Liga Europy (zbiorczy) - Strona 288

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZODP
×

Kto wygra Ligę Europy 2019/2020?

United
0
Brak głosów
Inter
6
35%
Wolverhampton
1
6%
Sevilla
5
29%
Leverkusen
0
Brak głosów
Roma
0
Brak głosów
Getafe
0
Brak głosów
Eintracht
2
12%
Ktoś inny
3
18%
Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4384
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2629
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Liga Europy (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 30 sty 2025, 23:35

8. kolejka

Anderlecht - Hoffenheim 3:4 (Vazquez 18' Goto 79' Augustinsson 88' - Hranac 41' Bischof 54' Mokwa 59' Hlozek 65')
Za późno by awansować (szanse na załapanie się do top 24 zostały wyliczone przed ostatnią kolejką na 3%), ale jednak zwycięstwo Hoffenheim na pożegnanie z Ligą Europy. Początkowo nic tego nie zwiastowało, bo w początkowych fragmentach meczu lepiej wyglądał Anderlecht, który mógł objąć prowadzenie już w 2 min. - obsłużony z lewej flanki Vazquez uderzył jednak nad bramką. W 18 min. Argentyńczyk już się nie pomylił, po szybkiej kontrze łatwo ograł zwodem obrońcę i efektownym uderzeniem otworzył wynik. Gra Hoffenheim przez długi czas nie zapowiadała kanonady, jaka miała później miejsce - dopiero w 41 min. po dośrodkowaniu Bischofa z rzutu rożnego skutecznie uderzył głową Hranac (Sardella próbował jeszcze ratować sytuację i wybić piłkę, ale nie dał rady). Po przerwie Hoffe pokazało dłuższy okres bardzo dobrej gry - w 54 min. po kontrataku Tom Bischof precyzyjnie uderzył p ziemi tuż przy słupku, a pięć minut później młody David Mokwa skutecznie dobił po obronionym strzale Moerstedta. Francuz był bardzo aktywny w ofensywie Hoffenheim i tym występem na pewno dał Ilzerowi argumenty, by częściej na niego stawiać. W 65 min. po kolejnej kontrze wynik podwyższył Hlozek uderzeniem po ziemi. Mogły paść kolejne gole dla Hoffenheim - w 71 min. powracający po kontuzji Marius Bülter ekwilibrystycznie uderzył, sprawiając spore problemy Madsowi Kikkenborgowi. Dwie minuty później Moerstedt trafił do siatki po świetnym podaniu z głębi pola, jednak był na minimalnym spalonym. Anderlecht wydawał się rozbity, jednak nadzieję dał gospodarzom w 79 min. rezerwowy Keisuke Goto, który zdołał obrócić się z piłką w polu karnym i trafić z kilku metrów. Po tym golu Fiolki ruszyły do ataku, a zmęczeni piłkarze Hoffenheim bronili się z coraz większym wysiłkiem. W 88 min. kontaktowego gola zdobył świetnym uderzeniem z dystansu po koźle Augustinsson. Gdyby Anderlecht wyrównał, wyprzedziłby Rangers i zajął miejsce w czołowej ósemce, było więc o co grać. W doliczonym czasie gry piłkarze Christiana Ilzera wybijali już piłki po autach i byle dalej od własnej bramki, rozpaczliwie broniąc wyniku, co na szczęście się udało. Cieszy, że żegnamy się z LE wyjazdową wygraną, i to przy tak dużych problemach kadrowych.

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 14702
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 4043

Liga Europy (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 31 sty 2025, 14:36

Pary 1/16 finału (bardzo duży obrazek):
Spoiler:
Nie takie złe te pary. Ferencvaros - Viktoria Pilzno (derby Grupy Wyszehradzkiej, w dodatku obydwa zespoły zakończyły fazę ligową obok siebie), Porto - Roma (jedni i drudzy bez rewelacji w pierwszej fazie, ale za to jakie wielkie kluby), Twente - Bodo/Glimt (Holendrzy weszli ledwo ledwo, ich rywalem zawsze groźni Norwegowie).

