Kosciół - Strona 29

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13074
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3355
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 24 cze 2008, 21:30

Za Olejniczka nie tracili?
A to ciekawe.To wlasnie za Olejniczaka ludzie ktorzy dotychczas glosowali na SLD oddawali swoj glos chocby na PO czy PiS.

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 24 cze 2008, 21:38

Ostatnie wybory to specyficzna sytuacja. Nastąpiła duża polaryzacja elektoratu, więc nie jest to wyznacznik dobry. To pierwsza kwestia. Druga tak dużo tych wyborców SLD na PiS nie zagłosowało, na PO głosowali wyborcy demokratów, a nie samego SLD. Ludzie związani czy to czynnie czy ideowo z ROADem, UD, UW, demokratami.

Za Olejniczaka dryfowali, ale chyba po ciepłym morzu bez gór lodowych. Teraz jak kapitanem został Napieralski to chcą płynąć całą na przód. Wg was do celu - do władzy, wg mnie w górę lodową.

Jeszcze co do tracenia, siła partii to nie tylko ilość mandatów ile się zdobędzie. To jeszcze kilka innych kwestii. Z taką polityką wobec KK moim zdaniem spotka ich ostracyzm.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13074
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3355
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 24 cze 2008, 22:07

Abstrahujac juz od wyborow Bellus.

Niech przemowia liczby.

W maju 2007 roku SLD mialo poparcie 13 procent.

W jednym z ostatnich sondazy miedzy 23-25 maja 2008 (jeszcze wtedy Olejniczak byl przewodniczacym) SLD mialo 6% czyli dramatycznie malo jak na nich.
Natomiast 6-8 czerwca jak juz rzadzil Napieralski i powiedzial to co powiedzial poparcie wzroslo do 10 procent.

http://www.pbsdga.pl/x.php?x=641/Rankin ... 008-I.html

Ciekawe prawda?

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 24 cze 2008, 22:30

Znacząca to ta różnica nie jest, wg mnie w granicach błędu pomiarowego. Co można wnioskować po 1-2 tygodniach? Tak dla porównania późniejszy sondaż - http://www.pis.org.pl/article.php?id=12839
i wcześniejszy http://www.wprost.pl/ar/129638/PO-52-proc-PiS-26-proc/

Myślałeś nad tym, że walka w partii o władzę, też źle wpływa na jej odbiór przez potencjalnych wyborców?

Nie zamierzam bronić Olejniczaka, nawet bycie adwokatem diabła ma swoje granice - SLD bronić nie zamierzam. Może oceniam Olejniczaka, tak a nie inaczej bo na rękę jest mi upadek SLD. Jest taka ewentualność.

Inna kwestia, że SLD ma (niedobitki, ale jeszcze zostali) elektorat wierny. Dość zdyscyplinowany, przecież to co ma PO, te 2,5 mln wyborców którzy w elekcji 2005 nie brali udziału, nie pójdzie już w takiej ilości do wyborów. A sondażach zawsze frekwencja jest inna.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13074
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3355
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 24 cze 2008, 22:40

Tak czy siak w czerwcu poparcie dla SLD wedlug sondazy nawet tych ktore Ty podales jest wieksze niz w maju kiedy to przewodniczacym byl byly ministrant Olejniczak.Widac walka o wladze nie zaszkodzila SLD.Bo im to juz naprawde nic chyba nie moglo zaszkodzic.Niedlugo to by byly pod progiem wyborczym.Umierali na naszych oczach.Moze teraz sie to odmieni jezeli starczy Napieralskiemu jaj.

Awatar użytkownika
MENDEZ
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 17 kwie 2008, 15:50
Reputacja: 28
Lokalizacja: POZnań*

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MENDEZ » 24 cze 2008, 23:05

Nie ma co, bardzo ciekawe forum... które schodzi na to jakie ma poparcie SLD i czy za Napieralskiego odbuduje swoją "potęge".

Jeśli chodzi o samą kwestię kościoła: Chłopaczek - trochę na tym forum poszperałem i wiem, a przynajmniej tak wnioskuję, że jesteś anty-katolicki, chrześcijański i generalnie przeciw kościołowi.
Rozumiem, że nie każdy młody (i zresztą niekoniecznie młody) człowiek jest zakochany w kościele. Ale nie chodzi (w wierze) o to aby kochać kościół (jako instytucję grzeszną, gdzie jest miliony osób) ale wiara polega na przestrzeganiu zasad - dekalogu, wierze w Boga.

