Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 265

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
29%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
43%
Zatrudnienie Mourinho
2
14%
Awatar użytkownika
kabanos6
Skład B
Skład B
Posty: 105
Rejestracja: 31 mar 2006, 17:42
Reputacja: 0
Lokalizacja: Santiago Bernabeu

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kabanos6 » 26 sie 2006, 12:01

Lakier

I tu się mylisz bo Stan_mic ma zupelna rację. W programach o piłce nożnej w gazetach ( wiem co zaraz powiesz ale ja bravosportu nie czytam) i w wielu wypowiedziach turyńczyków jest gadane że Torino to bardziej lubiany klub niż Juve w Turynie.

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 26 sie 2006, 14:39

Chlopaczek, maestro - byc moze nie dosc dokladnie sie wyrazilem, ale nie chodzilo mi o kibicow Juve w Turynie czy tez we Wloszech, ale tych tu na forum (tez nie wszystkich oczywiscie). Kiedy byly sukcesy nikt go nie wyzywal od najgorszych, kiedy odszedl - wszyscy sobie przypomnieli, ze jest zly. Oczywiscie jest to prawo kibica, nie mniej jednak - zakrawa na pewien paradoks.
Od razu mowie, ze w zaden sposob nie bronie Fabio, bo tylko to, ze jest zwiazany aktualnie z Realem i powiedzial kilka pustych frazesow nie czyni z niego herosa. Ot przedstawilem tylko takie male spostrzezenie.

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 26 sie 2006, 14:41

Fabio oglosil kadre ja jutrzejszy mecz z Villarreal:
Bramkarze: Casillas, Diego López.
Obrońcy: Salgado, Roberto Carlos, Cannavaro, Cicinho, Raúl Bravo, Woodgate, Pavón, Mejía.
Pomocnicy: Baptista, Robinho, Guti, Emerson, Diarra, Beckham, Javi García.
Napastnicy: Raúl, Van Nistelrooy, Cassano
W meczu nie zagra Ramos, ktory pauzuje jeszcze za kartki z poprzedniego sezonu. W tej sytuacji partnerem Cannavaro ma byc... Raul Bravo :? Mam nadzieje, ze Fabio zdecyduje sie jednak na Woodiego, bylbym spokojniejszy. IMO zagramy podobnym skladem jak z Anderlechtem (oczywiscie poza Ramosem), czyli: Casillas, Salgado, Canna, RB(Woody), Roberto, Emerson, Diarra, Becks, Raul, Toni i RVN. Taktyka tez pewnie bedzie podobna, czyli 4-2-3-1.
Wreszcie startuje liga :!: :mike: :!: Zobaczymy co przyniesie ten nowy sezon. Osobiscie jestem optymista i licze, ze zobaczymy lepszy, bardziej poukladany Real :D
Mecz juz jutro o 19, nie wiem jak wy, ale ja nie moge sie juz doczekac :D

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 26 sie 2006, 14:54

Krzysztof Jarzyna pisze:Chlopaczek, maestro - byc moze nie dosc dokladnie sie wyrazilem, ale nie chodzilo mi o kibicow Juve w Turynie czy tez we Wloszech, ale tych tu na forum (tez nie wszystkich oczywiscie). Kiedy byly sukcesy nikt go nie wyzywal od najgorszych, kiedy odszedl - wszyscy sobie przypomnieli, ze jest zly, Oczywiscie jest to prawo kibica


Jarzyna ale to chyba całem motto waszej rozmowy - bo to tylko pokazuje jacy z nich fani :roll: Piszesz to na przykładzie pilka.pl i ja Ci moge powiedzień na podstawie moich badńn wśród opini publicznej :wink: że są 3 rodzaje fanów kluby z Turyny - jeden jest od zawsze ze Stara Damą - inny [2] tylko z Del Piero - a inny [3] z sukcesami :roll: Rozumiesz ?

