Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 264

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
29%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
43%
Zatrudnienie Mourinho
2
14%
Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maestro » 25 sie 2006, 21:05

No to ciekawe porównanie... :P

vakabayashi pisze:A Del Piero sobie teraz chojrakuje gdyby został Capello w Turynie to na pewno by sie nie odważył na taka wypowiedz wiedząc jaki przy Fabio jest malutki Exclamation Wink
Bzdura chłopie. Del Piero nie raz dawał do zrozumienia, że nie ma najlepszych relacji z Fabiem również wtedy, gdy Capello jeszcze trenował Juve. Del Piero wcale się go nie bał, jak to sugerujesz :lol: Fabio mówił: 'Del Piero?? Jeszcze mi podziękuje', a Alex na to dzień później: 'Capello?? Nie mam za co mu dziękować' :roll: Mówisz, że Alex jest przy nim malutki?? :lol: Jeśli którykolwiek z piłkarzy ma prawo krytykować Fabio, to właśnie Del Piero. Capello nie potrafił się przyznać do błędu. Nie lubił Del Piero i nawet gdy ten seryjnie strzelał bramki wchodząc z ławki, to i tak systematycznie w pierwszej 11 widzieliśmy Zlatana, który grał padakę. Podobnie sytuacja z Appiahem bodaj, gdy ten popełnił jeden błąd, który zaważył o losach spotkania, to nie znalazł się w składzie przez jakieś 2-3 miesiące :roll: A Camoranesi?? Fabio wpuszcza go na boisko z łąwki rezerwowych, po czym zdejmuje po kilku minutach :shock: Jak to rozumieć?? A bójka Vieiry i Zlatana?? Za Fabio przemawiają sukcesy, zgadzam się, ale on zabija w piłkarzach chęć gry w piłkę, nie ma do nich odpowiedniego podejścia, nie potrafi stworzyć w klubie dobrej atmosfery i potwierdzi to wielu fanów Calcio i nie tylko ;) W Juve tak było, z żadnym chyba piłkarzem nie miał dobrych kontaktów, no może z Zebiną i Emersonem :lol: Nawet Zlatan nawrzucał mu raz, gdy Fabio ściągnął go z boiska, to było jak plunięcie w twarz swojemu mistrzowi :lol: Tak to można nazwać. Już pomijając Del Piero, przypomnij sobie Baggio czy Montelle, u nich znajdziesz potwierdzenie słów Alexa. Trener powinien mieć charyzmę, zgoda, ale tu nie chodzi o charyzmę IMHO. Fabio nie raz przesadzał i Del Piero sobie tego nie wymyślił, wystarczy prześledzić karierę trenerską Fabio. Jeszcze raz powtórzę, że niczego nie ujmuję jego umiejętnościom trenerskim, bo trener to znakomity, jeden z najlepszych na świecie, ale podejście do piłkarzy ma mierne i często kieruje się osobistymi 'sympatiami', zamiast oktualną formą i nie mam tu na myśli jedynie Del Piero. I nie mów, że Alex jest przy Fabio malutki, bo jest jednym z najbardziej utytuowanych włoskich piłkarzy, jest najlepszym strzelcem w historii Juve, niedługo stuknie 200 bramek ;) i nie jest rozwydrzonym gówniarzem ;) Nie powinniśmy tu z resztą porównywać osiągnięć tych dwóch osobowości, co najwyżej oceniać charakter i wzajemne relacje obu Panów.
stan_mic pisze:Chłopcze zastanów się co piszesz. Może i w Turynie już nie kochają Fabio, ale co było jeszcze nie tak dawno temu!? Wtedy większość kibiców Juve oddałaby za niego życie.
Fabio był nienawidzony w Turynie od początku do końca przez kibiców :roll:

Trochę się rozpisałem, ale nie mogłem tego tak zostawić ;)

Lakier
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2355
Rejestracja: 09 sie 2004, 9:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lakier » 25 sie 2006, 21:45

RealFan pisze:Więc po co to:

Tak z Toba zle? 'nie porownoj tych dowch ludzi' - chodzi o to ze Del Piero to inna klasa niz Capello. Rozumiesz? TAk jakbys chcial porownac Ronaldo i Rasiaka.
Po co się ośmieszać!?

Zapytaj siebie.

