tu nie chodzi o wymyslanie, tylko o chec sprecyzowania. z tego wzgledu, ze dla was taka pozycja nie istnieje porozumienie bylo niemozliwe.Kamil232 pisze:I ktoś żeby nazwać sobie tą pozycje może wymyślać skrzydłowego napastnika
dla was jest skrzydlowy i jest srodkowy napastnik. moga miec tylko rozne style gry. a dla nas jest jeszcze cos pomiedzy. cala filozofia
nie bardzo chce mi sie do tego wracac, bo powstanie nowy tasiemiec, a ja czasu tyle nie mam by sie w to bawic. skoro jednak nowy user sie napracowal...
wiec krotko. zajme sie tylko tym co sam pisalem - czyli przede wszystkim o sposobie poruszania sie w ataku, stylu gry. statystyki pomine.
wiele razy juz pisalem, ze z dala od bramki gra bocznego napastnika i skrzydlowego praktycznie sie nie rozni
proponuje jednak odciac te czesc boiska, gdzie gra skrzydlowego i bocznego napastnika jest praktycznie taka sama i skupic sie na tym co jest blizej bramki. dopiero tam pojawia sie roznica.




zeby nie bylo na schemacie brakuje mi jeszcze jednej rzeczy. i to kluczowej. podania podaniami, ale one nie do konca pokaza poruszanie sie pilkarza. brakuje jeszcze strzalow. wowczas schemat bylby kompletniejszy i wszystko w omawianej kwestii byloby widac lepiej. a jak wiemy czasem ronaldo potrafi oddac nawet okolo 10 strzalow podczas spotkania.
przede wszystkim pragne zauwazyc jak zmienia sie pozycja cristiano wraz ze zblizaniem sie pola karnego/bramki.
bardzo czesto juz przed polem karnym nzajduje sie na srodku. okolo nawet 16 do 25 metrow od bramki czesto znajduje sie jeszcze na pozycji typowej dla skrydlowego. ale co dzieje sie potem:
widac, ze rzadko jest przy linii bocznej boiska, gdy odleglosc od linii koncowej jest juz mniejsza od 16 metrow. coraz czesciej ronaldo pojawia sie w polu karnym lub tuz przy linii bocznej pola karnego. ewidentnie scina do sordka i przestaje grac szeroko jak typowy skrzydlowy. ot np. jak taki beckham
dzieki temu ma wiele okazji strzeleckich i dzieki temu smialo mozna go okreslic bocznym napastnikiem. absolutnie nie ma w tym nic zlego. wrecz przeciwnie, bo tego typu pilkarze sa efektywniejsi od skrzydlowych - stwarzaja wiecej sytuacji i dla siebie i dla kolegow jesli naprawede tego chca. Ronaldo ma mniej asyst bo czesto w koncowej fazie akcji gra po prostu pod siebie. od dosrodkowan sa juz boczni obroncy. skrzydlowi zaczynaja grac jak boczni napastnicy i coraz mniej jest tych, ktorym daje sie pilke do boku aby ten wrzucil lub odegral spowrotem. albo uciekl z pilka pod choraiewke, minal bocznego obronce, wyciagnal kolejnego pilkarza i odegral.
taka mala pilkarska ewolucja
ot cala filozofia i ziarno niezgody.
pozdrawiam.





