Formula 1 - Strona 30

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
×

Mistrzem świata zostanie

Fernando Alonso
27
19%
Felipe Massa
12
9%
Kimi Raikkonen
32
23%
Ralf Schumacher
2
1%
Robert Kubica
36
26%
Jenson Button
3
2%
Giancarlo Fisichella
6
4%
Nick Heidfeld
2
1%
ktoś inny ...
20
14%
Awatar użytkownika
Żniwiarze Umysłów-HUNTER-
Rapid Eye Movement
Posty: 1285
Rejestracja: 25 paź 2004, 20:41
Reputacja: 0
Lokalizacja: Festung Breslau (Twierdza Wrocław)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Żniwiarze Umysłów-HUNTER- » 08 paź 2006, 11:11

No niestety wielki pech Ferrari, była to pierwsza awaria silnika Scumiego od...2001 roku :roll: i to w akurat w tak waznym momencie :?

Zaza Alonso za dwa tygodnie moze sobie przyjechac nawet na 8 miejscu przed GP Suzuka mieli po 116 pkt obaj teraz Hiszapn ma 10 przewagi i raczej juz nie straci ich zapewne na torze Interlagos bedzie jechał oszczednie i nie podejmował ryzyka a walka stoczy Fisico i Massa o 3 miejsce choc z drugiej strony Alonso musi pkt takze dla temu zdobyc chyba ze sie wypnie na nich :P

A co do lez Fisico w czwartek bodajze zmarł jego przyjaciel i dlatego nie było jego wielkiej radosci na mecie.

Awatar użytkownika
limansky
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1003
Rejestracja: 03 sie 2005, 22:13
Reputacja: 0
Lokalizacja: Miasteczko Bogów

Post Wyświetl pojedynczy post autor: limansky » 08 paź 2006, 13:24

Wielka szkoda Schumachera... Jaki musi być to wielki pech, gdy pierwszy raz od tylu lat nawala silnik w tak ważnym wyścigu... Michael jest wspaniałym kierowcą, na pewno zapisał się już w kartach histroii, ale IMO zasłużył na ten ostatni tytuł. A tak teraz już po ptakach, Alonso napewno zapunktuje.

Robert pojechał poprawnie, ale bez jakiś rewelacji. Na pewno było to spowodowane faktem, że pierwszy raz ścigał się na tym torze i jak przed wyścigiem mówił: "Suzuke znam tylko z gier komputerowych". Za rok będzie bardziej pewny. Czekam teraz na ost. wyścig w sezonie.

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 08 paź 2006, 14:28

Hunter ta 5 pozycja to był przykład :wink: Bo Alonso może 5 przyjechać na luzie :twisted: Fisicho bedzie walczył o to by odebrać punkty Ferrari a Fernando dojedzie jak po swoje... Walka o generalke konstruktorów trwa. Mimo że też Renault ma przewage tu jeszcze sie może wiele zdarzyć. Chyba że Massa odwali numer Alonso ... :twisted: Jeszcze jest Kimi któremu to wisi :P hehe teraz czarnych scenariuszy nie zabraknie a Schumacher mówi wprost "po zabawie" Odejdzie wielki :]

To przykra sprawa z Fisicho i podium mimo tradegi :? Teraz wiemy że nie płakał za Schumim :roll: Jak to Hołek i panowie z TV4 sugerowali :wink: Bardzie oni płakali. :P

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 20 paź 2006, 12:49

Juz od wczoraj wiadomo że Roberto Kubica bedzie kierowca BMW Sauber w następnym sezonie a tu taka cisza :twisted: Choć w sumie chyba mało kto wątpił w to ? Po tym jak odszedł Villeneuve, BMW Sauber dało jasny znak :] Kto wie może z czasem 19-letni Sebastian Vettel [obecnie kierowca nr. 3] zastapi Nicka Heidfelda !


A już w niedziele ostatnie GP w tym sezonie na torze Interlagos w San Paolo.

To jeden z trzech torów w kalendarzu na którym kierowcy jadą odwrotnie do wskazówek zegara. Długi pit stop - a bardzie wyjazd z niego, bardzo nie równa i wyboista trasa. A pierwszy zakręt może nie jednemu sprawić problem. Na pewno bedzie ciekawie. Jak sie nie myle rok temu wygrał Rubinho na dowidzenia z Ferrari [?]

Obrazek

Jak wiemy Alonso "prawie" mistrz - ale Schumi lubie ten tor i już tu nie raz wygrywał. Co prawda trzeba cudu by Schumacher wygrał a Alonso nie dojechał ale nigdy nie mów nigdy :P Może Robert pewny posady zaprezentuje sie dobrze, też zna ten obiekt i to może mu pomóc :] Oby...