Dalej wygląda to tak:
Ferencvaros/Pilzno - Lazio/Athletic Bilbao
Twente/Bodo - Olympiakos/Rangers
Union/Ajax - Eintracht/Lyon
AZ/Galatasaray - United/Tottenham
Midtjylland/Sociedad - United/Tottenham
PAOK/FCSB - Eintracht/Lyon
Fenerbahce/Anderlecht - Olympiakos/Rangers
Porto/Roma - Lazio/Athletic Bilbao

Awatar użytkownika
1234
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5365
Rejestracja: 13 maja 2022, 8:50
Reputacja: 2011

Liga Europy (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 1234 » 31 sty 2025, 14:55

Swoją drogą 1/16 LE to najlepszy wynik FCSB/Steauy Bukareszt od sezonu 17/18 gdzie również zagrali w 1/16 tych rozgrywek
Spoiler:
+Podobno mają wrócić do oryginalnej nazwy
Rumuńska drużyna FCSB znów będzie nazywała się Steaua Bukareszt — donosi portal Digi Sport. Słynny zespół, który w latach 80. zdobywał Puchar Europy Mistrzów Klubowych i Superpuchar Europy musiał jakiś czas temu zmienić nazwę z powodu konfliktu z rumuńskim ministerstwem obrony. "Zmiana to kwestia czasu" — twierdzi właściciel klubu Gigi Becali.
https://przegladsportowy.onet.pl/pilka- ... za/nt6d6y2

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 14702
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 4043

Liga Europy (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 31 sty 2025, 15:03

@1234, w drugiej lidze rumuńskiej gra klub o nazwie Steaua Bukareszt (2. miejsce, 4 punkty straty do lidera). W tekście ani słowa o tym fakcie, co dalej wtedy z tym innym zespołem? Ech to współczesne dziennikarstwo :P

Awatar użytkownika
1234
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5365
Rejestracja: 13 maja 2022, 8:50
Reputacja: 2011

Liga Europy (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 1234 » 31 sty 2025, 15:10

Nie wiem, ale wiem, że w sąsiedniej Bułgarii w Ekstraklasie jest CSKA Sofia i CSKA 1948 Sofia. Więc może będą dwie Steauy? :mrgreen:

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 27008
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6758

Liga Europy (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 31 sty 2025, 15:13

Jest też Lechia Gdańsk i Tylko Lechia Gdańsk :D

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 14702
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 4043

Liga Europy (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 31 sty 2025, 15:28

O tym też mogli wspomnieć a tak napisali artykuł krótszy niż posty Cementa i pora na CS-a :P

Awatar użytkownika
yedraz
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5802
Rejestracja: 05 cze 2018, 16:36
Reputacja: 1144
Kibicuję: Jagiellonia Białystok
Lokalizacja: powiat siemiatycki

Liga Europy (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: yedraz » 13 lut 2025, 20:09

Oglądam rzecz jasna mecz Jagiellonii, ale przeleciałem po kanałach sportowych Polsatu żeby zobaczyć co się dzieje na kilku innych boiskach i właśnie Seba Szymański z kilku metrów nie dobił piłki niemal na pustą bramkę i nawet miał dwie okazje, ale ostatecznie się przewrócił. :ozob:
Czyżby tak wyglądał obecnie obraz polskiego futbolu?

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4384
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2629
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Liga Europy (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 13 lut 2025, 23:30