I w czasie sezonu - po 12 kolejkach Ci pierwsi pisali - "ale nasza gra wygląda :? - wstyd że tak gramy" - wtedy ci inny [3] "nie gadaj głupot mamy lidera :!:" Idziemy po mistrza :!:" - a jeszcze inny [2]- "Frajer ten .... :wink: czemu Alex nie gra ? a te drzewa itd.... Forza Alex - Grande Alex"


Rozumiesz do czego zmierzam ? to chyba jest tak wszędzie - zauważyłem jeden fajny komentarz pod news na stronie Real - Capello powołał graczy na pierwszy mecz w sezonie - prawdopodobnie zobaczymy 3 debiutantów - i dziwną obrone a tu:

7 rodzaj fanów pisze:2006.08.26, godz. 14:00, PilotM
licze na ofensywne ustawienie z 3 napastnikami

2006.08.26, godz. 13:59, Maczo-Blanco
licze na pewne 3 punkty i jakąś efektowną gre

Awatar użytkownika
stan_mic
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 322
Rejestracja: 17 lip 2005, 20:03
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: stan_mic » 26 sie 2006, 16:07

Na początek sorry, że nie spełniam Twoich próśb, ale sam wiesz... atakujesz mnie, więc muszę na to odpowiedzieć :roll:
maestro pisze:
Hmm... w Turynie to nawet Juve nie jest zbyt lubiane Laughing i mimo nawet tej całej liczby trofeów w mieście kibice wolą jednak Torino Rolling Eyes
Marna napinka, zważywszy, że w ostatnich latach, to Turyńczycy dominowali nad Realem w LM ale to ma takie samo znaczenie w tym momencie, co podział kibiców w Turynie :roll: Było to już wiele razy przerabiane i gdybyś się interesował, wiedziałbyś dlaczego tak jest. Poza tym co to ma wspólnego z dyskusją, którą teraz prowadzimy na temat Capello?? Nie cytuj :roll:
Po pierwsze nie chodziło mi tu o napinkę.
Po drugie to ma wspólnego, że nie wszystkich kibiców trzeba słuchać. Nie wszyscy są przeciwni Fabio, a tylko najgłośniejsza część Tifosi, która nie może pogodzić się z jakimkolwiek pozostawieniem ich ukochanego klubu. Ale oni i u świętego zawsze by coś znaleźli, więc czy warto ich słuchać??
maestro pisze:
stan_mic pisze:Ale czy gdyby odszedł wtedy np. do Milan'u to nie byłaby to ucieczka do największego rywala!? W końcu do kąd miał odejść?? Czego, by nie wybrał i tak zawsze wg Ciebie wybrałby źle! Czy nie jest to chore myślenie??
...
A swoją drogą co by było, gdyby wybrał Lazio Shocked ??
Nie tylko 'wg mnie' ale wg milionów tifosich- wybrał najgorzej jak mógł. Z resztą nie chodzi o fakt odejścia, ale sposób, w jaki to zrobił. Widzę, że nie bardzo orientujesz się ile dla Włochów znaczy Calcio, ile znaczą tacy piłkarze, jak Del Piero czy Maldini. Najpierw musiałbyś to sobie uświadomić, a potem pisać o takim wyborze. Wyobraź sobie, że teraz Raul lub Casillas przechodzą do Barcelony. Raul mówi potem, że wszystkie te sezony spędził w Madrycie tylko dla kasy, a jego miłością jest Barca. Jak zmienia się Twoje zdanie o Raulu?? Może nie jest to najlepszy przykład, nieadekwatny trochę, ale chodzi mi tylko o zobrazowanie tego, co czuje kibic. Czuje się zdradzony. Oczywiście inaczej by się sprawy miały, gdyby Raul odszedł np do Romy, Arsenalu, Betisu czy innego klubu, w normalnych okolicznościach. To jest normalne, nie zmienisz tego, bo tak jest wszędzie i od zawsze. Cieszysz się, dopóki Twój idol gra dla Twojego ukochanego klubu. Kiedy przechodzi do tego najbardziej zienawidzinego przez Ciebie, do klubu, którego on sam zdawał się nienawidzieć przez wiele lat, uwiadamiasz sobie, że on to robił tylko dla kasy i wtedy przstaje być Twoim idolem. W najlepszym przypadku, staje się tylko obojętny. Fakt, wielu, nawet zdecydowana większość piłkarzy gra dla kasy, ale umieją oni przynajmniej zachować twarz. Proszę nie cytować tego fragmentu, bo służy on jedynie jako przykład i próba zobrazowania tego, co czuje 'zdradzony' kibic (nie wiem, czy mi się udało), bo Ty stan_mic, zdajesz się tego nie rozumiec za bardzo.