Niestety niedzielny wieczór nie tylko na torze Interlagos zapowiada sie ciekawie :? Za dużo tego o jednej porze :evil:

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 20 paź 2006, 17:57

Juz od wczoraj wiadomo że Roberto Kubica bedzie kierowca BMW Sauber w następnym sezonie a tu taka cisza Choć w sumie chyba mało kto wątpił w to ? Po tym jak odszedł Villeneuve, BMW Sauber dało jasny znak Kto wie może z czasem 19-letni Sebastian Vettel [obecnie kierowca nr. 3] zastapi Nicka Heidfelda !
Po prostu BMW Sauber stawia na młodosć :P bo jesli z czasem Sebastian Vettel zastapi Nicka Heidfelda to bede mieli chyba najmłodszy zespól w Formule 1.
Zaza pisze:Jak wiemy Alonso "prawie" mistrz - ale Schumi lubie ten tor i już tu nie raz wygrywał. Co prawda trzeba cudu by Schumacher wygrał a Alonso nie dojechał ale nigdy nie mów nigdy Może Robert pewny posady zaprezentuje sie dobrze, też zna ten obiekt i to może mu pomóc Oby...
Schumi to swietny i doswiadczony zawodnik wygrac moze zawsze, a jesli Alonso zaliczy wypadek albo jakas awarie to wtedy kto wie..... moze Schumi wygra na zakonczenie swojej pieknej kariery, fajnie by było bo Alonso jest młody i moze sobie wygrac cos w przyszlosci ( o ile formuly 1 nie zdominuje Kubica :lol: )

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 20 paź 2006, 18:06

Franz ja ani jednemu, ani drugiemu źle nie życze, ale Schumi ma wiecej osób na torze po swojej stronie :roll: czarny scenariusz ale wiemy że Kimi od nowego sezonu w Ferrari a zastąpi go w McLarenie .... Alonso. Wiec chyba Fin wolał by, by to Niemiec i Ferrari wygrało mistrzostwo. Jest też Massa :] Ale oby to była czysta walka. W sumie jestem ciekawy strategi Reanult, bo Fisichella może walczyć o pierwszej miesjce i punkty dla zespołu. A Alonso powoli i bez błedów dojechać np. 5. Bez ryzyka. Bo wątpie w to że obaj beda walczyć o wygraną :roll: Choć z drugiej strony jak np. rusza do wyscigu z pierwszego pola to czemu nie ? Może snuć teorie i bedzie ich kilka ale oby walka była czysta ai wygrał lepszy.

Oby Kubica w nowym sezonie potwierdzał tylko umiejetnosci. Wcale nie jest powiedziane że znów nie awansuje. BMW Sauber narazie sie uczy ... jak Robert. A potem może nauke wykorzystać np. w Reanult :]

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 20 paź 2006, 18:27

Zaza pisze: W sumie jestem ciekawy strategi Reanult, bo Fisichella może walczyć o pierwszej miesjce i punkty dla zespołu. A Alonso powoli i bez błedów dojechać np. 5. Bez ryzyka. Bo wątpie w to że obaj beda walczyć o wygraną
Alonso pewnie pojedzie spokojnie bez ryzyka tak aby spokojnie cieszyc sie z wygranego sezonu, zas Fisichella bedzie chciał zdobyc jak najwiecej punktów dla Reanult i moze utrudnic zwyciestwo Schumiemu :roll: to była by dosc skuteczna taktyka ale pewnie ambitny Alonso bedzie walczyl o zwyciestwo i to, było by lepsze dla widowiska.
Zaza pisze:Oby Kubica w nowym sezonie potwierdzał tylko umiejetnosci. Wcale nie jest powiedziane że znów nie awansuje. BMW Sauber narazie sie uczy ... jak Robert. A potem może nauke wykorzystać np. w Reanult
Mam nadzieje ze Kubica w nastepnym sezonie zrobi postepy i zdobedzie doswiadczenie , ktore pomoze mu zamienic BMW na lepszy zespół w którym latwiej o bedzie zwyciestwa.

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 21 paź 2006, 11:06

Obrazek
Ciekawy napis umieścieł Vettel na swoim spojlerze ;)

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 22 paź 2006, 14:01

No i Alonso jest na 99% pewny zdobycia tytułu bo Schumi wystartuje z piątej linii. W sobotę z powodu awarii swojego bolidu został sklasyfikowany na 10. miejscu w kwalifikacjach. Tuż przed nim był Robert Kubica. Massa zdobyl pole position. Scumi chyba juz zrezygnowal z walki bo powiedział do Massy- "Jedź po zwycięstwo".

