Wybory 2010 - Strona 30

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
×

Swój głos oddam na

Bronisław Komorowski
25
36%
Jarosław Kaczyński
30
43%
Nie oddam głosu
14
20%
Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Wybory 2010

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 01 lip 2010, 22:34

Swoją drogą mnie ta cała kampania by głosować naprawdę denerwuje. Nie chodzi o to, że nie planuje zagłosować, bo akurat odpowiednio pomazane karteczki do urn wrzucam kiedy tylko mi karzą, ale uważam, że jeśli ktoś nie ma pojęcia o polityce, jeśli jedyną jego konkretną wiedzą na temat polityki jest "panie to sama banda złodziei jest" czy po prostu zdaje sobie sprawę z tego, że jest mniej kompetentny niż inni (czyli głupszy) to niech NIE GŁOSUJE!!!! Przecież nie chodzi o to by prezydenta wybrali wszyscy debile jakich ten kraj uzbierał, ale światłe społeczeństwo :roll:
Problem niestery polega na tym, że w tym kraju każdemu się wydaje, że zna się na polityce, jest mądrzejszy od pozostałych i ogólnie doktorat z ekonomii może napisać jutrzejszego ranka na kiblu...

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Wybory 2010

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 01 lip 2010, 22:42

(L)oczkerson
Sęk w tym, że kampania jest skierowana do wielu osób, które głupie nie są, pojęcie o polityce jakieś mają, ale są nią obrzydzone i nie chcą głosować dla zasady. Zyskują na tym kandydaci wspierani przez ludzi z niższym wykształceniem lub przez obywateli biedniejszych regionów, zyskują na tym populiści. Akurat zachęcanie do głosowania to znakomita opcja - wolę prezydenta wybranego przez 38 milionów Polaków, jakimi by oni nie byli, niż 15 milionów Polaków umotywowanych nie zawsze dobrem kraju, ale często nienawiścią podsycaną przez media ze wszystkich stron sceny politycznej.

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7738
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 788

Re: Wybory 2010

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 01 lip 2010, 22:43

Widzę tutaj ciągoty do powrotu do systemów wyborczych w XIX wieku. Obawiam się, że w obecnych czasach Twoje poglądy nie przejdą :P

Wilmore - kampanie wyborcze to w większości pranie mózgu i potem wychodzą takie kwiatki jak "Zagłosuję na tego kandydata bo miał ładny krawat", "jest wysoki" czy "dał mi darmową kiełbasę na prawyborach". Dużą rolę odgrywają emocje a poglądy merytoryczne niestety schodzą na dalszy plan. Dlaczego Kennedy wygrał z Nixonem? Bo lepiej wypadł w debatach telewizyjnych i był bardziej opalony :lol (skutek brania leków).

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Wybory 2010

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 01 lip 2010, 22:50

Wilmore - kampanie wyborcze to w większości pranie mózgu
Pewnie, ale jestem przekonany, że co najmniej równie wielu w Twoim mniemaniu "odpowiednich" wyborców nie chce głosować zniesmaczonych językiem Kaczyńskiego i Palikota, jak wielu wyborców idzie do urn z automatu głosując na tego, kogo odpowiedni dyrektor wskazał. Wolę, żeby głosowali wszyscy, niż żeby ryzykować wybór populisty przez niską frekwencję.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Wybory 2010

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 01 lip 2010, 22:56

Wilmore pisze:(L)oczkerson
Sęk w tym, że kampania jest skierowana do wielu osób, które głupie nie są, pojęcie o polityce jakieś mają, ale są nią obrzydzone i nie chcą głosować dla zasady. Zyskują na tym kandydaci wspierani przez ludzi z niższym wykształceniem lub przez obywateli biedniejszych regionów, zyskują na tym populiści. Akurat zachęcanie do głosowania to znakomita opcja - wolę prezydenta wybranego przez 38 milionów Polaków, jakimi by oni nie byli, niż 15 milionów Polaków umotywowanych nie zawsze dobrem kraju, ale często nienawiścią podsycaną przez media ze wszystkich stron sceny politycznej.
czyli głosują tylko podatni na populizmy naiwniacy, bojówkarze oraz ludzie kiepsko wykształceni chodzący na wybory z takiego samego przyzwyczajenia jak co niedziele do kościoła, a inteligencja się obraziła i głosować nie chce :lol: . Wspaniała wizja (choć w sporym stopniu prawdziwa niestety) Może i mój pomysł ma pewne niedoskonałości, ale wielu ludzi naprawdę głosuje tylko dlatego, że jest ten społeczny obowiązek a na co dzień polityką się nie interesują. Co to za wyborca jest? Już wolę głupiego bojówkarza, który przynajmniej jest oddany sprawie.
Ostatnio zmieniony 01 lip 2010, 22:57 przez (L)oczkerson, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7738
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 788

Re: Wybory 2010

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 01 lip 2010, 22:56

Wilmore - oczywiście, że tak. Prezydent powinien mieć możliwie jak największą legitymację a to jest możliwe tylko przy możliwie największej frekwencji na wyborach. Spotykałem już niesamowitych buraków z tytułami naukowymi jak i mądrych ludzi z wykształceniem średnim i podstawowym. A jak inaczej ustalić inteligencję człowieka, wystarczającą by jego głos uznać za pełnoprawny, MENSA ma zrobić im testy?