Przed Juve i Romą, Capello trenował również Milan :P 'Zaliczył' 3 włoskie kluby z czołówki. Chore myślenie?? Może, ale tak właśnie jest na całym świecie. Np Figo, gdy przeszedł do Realu :roll: Tak po prostu jest i kibice patrzą na to inaczej, niż piłkarze. Kiedy ich idol, za którego gotowi są oddać życie przechodzi do najbardziej znienawidzonego klubu, tak właśnie jest. Ba! Juz nie chodzi o sam fakt, że Capello perzeszedł z Romy do Juve (większość ma pretensje o co innego, ale o tym zaraz ;) ), ale jak przeszedł :roll: Poczytaj sobie w jakich okolicznościach opuszczał swoje ostatnie kluby, jakie wrażenie po sobie zostawił. Chłopaczek przytoczył pewne zdanie, na poprzedniej stronie bodaj. Przeczytaj. Albo jak jeszcze będąc w Juve, naśmiewał się z Interu. 'Inter?? to świetna drużyna... Argentyńczyków'- mówił, po czym negociował z Morattim bardzo interesujący kontrakt. Inna sprawa, że nie doszło do porozumienia, ale to też z innych względów, nieistotnych teraz ;) Fabio zabrał też ze sobą do Juventusu Emersona, który z Rzymu pojechał do Brazylii, do dentysty :lol: tak go kusił Juventus :roll: Nie wrócił już do stolicy, tylko prosto do Turynu :roll: Wymusił transfer na działaczach Romy. Jak mają czuć się kibice w takim przypadku?? Pokazali z resztą co czuli, ponoć nieźle mu domek zdewastowali :roll: I jeszcze raz napiszę, Capello nie był lubiany w Turynie i 2 scudetti niczego nie zmieniły. Nie był lubiany z wielu powodów, od traktowania piłkarzy, po wypowiedzi, wręcz obrażające Juventus, jakich udzielał jeszcze trenując Romę.
(Tutaj z góry przepraszam za cytowanie tak dużego fragmentu, ale nie chciałbym, aby coś zostało pominięte)
Co do transferów Raul'a, czy Casillas'a to wyobraź sobie, że już raz coś takiego przeżyłem... Chodzi tu o Luis'a Enrique, który teraz jest jednym z symboli Barcy, a przecież do '96 roku był gwiazdą Real'u i śmię twierdzić, że pokładane były w nim nadzieje nie mniejsze niż we wcześniej wspomnianych zawodnikach. On odszedł, ale nikt nie nazywa go teraz zdrajcą... Ja tak nigdy o nim nie myślałem i myślę, że to fer... w końcu to jego kariera, jego pieniądze i jego życie i żaden kibic nie może mieć o to do niego pretensji. Innym transferem, który mną wstrząsnął był transfer Seedorf'a, który odszedł do jednego z mniej lubianych przezemnie klubu - Inter'u, ale podobnie jak w przypadku Luis'a nigdy nie miałem o to do niego pretensji (mimo, że do dziś uważam go za najlepszego pomocnika świata). Pretensje miałem do kogo innego, znaczy do ówczesnego prezydenta Real'u za dopuszczenie do takiej straty... nigdy do piłkarza!!
maestro pisze:Jesteś fanem ligi hiszpanskiej i inaczej patrzysz na sprawę. Zrozumiałbyś, gdybyś był fanem Calcio. Fani ligi hiszpańskiej 'nic do niego nie mają', ale włoscy tifosi- jak najbardziej i mamy ku temu podstawy. Tacy Panowie jak Capello czy Emerson są w Italii bardzo nielubiani, ale nie dzieje się tak bez powodu. Są Mistrzami w swoim fachu, ale swoim zachowaniem, nie zasłużyli na szacunek w oczach tifosich i możesz mówić co chcesz, ale nie zmienisz tego. We Włoszech, futbol to religia, część życia i tifosi nie lubią, kiedy ktoś im robi takiego 'psikusa'.
To, że jestem kibicem Real'u nie oznacza, że zapomniałem o Serie A!! Wiem o włoskiej piłce dużo więcej niż Ci się wydaje, ale nigdy nie biorę sobie do serca wypowiedzi wściekłych tifosich, którzy próbują tylko odreagować wyżywając się na innych klubach, czy nie odpowiadających im postaciach świata football'u. Mnie interesuje piłka nie śmieszne podchody wściekłych na cały świat kibiców po odejściu ich idoli, którzy zapominają o piłkarzach, trenerach, a myślą tylko o sobie
[/quote]
Lakier pisze:
Hmm... w Turynie to nawet Juve nie jest zbyt lubiane Laughing i mimo nawet tej całej liczby trofeów w mieście kibice wolą jednak Torino Rolling Eyes

