Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 30

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
5
33%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
40%
Zatrudnienie Mourinho
2
13%
Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 09 sty 2006, 1:06

Krzysztof Jarzyna no ale chodziło mi o to że zagrali z wiarą w siebie ale też z szacunkiem dla Real, No trudno wymagać od nich by wymiatali. Ja też co prawda się wiecej spodziewałem po nich. Ale Ty jako fan Real lepiej wyznawaj w tym momecie zasade gra sie tak jak przeciwnik pozwala :wink: oni doskonale wiedzieli że rzucić sienie mogą bo mogą ich gracz Real skarcić. Widziałeś że grali tak zmienie (huśtawka nastrojów :lol:)

Krzysztof Jarzyna pisze:I tak IMHO zagrali niebo lepiej niz z Osasuna, o Racingu nie wspomnajac. Gdyby tak zagrali w tych dwóch meczach o ktorych wspomnialem, to mielibysmy 5 pkt wiecej.

Tak na to patrząc to masz racje. No ale już chyba gożej sie grać nie da niż w tych wspomnianych meczach. To nie tyle Villareal zagrało słabo co każdy z klubów wiedział że może zostac bez pkt. I tak sie chwilami badali.

Krzysztof Jarzyna pisze:Nie wydaje mi sie zeby mial az taka charyzme, ze pociagnie za soba cala druzyne. Ale kto wie. Oby. Widac, ze Zizou czuje sie w obowiazku pociagnac to wszystko, ale widac ze lata juz nie te. Technika jest, ale bez motoryki w Hiszpanii za wiele nie zdziala

Może sam nie da rady ale jego gra może pomóc innym. Pamietajmy że wystarczy tylko odpowiednie nastawianie i odrazu jest lepiej - we wszystkim nawet w piłce. A Cassano może nie snajper wyborowy ale może np. pomóc sie przełamać Baptisice [bo teraz zapewne on będzie grał na śpicy] mało była takich przykładów ? zimowy transfer = inna gra. Jeden gra wystarczy. Tym bardzie takich umiejętnościach.

Zizou może czuje sie w obowiązku ale trudno wymagać teraz od niego cudów. Widać że próbuje jak nikt inny. Ale to za mało. Za dużo na jego "barkach"


Sam wybrał 19 ? hmm to jednak nie jest przesądny :lol:

Awatar użytkownika
stan_mic
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 322
Rejestracja: 17 lip 2005, 20:03
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: stan_mic » 09 sty 2006, 2:54

Cassano może jest wielkim talentem, ale w tej chwili Real'owi może pomóc tylko jeden człowiek. Zaczynam myśleć, że do powrotu Raul'a Real nieodzyska blasku. A po jego powrocie trzeba będzie (wg mnie oczywiście) oprzeć grę właśnie na nim. Dzisiejszy mecz pokazał, że Zizou niezawsze jest wstanie pomóc drużynie zwyciężyć, więc może powinien odejść( :płacze: ). Trzeba zmienić oblicze tej drużyny, a najłatwiej będzie to zrobić odstawiając obecnego lidera, trzeba zwiększyć odpowiedzialność za losy gry Robinho i Baptiście, by w przyszłym sezonie mieli już wystarczające doświadczenie i pewność gry, to może nieprzyniesie dużych efektów w tym sezonie co więcej może dojść do wielu nieciekawie wyglądających meczy, ale napewno zaprocentuje. Trzeba wreszcie przestać bawić się w dobrze mi znane...szachy, bo to jest football :twisted: , niemoże być sytuacji, że Caro zmienia taktykę co 10 minut, a tak dzisiaj właśnie było :x !! Bardzo żałuję, że odszedł Vanderlei, ale jeśli już tak się stało myślę, że idealnym jego następcą mógłby być Joaquin Caparros, bo jak dla mnie po tym meczu Caro(niema wogóle pomysłu na grę Realu) spisał się na straty. A co dalej??? Myślę, że to powinno być ostatnie półrocze R9 na Santiago Bernabeu. Obecnie gra Real'u jest za często uzależniona od formy Ronaldo i może trzeba z tym skończyć?? Niech jeszcze czegoś nauczy młodszych kolegów i poprostu odejdzie...
I jeszcze powrót do Króla:
Raul powinien zapomnieć o pozycji bocznego, czy nawet cofniętego napastnika i zająć pozycję Ronaldo, przed przyjściem R9 strzelanie bramek przychodziło mu z wielką łatwością (dwukrotnie był królem strzelców PD) i wierzę, że może znowu "dziurawić" siatki rywali. Pytacie dlaczego Raul, a nie Ronaldo??? Ronaldo to zbyt chimeryczny zawodnik, zbyt często kontuzjowany, zbyt często w dołku, a do tego dochodzi jeszcze problem z nadwagą!! Raul to profesionalista, który napewno sprostałby nowemu-staremu zadaniu, do tego oddał serce Real'owi co jest także bardzo ważne!! Raul jeszcze parę lat temu uchodził za zupełnie innego zawodnika, mniej widocznego, ale niesamowicie skutecznego. Myślę, że Real właśnie takiego Raula teraz potrzebuje!!! :pray:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

