Spotkanie o wiele lepsze niz z Lyonem, ale i przeciwnik o wiele slabszy. Ogolnie pozytyw to gra Reyesa, calego bloku defensywnego i Robinho po wejsciu na plac. Poprawnie, a nawet jak na ostatnie wystepy - dobrze Raul, Diarra na poziomie, choc nadal uwazam, ze stac go na wiecej. Emerson tak sobie, nie zgodze sie ze byl najslabszy w Realu, bo najslabszy byl Guti. Niestety bez gry ten czlowiek nie potrafi znalezc formy i chyba Capello da sobie na jakis czas z nim spokoj.
Oczywiscie pozytyw to Becks na lawce rezerwowych i miejmy nadzieje, ze taki stan rzeczy utrzyma sie na dluzej
Bramka Reyesa pikna, gra i dryblingi tez. Pierwszy raz od dawna mielismy prawe skrzydlo z prawdziwego zdarzenia
Cannavaro o niebo lepiej niz we Francji, w drugiej polowie w zasadzie tylko raz dal sie ograc (Felicio). Pewny Ramos, do tego za faul na nim wylecial zawodnik RSSS. Dobry w defensywie, straszyl tez (jak zwykle) przy stalych fragmentach gry w ofensywie. Cicinho w ataku na swoim wysokim poziomie, w defensywie nie mial zbyt wymagajacych rywali, wiec bylo dosc poprawnie.
Ogolnie mecz poprawny w porywach do dobry, ale na wymagajacych rywali i to jest za malo. A juz za tydzien trudny wyjazd na Betis. Bedzie ciezko, ale nie powinno byc zle
Hala Madrid!