Capello to klamczuch. Zdrajca (Roma). Czlowiek ktory jak sobie cos ubzdura to nie odpusci. Baggio, Montella, Del Piero to jego ofiary.

dawdi17
Skład B
Skład B
Posty: 104
Rejestracja: 05 cze 2006, 22:10
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dawdi17 » 25 sie 2006, 22:36

Widzę, że pośrednio wywołałem kolejną burzę hehe. Ja powiem tak - Capello mi zaimponował pewnością siebie i inteligentnymi odpowiedziami. Już dawno nie czytałem wypowiedzi jakiegoś trenera bez lania wody. Nie bał się np. powiedzieć jak widzi Cicinho czy Baptistę. Trudno mu nie przyznać racji. Może to i granie pod publiczkę, ale jakże przemyślane. Naprawdę nie interesują mnie jego relacje z Del Piero jak i innymi piłkarzami, ważnie jest dla mnie to co on robi teraz w Madrycie. W tej chwili jak pisałem bardzo mi zaimponował, a co będzie później to się okarze. Jak narazie postawienie na Salgado i Cassano wychodzi mu nad wyraz dobrze. M.in. tych dwóch zawodników było skreślanych przed wyborami. Ale to co teraz robi Cassano jest wprost niewiarygodne. W tak krótkim czasie poczynił taki progress, może to i osoba trenera na niego tak wpłynęła, ale kogo to obchodzi? Ważne, że pokazuje sie z bardzo dobrej strony, a w tej chwili Robinho powinien być zmiennikiem Włocha. Niestety obecnie Antonio pokazuje więcej niż Robson, a co ważniejsze gra zespołowo i z porzytkiem dla drużyn, czego nie zawsze można było powiedzieć o Brazylijczyku. Zaraz z pewnością odezwą się jego (Robinho) fani, ale zaręczam wam, że ja też nim jestem i mam nadzieję, że rywalizacja z Cassano wyjdzie mu na dobre.

ps Barca przegrywa 3-0 z Sewillą w Superpucharze Europy. Duma Katalonii gra beznadziejnie podobnie jak i jej wielki as, Ronaldinho. Więc czy musimy się aż tak obawiać gloryfikowanej Barcelony? Najwyraźniej nie i oby słowa Fabio Capello się spełniły.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18567
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 25 sie 2006, 23:19

Lakier - O co Ci chodzi z tą "inną klasą". Tylko to, że Capello nie jest związany od początku do końca z jednym klubem :?: Uparty jest, fakt...życie :P Zdrajca to trochę za duże słowo :P I jeszcze jedno. Ze mną wszystko w porządku za to z tobą... :lol: A z resztą nie napinaj się :roll:

Lakier
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2355
Rejestracja: 09 sie 2004, 9:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lakier » 25 sie 2006, 23:51

RealFan pisze:Zdrajca to trochę za duże słowo Razz I jeszcze jedno.

To co zrobil z Roma, pewnie nawet nie wiesz, bo widzisz przed oczyma tylko Real i Real.

RealFan pisze:A z resztą nie napinaj się

Kto to mowi 5.

RealFan pisze:O co Ci chodzi z tą "inną klasą".


Pazernosc, falszywosc.

dawdi17
Skład B
Skład B
Posty: 104
Rejestracja: 05 cze 2006, 22:10
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dawdi17 » 26 sie 2006, 0:31

Poczekaj Lakier jak Juve nie będzie odnosiło sukcesów czy to z Deschampsem czy innym trenerem. Wtedy wszyscy fani Juve będą mówić "był gnojem, ale wygrywać umiał" albo "Capello wróć!!!". Jeszcze za nim zapłaczecie.

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 26 sie 2006, 0:38

Oczywiscie kiedy Juve wygrywalo, to kibice Juventusu nie pamietali, ze Capello to "falszywy i pazerny zdrajca". Wtedy byl Fabio, bo Fabio gwarantowal tytuly. Kiedy klub pograzyl sie w sportowym bagnie (abstrahujac juz od roztrzasania czyja to wina) i kiedy gosc nie chcial zostac i wegetowac w drugiej lidze, a wybral klub, ktory jest adekwatny dla jego slawy, umiejetnosci i renomy jako trenera, to teraz mozna wyciagac wszystko, co najgorsze i pokazywac, ze jednak od Capello gorszy byl tylko Hitler. Ciekawe podejscie do wdziecznosci, warto podpatrzec, moze sie w zyciu przydac.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 26 sie 2006, 0:53