welcome
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 225
Rejestracja: 11 wrz 2005, 0:40
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: welcome » 09 sty 2006, 5:41

Cicichno pokazał że jest geniuszem, jak to juz nieketorzy zauwazyli tutaj, Wspaniałe dośrodnkowania, wysmienite akcje po prawej stronie.... szkoda tylko że do Salgado brakjuje mu pare lat świetlnych :)
A mecz beznadziejny, kopanina w srodku pola... aaa no i Robinho sie przebudził.

Awatar użytkownika
snake
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1427
Rejestracja: 15 mar 2005, 18:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: snake » 09 sty 2006, 19:50

welcome pisze:Cicichno pokazał że jest geniuszem
Tak samo mowiono po pierwszym meczu Robinha. Mowiono nawet ze bedzie nastepca Pelego i co z nim sie teraz stalo?
Robinho to jest jeszcze smarkacz, jak to nie raz slyszalem i Cicichnio tez musi sie jeszcze duzo nauczyc. Mam nadzieje ze bedzie gral lepiej niz w poprzedniej druzynie.
stan mic pisze:ale w tej chwili Real'owi może pomóc tylko jeden człowiek. Zaczynam myśleć, że do powrotu Raul'a Real nieodzyska blasku
"Jeden czlowiek nie jest w stanie nic zrobic na boisku moze poza Maradona", to sa slowa slawnego expilkaza ktorego nazwisko wyskoczylo mi teraz z glowy :smoke: Powrot wielkiego Raula nie spowoduje ze Ronaldo bedzie gral dobrze i nie bedzie sie kontuzjowal na co jest juz chyba skazany, albo chce pobic rekord kontuzj w jednym sezonie, bo brakuje mu rekordow, widzac wielka Barce, ktora poboija rekordy zwycieztw. Raul tez nie sprawi ze inni pilkarza zaczna grac w pilke jak grali kiedys mam na mysli Zidane´a. Moze cos w tym jest. Moze Raul pomoglby psychicznie nastawic sie na dobra gra calego zespolu, bo to przeciez jest Raul :!: Ja bym jednak na to nie czekal.
Real traci punkty. Lopez Caro idzie w slady Luksemburga, oby zmienil kierunek.
Raul powinien zapomnieć o pozycji bocznego, czy nawet cofniętego napastnika i zająć pozycję Ronaldo, przed przyjściem R9 strzelanie bramek przychodziło mu z wielką łatwością (
Zeby Lopez Caro Cie uslyszal to moze by tak sie stalo. Ja troche nie rozumiem ustawien i strategi jaka nowy trener prubuje. Poprostu musi caly czas cos wymyslac az dojdzie do tego jak ustawic takich wielkich pilkarzy razem. To nie jest latwe zadanie. Tez chcialbym zeby Raul gral jak kiedys.
Mecz z Villarealem ogladalem od 20 minuty bo rozpisalem sie na forum, ale widzialem pare ladnych akcji i bardziej optymistyczna druzyne, ktorej w pewnych momentach zabraklo szczescia. Zidane jakby powrocil, Robinho zaczyna bojowac, ale brakuje mu jeszcze tyle ze... Nie wiem co myslec o Gravesenie, bo powoli zaczynam zwatpiewac, ale...Guti dobra gra i "oczy na calym boisku"...end.

