Trudniejszej się nie dało? A może jesteśmy już tak superduper zajefajni, że im trudniej tym lepiej?Jarzinho pisze:Taka grupa- Barcelona-AC Milan- Man. city- Borussia byłaby całkiem całkiem.
Oczywiście kogo byśmy nie wylosowali to i tak trzeba po prostu awansować i tyle, trudno sobie wyobrazić inny scenariusz. Niemniej jednak nie widzę powodów, aby trafiać na potencjalnie najtrudniejszych rywali i grać każdy mecz pełnym składem. Po co? Mamy komukolwiek, cokolwiek do udowodnienia? Nie wydaje mnie się.
Szczególnych preferencji nie mam, ale generalnie wolałbym grupę łatwiejszą niż trudniejszą i nie ma to żadnego związku z siłą naszego zespołu.
Gdybym jednak miał się bawić w koncert życzeń to:
Barcelona, Marsylia/Lyon, Basel, Plzen
Taka grupa pewnie pozwoliłaby dać więcej minut dla Fontasa, Thiago, Cesca czy Sancheza.






