Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 292

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
5
33%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
40%
Zatrudnienie Mourinho
2
13%
Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 20 wrz 2006, 0:26

Wlasnie obejrzalem mecz Realu z RSSS, ktorego z przyczyn niezwykle istotnych ( ;) ) nie udalo mi sie obejrzec na zywo. Ale torrent rules, wiec wysililem moje lacze i mecz juz jest na dysku.

Spotkanie o wiele lepsze niz z Lyonem, ale i przeciwnik o wiele slabszy. Ogolnie pozytyw to gra Reyesa, calego bloku defensywnego i Robinho po wejsciu na plac. Poprawnie, a nawet jak na ostatnie wystepy - dobrze Raul, Diarra na poziomie, choc nadal uwazam, ze stac go na wiecej. Emerson tak sobie, nie zgodze sie ze byl najslabszy w Realu, bo najslabszy byl Guti. Niestety bez gry ten czlowiek nie potrafi znalezc formy i chyba Capello da sobie na jakis czas z nim spokoj.
Oczywiscie pozytyw to Becks na lawce rezerwowych i miejmy nadzieje, ze taki stan rzeczy utrzyma sie na dluzej ;)
Bramka Reyesa pikna, gra i dryblingi tez. Pierwszy raz od dawna mielismy prawe skrzydlo z prawdziwego zdarzenia :shock: Reyes pokazal, ze przywiazywanie go tylko do lewej flanki jest bledem, bo on rownie dobrze radzi sobie po obu stronach. A kiedy gra na prawej to dodatkowo straszy strzalem z lewej nogi po zejsciu do srodka (na poczatku drugiej polowy byl bliski powodzenia wlasnie w taki sposob). Zagral kilka ladnych pilek, pokazal kilka dryblingow, powiedzial ze jest najszczesliwszy na swiecie mogac strzelac bramki dla Realu, wiec nowy bohater prawie gotowy ;)
Cannavaro o niebo lepiej niz we Francji, w drugiej polowie w zasadzie tylko raz dal sie ograc (Felicio). Pewny Ramos, do tego za faul na nim wylecial zawodnik RSSS. Dobry w defensywie, straszyl tez (jak zwykle) przy stalych fragmentach gry w ofensywie. Cicinho w ataku na swoim wysokim poziomie, w defensywie nie mial zbyt wymagajacych rywali, wiec bylo dosc poprawnie.
Ogolnie mecz poprawny w porywach do dobry, ale na wymagajacych rywali i to jest za malo. A juz za tydzien trudny wyjazd na Betis. Bedzie ciezko, ale nie powinno byc zle ;)

Hala Madrid!

adam9729859
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 1
Rejestracja: 20 wrz 2006, 15:21
Reputacja: 0
Lokalizacja: Turek

Post Wyświetl pojedynczy post autor: adam9729859 » 20 wrz 2006, 15:34

Własnie napisali, że Beckham ma przedłużyc kontrakt. Ne cieszy mnie to, bo Becks nie jest juz takim pilkarzem jak kiedys, a w jego miejsce jest wiele dobrych zawodników.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18602
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 20 wrz 2006, 17:51

adam9729859 - Jeden post i już ban :shock: Nie był pełnoprawnym użytkownikiem serwisu dłużej niż 10 minut...no panowie moderatorzy... :lol:

Kontrakt Beckham'a wydaje się być przesądzony. Sam zainteresowany od ładnych kilku, a nawet kilkunastu tygodni powtarza, iż nie zamierza się wynosić z Madrytu. Teraz kiedy Calderon i Capello również będą dążyć do tego samego celu to trudno sobie wyobrazić inny obrót spraw :roll:

Tak szczerze powiedziawszy to mam mieszane uczucia co do tego, że Anglik prawdopodobnie zakończy karierę w Realu. Jakoś jego gra w Hiszpanii nigdy nie była tak dobra, jakbyśmy oczekiwali. Jeśli jednak nie będzie hamował możliwości gry innym (mam tu na myśli głównie Reyes'a, który świetnie ostatnio zagrał na prawej flance :wink: ) to dlaczego miałby nie zostać :?: Kasa z niego jest, złym graczem to trudno go nazwać, bo jakby nie patrzeć, to swego rodzaju nieporozumienie. Nie jest to mój ulubiony typ skrzydłowego, ale nie jestem jego zagorzałym wrogiem, jak niektórzy :wink:

