Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 273

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 12 lut 2009, 13:55

ale nikt mi nie wmowi ze Vidic jest lepszym obronca od Cannavaro.ostatnio wloch jest w slabszej formie ale to nie znaczy ze jest gorszym obronca.to Cannavaro jest uwazany za jednego z najlepszych na tej pozycji.wystarczy popatrzec na jego wystepy na MS 2006.nie wielu osiaga taki poziom
Nikt nic Ci nie chce wmawiać. Każdy ma swoje zdanie, od MŚ Vidic gra lepiej od Cannavaro. Ten najpierw po MŚ robił klops za klopsem, potem wrócił do niezłej formy, ale nic wielkiego. W tym czasie Vidic stworzył genialną parę z Rio, która była i jest kluczem w sukcesach MU. Wystarczy również spojrzeć ile United traci goli. O ile we wcześniejszych sezonach to Rio był lepszy, tak w tym Vidic decyduję o obliczu zespołu i IMO w tym momencie jest głównym kandydatem do zdobycia nagrody zawodnika sezonu w Premiership. I takie zdanie mam nie tylko ja, to chyba o czymś świadczy jeśli w gronie kandydatów do tej nagrody jest wymieniany obrońca.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18627
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2445
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 12 lut 2009, 14:04

powiem tak. cannavaro w takiej formie jak w 2006 roku nie jest. ale tez ogromnym nieporozumieniem jest powiedziec, ze gra slabo. bo nie gra. gral slabo jeszcze na jesieni. obecnie trzyma bardzo solidny poziom :wink:

choc mozliwe, ze na kadrze nie blysnal. nie widzialem.

R.A.B.
Skład B
Skład B
Posty: 115
Rejestracja: 25 sie 2008, 9:41
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: R.A.B. » 12 lut 2009, 14:08

RealFan pisze: choc mozliwe, ze na kadrze nie blysnal. nie widzialem.
Nie błysnął :rotfl: :rotfl: To jest komplement z twojej strony. Poruszał się z prędkością żółwia. Zresztą szkoda czasu się rozpisywać o jego grze bo nie ma o czym
.Sądźcie sobie że Canna jest najlepszym stoperem na świecie.Żyjcie w błędzie

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 12 lut 2009, 14:11

zagrał tak jak na samym początku w Realu, był bardzo niepewny, powolny i ma na koncie pierwszego gola + jeszcze z 3 baardzo groźne interwencje (ta gdzie on spacerował do piłki w polu karnym kompletnie nieświadomy że za jego pleców wypada pędzący Robinho to już szczyt :roll: )

Zresztą teraz nie on jest najmocniejszym punktem włoskiej obrony, a taki jeden Giorgio 8)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18627
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2445
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 12 lut 2009, 14:18

coz, cannavaro ogladam co tydzien i niewiele mu moge zarzucic. ale mozliwe, ze na kadrze zagral slabo. ma swoje lata i gra non stop - moze stad slaby wystep... trudno powiedziec. nie jest juz najlepszym stoperem na swiecie, ale klasa i doswiadczenie ciagle sa u niego widoczne.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 12 lut 2009, 14:22

Ja się nie spodziewam szybko zobaczyć, znów takiej sytuacji, gdzie środkowy oborńca swoją grą w destrukcji potrafi nie tylko zamurować bramkę, ale i przyćmić największe gwiazdy ofensywy i być absolutnie pierwszoplanową postacią w każdym kolejnym meczu, a tak wtedy było.
Szkoda, że nie oglądałeś zeszłorocznych popisów Rio. I to nie przez miesiąc, a niemal calusieńki sezon Rio był perfekcyjny.

Zaznaczę, że nie mówię, że Rio jest na wyższym poziomie od tego, który w latach świetności prezentował Cannavaro. Nie mam ochoty na tego typu porównania.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 12 lut 2009, 14:28

Kto powiedział, że nie oglądałem :?:
Rio barzdzo mi imponował i imponuje dalej, ale mimo wszysto dla mnie nie grał tego co Canna w 2006 roku nie mówie tu tylko o Mistrzostwach świata, ale i o JUVE gdzie Canna grał równie dobrze. Gdybyś oglądał JUVE to byś wiedział :>

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 12 lut 2009, 15:12

Nie wiem co powiedzieć panie Wilmore, pokazałeś umiejętność tekstu czytanego na poziomie 10 latka.
Raul to jeden z najlepszych napastników w Historii piłki nożnej, któremu Tevez może piłke podawać.
Obecnie jednak to Raul może przynosić bidon Tevezowi po meczu. Interesuje mnie co jest tu i teraz.
Nie wiem co ma do terazniejszości gra Fabio w 2006 roku :roll: , objaw zakompleksionej osoby.
Vidić i Rio zjadają obecnie Fabio na śniadanko. To są fakty. Nikt nie napisał że byli w karierze lepsi, napisał że Teraz i wbij to sobie Wilmor do głowy.