Uslyszalo cos dziecko i w to wierzy. Nie wypowiadaj sie o wloskiej pilce dopuki nie bedzie mial o niej zadnego pojecia. W Turynie wiecej kibicow ma Juventus.
Hmm... A może już zapomniałeś lata w któych Juve musiał grać o Superpuchar Europy będąc gospodarzem w... Palermo (siedziba mojego ulubionego Włoskiego klubu), bo kibiców w Turynie mieli (mają) zaledwie garstkę!! Baa!! Nie był to jedyny mecz, który grali dla publiczności w Palermo nie zaś w Turynie.
Doszło do tego, że niemal przesądzony była ich przeprowadzka na stałe na Sycylię, ale wtedy narodził się też chyba pomysł z Olimpiadą i sprawa ucichła (Juve liczył na nowy (czytaj dużo mniejszy) stadion.
Lakier pisze:
stan_mic pisze:Ale czy gdyby odszedł wtedy np. do Milan'u to nie byłaby to ucieczka do największego rywala!? W końcu do kąd miał odejść?? Czego, by nie wybrał i tak zawsze wg Ciebie wybrałby źle! Czy nie jest to chore myślenie??

Mial zostac.

Stan_mic i wloska pilka = [']
Mylisz pojęcia!! kibicowanie Włoskiej piłce to nie kibicowanie ich najbardziej zagorzałym kibicom!! Banda głupków (nie zawsze licznych) z Włoch może ma decydować za mnie, czy za Ciebie o tym czy mam lubić, czy nie lubić Capello!?
Hmm... Ciekawe więc co w Turynie ich tifosi myślą o naszym Bońku!?
W końcu zdradził na rzecz Romy!!

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18601
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 26 sie 2006, 16:46

Jaka dyskusja tu powstała :lol:

Capello fajny czy zły :roll:

I tak jest w rzeczywistości. We Włoszech Fabio jest be i w ogóle, bo uciekł z "tonącego okrętu" i to nie raz. Jego osobowość jest do bani, podejście do zawodników do bani, przywiązanie do klubu do bani i stosunki z kibicami też do bani :roll: Ale zły ten Capello nie ma co :lol: Prawie nikt go na półwyspie Apenińskim nie lubi, a co gorsza wielu nawet nie szanuje, a to już jest dużo gorsze. Bo szanować go jednak trzeba, mimo że nie jest to ktoś, kto ma ze wszystkimi fajne stosunki, to jednak jest wybitnym trenerem, za którym przemawiają sukcesy.