Mysle ze mijasz sie z prawda Krzysiu w paru miejscach.Nie wszyscy fani Starej Damy lubili Capello.Zaryzykuje nawet teze ze wiekszosc go nie lubila.Cieszyli sie ze utrzymuje Stara Dame na szczycie ale lubienia tam raczej nie bylo.Nie wiem czy nawet szacunek tam byl majac na uwadze okolicznosci w jakich opuscil Rome (slynne zdanie nie wiem czy doslownie przytocze ale mniej wiecej szlo tak "Moze inni trenerzy poszliby do Turynu na kolanach ale nie ja.Nigdy tam nie pojde") a potem opuscil Turyn chociaz zapewnial kibicow i dziennikarzy ze spotkaja sie na pierwszym treningu w osrodku Starej Damy.Innym czynnikiem bylo sadzanie na lawce albo zmienianie przez Capello idola kibicow Starej Damy czyli Del Piero (najczesciej zmieniany zawodnik ligi) o czym wspomnial Lakier.
A trzecia sprawa to styl gry jaki pod wodza Capello prezentowali turynczycy.Nie podobal sie on nawet kibicom Starej Damy chociaz dawal zwyciestwa (teraz to nie wiem czy wygrywal Capello czy Moggi ale to nieistotne w tej dyskusji).

Nie zmienia to faktu ze Capello jest wielkim trenerem i wieszcze Realowi sukcesy pod jego wodza.Mam do Fabio sentyment :)

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maestro » 26 sie 2006, 0:59

Krzysztof Jarzyna pisze:Oczywiscie kiedy Juve wygrywalo, to kibice Juventusu nie pamietali, ze Capello to "falszywy i pazerny zdrajca". Wtedy byl Fabio, bo Fabio gwarantowal tytuly. Kiedy klub pograzyl sie w sportowym bagnie (abstrahujac juz od roztrzasania czyja to wina) i kiedy gosc nie chcial zostac i wegetowac w drugiej lidze, a wybral klub, ktory jest adekwatny dla jego slawy, umiejetnosci i renomy jako trenera, to teraz mozna wyciagac wszystko, co najgorsze i pokazywac, ze jednak od Capello gorszy byl tylko Hitler. Ciekawe podejscie do wdziecznosci, warto podpatrzec, moze sie w zyciu przydac.
Mylisz się Krzysiu ;) Kibice Juventusu nigdy nie przepadali za Capello, co wielokrotnie okazywali. Wygwizdywali, wywieszali niemiłe transparenty itd. Mimo 2 scudetti, Capello nie był lubiany w Turynie. We Włoszech często tacy ludzie nie są zbyt szanowani, jeśli przechodzą do największego rywala. Przykład pierwszy z brzegu- Vieri chociażby, Emerson (obok Capello). Fabio zdobywa mistrzostwo z Romą, po czym 'ucieka z tonącego okrętu' i przechodzi do Juve mimo, że kilka tyg wcześniej deklarował z domieszką ironii, że nigdy nie będzie trenował Juve... A tu prosze, przechodzi do największego rywala Romy, najbardziej znienawidzonego klubu i zdobywa z nim dwa scudetti. Pominę już, że ponownie 'ucieka z tonącego okrętu' :roll: Taki człowiek nigdy nie będzie szanowany we Włoszech przez wielu kibiców, bo oni jednak patrzą inaczej na pewne sprawy. Taka mentalność chyba, szczególnie we Włoszech, aczkolwiek nie tylko. Capello jest świetnym trenerem i chwała mu za to, co osiągnął, ale w Turynie nie był lubiany nigdy. Nie tylko w Turynie, bo wielu tifosich go po prostu nie szanuje, za nazwijmy to- 'przebieg jego kariery' ;) Poza tym kibice Juve nie mają za co być mu wdzięczni specjalnie, bo co osiągną poza dwoma tytuami?? Z LM odpadał 2 razy w żałosnym stylu, przez własną głupotę możnaby uznać, styl był równie żenujący przez 2 lata, atmosfera w klubie do bani itd... Fakt, dwa tytuły i nie da się zaprzeczyć, ale oczekiwania były większe. Mimo to, Capello jest wielkim trenerem. Nie muszę go lubić, ale przyznać to trzeba ;) Życzę powodzenia Realowi pod jego opieką, bo chyba właśnie kogoś takiego było Wam trzeba. Do Turynu nie pasował :P ;)