Nie zgadzam się z Tobą, że kościół należy zlikwidować bo to same zło. Bo widzisz to zależy jakie ty masz z nim doświadczenia i kontakty bo ja np obracałem się w dobtym środowisku chrześcijańskim ze świetnymi księżmi i fajnie prowadzoną religią (ale w gimnazjum -liceum to masakra :D) ale to zależy na jakiego księdza trafisz. Powiem Ci, że ciekawe są też DA gdzie ja np. rok temu spędziłem z nimi wakacje na Ukrainie w Odessie i studenci to normalna wiara i tacy księża, ze jakbyś go na ulicy spotkał to byś nigdy nie pomyślał, że to ksiądz - taki SPOKO :P
I generalnie było bardzo fajnie a to wszystko oparte o wiarę :D

Najgorzej jak od początku zakłada się, że coś jest złe - możesz nawet nie wierzyć ale jest MASA świetnych ludzi w kościele, którzy pomagają tym, którzy pomocy potrzebują i naprawdę nie można czegoś spychać do jednego pudełka o nazwie "zło". Bo każdy może być w kościele, każdy może byc jego członkiem i każdy może swoją postawą nakreślić czarną plamę na jego wyglądzie - ale jeżeli nie byłeś w kościele to nie mów, ze to same zło

Aha a jak nie wierzysz to się pytam czy obchodzisz dzień Wszystkich Świętych i chodzisz po cmentarzach - jaki to ma cel dla Ciebie, po co obchodzisz Wigilę (bo tak Ci nakazują?), po co obchodzisz Wielkanoc (bo od małego szukałeś po ogrodzie prezentów) itd, itd?
Dziwią mnie osoby, które ochodzą świeta chrześcijaskie a nie wierzą wręcz potępiają kościół :lol:

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13074
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3355
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 24 cze 2008, 23:33

Mam watpliwosci Mendez czy dotarles do sedna calej dyskusji i zrozumiales o co tutaj chodzi.

Nikt nie utrzymuje ze w kosciele sa wylacznie zli ludzie.

Co do swiat katolickich.A kto powiedzial ze je obchodze?Ateisci ich nie obchodza (no chyba ze jeszcze nie wyszli "z szafy" i graja przed rodzina dobrego katolika) ale tez nie beda wtedy szli do pracy skoro jest ustawowy dzien od niej wolny.A jak mama poprosi mnie zebym siadl do stolu wigilnijnego to siade tylko ze dla mnie to zwykla kolacja i nic wiecej.
W boze cialo nie blokuje ruchu kleczac na ulicach na Wielkanoc nie chodze swiecic jajek i tak dalej i tym podobne.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 25 cze 2008, 1:10

Chlopaczek pisze:W boze cialo nie blokuje ruchu kleczac na ulicach na Wielkanoc nie chodze swiecic jajek i tak dalej i tym podobne.
Załuj. Żurek z jakami swieconymi pierwsza klasa. I wyobraź sobie gdyby te jajka nie były poswiecone to mogłbym jeść same kebaby. Przez to żem swiety jak nieboszczka Agata Mróz.

Mimo wszystko działamy w temacie Koscioł, wiem, że LSD/SLD wraz z Napieralskim tworzy trendy antyKosciół, ale haczy to bardziej o temat polityka..."wymysli polityke aby swoje kłamstwa kryc". Podejrzewam,że rozmowy o elektoracie SLD nie sa zbyt ciekawe gdyz ten praktycznie co wybory, nie spada poniżej pewnego poziomu. No chyba że o czasy wyfiokowanego Wojtka wam chodzi. A na horyzoncie nie widac zbyt wiele lewicowego. SDPL? :lol: Do wiadomosci nie zaliczam sie do elektoratu SLD, ale ku swemu zdziwieniu (naiwności) licze na Napieralskiego i jeśli naprawde zrealizuje to co mówi, to bede jego idolem :P Mimo ze mu nie wierze, to chce mu wierzyć i póki co trzeba walczyc o harmonie w tym "umiarkowanie laickim" państwie, o to zeby dla jego dobra ktos pokazywał inna droge niz wskazuje Krk. To nie jest wojna z Kosciołem - to jest normalnie zdroworozsadkowe podejście laickiego państwa. Ile razy trzba zazanczyć, ze nikt Wam wiary do dowodu nie bedzie wpisywał? Tyle, ze to inny temat.