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 09 sty 2006, 20:17

W obliczu kontuzji Roniego, ktora ma wylaczyc go podobno z gry na miesiac, pojawia sie pytanie kto bedzie gral na szpicy. Wszystko wskazuje na Baptiste, a to chyba nie wrozy dobrze...Teraz widac, ze prawdziwego snajpera mamy tylko jednego. Oczywiscie jest jeszcze Soldado, ale watpie czy bedzie dostawal szanse gry od poczatku w kazdym meczu. Jedyna alternatywa dla Bestii jest chyba Cassano, ale on nie jest tak bramkostrzelny, a poza tym jego forma bedzie wielka niewiadoma. Ten miesiac moze byc bardzo ciezki i Real moze miec problem ze zdobywaniem bramek :? Oby wszystko wrocilo do normy przed dwumeczem z Arsenalem, bo chyba pozostalo nam sie juz tylko skupic na LM i Pucharze Krola...Przycichla tez sprawa kolejnych zimowych transferow Krolewskich. Mial ponoc ktos przyjsc na lewa flanke, a jak dotad poza Luque nie ma nawet zadnych spekulacji.

Awatar użytkownika
luk1208
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1637
Rejestracja: 03 maja 2004, 1:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Z sądeckiego grodu :)
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: luk1208 » 09 sty 2006, 21:07

makis pisze:W obliczu kontuzji Roniego, ktora ma wylaczyc go podobno z gry na miesiac, pojawia sie pytanie kto bedzie gral na szpicy. Wszystko wskazuje na Baptiste
przeciez po to sprowadzili Cassno zeby zastapował ronaldo gdy bedzie miał kontuzje :!:

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 09 sty 2006, 21:51

Sprowadzili Cassano, zeby zastapil kontuzjowanego Raula. Cassano goalleadorem raczej nie jest i nie gra ostatniego napastnika. Dlatego ciezko widze zdobywanie bramek teraz... :?

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 09 sty 2006, 23:21

luk1208 pisze:przeciez po to sprowadzili Cassno zeby zastapował ronaldo gdy bedzie miał kontuzje

Nie luk1208 Cassano calkeim inny kopacz, widziales Ronaldo interweniującego w obronie, nawet jeśli tak to nie w białym trykocie, Ronaldo u nas gra wysuniętego ostatniego snajpera...Kiedys się cofał po piłke dużo dryblowal, lepiej dryblował (choć teraz też potrafi wkrecić w ziemie) pamiętacie jak kręcil bolkow w serieA...nadal jest groźnym graczem bo ma nieograniczony potencjał jest fenomenem, mam nadzieje że przez te kontuzje nie ominie go Mundial, który bedzie dla niego ostatnim w zyciu jakze waznym.

Cassano nigdy nie zastąpi Ronaldo, już raczej Baptista przejdzie z Mediapunto które nie udanie okupuje...a za niego Fantantonio zaś Julio moze na szpice :?: albo Soldado który przebojem, wolą walki moze zdziałać wiele, który mimo iż gra ogony wypracowuje sobie dogodne sytuacje do stzrelenia bramki, pilka go szuka...a to wazne by posiadać ten instynkt...

Heh licze na jeszcze jeden transfer w tym okienku, czy to będzie lewy pomocnik czy napastnik obojętnie byle gotowy kopacz ktory po krotkiej aklimatyzacji :wink: bedzie gotowy do gry...na poziomie. Ale ten problem pozostawiam Perezowi, moim zdaniem my potrzebujemy łącznika pomiedzy obroną a pomoca tym kims moze być Diarra...

Mam nadzieje że Cassano spełni moje nadzieje które ja osobiscie sobie ubzduralem :wink: minaowicie 3-5 goli oraz 5 asyst...


Tymczasem nieustannie biega i beiga :wink:
Obrazek

Awatar użytkownika
stan_mic
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 322
Rejestracja: 17 lip 2005, 20:03
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: stan_mic » 09 sty 2006, 23:58

Toudinho świetny pomysł z tym Diarrą, tyle że on niema obywatelstwa żadnego z krajów UE :cry: co niejest bez znaczenia. A co do gracza, który teraz powinien zastąpić R9 to wg mnie niemoże być nim Julio!!! Nie po to został kupiony do pomocy, by teraz grać w ataky :nein: !!! Jedynym rozsądnym wyjściem jest wystawianie w ataku Cassano, no może jeszcze Robinho i nakazanie im, by czekali na piłki tak jak robił to Ronaldo, a rozgrywaniem niech się zajmą pomocnicy ze wspomnianym Baptistą na czele :peace: .

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 10 sty 2006, 0:06

stan_mic pisze:Toudinho świetny pomysł z tym Diarrą, tyle że on niema obywatelstwa żadnego z krajów UE co niejest bez znaczenia.


Chyab mamy jedno wolne, Baptista i Robinho nie maja paszportow a reszta je posiada...

stan_mic pisze:to wg mnie niemoże być nim Julio!!!

