Domek nr 10 (temat luźny) - Strona 2887

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
×

Kiedy robimy zlot forum?

17-19 kwietnia
2
18%
24-26 kwietnia
0
Brak głosów
8-10 maja
1
9%
15-17 maja
3
27%
22-24 maja
5
45%
Awatar użytkownika
ddemon
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6889
Rejestracja: 28 sie 2005, 20:55
Reputacja: 243
Lokalizacja: Zabrze

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ddemon » 14 gru 2013, 7:10

Jaka wtopę zaliczyłem - nie ma to jak wejść nie do swojego samochodu :roftl3: i już chciałem wkładać klucze do stacyjki to poznałem po radiu,że to nie te auto :haha: Dobrze,że nie było alarmu,czy też właściciela bo bym jeszcze wpier... dostał :rotfl:

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15758
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2303
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 14 gru 2013, 7:46

kaczy pisze:
DDK pisze:Na czym to polega? Chodzisz do Kościoła bo musisz czy jak?
W zeszlym roku mieszkalem na stancji z koleszką z wielodzietnej(czyt. katolickiej) rodziny. Typek generalnie cały czas się uczył, pisał sprawozdania, w wolnym czasie czytał książki, nie miał facebooka itd. taki nołlajf. Ja z kolei całe dnie waliłem wiadra, siedziałem na yt i doświadczałem kato-indoktrynacji oglądając 'wydarzenia tv trwam'. Wiadomka, że w takiej sytuacji często były poruszane tematy wiary, zważywszy na to iż gościu był 'głęboko wierzący'.
No i tak pewnego razu zostałem na weekend w Szczecinie, było wtedy WOŚP jakoś w Styczniu. W takim razie z racji braku planów postanowiłem się wybrać z koleszką do kościoła w niedziele, w celu ujrzenia wyborców PiS 'na żywo'. Byłem tam pierwszy raz od ponad dziesięciu lat (nie licząc ślubów i pogrzebów) więc praktycznie zapomniałem o wszystkich zwyczajach tam panujących. Spodobało mi sie ze tyle ludzi faktycznie tam przychodzi, i że na ogłoszeniach duszpasterskich Owsiaka dostał pojazd za słowa o Aborcji.
Mijają 2 mce, standardowy dzień na stancji, Matek uczy sie z elektrotechniki, ja slucham se rpk i nagle awaria prądu.(albo neta nam wyłączylo, nie pamietam)
No i po ogólnej konsternacji, słychać dzwony w kościele. No dobra, idziemy w takim razie. Chwila dla ogłady, mach przed wyjściem i na msze, skoro neta nie ma. A kosciol byl 3 min od domu.
Wtedy spodobało mi się to, takie urozmaicenie, obrządek religijny, niesamowite urozmaicenie w tych szarych dniach. Ta zbiorowa hipnoza tak mi podbijała faze, że czułem iż odkrywam coś nowego.
Chodziliśmy praktycznie co drugi dzien na 18, 17;30 dzwony w kosciele i standardowy rytual, Komputer - wiara.pl, przeczytać kazanie, Łazienka - wiadomo, Szafa- po eleganckie wdzianko, i na końcu Kuchnia - załadować bonio.
Doznawałem niesamowite upojenie spokoju i bezpieczenstwa. Czekałem z niecierpliwością na homilie by poznać analize czytania. Odkrywałem tajniki wiary której przecież sam jestem formalnym reprezentantem. Każde przesłanie starałem się wdrążać w życie, czułem się dobrym człowiekiem, potrafiłem użyć pokory w konfrontacji ze swoim wrogiem. Baardzo chciałem się nawrócić.
Ani razu nie bylem tam na czysto. Usprawiedliwiałem to sobie, że jeśli naprawde pan Bóg istnieje to mi wybaczy, wszak tylko wtedy udało mi się łapać z nim chwilowe relacje ... niestety na przerywanej fali :x
Dla tego nie trawie tej wielkiej ateizacji i oświecenia. Wiara to jest piękny dar dla życia który bezkarnie jest rabowany milionom obywateli przez grupę narzucającą.
Chociaż po wakacjach kiedy wyprowadziłem się od starej ekipy, byłem w kosciele może raz, to i tak w tym roku była dla mnie piękna lekcja. Na tyle skuteczna by nie opluwać tej instytucji, która z natury jest dobra.
O ku..rde. :shock:

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 14 gru 2013, 8:35

kaczy co ma lep zjarany.... jak Ty na morzu wytrzymasz

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 14 gru 2013, 9:26

Kaczy rzadko sie udziela, ale jak juz, to zawsze jest bomba.

Awatar użytkownika
Marco Van Basten
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6969
Rejestracja: 19 paź 2005, 19:17
Reputacja: 31
Lokalizacja: Ojczyzna orlich gniazd

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marco Van Basten » 14 gru 2013, 10:06

I tak kaczy zniszczył system.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47767
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2089

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 14 gru 2013, 10:31

stary dobry kaczy wrócił, brakowało nam tego :beer:

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47554
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8353
Lokalizacja: Wrocław

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 14 gru 2013, 10:56

Czytanie kaczego skłania mnie do konstatacji, że moje życie jest normalne do bólu.

Awatar użytkownika
Marco Van Basten
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6969
Rejestracja: 19 paź 2005, 19:17
Reputacja: 31
Lokalizacja: Ojczyzna orlich gniazd

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marco Van Basten » 14 gru 2013, 11:03

Nie masz wizji przy masturbacji ?