1/16 finału, pierwsze mecze

Union Saint-Gilloise - Ajax 0:2 (Rasmussen 59' Mokio 71')
Po obiecującej pierwszej połowie wicemistrzowie Belgii nie dali rady w drugiej i musieliby wznieść się w Amsterdamie na absolutne wyżyny, by coś jeszcze zdziałać w tym dwumeczu. Pierwsze 45 minut było w wykonaniu podopiecznych Pocognolego dobre - już po kilkudziesięciu sekundach mógł paść gol dla Unionu, strzał Franjo Ivanovicia został zablokowany, a Promise David nie dał rady dobić (w ostatniej chwili ubiegł go obrońca). Później nastąpił fragment nieco lepszej gry Ajaxu, który w 9 min. był bliski objęcia prowadzenia - po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i niesłychanym zamieszaniu w polu karnym piłka przekroczyła linię bramkową większością obwodu, ale jednak nie całym. Później lepszy był jednak Union, który dwukrotnie trafiał do siatki, jednak za każdym razem minimalne spalone Promise'a Davida sprawiały, że trafienia nie zostały uznane. Po przerwie goście z Amsterdamu, choć nie pokazywali nadal nic wielkiego, objęli prowadzenie - świetnie rozegrana kontra z kapitalną klepką na koniec i Rasmussen trafił do siatki od słupka. Union próbował odpowiedzieć, ale wyglądał już gorzej niż w 1. połowie i nie stwarzał sobie sytuacji. W 71 min. 16-letni Jorthy Mokio doskonale uderzył z powietrza sprzed pola karnego, piłka z odchodzącą rotacją poszybowała tuż przy słupku - Anthony Moris nie miał szans. Union próbował zdobyć choćby kontaktowego gola, ale brakowało argumentów w ataku, Fusseini dał niestety słabą zmianę i niewiele wniósł.

FC Porto - AS Roma 1:1 (Moura 67' - Celik 45+5')
Pierwsza połowa meczu dwóch znanych marek była niestety do zapomnienia - zamknięty mecz i rwana gra w której żaden z zespołów nie potrafił złapać rytmu. W 14 min. szansę dla Porto miał młody Rodrigo Mora, ale w dobrej pozycji zbyt długo zwlekał z decyzją (mógł strzelać, ale w końcu odegrał i zrobił to źle). Dopiero w 31 min. Roma pokazała coś konkretnego w ofensywie - Angelino dograł z lewej flanki w pole karne, a tam nadbiegający Lorenzo Pellegrini uderzył po ziemi obok bramki. Mimo tej mizernej gry Rzymianie objęli przed przerwą prowadzenie - dość nieszczęśliwie interweniował Nehuen Perez, dzięki czemu piłka trafiła do Zekiego Celika, który skutecznie uderzył. Druga połowa byłą zdecydowanie ciekawsza. Trzeba oddać Romie, że początkowo nie grała tylko na bronienie wyniku i próbowała utrzymać aktywność w ofensywie. Porto też otworzyło się i mogło wyrównać już niecałe 30 sekund po wznowieniu gry - Rodrigo Mora zagrał świetne podanie do Francisco Moury, ten dobrze opanował górną piłkę i zdołał uderzyć, jednak górą był bramkarz Romy Mile Svilar. W 67 min. padło wyrównanie - wydawało się, że Pepe zmarnował akcję wdając się w nieudany drybling przeciwko dwóm rywalom, ale piłka trafiła do nadbiegającego Francisco Moury, który uderzeniem po rykoszecie zdobył gola. Co gorsza dla Romy, kilka minut później Bryan Cristante obejrzał drugą żółtą kartkę za faul taktyczny. Grająca w osłabieniu Roma cofnęła się chcąc obronić remis i robiła to całkiem dobrze - goście skutecznie wybijali piłkarzy Porto z uderzenia i wracają do Rzymu z niezłym wynikiem.

Awatar użytkownika
Leszek
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 813
Rejestracja: 21 sty 2023, 21:32
Reputacja: 319
Lokalizacja: Katowice

Liga Europy (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Leszek » 14 lut 2025, 18:39