Awatar użytkownika
mihalinho
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 220
Rejestracja: 19 cze 2006, 23:46
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ciećmanija

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mihalinho » 21 wrz 2006, 10:14

Myślę, że Beckham nie będzie prowadził i tak prędzej czy później przegranej wojny o pozostanie w Madrycie. Na pewno rozważy wiele ciekawych ofert już w zimowym oknie. Pewnie wybierze skąpaną w petrodolarach lige katarską, albo popularne ostatnio wśród "emerytów" zespoły Major League Soccer. Jeżeli nastapiłby taki obrót sprawy, Beckham straciłby swoje lukratywne kontrakty reklamowe - stałby się mniej medialny.

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 21 wrz 2006, 10:56

Beckham na kontrakt poczeka jeszcze pare tygodni za to kilka ciekawszych newsów sie pojawiło odnośnie Królewskich:

Wg. Daniela Alvesa, Cicinho nie chcial odejsc do Sevilli czym zablokował transfer Alvesa do Madrytu. Szkoda ze do niego nie doszło, porównując tych dwóch graczy to zdecydowanie Daniel jest tym lepszym 'władcą prawej flanki' :wink: Wystraczy porównac gre Alvesa z Barcalona, a gre Cicinho z Lyonem. Wymiana Dani Alves-Cicinho byłaby świetnym ruchem 8)

Z Beckhamem bedzie problem, tzn. anglik sie moze znalezc w trudnej sytaucji spedzając sezon na ławce :wink:

Philipe Mexes potwierdził ze Real Madryt interesował sie nim tego lata jednak nie doszło do transferu, to samo powiedział Amadeo Mancini czyli prawoskrzydłowy Romy.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18602
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 22 wrz 2006, 17:38

Zmienię temat bo czas na to najwyższy :P

Obrazek Betis Sevilla - Real Madryt Obrazek

Takie właśnie spotkanie będzie miało miejsce już jutro o 22.00.

Jedno z najciekawszych spotkań weekendu. Próbujący odbudować nadszarpniętą renomę Betis podejmie Real, któremu wciąż daleko do optymalnej formy. Gospodarze przegrali już co prawda dwa mecze, ale za rywali mieli bardzo mocne ekipy Valencii i Sevilli. Na własnym stadionie podopieczni Javiera Irurety są w stanie pokonać każdego i dotyczy to także zespołu Królewskich. Blancos nie mogą pozwolić sobie na drugą wpadkę w lidze (pierwszą był remis z Villarrealem), dlatego zapowiadają się wielkie emocje. Przed stołecznym klubem naprawdę bardzo trudne zadanie.

W taki właśnie sposób skorpss przedstawił ten mecz na stronie głównej. W zasadzie niewiele trzeba dodawać. Warto jednak wspomnieć o szczególnym wymiarze tego meczu dla dwójki piłkarzy Blancos. Chodzi oczywiście o Sergio Ramos'a i Jose Antonio Reyes'a, którzy znów będą grać "swoje derby". Prawdziwy mecz derbowy w Sevilli już był, jednak dla duetu Realu odbędą się one dopiero tego weekendu. W ostatnim sezonie takie mecze rozgrywał również Julio Baptista. Tym razem nie będzie mu to dane zważywszy na wypożyczenie do Arsenalu.

W ostatnim ligowym spotkaniu obu ekip, które odbyło się 19 marca tego roku na Santiago Bernabeu padł bezbramkowy remis. W przedsezonowym turnieju w Kadyksie wynik również był remisowy...3:3. Wówczas Królewscy ulegli po rzutach karnych. Miejsce starcia będzie jednak zupełnie inne. Z Andaluzji Merengues mają już dużo lepsze wspomnienia, gdyż po bramkach Robinho oraz Mejia'i odnieśli cenne zwycięstwo 2:0. Jakże różne były składy tychże ekip 29.10.2005... :roll:

Z tego ostatniego powodu nie można porównywać obu potyczek. Nawet ostatni mecz nie jest miarodajny.