Bardzo fajnie Franz wysmiałes nasze stanowisko. Nawet się usmiałem bardzo bardzo. Tylko gdyby nie ta indoktrynacja to niewiele osób przychodziło by na ta Twoje religie juz w szkole podstawowej. To sie dzieje zdecydowanie wczesniej. Wczesniej gdy mały Franz nie wiedział, ze za kilka lat bedzie miał w połowie ta wiedze co ma teraz. Tak bez tematu jeszcze przytocze historyjke z ostatniej klasy liceum i jak wywalczyłem ocene bdb z przedmiotu Religia - powiedziałem naszemu nauczycielowi - ksiedzu X, ze nie bede brał slubu kościelnego i nie ochrzcze swoich potomków. Rzeczywiscie przedmiot niesamowicie istotny dla człowieka w ostatniej klasie szkoły. Zreszta tego samego ucza w pierwszej podstawówce. Tylko pamiętam, ze siotra zakonna przynosiła gitare i swietnie sie bawilismy spiewajac fajne piosnki. Potem ta sama siostra mowiła nam, jarajacym sie 'Nothing Else Matters' ze jest to muzyka szatana i puszczała nam filmy o panu Antonie Szandorze Le Vey'u (swoja droga urodziłem się równo 10 lat przed jego smiercia co czyni mnie szatanem wcielonym zapewne). Spojrzcie na zdjecie tego pana i jak to nie jest ta niezbedna nauka dla dzieciaków to sorry, ale nie bede przykładał do tego reki.

Uwielbiam jak ktos mnie nazywa lewakiem. Lubie tez jak koledzy przy wodce mowia mi, ze jeszcze wroce na własciwa droge. Fajno jest.

p.s Tez miałem kumpla 'siwego' w szkole. Popularna ksywa. Co prawda nie masturbował sie na Religii, nawet przez spodnie (żal.pl), ale może chodzilismy do tej samej klasy?

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 25 cze 2008, 15:32

Po pierwsze chciałbym nieśmiało zauważyć, że jest na forum temat o polityce:

http://www.swiatpilki.com/viewtopic.php ... start=1635

I to tam zwykle w starych, dobrych czasach toczyłey się kiedyś dyskusje o elektoratach i takich tam. Ja ktoś będzie chciał kontynuować debate o pożal się Boże „polskiej lewicy” to zapraszam właśnie tam.

Dobra przechodzę do meritum:
Chlopaczek pisze:Jezeli chodzi o indoktrynacje religina dzieci przez ich rodzicow.Dla mnie to jest cytujac klasyka "gwalt przez uszy".Gwalt na mlodej psychice kiedy dziecko chlonie wszystko niczym gabka.
To co Ty i klasyk nazywasz „gwałtem” jest w rzeczywistości jedną z podstawowych zasad jaką kierowała się nasza cywilizacja od początku jej powstania. To rodzicie decydują o wychowaniu swojego dziecka. Przekazują mu swoje wartości, normy moralne, religie, tradycję itd. Chcesz tego zabronić bo to jest tzw. „gwałt przez uszy”?! Rodzice wychowuja dziecko według własnego uznani jak najlepiej potrafią bo kochają swoje dzieci i chcąc żeby te jak najlepiej poradziły sobie w życiu, jeśli elementem, który ma i w tym życiu pomagać jest religia to bardzo proszę wychowanie jest sprawą rodziców. Oczywiście były próby uderzenia w rodzinę, żeby już okrutni rodzice nie dopuszczali się „gwałtów przez uszy”, ale Korea Północna, III Rzesza, ZSRR to nie są państwa za, którymi szczególnie przepadam.

