Może u Was to są niskie, u nas to jedne z najwyższych w zespoleDodatkowym plusem francuza są jego dosyć niskie zarobki oscylujące gdzieś w granicach 3,5-4 mln euro za sezon gry (jeśli się mylę to możecie mnie poprawić).
Z tym, że Iaquinta miał na jesień problemy ze zdrowiem, więc sporo pauzował a i jak pojawiał się na boisku to widać było brak ogrania spowodowany właśnie tymi urazami. Nie chcę sobie wyobrażać kto grałby w ataku na jesień gdyby zarząd nie sprowadził Brazylijczyka.Myśle, że gdyby od początku sezonu Vicenzo grał regularnie, a z tego co pamiętam zaliczał tylko ogony to też nastrzelałby trochę bramek.