Nadal trudno spekulować jakimi składami zagrają obie ekipy w sobotni wieczór. Fabio Capello jest jak zawsze tajemniczy, lecz zapowiedział rotacje w składzie...

Pełny skład Królewskich prezentuje się następująco:
Casillas, Diego López, Casilla, Roberto Carlos, Sergio Ramos, Cannavaro, Raúl Bravo, Pavón, Mejía, Diarra, Emerson, Cicinho, Guti, Reyes, Beckham, Raúl, Robinho, van Nistelrooy, Cassano.

Ze swojej strony oczywiście po cichu liczę na dobre widowisko i już trochę głośniej na niezwykle ważne trzy punkty :wink:

Awatar użytkownika
wianuch
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2354
Rejestracja: 10 lut 2006, 21:10
Reputacja: 38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wianuch » 22 wrz 2006, 18:34

No ciekawy może być meczyk może być. Real musi go wygrać, rywal niby renomowany, ale w tym sezonie sie nie popisuje. Może da nam odpowiedź w jakiej formie jest Rm, bo pierwszy mecz na wyjeździe przez Real został wygrany 4-1(Levante), a drugi wtopiony 2-0(Lyon), a w tych meczach Królewscy pokazali całkowicie inne oblicza. O defensywę jakoś sie nie martwię bo w tym sezonie jest w miare, oprócz meczu w Lyonie :P , gorzej z ofensywą - ost mecz Realy był w zasadzie wygrany po stałym framencie bo gol Becksa gdzie przebiegł 3/4 boiska sam na sam z bramkarzem to sie nie liczy :wink: Mam nadzieje, że od początku zagra.

RealFan pisze:Jakże różne były składy tychże ekip 29.10.2005...

Ach Zizutek mi się przypomniał :), ale on chyba wtedy nie grał, :maruda:

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18602
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 22 wrz 2006, 18:48

Vianuch pisze:Ach Zizutek mi się przypomniał , ale on chyba wtedy nie grał
A no nie grał :wink:

Vianuch - Z tą formą Betisu to jest tak naprawdę niewiadoma. W końcu dwie porażki, ale z kim :roll: Kiedy już mieli trochę słabszego rywala to gładko zdobyli trzy punkty. Real zalicza się jednak do tych silniejszych :wink: Tak czy siak trzeba na nich uważać.

Media zaczynają już podawać swoje przypuszczalne składy:

Doblas - Melli, Juanito, Nano, Romero, Rivera, Vogel, Maldonado, Edu, Rafael Sobis, Wagner

Casillas, Cicinho, Cannavaro, Sergio Ramos, Roberto Carlos, Emerson, Diarra, Reyes, Guti, Raul, Van Nistelrooy

Jak widać mało odważnie i nie chcą się podjąć zadaniu wytypowania tych "rotacji" Fabio Capello.

Beckham od początku :?: Hmm szczerze powiedziawszy to zdecydowanie wolę Reyes'a :wink:

Awatar użytkownika
wianuch
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2354
Rejestracja: 10 lut 2006, 21:10
Reputacja: 38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wianuch » 22 wrz 2006, 19:03

RealFan pisze:Beckham od początku Hmm szczerze powiedziawszy to zdecydowanie wolę Reyes'a
A ja wole i Becksa i Reyesa, ale żeby Guti nie grał. Nie wiem co go tak wszyscy skreślają(Beckhama), może nie gra nadzwyczajnie, ale czy Guti jest lepszy od Becksa i Cassano!? Reyes może isć na lewą strone, Becks na prawą i bedzie git. Mogą sie zamieniać tak jak to robili z Luiskiem Figo, ale w sumie obojętne kto zagra byle byśmy wygrali :P

RealFan pisze:OD ZAWSZE WIERNY, NA ZAWSZE ODDANY. HALA MADRID!!!