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Wybory 2010

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 01 lip 2010, 23:01

Nie chodzi o to by ograniczać komuś prawa wyborcze.
Jeśli ja nie mam pojęcia kto jest najfajniejszą gwiazdką telewizyjną, to nie oddaje głosów w głupawych plebiscytach. Od niezainteresowanych polityką, z niewyrobionym światopoglądem oczekuje podobnej odpowiedzialności

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Wybory 2010

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 01 lip 2010, 23:03

czyli głosują tylko podatni na populizmy naiwniacy, bojówkarze oraz ludzie kiepsko wykształceni chodzący na wybory z takiego samego przyzwyczajenia jak co niedziele do kościoła, a inteligencja się obraziła i głosować nie chce
Gdzie Ty wynalazłeś tam hasła "tylko" i "inteligencja się obraziła"? Akurat moim zdaniem jest mniej-więcej pośrodku - głosuje większość z podanych przez Ciebie grup i część inteligencji, ale na pewno nie tylko te grupy i nie cała inteligencja. :wink:
Oj, nie zgrywaj Mazura, nie wciskaj mi czegoś, czego nie powiedziałem. :wink:
A jak inaczej ustalić inteligencję człowieka, wystarczającą by jego głos uznać za pełnoprawny, MENSA ma zrobić im testy?
Dlatego jestem zwolennikiem obecnego systemu, głosują ci, którym zależy na systemie. Rację ma Mikke, że w takim mniej-więcej ustroju wybierano miernoty - poprzedniego prezydenta - czy nawet gorszych, ale jednak to vox populi. Sam nie jestem przekonany co do żadnego kandydata, Kaczyńskiego oczywiście skreślam z zasady, głosować czuję, że muszę. Nie wyobrażam sobie, żeby nie głosować.
Od niezainteresowanych polityką, z niewyrobionym światopoglądem oczekuje podobnej odpowiedzialności
Uważasz, że nierozgarnięty bojówkarz, który ośmiesza się nawet na forum internetowym, z ograniczonym światopoglądem, idący tam, gdzie reszta owiec, PO, PiS, SLD, obojętnie, to ktoś lepszy?
Wróć, napisałeś, że tak uważasz. Dlaczego?

Awatar użytkownika
Piotr
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 460
Rejestracja: 22 gru 2004, 14:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Otwock

Re: Wybory 2010

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Piotr » 01 lip 2010, 23:09

Janusz Korwin-Mikke napisał na blogu, że radzi swoim zwolennikom, by zagłosowali na Jarosława Kaczyńskiego.

Problemem nie są Kandydaci, tylko stojące za nimi mafie, chcące rozkradać Polskę, obsadzać wysokopłatne posady i brać łapówki. Mafia stojąca za Bronisławem Komorowskim znana jest z większego rozmachu w tym względzie. Co więcej: jeśli ta sama mafia opanuje całe państwo, to znacznie łatwiej będzie jej kraść. Ja bardzo lubię Bronisława Komorowskiego – ale patrzę też, kto Go popiera. I jeśli taki np. gen.Marek Dukaczewski ogłasza, że otworzy szampana, jeśli wygra Komorowski – to tym, co chcą głosować, radzę: zamknąć oczy, zatkać uszy – i głosować na Jarosława Kaczyńskiego! - napisał lider partii Wolność i Praworządność.

(wg, korwin-mikke.blog.onet.pl)

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7738
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 788

Re: Wybory 2010

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 01 lip 2010, 23:12

Tak naprawdę to mało osób może czuć się upoważnionymi do głosowania, do powiedzenia, że są całkowicie świadomi politycznie i znają program kandydatów czy to w wyborach prezydenckich czy parlamentarnych. Mój ćwiczeniowiec z prawa konstytucyjnego opowiadał, że chcąc być całkowicie świadomym na kogo głosuje, przed wyborami wszedł na stronę Sejmu i przeglądał działalność posłów w poprzednich latach - wysłane interpelacje, zapytania, działalność w komisjach sejmowych. Powiedział, że cała ta praca, za którą powinni być rozliczani posłowie jest zawarta właśnie w wynikach ich pracy parlamentarnej. To co widzimy w mediach, te sprzeczki i kłótnie to trochę odmóżdżacz a patrząc na tę działalność posłów można naprawdę zobaczyć rzeczy, o których zwykli śmiertelnicy nie dowiedzą się z Wiadomości, TVN, Szkła Kontaktowego, Pospieszalskiego czy NIE (pozycje z różnych stron politycznych żeby nie było zarzutów o stronniczość :P ). Kto z nas może powiedzieć, że ma taką świadomość polityczną jak ten człowiek, o którym napisałem? Inna sprawa, że to jest pasjonat, ale mniejsza z tym :) Tak po prawdzie, to nie jesteśmy dużo bardziej świadomi politycznie od tych ludzi, o których pisze Loczkerson.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Wybory 2010