Awatar użytkownika
stan_mic
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 322
Rejestracja: 17 lip 2005, 20:03
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: stan_mic » 26 sie 2006, 2:03

maestro pisze:Mimo 2 scudetti, Capello nie był lubiany w Turynie
Hmm... w Turynie to nawet Juve nie jest zbyt lubiane :lol: i mimo nawet tej całej liczby trofeów w mieście kibice wolą jednak Torino :roll:
maestro pisze:Fabio zdobywa mistrzostwo z Romą, po czym 'ucieka z tonącego okrętu' i przechodzi do Juve mimo, że kilka tyg wcześniej deklarował z domieszką ironii, że nigdy nie będzie trenował Juve... A tu prosze, przechodzi do największego rywala Romy, najbardziej znienawidzonego klubu i zdobywa z nim dwa scudetti
Ale czy gdyby odszedł wtedy np. do Milan'u to nie byłaby to ucieczka do największego rywala!? W końcu do kąd miał odejść?? Czego, by nie wybrał i tak zawsze wg Ciebie wybrałby źle! Czy nie jest to chore myślenie??
...
A swoją drogą co by było, gdyby wybrał Lazio :shock: ??

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maestro » 26 sie 2006, 3:32

Hmm... w Turynie to nawet Juve nie jest zbyt lubiane Laughing i mimo nawet tej całej liczby trofeów w mieście kibice wolą jednak Torino Rolling Eyes
Marna napinka, zważywszy, że w ostatnich latach, to Turyńczycy dominowali nad Realem w LM ale to ma takie samo znaczenie w tym momencie, co podział kibiców w Turynie :roll: Było to już wiele razy przerabiane i gdybyś się interesował, wiedziałbyś dlaczego tak jest. Poza tym co to ma wspólnego z dyskusją, którą teraz prowadzimy na temat Capello?? Nie cytuj :roll:
stan_mic pisze:Ale czy gdyby odszedł wtedy np. do Milan'u to nie byłaby to ucieczka do największego rywala!? W końcu do kąd miał odejść?? Czego, by nie wybrał i tak zawsze wg Ciebie wybrałby źle! Czy nie jest to chore myślenie??
...
A swoją drogą co by było, gdyby wybrał Lazio Shocked ??
Nie tylko 'wg mnie' ale wg milionów tifosich- wybrał najgorzej jak mógł. Z resztą nie chodzi o fakt odejścia, ale sposób, w jaki to zrobił. Widzę, że nie bardzo orientujesz się ile dla Włochów znaczy Calcio, ile znaczą tacy piłkarze, jak Del Piero czy Maldini. Najpierw musiałbyś to sobie uświadomić, a potem pisać o takim wyborze. Wyobraź sobie, że teraz Raul lub Casillas przechodzą do Barcelony. Raul mówi potem, że wszystkie te sezony spędził w Madrycie tylko dla kasy, a jego miłością jest Barca. Jak zmienia się Twoje zdanie o Raulu?? Może nie jest to najlepszy przykład, nieadekwatny trochę, ale chodzi mi tylko o zobrazowanie tego, co czuje kibic. Czuje się zdradzony. Oczywiście inaczej by się sprawy miały, gdyby Raul odszedł np do Romy, Arsenalu, Betisu czy innego klubu, w normalnych okolicznościach. To jest normalne, nie zmienisz tego, bo tak jest wszędzie i od zawsze. Cieszysz się, dopóki Twój idol gra dla Twojego ukochanego klubu. Kiedy przechodzi do tego najbardziej zienawidzinego przez Ciebie, do klubu, którego on sam zdawał się nienawidzieć przez wiele lat, uwiadamiasz sobie, że on to robił tylko dla kasy i wtedy przstaje być Twoim idolem. W najlepszym przypadku, staje się tylko obojętny. Fakt, wielu, nawet zdecydowana większość piłkarzy gra dla kasy, ale umieją oni przynajmniej zachować twarz. Proszę nie cytować tego fragmentu, bo służy on jedynie jako przykład i próba zobrazowania tego, co czuje 'zdradzony' kibic (nie wiem, czy mi się udało), bo Ty stan_mic, zdajesz się tego nie rozumiec za bardzo.

