Wisła Kraków (zbiorczy) - Strona 269

Piłka nożna w Polsce: Ekstraklasa, 1 Liga, 2 Liga, Puchar Polski | Zawodnicy i kluby (Legia Warszawa, Lech Poznań, Wisła Kraków, ŁKS Łódź, Widzew Łódź) | Reprezentacja Polski | Polscy Kibice, Oprawa meczowa | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z polską piłką nożną.
ODPOWIEDZODP
×

Dotrze ten hajs czy nie dotrze?

Dotrze, dotrze
7
28%
Nie ma bata, nie dotrze
10
40%
Je**ć konfitury!!!
8
32%
Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Wisła Kraków (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 16 sie 2010, 19:41

Tak, tylko Jimenez zażyczył sobie, co zrozumiałe, wysokiej gaży i luzu w doborze współpracowników, różnice są w kwestiach transferowych, dziś były rozmowy na ten temat i właściwie sam nie wiem, dlaczego nic nie podpisano, skoro podobno jest już tak blisko.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: Wisła Kraków (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 16 sie 2010, 19:49

Wilmore pisze:Tak, tylko Jimenez zażyczył sobie, co zrozumiałe, wysokiej gaży i luzu w doborze współpracowników, różnice są w kwestiach transferowych, dziś były rozmowy na ten temat i właściwie sam nie wiem, dlaczego nic nie podpisano, skoro podobno jest już tak blisko.
Wysokiej co to znaczy. Chcemy mieć ligę, która ma iść do przodu to taki trener to jak znalazł. Przecież on w Sevilli mało zarabiał jak na klub o formacie CL. Ja jestem za takimi ludźmi, ludźmi którzy wiem, że wyrzucili by ze składu kaleki techniczne, a w Wiśle jest takich kilku grających nawet jako podstawowi.
Taki gościu przydałby się dzisiaj reprezentacji. Nie emeryt, któremu już nazwisko nasza kadra nie zjebie, ale facet, który wie, że nawet na naszej kadrze może sobie wyrobić mocniejszą pozycję.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Wisła Kraków (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 16 sie 2010, 19:51

Zgadzam się, że to znakomita propozycja jako trener w Polsce, jednak w sytuacji, gdy żąda ponad pół miliona euro rocznej gaży bez dodatków i premii tylko dla siebie, to należy zrozumieć Cupiała, że negocjuje i bardzo długo się zastanawia nad tą sprawą.
Niby dwukrotna różnica w gaży między Jimenezem a Skorżą wygląda na papierze śmiesznie, ale jednak to kolosalne na polskie warunki pieniądze.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: Wisła Kraków (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 16 sie 2010, 19:57

Wilmore pisze:Zgadzam się, że to znakomita propozycja jako trener w Polsce, jednak w sytuacji, gdy żąda ponad pół miliona euro rocznej gaży bez dodatków i premii tylko dla siebie, to należy zrozumieć Cupiała, że negocjuje i bardzo długo się zastanawia nad tą sprawą.
Niby dwukrotna różnica w gaży między Jimenezem a Skorżą wygląda na papierze śmiesznie, ale jednak to kolosalne na polskie warunki pieniądze.
Ja wolałbym wydać takie pieniądze na trenera i mieć jakieś szanse że on to ustawi, znajdzie takich piłkarzy, którzy podniosą poziom niż łudzić się, że może uda się polskiej myśli trenerskiej coś ugrać za mniejsze pieniądze.
Z podanej listy niewielu zażądałoby mniejszą kasę, taki rynek z Polakami na ławce nie ma czego szukać w Europie.

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Re: Wisła Kraków (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 16 sie 2010, 20:53

Wilmore pisze:Akurat trudno mu się dziwić, że w taki sposób się zachował, mając na słupku dwóch innych piłkarzy, których psim obowiązkiem było wybicie tej piłki. Pawełek błędu nie popełnił, dobrze się ustawił do rożnego.
Nie przy wszystkich bramkach golkiperzy ponoszą winę.