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47554
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8353
Lokalizacja: Wrocław

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 14 gru 2013, 11:06

Na to pytanie nie ma dobrej odpowiedzi :P

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 14 gru 2013, 11:10

A pierdzielita. 99% z Was sie masturbuje, pije alko i ma jakies tam swoje wizje, ale tylko kaczy ma odwage to napisac :beer:

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47554
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8353
Lokalizacja: Wrocław

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 14 gru 2013, 11:12

Ty masz pewnie wizje młodych chłopców, co jest trochę przerażające :wink:

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 14 gru 2013, 11:16

no nie koniecznie nalezy tutaj wyszukiwac wspolnego mianownika z kaczym w postaci tego ze 99% sie masturbuje i pije alkohol... no chyba ze ty poprzez naduzywanie alkoholu a on poprzez naduzywanie jarania znajdujecie wspolną wykladnie swiata/zycia
takie jazdy jak kaczy i przygody to ma malo kto... zaprawieni "skłotowcy"

kaczy powinien pisac, moze niczym Witkacy stworzylby jakis szewcow 2

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16969
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5282
Kibicuję: Tylko WISŁA

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 14 gru 2013, 11:24

kaczy pisze:
W zeszlym roku mieszkalem na stancji z koleszką z wielodzietnej(czyt. katolickiej) rodziny. Typek generalnie cały czas się uczył, pisał sprawozdania, w wolnym czasie czytał książki, nie miał facebooka itd. taki nołlajf. Ja z kolei całe dnie waliłem wiadra, siedziałem na yt i doświadczałem kato-indoktrynacji oglądając 'wydarzenia tv trwam'. Wiadomka, że w takiej sytuacji często były poruszane tematy wiary, zważywszy na to iż gościu był 'głęboko wierzący'.
No i tak pewnego razu zostałem na weekend w Szczecinie, było wtedy WOŚP jakoś w Styczniu. W takim razie z racji braku planów postanowiłem się wybrać z koleszką do kościoła w niedziele, w celu ujrzenia wyborców PiS 'na żywo'. Byłem tam pierwszy raz od ponad dziesięciu lat (nie licząc ślubów i pogrzebów) więc praktycznie zapomniałem o wszystkich zwyczajach tam panujących. Spodobało mi sie ze tyle ludzi faktycznie tam przychodzi, i że na ogłoszeniach duszpasterskich Owsiaka dostał pojazd za słowa o Aborcji.
Mijają 2 mce, standardowy dzień na stancji, Matek uczy sie z elektrotechniki, ja slucham se rpk i nagle awaria prądu.(albo neta nam wyłączylo, nie pamietam)
No i po ogólnej konsternacji, słychać dzwony w kościele. No dobra, idziemy w takim razie. Chwila dla ogłady, mach przed wyjściem i na msze, skoro neta nie ma. A kosciol byl 3 min od domu.
Wtedy spodobało mi się to, takie urozmaicenie, obrządek religijny, niesamowite urozmaicenie w tych szarych dniach. Ta zbiorowa hipnoza tak mi podbijała faze, że czułem iż odkrywam coś nowego.
Chodziliśmy praktycznie co drugi dzien na 18, 17;30 dzwony w kosciele i standardowy rytual, Komputer - wiara.pl, przeczytać kazanie, Łazienka - wiadomo, Szafa- po eleganckie wdzianko, i na końcu Kuchnia - załadować bonio.
Doznawałem niesamowite upojenie spokoju i bezpieczenstwa. Czekałem z niecierpliwością na homilie by poznać analize czytania. Odkrywałem tajniki wiary której przecież sam jestem formalnym reprezentantem. Każde przesłanie starałem się wdrążać w życie, czułem się dobrym człowiekiem, potrafiłem użyć pokory w konfrontacji ze swoim wrogiem. Baardzo chciałem się nawrócić.
Ani razu nie bylem tam na czysto. Usprawiedliwiałem to sobie, że jeśli naprawde pan Bóg istnieje to mi wybaczy, wszak tylko wtedy udało mi się łapać z nim chwilowe relacje ... niestety na przerywanej fali :x
Dla tego nie trawie tej wielkiej ateizacji i oświecenia. Wiara to jest piękny dar dla życia który bezkarnie jest rabowany milionom obywateli przez grupę narzucającą.
Chociaż po wakacjach kiedy wyprowadziłem się od starej ekipy, byłem w kosciele może raz, to i tak w tym roku była dla mnie piękna lekcja. Na tyle skuteczna by nie opluwać tej instytucji, która z natury jest dobra.
Powiem Ci że naprawdę dziwna historia, ale... jestem w stanie to zrozumeić. Do tego chyba pierwszy raz spotykam się z niewierzącym, który ma podobny stosunek do religii katolickiej jak ja.

Awatar użytkownika
HMK
Toni Kroos
Posty: 12402
Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
Reputacja: 2461
Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
Kontakt:

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HMK » 14 gru 2013, 12:06

Dr.Football1 pisze:11.Sposób spędzania wolnego czasu: mlodzi chlopcy
Wyobraz sbh, ze ktos nowy wlasnie wchodzi na forum i najpierw zaglada do tego tematu :lol:

Awatar użytkownika
Rojiblanco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11525
Rejestracja: 28 cze 2004, 15:17
Reputacja: 2275

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rojiblanco » 14 gru 2013, 12:07

czeher pisze:ja mam wyjebane na zakupy i prezenty
znowu jakaś dała Ci kosza? :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”