W Hiszpanii znajduje się w zupełnie innej roli. Otóż tu (przynajmniej dotychczas) nie ma do niego pretensji o to czy o tamto. Nikt mu nie zarzuca, że ma swoich faworytów i ma taką osobowość jaką ma. Trafił do głodnego sukcesu Realu, który na chwilę obecną tylko tego potrzebuje. Fani znów chcą świętować pod La Cibeles. A że Capello gdzie się nie dotykał, tam wygrywał sięgnięto właśnie po niego. Teraz jest postrzegany jako wybawca Realu Madryt, a nie jako zdrajca, ham i bezczel. Czy się z zadania wywiąże, to pokaże czas. Faktem jednak jest to, że nie jest wrogiem publicznym dzięki czemu może spokojnie robić to co do niego należy :wink:

Fabio nie był lubiany w Turynie. Ale nie bez powodu. Wiadomo Alessandro Del Piero, symbol Juve często był sadzany na ławce, czy też był zdejmowany z boiska przed końcowym gwizdkiem. Fani chcieli Alexa, a Fabio miał ich w nosie tylko i wyłącznie z własnego widzimisie. To również to narobiło mu problemów wśród tifosich. Atmosferę podgrzało jeszcze to, że Stara Dama była krytykowana za swój defensyny i mało widowiskowy styl gry i to poza granicami kraju także. Nie ulega wątpliwości, że wszędzie miał swych przyjaciół i swych wrogów, którzy pojawiali się z różnych powodów. Postać kontrowersyjna, jednak profesjonalista w swym fachu :P

Ja jednak jestem po jego stronie. Oczywiście nie w konfliktach z włoskimi fanami, bo to na tą chwilę nie jest istotne, a i zasłużył sobie na taką opinię jaką ma. Etykietka nie zejdzie :roll: Teraz jednak musi sobie zaskarbić zupełnie innych ludzi, w kraju, gdzie problemy są nieco inne. Niestety, ale w Hiszpanii jest chyba najwięcej problemów z rasizmem :evil: Jak ja nie lubię tego słowa. Co ma rasizm do Capello? Teraz może okazać się, że sporo, bo takie problemy jakie ma Eto'o mogą też dotyczyć piłkarzy Królewskich. W końcu tu też gra kilku ciemnoskórych piłkarzy. Największe problemy mogą być z Diarrą. Jeśli faktycznie takie sytuacje się pojawią to rola Capello będzie bardzo duża. W końcu będzie musiał pełnić niejako rolę psychologa. Miejmy jednak nadzieję, że te problemy się nie pokażą i w końcu przestaną niszczyć piękno futbolu.

Koniec jednak tematu o Fabio :P Ważniejsze są teraz inne rzeczy.

Po pierwsze Jonathan Woodgate już niemal na pewno zostanie w tym sezonie wypożyczony do Premiesrship. Faworytem jest jak dotychczas Middlesbrough.

Drugą rzeczą jest fakt jutrzejszego meczu z Villareal. Zawodników powołanych na to spotkanie przedstawił już makis
:wink:

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 26 sie 2006, 17:42

RealFan pisze:Jonathan Woodgate już niemal na pewno zostanie w tym sezonie wypożyczony do Premiesrship. Faworytem jest jak dotychczas Middlesbrough.