Przed Juve i Romą, Capello trenował również Milan :P 'Zaliczył' 3 włoskie kluby z czołówki. Chore myślenie?? Może, ale tak właśnie jest na całym świecie. Np Figo, gdy przeszedł do Realu :roll: Tak po prostu jest i kibice patrzą na to inaczej, niż piłkarze. Kiedy ich idol, za którego gotowi są oddać życie przechodzi do najbardziej znienawidzonego klubu, tak właśnie jest. Ba! Juz nie chodzi o sam fakt, że Capello perzeszedł z Romy do Juve (większość ma pretensje o co innego, ale o tym zaraz ;) ), ale jak przeszedł :roll: Poczytaj sobie w jakich okolicznościach opuszczał swoje ostatnie kluby, jakie wrażenie po sobie zostawił. Chłopaczek przytoczył pewne zdanie, na poprzedniej stronie bodaj. Przeczytaj. Albo jak jeszcze będąc w Juve, naśmiewał się z Interu. 'Inter?? to świetna drużyna... Argentyńczyków'- mówił, po czym negociował z Morattim bardzo interesujący kontrakt. Inna sprawa, że nie doszło do porozumienia, ale to też z innych względów, nieistotnych teraz ;) Fabio zabrał też ze sobą do Juventusu Emersona, który z Rzymu pojechał do Brazylii, do dentysty :lol: tak go kusił Juventus :roll: Nie wrócił już do stolicy, tylko prosto do Turynu :roll: Wymusił transfer na działaczach Romy. Jak mają czuć się kibice w takim przypadku?? Pokazali z resztą co czuli, ponoć nieźle mu domek zdewastowali :roll: I jeszcze raz napiszę, Capello nie był lubiany w Turynie i 2 scudetti niczego nie zmieniły. Nie był lubiany z wielu powodów, od traktowania piłkarzy, po wypowiedzi, wręcz obrażające Juventus, jakich udzielał jeszcze trenując Romę. Jesteś fanem ligi hiszpanskiej i inaczej patrzysz na sprawę. Zrozumiałbyś, gdybyś był fanem Calcio. Fani ligi hiszpańskiej 'nic do niego nie mają', ale włoscy tifosi- jak najbardziej i mamy ku temu podstawy. Tacy Panowie jak Capello czy Emerson są w Italii bardzo nielubiani, ale nie dzieje się tak bez powodu. Są Mistrzami w swoim fachu, ale swoim zachowaniem, nie zasłużyli na szacunek w oczach tifosich i możesz mówić co chcesz, ale nie zmienisz tego. We Włoszech, futbol to religia, część życia i tifosi nie lubią, kiedy ktoś im robi takiego 'psikusa'.

PS trochę zeszliśmy z tematu, ale gdyby tak założyć oddzielny temat o Fabio Capello, to wielu zainteresowanych wyraziłoby swoje zdanie na temat szkoleniowca Realu i nie rozmywalibyśmy 'klubowego' tematu ;) Zapewne znajdą się chętni do wyrażenia swojej opinii :)

Dobrej nocy życzę :)

dawdi17
Skład B
Skład B
Posty: 104
Rejestracja: 05 cze 2006, 22:10
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dawdi17 » 26 sie 2006, 9:29

To teraz mam pytanie: czy dziwicie się Capello, że odszedł? Mimo iż starał się (widzę, że te tytuły dla was nic nie znaczą... śmieszne podejście) to napluto mu w twarz, wyśmiewano go i poniżano. Może i nie był dłużny, ale czu rozsądne byłoby zostanie nawet w drugiej lidze mimo iż to nie była jego wina i w dodatku jest znienawidzony? Może miał zamiar zostać z Juve, ale kiedy zobaczył możliwość zmiany życia to poprostu z niej skorzystał. Ponawiam pytanie: dziwicie mu się?

ps. Wkład Capello w historie Juve będzie można ocenić za 3-4 lata kiedy Juve awansuje i będzie się liczyło z innymi klubami z człówki. 4 sezony bez tytułu zrobią swoje i może siępowtarzam, ale chyba trzeba: zapłaczecie za Capello fani Juve.