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 23 paź 2006, 10:17

Obrazek
Obrazek

A tu cisza :roll: Alonso drugi raz pod rząd mistrzem świata :] Real wygrywa wojne - Alonso mistrzem = Hiszpanie w ekstazie :P Znów pech Schumiego ale i potwierdzenie klasy. Jechał juz dla kibiców ... Donił gonił i dogonił. Fisichella nie dał rady. Co tez było wymowne. Wielki pech też Toyoty a zwłaszcza Jarno Truliego - był 3, gdy musiał sie poddać. Ale pech Toyoty na reke BMW Sauber :twisted: za to pod koniec sezonu obudził sie Button. Roberto miał lepsze i gorsze momenty wyścigu. Ale strategia na jeden pit stop De La Rosy okazała sie skuteczna.

Alonso teraz może przeprosić Reanult :roll: Za to co powiedział jak nie szło :P Zegna sie z Francuską stajnia tak jak Schumi z F1. Nowy sezon bedzie inny niz wszystkie. Ale jak napisałe wcześniej mimo że Schumi odejdzie Ferrari bedzie mocniejsze. Reanult wypadnie z czołówki. A i każde GP bedzie inne bez Niemca z Ferrari. Ważne że Robert bedzie cały czas wsród najlepszych. Oby ten nowy sezon był lepszy.

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 23 paź 2006, 12:05

Zaza pisze:Real wygrywa wojne - Alonso mistrzem = Hiszpanie w ekstazie
No ale Katalonczycy chyba nie :P Ale za to jak sie fajnie cieszyli Brazylijczycy i ta flaga na bolidzie Felippe Massa.
Zaza pisze: Znów pech Schumiego ale i potwierdzenie klasy. Jechał juz dla kibiców ... Donił gonił i dogonił
No kiedys byl spalony silnik teraz ta peknieta opona, pech ogromny :(

Robert kubica ostatecznie byl 16 w klasyfikacji MŚ kierowców. Ale w nastepnym sezonie pewnie bedzie duzo lepiej :P . Alonso slusznie wygral w przekroju calego sezonu byl najlepszy ale troche szkoda ze na koniec swojej pieknej kariery Schumi nie wygral.

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 23 paź 2006, 12:22

franz pisze:No ale Katalonczycy chyba nie
"Catalonia is not Spain" :lol:

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 24 paź 2006, 12:22

Massa wygrał GP na Interlago i Brazylia, pododnie jak Hiszpania w ekstazie. Felipe wygrał drugi wyścig w karierze a jest pierszym brazylijczykiem od chyba 15 lat który wygrał w domu.

Jeden z Brazylijskich portali który ma taki co dzienny dział karykatur dzis przygotował to:

Obrazek

:twisted:

Coś mi mówi że następny sezon F 1 bedzie wyjądkowy - nie tylko z powodu braku Mistrza Schumiego, ale z powodu tych ruchów transferowych i tego ze Robert ma juz pewne miejsce. Teraz bedzie mógł pokazać wiecej.

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 29 paź 2006, 11:49

Całkiem ciekawy tekst. Polecam.
La Vanguardia pisze:Nieśmiały mistrz kierownicy
Choć jest dziś dumą Hiszpanii, media go nie lubią. Nie chce być gwiazdą – zazdrośnie strzeże swojej prywatności, nie lubi kontaktów z prasą. Fernando Alonso spełnia jednak wszystkie warunki, by być idolem: jest przystojny, utalentowany i ma na swoim koncie dwa tytuły mistrza świata.

Dopiero rozczarują się ci, którzy spodziewają się usłyszeć kwieciste przemówienie tego słynnego hiszpańskiego sportowca. Nic z tego. Fernando Alonso, dwukrotny i najmłodszy mistrz świata Formuły 1 jest zawsze bezkompromisowy i szczery aż do bólu, zarówno na torze, jak i poza nim. Agresywny sposób, w jaki prowadzi samochód, świetnie odzwierciedla jego charakter.

Alonso jest niezwykle wstrzemięźliwy, pracuje w skupieniu, lecz kiedy najmniej się tego spodziewamy, wychodzi z niego ryzykant i choleryk: startuje z piskiem opon, wyprzedza w ostatniej chwili, atakuje prasę, Międzynarodową Federację Samochodową FIA, swoją ekipę i każdego, kto stanie na jego drodze. A wszystko to bez mrugnięcia okiem, na chłodno i z pokerowym wyrazem twarzy.