Witaj w klubie :D

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18602
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 22 wrz 2006, 19:15

Beckham'a nikt nie skreśla. Zwyczajnie prezentuje się jak dotychczas przeciętnie. W żadnym z dotychczasowych spotkań nie zachwycił swoją grą. Nawet wrzótki coś nie te :roll:

Dlatego właśnie wolałbym Reyes'a na prawej, tak jak z Sociedad. A lewa :?: Byleby Capello nie przyszło do głowy ustawienie tam Guti'ego czy Raul'a bo się tam nie sprawdzają. El Capitano kiedyś grał blisko linii bocznej, tylko to nie te czasy :roll: Powinien tam zagrać albo Cassano albo (po raz pierwszy w tym sezonie jako podstawowy zawodnik) Robinho. Trzeba szukać optymalnego zestawienia flanek i powinni tam grać zawodnicy błyskotliwi :wink:

Nie mam jakiegoś faworyta w kwestji pozycji Mediapunto. Pewnie znowu zagra tam Raul.
Vianuch pisze:w sumie obojętne kto zagra byle byśmy wygrali
Tylko od tego kto zagra zależy czy wygramy :P :lol:

Awatar użytkownika
wianuch
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2354
Rejestracja: 10 lut 2006, 21:10
Reputacja: 38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wianuch » 22 wrz 2006, 19:42

RealFan pisze:Vianuch napisał:
w sumie obojętne kto zagra byle byśmy wygrali

Tylko od tego kto zagra zależy czy wygramy

Wiesz my swoimi mądrymi teoriami meczu nie wygramy :)

Damien22
Skład B
Skład B
Posty: 97
Rejestracja: 20 sty 2006, 21:26
Reputacja: 0
Lokalizacja: sprzed kompa :D

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Damien22 » 22 wrz 2006, 20:36

Real jak na razie nie przekonuje. Mecz z Lyonem pokazał, że Królewscy nie są jeszcze w pełni rozegrani. Ale przy takiej zmianie personalnej to raczej normalne ...

Awatar użytkownika
j1mmy
30+
30+
Posty: 5767
Rejestracja: 29 paź 2005, 16:54
Reputacja: 782

Post Wyświetl pojedynczy post autor: j1mmy » 22 wrz 2006, 21:35

Damien22 pisze:Mecz z Lyonem pokazał, że Królewscy nie są jeszcze w pełni rozegrani. Ale przy takiej zmianie personalnej to raczej normalne ...
Lyon to już po prostu nie ta klasa piłkarska :] i raczej z Madrytu też 3 punkty wywieźiemy :)

(no to już musi być napinka :D z gatunku najbardziej prostych :P)

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 22 wrz 2006, 22:07

j1mmy pisze:Lyon to już po prostu nie ta klasa piłkarska Krzywy i raczej z Madrytu też 3 punkty wywieźiemy Smile
Przypomnij sobie że ta twoja wyższa klasa nie wygrała rok temu na SB.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18602
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 24 wrz 2006, 0:21

:roll: Mecz jaki był każdy widział, jeśli chciał.

Ogółem gra troche bezbarwna, mało sytuacji z obu stron. Real wygrał skromnie 1:0 po golu Diarra'y z 7 minuty spotkania i te trzy punkty cieszą najbardziej. W końcu po to się gra, aby wygrywać, a nie odstawiać "popisówki" na boisku i ponosić sromotne klęski po pięknej grze.

Królewscy szybko trafili do siatki i kontrolowali spotkanie. Zdecydowana przewaga w posiadaniu piłki i przede wszystkim żelazna defensywa oraz dyscyplina taktyczna pozwoliły cieszyć się z kolejnego zwycięstwa.

"Cel uświęca środki". Celem jest zwyciężanie, a środkiem do tego właśnie mądra i spokojna gra. Wielu pewnie będzie niepocieszonych, ale to normalne. W końcu fani liczą na porywające zwycięstwa 5:0 co mecz :roll: Dla tych co tak myślą specjalnie napiszę to krótkie stwierdzenie...Tak się nie da :P

Indywidualnie za grę należy pochwalić Reyes'a, który dużo biegał, dryblował. Znów chyba najlepszy na boisku po stronie Realu. Blancos nieźle zagrali jednak jako kolektyw i to się liczy. Nie chodzi o indywidualne popisy, tylko o dobro grupy :wink:

W sumie mecz nie był porywający, ale i być nie miał. Miały byś trzy punkty i to zwycięstwo jest. Więcej na razie nie trzeba 8)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”