Zresztą wychowanie nie ma aż tak istotnego wpływu na dorosłość. Wielu młodych ludzi się buntuje uważając rodziców za „wrogów” i potem podąża własną drogą. Np. córka zacnego pana mecenasa Stanisław Szczuka kto by pomyślał, że z niej taka Kaźmiera wyrośnie.
bellus pisze:Ja sobie raczej nie poczytam. Kupić nie kupię, pożyczyć zbytnio nie mam od kogo (w sensie osoby), na Uniwersytecie Wrocławskim wszystkie egzemplarze są wypożyczone, może po sesji oddadzą ludzie, ale wątpie.
A no widzisz, ja mam znajomych lewaków to mam i księgę „Bóg urojony”. A wypożyczyć możesz w miejskiej bibliotece we Wrocławiu. Takie duże miasto na pewno ma pokaźne zbiory w bibliotece.
Do ksiązki o „Bolku” jestem 4 w kolejce, więc przeczytam pewnie pod koniec sierpnia. „Lewy czerwcowy” nie czytałem, oglądałem tylko film „Nocna Zmiana” na jej podstawie. A no i jest świetna piosenka zespołu Kult pt. „Lewy czerwcowy” o podobnej tematyce co ksiązka i film.
Czy Kurtykę wywalą nie wiem, wiem że PO (część tej partii) i LSD chce w ogóle IPN zlikwidować.
Babel pisze:wymysli polityke aby swoje kłamstwa kryc"
Indios Bravos – Małpa (?)

http://patee.wrzuta.pl/audio/dq1wUeQ90W ... r_3_-_2007

Tam się takim zwrot znaduję

Nie jestem jakimś wielkim fanem tego zespołu, ale czasem coś im się uda. Na żywo są zajebiści, ich koncerty są zawsze udane.
Babel pisze:Nawet się usmiałem bardzo bardzo
To cieszę się, taki wesoły człowiek ze mnie, że lubię też jak inni się trochę pośmieją. A tak na poważnie to ja nie chciałem Was wyśmiewać, choć faktycznie trochę śmieszne wydaje mi się twierdzenie, że religia w szkole to „indoktrynacja młodych umysłów, o zaszczepianie dzieciom religii za młodu, pranie młodych umysłów, hurtowe kształtowanie przyszłych wyznawców itd.” jest to w duże mierze bzdurą. Bo KK po prostu nie wykorzystuje wielkich możliwości jakie daje mu religia w szkołach i po przez to, że religia jest dla dzieci nie interesująca, nudna, głupia itd. traci przyszłe wierne owieczki, zamiast zdobywać rzesze wyznawców. Powinni zainwestować w jakiegoś speca od marketingu/reklamy/propagandy albo wskrzesić mistrza Goebbelsa (z Łazarzem im się udało to z tym ścierwem też chyba wyjdzie) i przygotować pełną ofertę interesującą dla dzieciaków od przedszkola po liceum. A potem tylko odcinać kupony od niedzielne tacy - business is business.

Babel pisze:ze nie bede brał slubu kościelnego i nie ochrzcze swoich potomków

Jasne. Jak mówi stare przysłowie pszczół: „Nigdy nie mówi nigdy” Tak samo jak Ty mówił kuzyn, że on ślubu kościelnego nie weźmie i w o ogóle co to za pomyły. Jak przyszło na niego kolej (chyba pierwszy raz w życiu tak naprawdę się zakochał, nic dziwnego ta jego żonka to kobieta o których dresy zwykły mawiać „zajebista dupa”) to stanął przed ołtarzem i tyle, gó…. miał do gadania. Chyba warto odczekać te kilka chwil w kościele i powiedzieć parę słów, żeby uszczęśliwić ukochaną osobę. Jak też nie planuję ślubu kościelnego, ale jak będę musiał to jakoś przeboleje ten zabieg. Dzieci będę chrzcił, bo to fajna uroczystość, zjeżdża się cała rodzina a ja rodzinny człowiek jestem, można sobie wypić, pogadać, pojeść. No i dzieciak dostanie zegarek/rower/komputer na komunie od chrzestnej i ojca chrzestnego. Zresztą fajnie jest mieć rodziców chrzestnych, ja mam zajebistych i chcę, żeby moje dzieci też miały. Można mi zarzucać hipokryzje, że się nie zgadzam z doktrynami kościoła, że go krytykuję itd. a mimo to np. będę chrzcił dzieci, ale mam na tą krytykę wyłożone.
Babel pisze:Uwielbiam jak ktos mnie nazywa lewakiem.
A ja kuwa nie lubię jak ktoś mnie nazywa lewakiem bo jest to osoba, która wierzy w społeczną gospodarkę rynkową/socjalizm/etatyzm i tego typu bzdury. W Polsce jak ktoś krytykuję kościół, nie ma nic do gejów/murzynów/Żydów to przez niektórych zaraz postrzegany jest jako lewak. Oczywiście mam wyłożone jak kto mnie postrzega, jak ktoś mam mnie za lewaka to ja mam go za debila po prostu. Zresztą a czemu tu się dziwić skoro znam studentkę politologii (trzeci rok!), która była wielce zaskoczona, gdy powiedziałem jej, że Hitler to nie prawica. Oczywiści chodzi tu o tępą łyche z marnej uczelni w Pcimiu dolnym, bo np. bellus na pewno wie, że Hitler to nie prawica (to tak w kwestii wyjaśnienia, że nie mam nic do studentów politologii)