Urodzony w Oviedo 29 lipca 1981 roku, Fernando Alonso Díaz przyszedł na świat ze szczególnym darem. Dzięki nieprzeciętnemu talentowi ten 25-latek jest dziś jednym z najlepszych pilotów w historii F1. Jednak pretensjonalny styl Formuły 1 nie pasuje do tego chorobliwie nieśmiałego, a czasem nawet antypatycznego sportowca. Obsesyjnie chroniący swą prywatność, Alonso nie zdołał zjednać sobie sympatii prasy. Mimo że jest to szczery i otwarty chłopak, niekryjący swoich uczuć, bez względu na to, czy jest zły, czy zadowolony. „To typowy Asturyjczyk, ma trudny charakter” – mówił o nim dwa lata temu jego instruktor ze szkoły jazdy. Minęły dwa sezony pełne sukcesów na torze, a Alonso dalej jest skromnym chłopakiem, który nie pozuje na gwiazdę.

W Hiszpanii dla wielu jest nową ikoną narodowego sportu, Indurainem XXI wieku, idolem i wzorem dla młodych ludzi (wedle przeprowadzonych ostatnio badań pod względem popularności wyprzedza nawet aktorkę Verónikę Sánchez i bramkarza Ikera Casillasa). Chyba każda matka dorastającej córki chciałaby go mieć za zięcia (według portalu GrandPrixGame.com Alonso ma opinię najprzystojniejszego pilota). Krytycy nie mogą jednak zarzucić kierowcy, że sukces uderzył mu do głowy, bo surowość i przesadna oszczędność są nadal jego znakami rozpoznawczymi.

Niewiele zmieniły się także jego kontakty z publicznością. Być może tylko pod jednym względem: choć nadal nie brak mu brawury, wydaje się bardziej zrelaksowany. Mówi się, że to dobry wpływ jego dziewczyny, piosenkarki Raquel del Rosario, która tego roku towarzyszyła sportowcowi w jego podróżach po całym świecie. Ta spokojna kobieta o silnym charakterze stała się dla Fernando oparciem – dzięki niej wyraźnie złagodniał. Oczywiście na początku tej znajomości sportowiec od razu naraził się dziennikarzom zarzucając im, że zanadto „wtrącają się w jego życie osobiste”.

W kontaktach z prasą Alonso ujawnia swoją najbardziej antypatyczną stronę. Niedawno podczas konferencji prasowej nie chciał odpowiadać na pytania asturyjskich dziennikarzy, argumentując, że naruszają jego prywatność. Dodajmy, że relacje kierowcy z przedstawicielami mediów nigdy nie układały się dobrze: sam kiedyś przyznał, że uważa je za „najbardziej niebezpieczny” element swojej pracy.

Widać, że nieśmiałego Alonso dużo kosztują publiczne wystąpienia. Szczególnie peszy go kamera: w zeszłym tygodniu podczas nagrania na żywo był czerwony jak burak. Nie szaleje na dyskotekach, nie prowokuje skandali, tęskni za ciszą i spokojem. I nade wszystko chce pozostać anonimowy. Nie zdecydował się na przeprowadzkę do Monako ani do La Moraleja (eleganckiej miejscowości pod Madrytem – przyp. Onet). Na miejsce zamieszkania wybrał spokojny, deszczowy Oksford, mający tę przewagę nad jego rodzinnym Oviedo, że nikt nie ściga go tam z mikrofonem i aparatem.

„Nawet sobie nie wyobrażacie, jaka to męczarnia. Przychodzi moment, kiedy widzisz, że tak dalej nie da się żyć” – powiedział w zeszłym roku w Brazylii ojciec kierowcy, José Luis Alonso, ekspert od materiałów wybuchowych, który zaraził swego syna pasją do motoryzacji.

Obecnie życie Fernando Alonso upływa między samolotami, hotelami, publicznymi wystąpieniami, treningami, zebraniami z ekipą, wyścigami i domem w Oxfordzie. W tym roku miał tylko 18 wolnych dni. Towarzysząca mu wszędzie brązowa walizka powoli staje się jego jedyną przystanią. Ma w niej laptopa, komórkę, konsolę Playstation, odtwarzacz MP3 z piosenkami Sabiny i Red Hot Chilly Peppers (jest uzależniony od najnowszych technologii), rakietę tenisową oraz talię kart. Ach, i rzecz jasna dwa tytuły mistrza świata.

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 29 paź 2006, 11:59

Toż to ideał :P Playboy a zarazem Rysio z Klanu, Norris i rzeźnik w jednym. Ale co najważniesze ma talent, i potrafi wygrywać - wielu sie nie podobało to co powiedział po Monzie [?] na temat Renault i tego ze pracuje przeciw niemu :roll: Po Interlago nie było tematu, podwójna korona :] Schumi zawsze szedł po drupach do celu ale poza torem był miły, otwarty itd. Alonso ma wszystko by byc kolejną legenda ale czemu zostawił Renault ? To był bład w mojej ocenie i moze to zachwaić jego pozycje.

Brylancik a Ty jak uważasz ? w sondzie na co głosowałeś ?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”