No a tak serio, Lakersi są w ciemnej d*. Wokół Doncica nie mają praktycznie nic i ciężko znaleźć jakieś konkretne rozwiązanie tej sytuacji - nie mają przyszłorocznego picku, nie mają drugich rund aż do 2032, nie mają gwiazdora którego mogliby przehandlować na kilku niezłych graczy, ani też nie mają kilku niezłych graczy których mogliby przehalndować na gwiazdora.
Wg starych zasad draftu jedynym słusznym rozwiązaniem byłoby... oddać Luke za picki, 3-4 lata poszorować po dnie i uzbierać kapitał na zbudowanie nowej ekipy. Przy nowych zasadach, gdzie tankowanie już się ma nie opłacać, pozostanie im siedzenie w środku tabeli i liczenie na dobre losowanie, po to żeby za kilka lat się odbić.
Ponadto tym kontraktem dla Reevsa praktycznie zablokowali sobie możliwość zatrudnienia większej grupy dobrych wolnych agentów.
Uważam że gdyby z Lakers wyjąć Luke, to automatycznie stają się najsłabszym zespołem w lidze. Tam poza 41-letnim Lebronem (który nie wiadomo czy zostanie) oraz średnio-dobrym Reevsem nie mają praktycznie nic.