Natomiast winę za dzisiejszy wynik ponosi Kulawik - to jego ulubieniec spowodował, że Wisła w środku pola nie istnieje, to inna jego sympatia, który na treningach prezentuje się gorzej od Bunozy, spowodował, że Wisła w obronie jest skazana wyłącznie na Clebera, który dziś nie ma prawa grać dobrze.
Kulawik postawił wszystko na jedną kartę. Jedyną jego szansą, by przekonać do siebie nadprezesa, było zrobienie z Kowalskiego i Rado piłkarzy decydujących o obliczu tej drużyny i lansowanie siebie na specjalistę od młodych.Tymczasem się ośmieszył, sam oddając trzy punkty Ruchowi jeszcze przed meczem.
Obrazek
1. Kulawik jest trenerem tymczasowym, nie musi przekonywać nikogo. Zresztą był już w tej sytuacji. Trzeba być wdzięcznym, że bierze na klatę sytuacje, za którą nie jest odpowiedzialny, łącznie z krytyką i mądrzeniem się na temat przekonywania nadprezesa. W meczu Wiśle oczywiście nie pomógł. Ale to raczej ty się lansujesz.
2. Drużyna gra do dupy, więc postanowił wprowadzić coś nowego, w dodatku zawodnika, którego zna. Nie przegraliśmy meczu przez Rado.
3. Kowalski grał również u Kasperczaka. Rok wcześniej piałeś na temat rozwoju Kowalskiego. Po meczu z Azerami Kowalski był naturalnym wyborem na partnera Clebera. Gra dramatycznie, tak samo jak grał Bunoza.
4. Cleber jest jedynym obrońcą, który w tym momencie gra dobrze.
5. Pawełek dostał, tradycyjnie, o dziwo, znowu, około 10 loba z dystansu w wiślackiej karierze. To prawdopodobnie przypadek. To obrońcy stojący w równej linii z Pawełkiem powinni wybijać takie loby, nie bramkarz.
6. Widzę, że czytasz wiślackie forum, śledzisz obecne trendy, ćwiczysz umysł. Zastanawiam się, czy wszyscy internauci kibicujący Wiśle pracują jednocześnie w klubie/piją wódkę z Cupiałem, bo ostatnimi czasami sami tajni informatorzy na forach. Cieszę się drogi Wilmorze, że odkryłeś nowy talent.

Odnośnie obecnej sytuacji w Wiśle, nawet za bardzo się nie denerwuję. Jak to na wyglądać, kiedy gramy bez obrony (kompletnie) i trenera? To samo tyczyło się spotkania z Karabachem. Zobaczymy jak sytuacja będzie wyglądała w 6-7 kolejce. Co zrobi z tym co ma szkoleniowiec. Oczywiście wtedy może być po mistrzostwie, ale przynajmniej tym razem będę na to gotowy :). Wierzę jednak, że będzie dużo lepiej (kiedyś), bo drużyna nie jest zła, tylko niektórym potrzeba Fergusona, by zrobił im suszarkę w twarz, rzucił butem (Brożek, Małecki), innemu niańkę (Boguski, Kirm, Jirsak), a jeszcze innemu (pewnemu bramkarzowi) zakaz zbliżania się pierwszego zespołu, i obowiązkowo zajęcia wyrównawcze (Cikos, Bunoza, Diaz). Brakuje typowego gwiazdora, ale całość prezentuje się solidnie. Z wyjątkiem oczywiście obrony, teraz widać, jak wyjątkowi na tle ekstraklasy był Marcelo i głównie Głowacki. Zresztą, od zawsze się na tym forum wykłócałem o Głowę, niezależnie od samobójów i meczu z Finlandią. Za jego sprawą nasza defensywa miała spokój na 10 lat, osobiście była w ostatnich latach najlepszą w lidze. Czy u jego boku grał Cleber, Kłos, czy nawet Kokoszka, Diaz, Brożek Dudka, czy nawet Kowalski, dawała radę. Teraz trzeba budować ją od początku.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Wisła Kraków (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 16 sie 2010, 21:07