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 01 lip 2010, 23:15

Gdzie Ty wynalazłeś tam hasła "tylko" i "inteligencja się obraziła"? Akurat moim zdaniem jest mniej-więcej pośrodku - głosuje większość z podanych przez Ciebie grup i część inteligencji, ale na pewno nie tylko te grupy i nie cała inteligencja. :wink:
przejaskrawiłem by uwypuklić sytuacje, nie czuj się obrażony :wink:
Uważasz, że nierozgarnięty bojówkarz, który ośmiesza się nawet na forum internetowym, z ograniczonym światopoglądem, idący tam, gdzie reszta owiec, PO, PiS, SLD, obojętnie, to ktoś lepszy?
Wróć, napisałeś, że tak uważasz. Dlaczego?
bo jest zaangażowany w sprawę i przedstawia jakiś głos społeczny. A to, że taki sposób patrzenia na świat jest błędny? No jest, ale kim ja jestem by im odbierać głos. Mogę jedynie odradzać pójście na wybory tym, którym to wisi i będą wybierali kolesia z fajniejszą piosenką wyborczą czy bardziej ślitaśną focią na plakacie. Przecież takie głosy nijak nie przedstawiają światopoglądu społeczeństwa.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Wybory 2010

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 01 lip 2010, 23:18

No jest, ale kim ja jestem by im odbierać głos
Nie chodzi mi o to, żeby odbierać komukolwiek głos. ;)
Po prostu uważam, że człowiek podchodzący z carte blanche do wyborów i nawet wybierający tego, kogo mu machina propagandowa wciśnie, jest lepszy od człowieka zamkniętego w świecie swoich wyobrażeń, nie przyjmującego innych wersji, opierającego się na stronniczych źródłach i wyzywającego wszystkich stojących gdzie indziej niż on. Ten pierwszy coś wybierze i w razie błędu zmieni decyzję. Ten drugi będzie zawsze, nawet po kompromitacji swoich liderów, głosować na jedną partię, niezależnie od wszystkiego. No ale to moje prywatne zdanie, najważniejsze, żeby głosowali wszyscy.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65008
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8682
Kontakt:

Re: Wybory 2010

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 01 lip 2010, 23:21

Wilmore pisze:najważniejsze, żeby głosowali wszyscy.
A po co? Skoro ktoś się polityką nie interesuje, to [ch**] mu w dupę. Nie musi zabierać głosu w sprawach przyszłości Polski (co oczywiście wiąże się z "brakiem narzekania").

Ja sam po raz pierwszy w życiu chyba nie pójdę głosować. Marionetka nie dla mnie, a Kaczka nadal mnie przeraża. Choć może oddam głos nieważny.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Wybory 2010

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 01 lip 2010, 23:25

Wilmore, ale taki mamy obraz społeczeństwa i choćby dyskusja na tym forum to udowodniła, więc taki głos też jest potrzebny.
Natomiast do czego jest potrzebny taki wyborczy lotek? Głos ma reprezentować jakiś pogląd a nie brak poglądów

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Wybory 2010

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 01 lip 2010, 23:26

cloner
Wychodzę z prostego założenia - im większa frekwencja, tym mocniejsza legitymacja władzy. To raz. Dwa, im większa frekwencja, tym mocniej zmarginalizowane są postaci prezentujące populistyczne podejście do polityki, zdolne obiecać i parę milionów mieszkań, żeby tylko wygrać, nie wspominając już o naprawdę egzotycznych kandydatach do wyborów, czy w parlamencie - o skrajnych partiach, które jednak ten procent czy dwa zdobędą, a przy dwukrotnie większej frekwencji na pewno straciłyby bardzo wiele, bo ich twardogłowy elektorat zostałby jeszcze bardziej zepchnięty na bok.
Wilmore, ale taki mamy obraz społeczeństwa i choćby dyskusja na tym forum to udowodniła, więc taki głos też jest potrzebny.
Co do obrazu społeczeństwa - jednak nie do końca jest taki, choć trochę racji masz.
Co do potrzeby głosu - każdy głos jest dla mnie potrzebny, po prostu nie cenię zbytnio wyborców, którzy zawsze i wszędzie będą głosować na kandydata X, niezależnie od tego, jak się skompromitował będąc u władzy, ważne, że ma gładki język i potrafi opowiadać wiarygodnie bzdury. Choć to bardzo ciekawy temat i nie jest tak czarno-biało, jak tu rozważamy. ;) Widziałem już na polskiej scenie politycznej zbyt wielu warchołów, by nie cieszyć się z tego, że ich twardogłowy elektorat nawet do wypchnięcia ich do wyborów nie starczy. :wink:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”