, w których Webb mógł podyktować karnego, nieuznanej bramce, czy sytuacji w której Ronaldo zdecydowanie nie był na spalonym. To zostawmy, bo wygraliśmy 3:0 i mamy kolejne 3 punkty. 5 punktów straty do lidera i dwa zaległe spotkania, z czego jedno już w środę. A więc pozycja lidera Premiership na wyciągnięcie ręki. Należy więc dopełnić formalności, choć to często okazuje się wcale nie takie proste.

Brawa za wczorajszy mecz, ale myślmy już następnym. W środę, mimo że gramy z Wigan u siebie, to może nie być łatwo. Gracze Bruce'a pokonali wczoraj Tottenham. Sam Bruce na pewno zostanie miło przywitany, lecz mam nadzieję, że jego piłkarzom nie zostawimy złudzeń, w ten sam sposób jak wczoraj The Blues.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”