Babel pisze:p.s Tez miałem kumpla 'siwego' w szkole. Popularna ksywa. Co prawda nie masturbował sie na Religii, nawet przez spodnie (żal.pl), ale może chodzilismy do tej samej klasy?
No wiem, że żla.pl bo walił sobie tylko przez spodnie, ale znając jego porytą psychikę i potężny pociąg do alkoholu (butaprenu/kleju/tabletek na kaszel/gazu od zapalniczek w sumie też) już od wczesnej młodości, za butelkę no może dwie butelki „Komandosa” sklepał by normalnie nie przez spodnie. Nasza - klasa.pl dział pilak.pl tam się znajdziemy (co prawda nie wiem jak, bo nie mam tam konta, ale z Bożą pomocą można zdziałać cuda i wszystko się nam uda)

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13074
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3355
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 25 cze 2008, 16:07

franz pisze:To co Ty i klasyk nazywasz „gwałtem” jest w rzeczywistości jedną z podstawowych zasad jaką kierowała się nasza cywilizacja od początku jej powstania.[ciach]
W tej tak zwanej "naszej cywilizacji" rodzice maja prawo do maglowania umyslu i psychiki dziecka jak im sie podoba byleby tylko nie naruszali go w sposob fizyczny.

Jak dla mnie umysl jest wazniejszy od ciala.
franz pisze:Zresztą wychowanie nie ma aż tak istotnego wpływu na dorosłość.
:roll:

To po co wychowywac?

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 25 cze 2008, 16:23

W tej tak zwanej "naszej cywilizacji" rodzice maja prawo do maglowania umyslu i psychiki dziecka jak im sie podoba byleby tylko nie naruszali go w sposob fizyczny.

Skoro to jest takie złe, to zapewne trzeba to zmienić. Powiedz mi w jaki sposób chcesz zastąpić socjalizującą rolę rodziny?

Franz - najpierw trzeba mieć kartę i chęć. Ja po sesji powracam do spokojnej Jeleniej Góry i tam będę się relaksował. Jutro ostatni egzamin, w piątek siatkówka na żywo i powrót do prawdziwego domu.
A książkę o Wałęsie już zamówiłem w Merlinie. Więc mam nadzieję, że spełnią umowę i w okolicach połowy miesiąca przeczytam.

Babel - namówię Cię na konkretną deklarację co do głosowania na SLD? Ja swoją religijność opisałem, a taka deklaracja też nam pozwoli ulokować Was jakoś na osi walki o laickie państwo. Chodzi mi o hierarchię - co jest ważniejsze, bo skoro ktoś będzie głosował na SLD to jakby podświadomie laickie państwo to dla niego priorytet, bardziej niż dajmy na to kwestie ekonomiczne. Tak jak np. głosowanie na PiS, żeby ktoś doprowadził do końca lustrację, etc. Mimo, że np. poglądy ekonomiczne nie do końca mu pasują.

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 25 cze 2008, 16:39

Chlopaczek pisze:franz napisał:
Zresztą wychowanie nie ma aż tak istotnego wpływu na dorosłość.




To po co wychowywac?