Guido_Rossi
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 6
Rejestracja: 25 sie 2006, 22:29
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Guido_Rossi » 26 sie 2006, 10:18

dawdi17 pisze:To teraz mam pytanie: czy dziwicie się Capello, że odszedł? Mimo iż starał się (widzę, że te tytuły dla was nic nie znaczą... śmieszne podejście) to napluto mu w twarz, wyśmiewano go i poniżano. Może i nie był dłużny, ale czu rozsądne byłoby zostanie nawet w drugiej lidze mimo iż to nie była jego wina i w dodatku jest znienawidzony? Może miał zamiar zostać z Juve, ale kiedy zobaczył możliwość zmiany życia to poprostu z niej skorzystał. Ponawiam pytanie: dziwicie mu się?

ps. Wkład Capello w historie Juve będzie można ocenić za 3-4 lata kiedy Juve awansuje i będzie się liczyło z innymi klubami z człówki. 4 sezony bez tytułu zrobią swoje i może siępowtarzam, ale chyba trzeba: zapłaczecie za Capello fani Juve.
Capello mozna lubic lub nie - ale jakis tam szacunek mu sie nalezy - gdyz malo jest trenerow ktorzy tyle zdobyli co on - moze i preferuje on defensywną gre - ale skoro sam byl obroncą nie ma sie co dziwic :)

Bardzo mnie ciekawi co osiagnie z Realem - jak wiaodomo przez niektorych Barca po wzmocnieniach byla uwazana za Dream Team - ale wczoraj pokazali ze tez mozna ich zlac i to nie trzbea byc najsliniejsza ekipą na swiecie - nie oszukujmy sie ale Sevilla to tylko sredniak La Liga - no moze plasujacy sie w czolowce - w koncu wygrali Uefa ....

Tak wiec nowy sezon sie zapowiada emocjonująco :)

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 26 sie 2006, 10:29

Strasznie duże w nocy napisaliście dla tego trudno odniescie się to wszystkich wypowiedzi ...

Maestro nic dodać :!: Podpisuje sie pod tym :] Niestety ale to nie jest już ten sam Fabio - lata doświatczeń go zmieniły. Jest mniej szalony i mimo wszystko bardzie zachłany :?

Poza konkursem [Ty to ja z Toba wczoraj rozmawiałem przez telefon ? :roll:]


Dawdi tytuły tytuły tytuły - aha czyli tylko tak oceniasz klub ? prace trenera ? wiesz co Serie A uchodzi dla zwykłego szarego kibica jako ognisko zapalne anty-footballu - ale nie wiem czy wiesz tak nie jest - Fabio Capello to wielki trener ale w wiekiem traci jaja :!: On juz nie poprowadzi Realu tak jaki kiedyś - czy na początku Milani a nawet potem Romy :!:

Sądzisz ze dla fanów Juve tylko tytuły sie liczyły ? gdy grali najemnicy a idol siedział na ławce ? gdy styl prezentowany gry w piłke był podobny to 10 w tabeli Udinese czy 12 Sieny :? Chyba każdy fan Juve przyzna mi racje że za czasów Capello Stara Dama grała brzydka - chwilami wręcz żenująca piłke - były wyniki :!: zaraz powiesz - no tak ale jeśli ktos kibicuje dla wyników to [']

Gwarantuje Ci że Real bedzie też grał dla wyniku - długa piłka od Cannavaro itd - dla tego brak rozgrywajacego a dwaj rzemieśniki na środku drugiej lini a'la zapora itd. Tylko w Hiszpani media są za bardzo za klubami i mimo że styl bedzie żenujący itd Marca napisze "Wielki Real - Wielki Fabio" 1:0 bo zabrakło szczęscia" :roll:

Po pierwszych meczach nie bedzie może wyciagać wniosków ale czekaj z 10 kolejka nich jakis mecz pokaża na żywo Realu przedyskutujemy go od podszewki :!:

Lakier
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2355
Rejestracja: 09 sie 2004, 9:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lakier » 26 sie 2006, 10:40

Hmm... w Turynie to nawet Juve nie jest zbyt lubiane Laughing i mimo nawet tej całej liczby trofeów w mieście kibice wolą jednak Torino Rolling Eyes

Uslyszalo cos dziecko i w to wierzy. Nie wypowiadaj sie o wloskiej pilce dopuki nie bedzie mial o niej zadnego pojecia. W Turynie wiecej kibicow ma Juventus.
stan_mic pisze:Ale czy gdyby odszedł wtedy np. do Milan'u to nie byłaby to ucieczka do największego rywala!? W końcu do kąd miał odejść?? Czego, by nie wybrał i tak zawsze wg Ciebie wybrałby źle! Czy nie jest to chore myślenie??

Mial zostac.

Stan_mic i wloska pilka = [']

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”