1. Oczywiście, że chciał przekonać, bo zależało mu na podtrzymaniu swojej pozycji w klubie, miał ciągle szanse na kontrakt do końca rundy.
2. Rado to ulubieniec Kulawika, trudno się dziwić, że na niego postawił. W sytuacji, gdy do dyspozycji są Garguła, Wilk i Jirsak stawiania na młodego Polaka inaczej się wyjaśnić nie da niestety. Osłabienie zespołu w miejscu, w którym największy nacisk kładzie rywal - genialne posunięcie.
3. Kowalski się znakomicie rozwijał w Piaście, na warunki Piasta jednak, szkoda oglądać to, co się z nim stało w Wiśle. Zabrakło chyba okazji do podglądania lepszych od siebie na wiosnę, bo to nadal - o zgrozo - jeden z najbardziej utalentowanych młodych obrońców w kraju. I nadal ma potencjał, nie może być od razu rzucany na głęboką wodę.
4. Co z tego, że obrońcy stali w równej linii z Pawełkiem, skoro psim obowiązkiem piłkarza przy słupku jest wybicie piłki. Pawełek mógł się ustawić lepiej, ale odpowiedzialność za gola ponosi przede wszystkim Diaz - po co się chował do bramki? - i drugi piłkarz znajdujący się przy słupku (Rado?).
5. Jakie forum? :rotfl:

Cieszy oko fakt, że nadal operujesz na poziomie abstrakcji nieosiągalnym dla przeciętnych śmiertelników.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: Wisła Kraków (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 16 sie 2010, 21:30

Wilmore pisze:Co z tego, że obrońcy stali w równej linii z Pawełkiem, skoro psim obowiązkiem piłkarza przy słupku jest wybicie piłki. Pawełek mógł się ustawić lepiej, ale odpowiedzialność za gola ponosi przede wszystkim Diaz - po co się chował do bramki? - i drugi piłkarz znajdujący się przy słupku (Rado?).
A taki fakt, ze pilka leciala pol godziny i obroncy robili miejsce dla bramkarza zeby ja spokojnie złapał jak na bramkarza klasowego przystało, a nie wymachiwal rekami jakby opedzal sie przed komarami? Strasznie karkołomnie bronisz swoich tez. Za te bramke w 95% winny jest Pawełek, te pozostale procenty to inteligencja pilkarzy, ktorzy powinni pamietac kto stoi w bramce.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Wisła Kraków (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 16 sie 2010, 21:38

Na jedno Ci zwrócę uwagę, skoro masz doświadczenie w piłce jakiekolwiek, to powinieneś szybko zweryfikować swoje zdanie - spójrz na reakcję Pawełka po uderzeniu (totalnie przypadkowym, ale i piekielnie trudnym do obronienia), gdy odwracał się, żeby zobaczyć, co robi Diaz. Totalne nieporozumienie - bramkarz zaufał piłkarzowi, że ten zrobi to, co do niego należy, i wybije piłkę stojąc przy słupku, a piłkarz uznał, że jednak oleje swoje obowiązki i zawierzy w gibkość bramkarza.
Błędem w podobnej sytuacji była zagrywka Majdana sprzed lat z PAO - tu Pawełek może i wyszedł zbyt daleko z bramki, ale nic w jego zachowaniu nie było takiego, co mogłoby obarczyć go winą za tę bramkę w sytuacji, gdy na słupku miał dwóch gości, którzy mieli tylko wybić (nie złapać, jak się Diazowi zdawało) piłkę. Zachował się tak, jak powinien przy uderzeniu z takiej pozycji, jak Nykiela, a że piłka "zeszła i weszła" - to już wina przede wszystkim Diaza, nie jego.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: Wisła Kraków (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 16 sie 2010, 21:49

Strzał byl trudny bo byl przypadkowy, tu sie zgadzam. Wlasnie dlatego Pawelek powinien sobie urwac reke, wybic zeby lub zlamac nos Diazowi, zeby zlapac, przeniesc pilke nad poprzeczka tak jak mowil ktos z komentatorow (nie pamietam Brzeczek czy Laskowski). Myslisz, ze nawet dosc wysoki zawodnik jak Diaz miałby łatwiej wyskoczyc z miejsca i wybic ja głowa niz Pawełek złapac ja rekoma? Chyba kpisz. Zaufanie do obronców w przypadku bramkarzy bardzo czesto sie tak wlasnie konczy.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Wisła Kraków (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 16 sie 2010, 21:51