Oj tam zle się wyraziłem a Ty zaraz się czepiasz. Po prostu bardzo często ludzie po wkroczeniu w dorosłe, samodzielne życie porzucają religie/wartości/poglądy które ich rodzice chcieli im wpoić w dzieciństwie i według nich ich wychować. I bardzo dobrze, bo każdy ma możliwość obrania własnej drogi.

To samo pytanie mam do Ciebie co bellus

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13074
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3355
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 25 cze 2008, 16:47

bellus pisze:Skoro to jest takie złe, to zapewne trzeba to zmienić. Powiedz mi w jaki sposób chcesz zastąpić socjalizującą rolę rodziny?
Gdybym mial genialny pomysl na rozwiazanie tego problemu to bysmy teraz nie dyskutowali tutaj na forum.

Nie bylo to pytanie do mnie ale sie okresle.Tak bede glosowal na SLD jezeli zrobia to co zapowiadaja bo dla mnie laickosc panstwa jest istotna.Odciecie tej wielkiej czarnej pijawki to gwarant mojego dobrego samopoczucia i miliardow zlotych zatrzymanych w budzecie kraju.

I co Bellus jestes zadowolony z tej lustracji PiS?Czy to popchnelo nasz kraj do przodu?

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 25 cze 2008, 16:52

franz pisze:„Nigdy nie mówi nigdy”
No widzisz trudno nie przyznać Ci racji, ale... teraz głosze takie zdanie i byłoby wielce dziwne jakbym teraz głosił swoje poglady za 20 lat. Niewatpliwie znam siebie i wiem, że w pewnych sprawach nie ustapie. A jak kobieta nie bedzie chciała ze mna żyć bez błogosławieństwa proboszcza i tej całej weselnej cepeliady to znaczy, że chyba nie jest osoba warta zachodu. Istnieje także prawdopodobieństwo spotkania ideału, ale jak wiemy ideały nie istnieja. A moje (ewentualne) dzieci kiedy osiągną pełnoletnośc beda mogły nawet na islam przejść albo do zakonu wstąpić. Nie bede im przeszkodą, ale niech same o tym zdecyduja czy chcą. Niech same do tego dojda. Ja dam im wybór. Forum mi świadkiem.

W każdym bądź razie wdałem sie w rozwijanie rzeczy niewaznych. Wracam do meritum. Historyjki te pokazuja jak niesamowicie nieistotnym jest ten przedmiot w kształtowaniu wzorców moralnych i jak w tej swojej niestotności niektórzy katecheci sa wrecz nieprzygotowani (nie chce zarzucać celowości tych działań) i przez braki kompetencji pedagogicznych krzydzi sie młode umysły.

Piosenke rozpoznałes bezbłednie i jest swietnym odnośnikiem do końcówki mojego postu. Zreszta Gutek (o ile to on jest autorem tekstu) to swietny teksciarz (bez banalów w stylu Doda) i wokalista.
bellus pisze:Babel - namówię Cię na konkretną deklarację co do głosowania na SLD?
Bez zbednych słów. Moim priorytetem jest zmniejszenie roli KK w państwie, który wedle mojego uznania jest dośc mocnym hamulcem rozwoju naszego kraju w róznorakich aspektach jego działania. W tej chwili SLD ma moj głos. Gwoli sprawiedliwosci każde wybory parlamentarne to dla mnie decyzja w stylu: wybor smierci przez powieszenie czy rozstrzelanie. Nigdy nie identyfikowałem sie z żadna partia, formacja polityczna, ani z poszczególnymi ludźmi sceny politycznej. Natomiast moje poglada skrecaja lekko w lewo, ale staram sie być normalnym człowiekiem i życ sobie spokojnie na tej swojej zielonej Ukrainie.

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 25 cze 2008, 16:54

Panowie nie gwałcie przez uszy tego tematu! Jest temat o polityce tam gadajcie o tym kto na kogo głosuje i czy lustrcaj by Pis była udana.

Nie róbcie wiekszego OT niż jest.

A socjalizującej roli rodziny zastąpić się nie da po prostu. Przekazywanie religi przodków swoim własnym dzieciom na pewno nie uznał bym za "maglowania umyslu i psychiki dziecka jak im sie podoba", ale to już kwestia indywidualna.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”