To dobre rozwiazanie, tylko pod warunkiem, ze klub jeszcze kogos zakontraktuje (mowi sie o Chivu). W przeciwnym wypadku, moze nam w pewnym momencie zabraknac dobrego obroncy. Dla samego Jonathana to na pewno dobra wiadomosc, bedzie mial szanse na regularne wystepy i pewnie bedzie chcial zwrocic na siebie uwage Mclarena. Oczywiscie o ile zdrowie pozwoli :wink:
RealFan pisze: Drugą rzeczą jest fakt jutrzejszego meczu z Villareal.
IMO to teraz najwazniejsza sprawa :D Lepiej mowic o meczu i starcie ligi, niz sprzeczac sie o Capello :wink:

Lakier
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2355
Rejestracja: 09 sie 2004, 9:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lakier » 26 sie 2006, 17:50

stan_mic pisze:Hmm... A może już zapomniałeś lata w któych Juve musiał grać o Superpuchar Europy będąc gospodarzem w... Palermo (siedziba mojego ulubionego Włoskiego klubu), bo kibiców w Turynie mieli (mają) zaledwie garstkę!! Baa!! Nie był to jedyny mecz, który grali dla publiczności w Palermo nie zaś w Turynie.
Doszło do tego, że niemal przesądzony była ich przeprowadzka na stałe na Sycylię, ale wtedy narodził się też chyba pomysł z Olimpiadą i sprawa ucichła (Juve liczył na nowy (czytaj dużo mniejszy) stadion.

Turyn to jest 1 milionowe miasto. Zamieszkale raczej przez ludzi spokojnych i statecznych. Ci co kibicuja jakiejs druzynie sa podzielieni mniej wiecej 50 na 50 %. Wiec nie pieprz tu glupot.

Przeprowadzka na Sycylie ? :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Stadion mieli wybudowac, bardziej komfortowy, majacy 45000 miejsc, odpowiadajcy Turynczyka (czyt. komfortowy). Calciopolo = plan zostal przesuniety na inne lata.

stan_mic pisze:Mylisz pojęcia!! kibicowanie Włoskiej piłce to nie kibicowanie ich najbardziej zagorzałym kibicom!! Banda głupków (nie zawsze licznych) z Włoch może ma decydować za mnie, czy za Ciebie o tym czy mam lubić, czy nie lubić Capello!?
Hmm... Ciekawe więc co w Turynie ich tifosi myślą o naszym Bońku!?
W końcu zdradził na rzecz Romy!!


o czym Ty piszesz?

Pragne Ci wytlumaczyc ze mam swoje zdanie. NIe wyrobione przez jakis zagorzalych kibicow, nie wiem jak z Toba.

Boniek nie odszedl dla kasy, tylko dlatego, ze Roma byla i jest ulubionym zespolem. Capello okazal sie zwyklym sprzedawczykiem. O tym ze obiecywal ze zostanie w Juve nawet w Serie B nie wspominam :lol: dobrze ze nie zostal.

Poza tym mozesz sie na privie zapytac Chlopaczka, co sadzi o Capello. On bedzie obiektywny, a wiedze tez ma.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18601
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 26 sie 2006, 18:07

Jeśli chodzi o środkowych obrońców to na tą chwilę Capello podał swoich faworytów. Jak nietrudno było się domyśleć jednym z nich jest piłkarz AS Roma Cristian Chivu, a drugim...Brazylijczyk Alex występujący na codzień w PSV Eindhoven. Don Fabio poprosił już zarząd o sprowadzenie któregoś z nich i Mijatovic w najbliższym czasie uda się na negocjacje. Niewykluczone, że ta lista zostanie poszerzona o kolejne nazwiska.

Sam Woodgate na pewno odejdzie, co sam potwierdził:

"Odchodzę by zagrać na wypożyczeniu przez rok, w następnych kilku godzinach będę znał zespół, w którym przyjdzie mi występować."

"Wszystkie angielskie klubu, które chcą mnie, ja lubię i to będzie pozytywna rzecz dla mnie, aby wrócić do Anglii."

"Potrzebuje grać, aby udowodnić, że jestem silny i, że całkowicie wyzdrowiałem, po kontuzji, ale tutaj jest ciężko, aby regularnie grać."