Tu nie chodzi, że miałby łatwiej, czy nie. Diaz jest tam, a nie gdzie indziej na boisku, właśnie dlatego, że ma obowiązek wybić piłkę lecącą w okienko. Tam było nawet - cholera wie po co - dwóch takich piłkarzy, którzy mieli się zderzyć głowami, ale piłkę z okienka wybić. Pawełek miał pełne prawo oczekiwać strzału w inne miejsce bramki, gdy trafiała piłka do Nykiela, więc trudno się dziwić mu, że zaufał Diazowi, który miał tylko wybić tę piłkę z okienka, a nie wpadać do środka i ją łapać.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: Wisła Kraków (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 16 sie 2010, 21:52

Wilmore pisze:Kowalski się znakomicie rozwijał w Piaście, na warunki Piasta jednak, szkoda oglądać to, co się z nim stało w Wiśle. Zabrakło chyba okazji do podglądania lepszych od siebie na wiosnę, bo to nadal - o zgrozo - jeden z najbardziej utalentowanych młodych obrońców w kraju. I nadal ma potencjał, nie może być od razu rzucany na głęboką wodę.
Jeśli on jest utalentowany to naprawdę ciężko z naszą piłką. Czy on się rozwijał w Piaście, wybijanie piłki i takie same braki jak dzisiaj to chyba nie były tego oznaki. To samo robił Glik, a być może troszkę lepiej. Nie wiem jak słaby jest ten Bunoza(?) ale może przynajmniej potrafi podać i przyjąć.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: Wisła Kraków (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 16 sie 2010, 22:23

Wilmore pisze:Diaz jest tam, a nie gdzie indziej na boisku, właśnie dlatego, że ma obowiązek wybić piłkę lecącą w okienko.
Najlepiej jakby Diaz mogl uzywac rak to moglby stac obok Pawelka caly mecz i go wyreczac. Ogladnij sobie powtorke i zobacz, ze bramkarz Wisły sie prawie od ziemi nie oderwał. To jest klasyczne zaniechanie, co z tego ze obronca mogl wybic, skoro za takie zachowanie przy pilce lecacej baaardzo długo wine bedzie ponosił bramkarz, który nie zrobil nic ku temu by ja złapac. Diaz juz od kilku sekund stal w bramce zeby mu nie przeszkadzac.

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Re: Wisła Kraków (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 17 sie 2010, 0:21

Problemem jest to że Pawełek myślał, że piłka spokojnie spadnie za bramką a tu nagle psikus. Miał zajebiście dużo czasu i jak by był bardziej ogarnięty to zdążyłby nawet poprosić Diaza żeby wybił piłkę główką, albo żeby mu się odsunął. Ta piłka leciała dobrych parę sekund. Najlepsze jest to że Pawełek oprócz tej interwencji rozegrał bardzo dobre zawody. Co nie zmienia faktu że nie po raz pierwszy dał ewidentnie dupy i powinien sie pożegnać za niedługo z Wisłą. Najlepszy jest jednak Kulawik który za obie brami obarcza winą 22 letniego Cikosza... :?

Awatar użytkownika
emdżej
Walczymy!
Posty: 8961
Rejestracja: 06 mar 2009, 15:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Wisła Kraków (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emdżej » 17 sie 2010, 10:34

Jedno mnie zastanawia. Jeśli Pawełek puszcza wciąż babole, ale mimo to Jovanić siedzi na ławce, to oznacza, że jest gorszy od Pawełka? Jeśli tak to współczuję Grzesiowi tego jakich ma podopiecznych.

Awatar użytkownika
Aker
Very Important Person
Posty: 4849
Rejestracja: 25 lut 2009, 13:52
Reputacja: 1
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wisła Kraków (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Aker » 17 sie 2010, 10:38

W moich oczach Jovanić jest lepszym bramkarzem od Pawełka, ale dlaczego Kulawik stawia na Mariusza to już jego tajemnica...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Polska”