Cement pisze: ↑
13 lut 2025, 23:30
Union Saint-Gilloise - Ajax 0:2 (Rasmussen 59' Mokio 71')
Po obiecującej pierwszej połowie wicemistrzowie Belgii nie dali rady w drugiej i musieliby wznieść się w Amsterdamie na absolutne wyżyny, by coś jeszcze zdziałać w tym dwumeczu. Pierwsze 45 minut było w wykonaniu podopiecznych Pocognolego dobre - już po kilkudziesięciu sekundach mógł paść gol dla Unionu, strzał Franjo Ivanovicia został zablokowany, a Promise David nie dał rady dobić (w ostatniej chwili ubiegł go obrońca). Później nastąpił fragment nieco lepszej gry Ajaxu, który w 9 min. był bliski objęcia prowadzenia - po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i niesłychanym zamieszaniu w polu karnym piłka przekroczyła linię bramkową większością obwodu, ale jednak nie całym. Później lepszy był jednak Union, który dwukrotnie trafiał do siatki, jednak za każdym razem minimalne spalone Promise'a Davida sprawiały, że trafienia nie zostały uznane. Po przerwie goście z Amsterdamu, choć nie pokazywali nadal nic wielkiego, objęli prowadzenie - świetnie rozegrana kontra z kapitalną klepką na koniec i Rasmussen trafił do siatki od słupka. Union próbował odpowiedzieć, ale wyglądał już gorzej niż w 1. połowie i nie stwarzał sobie sytuacji. W 71 min. 16-letni Jorthy Mokio doskonale uderzył z powietrza sprzed pola karnego, piłka z odchodzącą rotacją poszybowała tuż przy słupku - Anthony Moris nie miał szans. Union próbował zdobyć choćby kontaktowego gola, ale brakowało argumentów w ataku, Fusseini dał niestety słabą zmianę i niewiele wniósł.
Też oglądałem. No nie ukrywam że poszło zdecydowanie po mojej myśli. Pierwsza połowa to trochę był remis w pechu bo najpierw ta piłka Ajaksu która jakimś cudem nie przekroczyła jednak w całości tej linii bramkowej a potem ten minimalny spalony Unionu. Po przerwie gol na 1:0 dla Joden psychologicznie ustawił rywalizację. No ja mam nadzieję że tu już szaleństw nie będzie i ten rewanż będzie miał jednak te znamiona formalności.

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 14702
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 4043

Liga Europy (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 20 lut 2025, 21:12

W końcu jakaś dobra wiadomość dla Włochów, Roma 3:2 z Porto i awansowała do 1/8.

Bodo przegrywało już 0:1 w rewanżu a teraz w dogrywce drugi raz wyszło na prowadzenie w dwumecze z Twente :D Potwierdza się że Norwegowie u siebie są groźni, powinni to już przepchnąć.

Awatar użytkownika
Mr.Chris
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8732
Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
Reputacja: 2139
Kibicuję: Manchester United

Liga Europy (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mr.Chris » 20 lut 2025, 21:17

matt_ pisze: ↑
20 lut 2025, 21:12
Bodo przegrywało już 0:1 w rewanżu a teraz w dogrywce drugi raz wyszło na prowadzenie w dwumecze z Twente :D Potwierdza się że Norwegowie u siebie są groźni, powinni to już przepchnąć.
A weź. [ch**] im w dupę. Włączam forumek, patrzę dogrywka, włączyłem na drugą połowę dogrywki z nadzieją na karne, a oni nie dość, że już wygrywają dwiema bramkami, to akurat obie ominąłem odchodząc od kompa.

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 14702
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 4043

Liga Europy (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 20 lut 2025, 21:18

@Mr.Chris, ominęły Cię gole w doliczonym czasie gry. Najpierw 3:1 dla Bodo, potem na 3:2 dla Twente :mrgreen:

Awatar użytkownika
Mr.Chris
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8732
Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
Reputacja: 2139
Kibicuję: Manchester United

Liga Europy (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mr.Chris » 20 lut 2025, 21:21

Widzę mecz od 92 minuty kozacki, ale o jego istnieniu się dowiedziałem dopiero w około 114 :D

Awatar użytkownika
Leszek
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 813
Rejestracja: 21 sty 2023, 21:32
Reputacja: 319
Lokalizacja: Katowice

Liga Europy (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Leszek » 21 lut 2025, 17:33

A jednak. Były te szaleństwa których nie chciałem. Ajax wypuścił prowadzenie 2:0 w dwumeczu, był już remis oraz graliśmy w 10-ciu...

W dodatku padłem tuż przed dogrywką. Oczka mi się zamknęły.... obudziłem się przed 6 rano, sprawdzam wynik i haha. Nie no Panie Farioli. Z Panem to mogę iść ciemną doliną i zła się nie ulęknę. :)

A teraz dwumecz z Eintrachtem. No zobaczymy. Powinno być ciekawie. Rywalizacja dwóch byłych klubów Sebastiana Hallera.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”