"To jest lepsze, że zagram przez jeden sezon w Anglii i po roku wróce do Madrytu, i demostruje, że jestem dobrym piłkarzem."


Jonathan nie zagra także w pierwszym składzie jutrzejszego spotkania, tak przynajmniej spekuluje prasa. Na plac gry nie wyjdzie także Sergio Ramos, który pauzuje za kartki z poprzedniego sezonu. Ze swojej strony liczę na zwycięstwo. Styl na ten moment jest sprawą drugorzędną. Grunt to dobrze zacząć ligę :]

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 26 sie 2006, 18:24

RealFan pisze:Don Fabio poprosił już zarząd o sprowadzenie któregoś z nich i Mijatovic w najbliższym czasie uda się na negocjacje.
Zeby tylko mu czasu nie zabraklo, dzis juz 26 :) Obie kandydatury mi sie podobaja, Alex nawet bardziej niz Chivu. Tylko nie wiem jak wyglada sprawa obywatelstwa u tych panow.
RealFan pisze: Ze swojej strony liczę na zwycięstwo. Styl na ten moment jest sprawą drugorzędną. Grunt to dobrze zacząć ligę :]
Dokladnie. Wspanialego meczu w wykonaniu Krolewskich sie nie spodziewam, jest na to jeszcze troche za wczesnie, ale licze na zwyciestwo, niewazne w jakim stylu. Dobry poczatek jest bardzo wazny, dzieki niemu druzyna nabierze pewnosci. Moj typ :?: 2:1 dla Krolewskich i bramka Ruuda :wink:

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18601
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 26 sie 2006, 18:40

makis pisze:Tylko nie wiem jak wyglada sprawa obywatelstwa u tych panow.
Rumun na 100% nie ma obywatelstwa UE. Alex z resztą też chyba nie, bo w PSV nie gra jakoś długo :roll: Dlatego ta lista nazwisk nie jest jeszcze ostateczna. Capello cały czas poszukuje wartościowego gracza na środek obrony. A jeśli jeden z nich to...chyba Baptistę będziemy musieli pożegnać, przynajmniej na jakiś czas :evil: Właśnie w związku z tym wolałbym poszukać kogoś z tej unijnej części Europy :wink:

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 26 sie 2006, 18:48

Tak wlasnie myslalem ze zaden z nic nie ma. Zobaczymy jak to sie wszystko zakonczy, Capello mowil ostatnio w wywiadzie, ze jesli klub kogos kupi, to bedzie ktos lepszy od zawodnikow ktorzy juz sa, bo nie ma sensu kupowac kogos na takim samym poziomie. Nie wyglada to dobrze IMO, jest malo czasu zeby sprowadzic kogos wartosciowego. Chyba za malo. Warto jednak dzialac i zalatwic transfer na zime, tak jak to bylo z Cicinho :wink:
P.S Chyba sobie dalu juz spokoj z Reyesem :)

Awatar użytkownika
(L)egionista
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 554
Rejestracja: 19 kwie 2006, 19:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Częstochowa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)egionista » 26 sie 2006, 18:49

Dobrym kandytatem byłby Campbell ale on w Porsmouth a jego dyspozycja z ostatniego sezonu nie było dobra a wogóle miał kontuzje przed jakiś okres czasu.A także ma 32 lata to jak na piłkarza troche dużo i byłby piłkarzem na na 2,3 sezonu wątpie czy na więce.Alex czy Cris byliby tez dobrym wzmocnieniem ale oni nie maja paszportu UE.Ja by widział w Realu Gallasa Terryego z Chelasea albo może jakiegoś piłkarza grającego piłkarza w lidze Włoskiej.Ale myśle że Capello moż edo Realu ściągnąć Mexesa którego ewentualny transfer omawiały media a także Capello.I tutaj nasuwa się dwa wyrazy a więc :arrow: poczekamy zobaczymy jak narazie do kńca okna transferowego troche czasu zostało ale jak na zarząd Realu nie za dużo.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18601
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 26 sie 2006, 21:41

Dziś Capello udzielił wywiadu przedmeczowego. Niczego szczególnego jednak się nie dowiedzieliśmy. Odpowiadał na pytania bo musiał. Fabio był bardzo tajemniczy. A im dłużej trwała konferencja, tym odpowiedzi były krótsze :P Włoch chyba nie przepada za dziennikarzami.

