Nie mogła byc, bo Defoe dobił karnego Keane'a więc z tej akcji mogła byc tylko jedna bramkaRemik pisze:mogła byc siódemka gdyby Keane wykorzystał karnego.
Swoją drogą dziwne, że Keane znowu strzelał karnego i to przy stanie 4:4
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nebula RN » 29 gru 2007, 18:11
Nie mogła byc, bo Defoe dobił karnego Keane'a więc z tej akcji mogła byc tylko jedna bramkaRemik pisze:mogła byc siódemka gdyby Keane wykorzystał karnego.
Nebula RN
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Remik » 29 gru 2007, 18:34
Nebula RN pisze:Nie mogła byc, bo Defoe dobił karnego Keane'a więc z tej akcji mogła byc tylko jedna bramka Smile
Remik
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 29 gru 2007, 18:55
Jarzinho
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nebula RN » 29 gru 2007, 21:10
Nebula RN

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Effi » 30 gru 2007, 14:09
Zszedł z boiska w 61 minucie. Dalszy scenariusz 'Obrony Tottenhamu' już znasz. Cieszy mnie to zwycięstwo, aczkolwiek martwią trzy rzeczy : Po raz kolejny w ważnym momencie karnego nie wykorzystuje Robbie Keane. Najpierw taka okazja pojawiła się w meczu z Arsenalem, a teraz z Reading. To jest to mniejsze zmartwienie. Nieco większym jest, jak już wspominano wyżej obrona. Dodatkiem do tego jest zmartwienie innego rzędu, bo Ramos nie chce zrobić transferów, aczkolwiek mówi się od jakiegoś czasu o Urby'm Emmanuelsonie. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że wzrasta zainteresowanie Berbatovem, ze strony Manchesteru United. Mam nadzieję, że to tylko plotki, bo bez Bułgara na White Hart Lane pięknie nie będzie... To chyba tyle. Następny mecz, już 1 stycznia z Aston Villą, pierwszy mecz, na White Hart Lane (bodaj 1 października) zapamiętam do końca życia (Tottenham przegrywając 1-4, po golach Chimbondy, Keane'a i Kaboula w ostatniej minucie meczu doprowadził do remisu; 4-4 i zatrzymał punkt na White Hart Lane, a był to przeca mecz, który styknął z datą 125 lecia klubu, ach, co za mecz, Kaboul na dodatek uratował posadę, jeszcze wtedy, Martinowi Jolowi). Tym razem tak łatwo nie będzie, mam jednak nadzieję, że 'The Spurs' zagrają jeszcze lepiej niż wczoraj i sięgną po kolejne trzy punkty. Pozostaje powiedzieć : COME ON YOU SPURS!guru pisze:Natomiast dziwię się, że stracili tyle bramek. King już wrócił
Effi
Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 02 lut 2008, 17:10
guru
Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 02 lut 2008, 17:47
fieldy
Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 02 lut 2008, 17:48
mistyk
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 02 lut 2008, 17:54
Jarzinho
Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 02 lut 2008, 18:31
fieldy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 02 lut 2008, 18:45
czeher
Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 02 lut 2008, 18:52
fieldy
Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 02 lut 2008, 18:57
czeher pisze:Calkiem niezly mecz Huttona, debiut wypad dla niego dosc okazale, mimo ze nie okraszony jakams zdobycza ale nie wymagajmy za duzo
guru
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 02 lut 2008, 18:58
Jarzinho
Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 02 lut 2008, 18:58
Zgadzam sie.Jarzinho pisze:O co dokladnie chodziło z tą reka arument przeciwko karnemu brzmiał, że Evra nei widział piłke. Dobre.Piłka zmieniła tor lotu po odbiciu sie od reki Evry, tak samo jakby przeciwnik strzelał. Karny zdecydowanie sie należał.
mistyk
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio