Reprezentacja Hiszpanii (zbiorczy) - Strona 30

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: Reprezentacja Hiszpanii (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 12 lut 2009, 2:51

Meczu nie ogladalem, bo mialem inne, ciekawsze rzeczy do roboty, ale jutro mam dzien wolny, wiec chetnie obejrze sobie swietnych anglikow w akcji. Patrzac na posiadanie pilki, czuje ze bedzie wesolo 8) Coz, Capello przez rok nie sprawi, ze Anglicy nadrobia braki techniczne w stosunku do Hiszpanow. Szczegolnie ciekawy jestem wystepow Carricka i tuza Jagielki. Ten pierwszy pewnie nie dal pograc Xaviemu i Iniescie.

red85

Re: Reprezentacja Hiszpanii (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 12 lut 2009, 8:23

O dziwo Mistrzowie wcale nie stworzyli sobie wiele groźnych sytuacji. Gdybym nie oglądał meczu, to czytając te wypowiedzi o demolce pomyślałbym, że Hiszpanie zmietli Angoli z powierzchni ziemii. A przecież nie stworzyli sobie nawet więcej 100% okazji niż przeciwnicy. James i Green mieli okazję wykazać się po jednym razie - efektem były dwie bramki. Gdzie te demolka ? Częściej strzelali Anglicy, posiadanie piłki 57-43, wcale nie takie spore. Gdzie ta demolka ?

Przy pierwszym golu fatalnie zachował się Jagielka (w lidze miewa więcej takich meczów jak przeciwko Torresowi, ale żeby to wiedzieć to trzeba mecze OGLĄDAĆ. To info dla tego waćpana, który mówi tylko o jednym dobrym spotkaniu. Co nie zmienia faktu, że gdy ktoś wspominał wypowiedź Torresa, gdzie Hiszpan obrońców z PL, to powiedziałem, że NAWET Jagielka ostatnio go niszczy. Nie dziwi mnie jednak to, że niektórym to umknęło), ale dla niego poziom reprezentacyjny to stanowczo za wysokie progi. Brak najlepszego stopera na Kontynencie był widoczny. To jednak nie był jedyny brak Anglików o czym zdają się zapominać sympatyzujący z Hiszpanią forumowicze - Gerrard, Cole, Rooney, Young nie mówiąc już o Brownie czy Hargreavesie, którzy leczą się od dłuższego czasu.

Kolejny raz nie rozumiem głupawych wywodów Mistyka. Konia z rzędem temu, co znajdzie wypowiedzi sugerujące, że Carrick zje na śniadanie Xaviego czy Iniestę. Alonso owszem, czyni to zresztą przy każdej okazji na boiskach PL, ale koledzy z Barcelony to wyższy poziom.
Na zakonczenie napisze, ze zeby podać tyle i takich podań co Xavi w samej drugiej polowie Anglicy potrzeuja jakis 20 kolejnych lat, bo wczesniej raczej nikogo sobie nie wychowaja.
Anglicy przez ostatnie lat oglądali takie podania regularnie. Ich twórcą był pewien rudzielec, który wyrzucił Was z poprzedniej edycji LM. Dla niedoinformowanych - Scholes się zowie! Czemu więc zakładasz, że niebawem nie pojawi się następca rudzielca ? :)

ps skąd wiedziałem, że po tym meczu zacznie się taka dyskusja :haha: Niestety, ale niektórzy nie rozumieją jednej bardzo, bardzo prostej rzeczy - klub, a reprezentacja to dwie inne historie. Gerrard z Lampardem zachwycają piłkarską Europę występami w swoich klubach, a w reprezentacji nie potrafią porwać tłumów od kilku lat. To samo chociażby Rooney.

ps2
Premiership najlepsza a 3 wypada, bo nie licze tzw. Owenów i Anglicy nie istneija, dziwne.
Padłem...To tylko potwierdza moją tezę, że wielu tutejszych forumowiczów nie rozumie, że klub i reprezentacja to jakby 2 różne światy.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Reprezentacja Hiszpanii (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 12 lut 2009, 9:55

MGiggs pisze:Carrick w MU sie sprawdza bo ma dobrych partnerów obok siebie i grając ze Scholesem się sprawdza. Już nie mówiąc o Roo Tevezie czy Berbie.
A.
idac tym tokiem boski wg was Pique sprawdza sie w FCB bo ma lepszych niz w Mu partnerow :P

red85

Re: Reprezentacja Hiszpanii (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 12 lut 2009, 10:12

Idąc dalej Henry gra gorzej niż w AFC, bo ma gorszych partnerów.

Bawimy się dalej?

Nie komplikowałbym tak sprawy. Carrick zagrał wczoraj kiepsko, ale takie mecze zdarzają się każdemu. Z Niemcami zagrał dobre zawody, ale fakt faktem w reprezentacji nigdy nie potrafił tak błyszczeć jak u nas. Powodów takiego stanu rzeczy może być kilka i niekoniecznie główną przyczyną muszą być słabsi niż w klubie partnerzy. Wczoraj dostał kolejną szansę i tym razem jej nie wykorzystał. Może mieć pretensje do siebie, a my możemy się cieszyć, że Michael nie będzie się zbytnio przemęczał na kolejnych zgrupowaniach kadry :P

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18621
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2440
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Reprezentacja Hiszpanii (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 12 lut 2009, 11:01

nie widzialem, jak swp "objezdzal" ramosa. moze dlatego, ze gowno z tego wynikalo :P
MGiggs pisze:Mnie ciekawi jedno z tego meczu, czy przypadkiem boski Pique nie faulował Heskeya na czerwona- kwestia spalonego.
przeciez spalony byl wyrazny, co swietnie bylo widac na powtorce.

co takiego zrobil jagielka? poza osmieszeniem sie przy bramce i bardzo niepewna gra nic takiego.

to ty zrobiles z jagielki nakomitego zawodnika po meczu z liverpoolem. przeciez to byl ciagle twoj naczelny argument. czyzbym nie pisal juz, ze co innego grac przeciw topornym druzyna z premierleague, gdzie ostatnim zespolem, ktory gral ciekawa techniczna pilke jest arsenal i czasem man utd cos pokaze, ale nie zawsze? a czyms innym jest gra przeciw druzynom, ktore naprawde umieja grac pilka i dlatego obroncy angielscy sie do tych klockow nie nadaja? bo co z tego, jak gral przeciw liverpoolowi. jak gra liverpool i ile ich gra ma wspolnego z gra hiszpanow. a w reprezentacji alonso ma troche inna role niz w klubie. bo jest xavi i jest iniesta czy silva. naprawde strach sie bac co by bylo, gdyby anglicy nie mieli mistrza defensywy capello, a hiszpanie zagraliby od poczatku z silva i moze kims z prawej strony zamiast samych srodkowych, co anglikom pasowalo. to, ze hiszpanie niby nie mieli wiecej 100% okazji od anglikow to tylko teo zasluga.
MGiggs pisze:Żeby Ci odpowiedzieć to Jagielka nie z takimi tuzami jak Villa dawał rady w Premieship.
ehe :lol: ciekawe z kim lepszym od vili sobie poradzil. bardzo ciekawe.

jak juz mowilem tez zaluje, ze anglicy nie mieli tych paru panow. bo ci panowie by byli, a srodka pola i tak by nie opanowali i hiszpanom nie zabraliby pilki. jeden co moglby tam duzo dac to ferdinand. a reszta moze probowalaby odwazniej atakowac zamiast tylko grac jak barry i byloby jeszcze wiecej miejsca. nie ludzilbym sie, ze obraz gry zmienilby sie choc o 90 stopni.
red85 pisze:Idąc dalej Henry gra gorzej niż w AFC, bo ma gorszych partnerów.
bo nie gra na srodku ataku, tylko z lewej strony i nie ma takiej swobody. 12 goli i 5 asyst w lidze na tej pozycji to dobry wynik w tak wczesnej fazie sezonu.

red85

Re: Reprezentacja Hiszpanii (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 12 lut 2009, 11:11

naprawde strach sie bac co by bylo, gdyby anglicy nie mieli mistrza defensywy capello, a hiszpanie zagraliby od poczatku z silva i moze kims z prawej strony zamiast samych srodkowych, co anglikom pasowalo. to, ze hiszpanie niby nie mieli wiecej 100% okazji od anglikow to tylko teo zasluga.
Niby ?

Dzizas. Bądźmy poważni. Capello miał znacznie większe problemy kadrowe a i tak Anglicy toczyli wyrównany bój z Hiszpanami i to na ich terenie. Świadczy o tym chociażby liczba groźnych sytuacji. Nawet z tym "toporem" Jagielką, Hiszpanie nie stanowili większego zagrożenia, a pomyśleć co by było, gdyby w sercu angielskiej defensywy nie zabrakło Ferdinanda. Villa był już nie mógł liczyć na taki prezent, bo Rio myli się niezwykle rzadko.

Każdemu obrońcy zdarzają się klopsy. Jagielka to solidny defensor, ale wczorajszy mecz mu nie wyszedł. Tak samo jakby nie wyszedł mu ze Stoke, Boltonem, czy innymi(co się zdarzało). To wy teraz próbujecie wyciągać daleko idące wnioski na podstawie jednego meczu.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Reprezentacja Hiszpanii (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 12 lut 2009, 11:15

Demolka? Przepraszam, ale oglądałem chyba inny mecz. Hiszpania zagrała oczywiście zdecydowanie lepiej od Anglików, ale nie pokazała nic wielkiego. Po drugie grała w niemal najsilniejszym zestawieniu, podczas gdy synowie Albionu wyszli w składzie, w którym mam nadzieję więcej się nie pojawią.

W Anglii zawiodła mnie głównie druga linia, która praktycznie nie istniała. Z przykrością trzeba powiedzieć, że dotyczy to również Michaela.
SWP jest przez was chwalony. Ok, zgodzę się że kilka razy próbował coś zrobić sam i nawet mu wychodziło. Ale dobre rajdy przeplatał z zagraniami wręcz katastrofalnymi. Piłka odbijała mu się od nogi, gubił się, gdy do akcji włączał się Johnson. Jak już jesteśmy przy Glenie, to jego gra nawet mi się podobała(w destrukcji) do momentu utraty gola. Bo to chyba on podał tak pięknie do Xabiego Alonso? Jeśli się mylę to sorry.
Macie pretensje, że Anglicy grali długimi piłkami i bez pomysłu. Tyle tylko, że to był najlepszy sposób. Indywidualne akcje, bądź długie zagrania na Heskey'a. I to nawet kilka razy zaowocowało zagrożeniem. Przypomnę chociaż sytuację, w której odgwizdano spalonego(nie widziałem dobrej powtórki, więc nie wiem czy był), a po której Pique mógłby wylecieć z boiska.
Jagielka to naprawdę dobry obrońca. Jednak nie dziwmy się, że para stoperów się ze sobą nie rozumie, kiedy wychodzi pierwszy raz(może przesadzam, ale na pewno nie wiele było takich przypadków) w takim zestawieniu. Podobnie zresztą jak cały zespół. Czy to para Barry-Carrick, czy Agbonlahor-Heskey. To było po prostu eksperymentalne zestawienie, a kibice reprezentacji Hiszpanii po takim meczu chcą wyciągać jakieś wnioski. Szczęść Boże, ale moim zdaniem to głupota.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18621
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2440
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Reprezentacja Hiszpanii (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 12 lut 2009, 11:25

a wszystko w tej ocenie jest zasluga tylko tego, ze mgiggs zachwycal sie jak to jagielka sobie nie radzil w meczu z liverpoolem. i tylko tyle. jednak bylo widac, ze jagielka ma pewne problemy z szybkoscia czy zwinnoscia. owszem taki obronca tez moze grac dobrze, ale nie przeciw kazdemu rywalowi. bo z druzynami grajacymi podobnie co reprezentacja hiszpanii prawdopodobnie zawsze bedzie niepewny.
red85 pisze: Dzizas. Bądźmy poważni. Capello miał znacznie większe problemy kadrowe a i tak Anglicy toczyli wyrównany bój z Hiszpanami i to na ich terenie. Świadczy o tym chociażby liczba groźnych sytuacji. Nawet z tym "toporem" Jagielką, Hiszpanie nie stanowili większego zagrożenia, a pomyśleć co by było, gdyby w sercu angielskiej defensywy nie zabrakło Ferdinanda.
bo hiszpanie troche sami sobie podcieli skrzydla, i chyba przede wszystkim nie doceniasz capello i tego jak potrafi ustawic zespol w obronie. wystarczylby ktorys angielski trener ot, chocby mclaren i nie ustawilby anglikow tak dobrze. bylo widac, ze wiedza jak maja sie ustawiac i jak maja sie przesuwac. to byla jedyna rzecz, ktora anglicy robili naprawde dobrze - wspolpraca w defensywie obrony i pomocy. czym prawie zaslonili swoje braki.

cris7 - pique z albiolem tez grali chyba pierwszy raz :wink:

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Reprezentacja Hiszpanii (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 12 lut 2009, 11:51

RealFan pisze:cris7 - pique z albiolem tez grali chyba pierwszy raz :wink:
Tak czułem, że ktoś to napisze. Skoro to był debiut Pique w dorosłej , to pewnie tak. I pewnie dlatego oni też wcale nie wyglądali zbyt pewnie. Nie skończyło się to źle, bo naprzeciwko siebie mieli duet Heskey-Agbonlahor, a nie np. Rooney-Owen.

A wracając jeszcze do Jagielki, to McGiggs mówi prawdę. Moim zdaniem Jagielka meczach z Liverpoolem spisywał się bardzo poprawnie, co zresztą widać po wynikach tych spotkań.

To jak tacy piłkarze jak Terry, czy Cole ustawiają się w defensywie, jak się przesuwają, naprawdę nie jest zasługą Capello :wink:

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Reprezentacja Hiszpanii (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 12 lut 2009, 12:21

Tak RealFanie .MU tylko czasem nie gra topornej piłki. Nie to co fenomenalny Real. :rotfl: Po tym powinienem skończyć dysusje. Real nie ma takich graczy by móc grać tak jak MU.
Toporniaki z Premiership-Robin van Persie,Emmanuel Adebayor.Rooney,Tevez,Drogba,Torres.
Rozumiem że Villa twoim zdaniem jest od nich lepszy? Z tymi radził sobie Jagielka(którego nazwałem dobrym obrońcą)
i wątpie by się zesrał przed Higainem Raulem czy Kanoute którzy nie umywają się do wyżej wymienionych.

Zobaczyłeś Jagielka 1 raz w życiu i wydałeś ocene.
Jak zatem ocenisz PEPE z Brazylią z którą grał jak Junior, przy którym Jagielka zagrał kosmos?
Jak ocenisz Cannavaro z ostatniego towarzyskiego meczu?

Jeśli Alonso miał inne zadania wczoraj niż w klubie to polecam zacząć oglądać Premiership.
Ostatnio zmieniony 12 lut 2009, 12:25 przez MGiggs, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Reprezentacja Hiszpanii (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 12 lut 2009, 12:22

3 razy spadłem z krzesła, czytając te podniety na temat Hiszpanów co poniektórych i wyszydzanie Anglików, na podstawie JEDNEGO spotkania, kiedy Hiszpanie grali w pełnym zgranym składzie w którym grają już chwilę czasu, a Anglicy w ekspemrymentalnym :haha:(na dodatek Capello wciąż szuka optymalnego zestawienia) Oczywiście RealFan zaczyna udowadniać, że w Anglii wszyscy grają topornie i dlatego angielscy obrońcy sobie radzą, bo przecież w Anglii poza Arsenalem grają same ciniaki :haha: Wysiadam...

No ale oceńmy po jednym spotkaniu. United- Roma 7-1. DEMOLKA. Totti to chyba najgorszy napastnik na świecie nie widziałem, żeby sobie okazji stworzył, De Rossi to chyba najgorszy def. pomocnik na świecei, tak zostać zdominowanym to nawet Cycuś Lewandowski się nie daje, Mexes i Chivu- od tych panów to Jacek Wiśniewski jest lepszy. A od Doniego to ja lepiej bronie. A no i Alan Smith to najlepszy napastnik na świecie, widzieliście co gość grał? Nie wspomnę o reszcie graczy United.

Awatar użytkownika
jordan20
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 638
Rejestracja: 18 sty 2006, 18:10
Reputacja: 16
Lokalizacja: nowa sól

Re: Reprezentacja Hiszpanii (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jordan20 » 12 lut 2009, 12:52

tak mcgiggs villa gorszy o starucha drogby,(roo i teveza) -graczy, ktorzy 20 goli na swoim koncie w jakims sezonie widzieli chyba w imitacji gier komputerowych

kolejny-van persie-łamliwy i pyskaty typ

kanoute czy igła zjedli by ta jagienke na miekko

villa to obok eto`o i messiego najskuteczniejszy i najlepszy napadzior europy

red85

Re: Reprezentacja Hiszpanii (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 12 lut 2009, 12:59

W Hiszpanii grają rzekomo lepsi obrońcy niż w PL, napastnicy ponoć też, o pomocnikach już nie wspominając. Pewnie kluby z PD w ostatnich latach zdominowały LM...A nie, to tylko pobożne życzenia futbolowych ignorantów.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Reprezentacja Hiszpanii (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 12 lut 2009, 13:01

red85 pisze:Idąc dalej Henry gra gorzej niż w AFC, bo ma gorszych partnerów.

Bawimy się dalej?
Nie trafiles z przykladem

Poza tym baw sie z MGiggsem bo to on zaczal ja tylko wytknalem absurd jego wypowiedzi:P
red85 pisze: Powodów takiego stanu rzeczy może być kilka i niekoniecznie główną przyczyną muszą być słabsi niż w klubie partnerzy.
tu madrze gadasz i sie z toba calkowicie zgadzam

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Reprezentacja Hiszpanii (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 12 lut 2009, 13:04

jordan20 pisze:kolejny-van persie-łamliwy i pyskaty typ
Możesz rozwinąć ?

Że łamliwy to wiem, tylko co to ma do rzeczy ? Chyba nikt nie zaprzeczy, ze Robin umiejętności ma niemałe.
A pyskaty ? Co masz na myśli ?
jordan20 pisze:villa to obok eto`o i messiego najskuteczniejszy i najlepszy napadzior europy
chyba w Hiszpanii.

Ogólnie śmieszna dyskusja.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”