Niektórzy potrafili wykpić gre Jagielki po 1 meczu któ. Dlatego polecam Brazylia-Portugalia 6-2,Brazylia-Włochy 2-0.
Prosze ocenić gre Fabio i Pepe z tych spotkan, tak samo można dorobić gębę i napisać ze Fabio trafił na zawodników innych niż w Lidze i był co akcje osmieszany. Tak samo występ PEpe z Brazylia- większej komedi nie widzialem- stąd taki wynik. Na podstawie 1 meczu Legia kiedyś nie kupiła Berbatova :P

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 12 lut 2009, 15:20

MGiggs pisze:Vidić i Rio zjadają obecnie Fabio na śniadanko. To są fakty. Nikt nie napisał że byli w karierze lepsi, napisał że Teraz i wbij to sobie Wilmor do głowy.
Kolejny troll zaślepiony Manchesterem. Naprawdę tak wspaniały klub nie może się w Polsce poszczycić jednym kibicem zdolnym do dyskusji na poziomie?
Jakiś dzieciak napisał, że od Cannavaro nie można oczekiwać tak genialnej gry. Cannavaro wiele razy pokazywał, kiedy przez niektórych był skreślony, że stać go na taką grę, o jakiej Ferdinandowi i Vidicowi się na razie marzy. Nawet po kontuzjach, fatalnych transferach, różnych niesprzyjających okolicznościach. Pokazywał, że jest obrońcą absolutnie wybitnym.
Możemy różnić się - i różnimy olbrzymie - w ocenie Waszych obrońców. Ale błagam, nie wmawiajcie mi, że od Cannavaro nie można się spodziewać wspaniałej gry, bo się ośmieszacie.
Kolejny plonk.

R.A.B.
Skład B
Skład B
Posty: 115
Rejestracja: 25 sie 2008, 9:41
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: R.A.B. » 12 lut 2009, 15:31

A ty wilmore wszystkich od trolli wyzywasz a na siebie nie raczysz spojrzeć? uważasz się za najmądrzejszego na tym forum? Pan i władca się znalazł co powie to święte tak? Po Cannavaro można było się spodziewać solidnej gry w czasach gry w
juve i na mistrzostwach w 2006 roku. Później to tylko solidna średnia " Trollu"


obaj panowie po wp na zgodę. Darujcie sobie już te uprzejmości // fieldy

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 12 lut 2009, 15:33

Bosz kolejna "fachura" która myśli, że pozjadała wszystkie rozumy, jest the best i nikt nie może się z nią równać i będzie wszystkich oceniać i przestawiać....
Cannavaro wiele razy pokazywał, kiedy przez niektórych był skreślony, że stać go na taką grę, o jakiej Ferdinandowi i Vidicowi się na razie marzy
To już nie jest śmieszne, acz żałosne.

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 12 lut 2009, 15:40

ALe prawda jest taka, ze Canna gral na takim poziomie w 2006 roku, jakiego do tej pory nie osiagneli ani Rio ani Vidic.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 12 lut 2009, 15:41

MGiggs pisze: Raul to jeden z najlepszych napastników w Historii piłki nożnej, któremu Tevez może piłke podawać.
Obecnie jednak to Raul może przynosić bidon Tevezowi po meczu. Interesuje mnie co jest tu i teraz.
A co takiego wielkiego gra w tym sezonie Tevez, czego nie gra Raul? Pytam bo ciekawy jestem. Tylko prosze nie pisz, ze biega za trzech.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 12 lut 2009, 16:01

arek_ahig pisze:ALe prawda jest taka, ze Canna gral na takim poziomie w 2006 roku, jakiego do tej pory nie osiagneli ani Rio ani Vidic.
Bardzo subiektywne odczucie.Dla mnie Rio był najważniejszym zawodnikiem zdobywców podwójnej korony. Nie wiem naprawdę co mu można było zarzucić. Jak już nadmieniłem - perfekcyjny był niemal przez cały sezon.

Co do Teveza - dla mnie jest słaby w tym sezonie, więc jesli Raul jest jeszcze gorszy to z Hiszpanem musi być naprawdę źle :boruta:

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 12 lut 2009, 16:02

arek_ahig pisze:ALe prawda jest taka, ze Canna gral na takim poziomie w 2006 roku, jakiego do tej pory nie osiagneli ani Rio ani Vidic.
Tzn. na jakim? Jeśli taki Rio przeciwko LFC nie daje ugrać sztycha jednemu z najlepszych napastników na świecie to czy może być jeszcze coś wyżej? Cannavaro osiągnął genialną formę na najważniejszy turniej na świecie na który patrzy cały świat i stąd takie opinie. Rio w zeszłym sezonie czy Vida w tym byli bezbłędni, niemal perfekcja, nie przez miesiąc nieco dłużej. Może i możesz mieć opinie, że Canna zrobił coś więcej, ale nie było to na tyle żeby pisać, że Vida czy Rio mogą marzyć o takiej grze, bo dla mnie takie stwierdzenie to gruba przesada.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”