Nie będę tu przytaczał fragmentów. Sami możecie sobie poczytać :P

http://www.real-madryt.com/index.php?na ... le&sid=995

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 27 sie 2006, 1:32

Za kilkanascie godzin na Santiago Bernabeu rozpocznie sie sezon 2006/07 dla Realu. Przeciwnik wymagajacy, bo o sile Villareal nikogo nie trzeba przekonywac. Wystarczy przypomniec ostatni mecz sezonu w Madrycie i remis 3:3 w okolicznosciach - delikatnie mowiac - dramatycznych.
Od tego czasu wiele sie zmienilo. Przede wszystkim w Realu. Nowy prezes, nowy trener, wreszcie - nowi ludzie i nowe nadzieje. Dyspozycja Realu jest wielka niewiadoma. Sklad rowniez, chociaz troche mniej. Zapewne w bramce stanie Casillas, bo watpie zeby Fabio w tak waznym i trudnym meczu zdecydowal sie na Diego Lopeza, mimo ze dawal mu duzo grac w sparingach. Ramos nie zagra, wiec pewnie z Cannavaro na srodku wystapi Bravo, z lewej Carlos, z prawej jestem przekonany ze Salgado. Capello jezeli wpusci Cicinho to raczej na podmeczonego rywala, bo Brazylijczyk raczej nie jest dla niego idealem defensora :lol: O obrone raczej nie ma sie co martwic, bo razem z Emersonem i Diarra powinni sobie poradzic z rozbijaniem atakow Villarealu. Gorzej z ofensywa. Tu zapewne czworka Beckham, Cassano, Raul, RvN. Robinho raczej w drugiej polowie (i to zalezy od wyniku), dla Gutiego i Bestii tez za bardzo nie bedzie miejsca.
Ciekawe tez jak zaprezentuje sie Villareal. Riquelme zapewne dostanie dosc pieczolowita opieke, mysle ze jezeli Diarra i Emerson zadbaja o to zeby nie mial za wiele swobody, to zobaczymy "Romana Przecietnego". A bez niego Villareal traci wiele w ofensywie, bo gra Senny zalezy od dnia :lol: Z tym, ze Forlan i Nihat potrafia sobie sami wypracowywac sytuacje, wiec nawet wylaczenie Riquelme nie daje bezpieczenstwa.

Oczekiwania na ten sezon? Wierze, ze zobacze lepszy Real. Real, ktory bedzie gral pilke madra a co najwazniejsze - rowno i na dobrym poziomie. Nie spodziewam sie fajerwerkow, gry na miare wczesnych Galacticos, ale chce wlaczyc TV na mecz i byc pewnym, ze Real wyjdzie na boisko i zaprezentuje sie na okreslonym poziomie. W zeszlym sezonie kazde spotkanie bylo wielka niewiadoma. No i pozostaje wiara. Wiara, bo brakuje 1-2 zawodnikow do tego, zeby wiare zastapic pewnoscia. Przede wszystkim playmakera, no i srodkowego obroncy (akurat na to spotkanie, bo tak normalnie to w Ramosa i jego umiejetnosci nie watpie ;) ). Wreszcie - chyba zaczne liczyc na Beckhama w zwiazku z tym, ze jest RvN. Na Holendra tez licze. W sumie - licze na wszystkich.

Bedzie dobrze.

Hala Madrid!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”