Musi znaleźć sobei miejsce na boisku w pomocy mu nie idzie wiec niech sprobuje na ataku.

Awatar użytkownika
stan_mic
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 322
Rejestracja: 17 lip 2005, 20:03
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: stan_mic » 10 sty 2006, 0:18

Toudinho pisze:Musi znaleźć sobei miejsce na boisku w pomocy mu nie idzie wiec niech sprobuje na ataku.
Niech lepiej dalej próbóje w pomocy, w końcu musi się przełamać!! To jeden z lepszych pomocników na świecie(przynajmniej teoretycznie), a w ataku??? To byłby zły pomysł, by teraz miał grać w ataku, a po powrocie Ronaldo i Raula znowu zostałby przeniesiony do pomocy. Wg mnie Real potrzebuje trochę rutyny: przez pewien czas powinni grać jedną taktyką i w miarę możliwości jednym składem. Baptista powinien zająć pewne miejsce w tej taktyce i grać tam, aż się przełamie!! Rzucanie go po całym boisku od obrony do ataku napewno mu niepomoże

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 10 sty 2006, 11:34

stan_mic pisze:Toudinho świetny pomysł z tym Diarrą, tyle że on niema obywatelstwa żadnego z krajów UE - sad co niejest bez znaczenia


Mowa :smoke: To był by strzał w "10"- Ale chłopaki obserwuje Malijczyka od roku. Lubie ogladać Ligue 1 i Lyon w akcji a Maha Diarra jest tam kluczowym ogniwe. Piłkarz ala "gaz bojowy" nie widac nie słychac a razi - Jednak kupno tego gracze jak wręsz nie możliwe. Prezydent Lyonu pan Aulas to człowiek który potrafi robić interesy. Jest koleś naprawde w temacie. Zbudował potenge Lyonu "sam" i jak uważa wielu ekspertów dla tego sprzedał Essiena bo wiedział że ma jeszcze wiekszy skarb mogący połoczyc obowiazki - mianowicie Diarra. A Tiago był w tym momęcie tylko "dostawka" choc tez pełni ważną role w zespole.

Paszport ? on grał wcześnie w Holandi, ale już od ponad 3 lat gra w Ligue 1. Jak sie nie myle po 3 latach może się starać o obywatelstwo. Dobrze mówie ? czy co kraj to inne przepisy ?

Chyba nie paszport jest tu problemem a cena - nawet jak na Real Bo Aulas to człowiek który dochodzi do celu. Jest w Ligue 1 chyba najbardzie szanowanych człowiekiem. A negocjacje z Chelsea pokazały że nie sie sie go złamac 5 milionami. Wóz albo przewóz.

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 10 sty 2006, 12:15

Zgadzam sie ze Diarra bylby duzym wzmocnieniem, ale niestety *_For_zaza_Milan_* ma racje. Negocjacje Chelsea z Lyonem przypominaly troche "brazylijska telenowele Robinho". Lyon ma teraz bardzo silny zespol, w kraju rzadzi od lat wiec ma teraz aspiracje w Europie. Cena za Diarre na pewno bylaby wysoka. Ale mysle, ze do tego tematu mozna bedzie wrocic latem, bo teraz ma kto grac u nas na pivocie. Lewa flanka bardziej potrzebuje mocy :D

Awatar użytkownika
stan_mic
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 322
Rejestracja: 17 lip 2005, 20:03
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: stan_mic » 10 sty 2006, 12:37

Diarra bardzo przypomina mi Seedorf'a z czasów jego gry dla Realu i od lat marzy mi się ktoś taki w Królewskich, a cena...czasem niegra roli. Zapłaciliśmy 30 baniek za Robinho, bodajże tyle samo za Ramosa, więc i na Diarrę, by starczyło.

PS sprawdzałem mniej więcej kto niema obywatelstwa UE w Real'u i chyba tylko Robinho i Baptista, no może jeszcze Diogo, ale tego niewiem, więc transfer Diarry chyba rzeczywiście byłby realny, gdyby tylko włodarze Galacticos mieli ten sam pomysł na budowanie drużyny...ufam Perezowi, że tak właśnie jest :rydzyk:

Awatar użytkownika
Smithu
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1309
Rejestracja: 05 lip 2005, 9:32
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Smithu » 10 sty 2006, 13:46

stan_mic pisze:obinho i Baptista

Ameryke zes odkryl :/


stan_mic pisze:przypomina mi Seedorf'a z czasów jego gry dla Realu


Skad ty to pamietasz?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”