FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 294

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
Moofasa
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 895
Rejestracja: 31 gru 2006, 15:23
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Moofasa » 22 lut 2007, 20:28

brylancik pisze:Jak dla mnie jest nie dużo gorszy od Ikera
No spoko, ale na jakiej podsatwie to stwierdzasz? Na podstaiwe kilku meczy w poprzednich sezonach? Czy może bywasz na treningach Realu? :lol:
Bo widzisz, VV zapracował sobie w oczach wszystkich na to aby otwarcie mówić że jest dobrym i jednym z najlepszych bramkarzy na Płw. Iberyjskim, a Ty wyciągasz sobie 'z kapelusza' sowje tezy co do Diego Lopeza :roll:
BTW to ile razy w tym sezonie DL dostał szansę na wykazanie się?

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 22 lut 2007, 20:44

brylancik pisze:Widzę że potrafisz się zniżyć poziomem do kolegów
Dostosowanie poziomu wypowiedzi do odbiorcy to ważna i przydatna umiejętność. A z tym kolegą to za bardzo sobie schlebiasz :]

Awatar użytkownika
Barça_Hincha
Ja tu tylko nabijam
Posty: 266
Rejestracja: 17 lut 2007, 15:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Mysłowice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Barça_Hincha » 22 lut 2007, 21:38

brylancik pisze:Rozumiem twoją frustrację, w końcu to nic przyjemnego odpadać z LM na tej fazie...
A kto odpada w tej fazie Ligi Mistrzów? No chyba nie Barcelona :?
brylancik pisze:Widzę że potrafisz się zniżyć poziomem do kolegów
Do kogo to mówisz :?: :x

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 22 lut 2007, 23:07

Jarzinho pisze:Kto bronil w przed koncowka sezonu kiedy Real wygrał LM z Bayerem... To był chyba Diego Lopez, byc moze sie myle, ale nie pamietam dlaczego wtedy bajecznie świetny Iker przestał bronic.
roziwń, albo po polsku napisz, żeby można było cię zrozumieć :wink:
jeśli chodzi o finał Lm z 2002 roku to Iker zaczał na ławie, Cesar (czy jak mu tam) był podtsawowym bramkarzem, ale w skutek jego kontuzji wszedł Iker i uratował zwycięstwo Realowi paroma świetnymi interwencjami :wink: to tak gwoli przypomnienia

Awatar użytkownika
olson
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1693
Rejestracja: 02 cze 2006, 14:47
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: olson » 23 lut 2007, 9:28

Barça_Hincha pisze: A kto odpada w tej fazie Ligi Mistrzów? No chyba nie Barcelona
:angry2: Przeciez brylancik mial na mysli Real. Rewanz za niecale 2 tygodnie, a kibice Galacticos juz sie boja :].


Jarzinho :shock: Podejrzewam, ze Diego Lopez w 2002 r. byl jeszcze uczniem gimnazjum.


Co do Valdesa, to pomysly sa naprawde porazjace :roll:. Nie ma to jak posadzic bramkarza na lawce po slabym meczu. I to jeszcze zawodnika, ktory ma widoczne problemy z poradzeniem sobie z presja w meczach na najwyzszym poziomie. Rijkard musi Valdesowi dalej ufac, zreszta nie mam zludzen, ze tak wlasnie zrobi, pokazac, ze mimo slabego meczu, wciaz jest bramkarzem nr 1. Hiszpan nabierze pewnosci i byc moze juz w meczu z Athleticiem znowu pokaze klase.

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 23 lut 2007, 13:47

Panowie ostatnio rozmawialismy o prasowych wojnach na lini Katalonia [El Mundo, Sport] kontra Madryt [Marca i AS] i dziś AS wytacza kolejna działa.. :roll:

Obrazek

Rozumiecie do czego zmierzają :P Żenada. Pisac nie ma co ... Juz pomijam fakt że gra słabej w tym sezonie to i tak wymiata ale kuźwa co jeszcze trzeba zrobić by udowodnić ze nie jest sie robotem ? Przeciesz on nawet bez formy jest jednym z najlepszych graczy na świecie ! A żeby było śmieszniej ponoc Galliani da za Dinho 125 milionów zapisane w kontrakcie ale w 3 ratach :lol: 60 + 40 + 25 :P Ewentualnie w dwóch ratach - Wiele bedzie zależało od ... Buffon - a jak :P przeciesz może opisać inne szczebelki prawy :lol: Kolejne wydania musza sie sprzedawać :P Albo wczorajsze uroczystośc oddania karty kredytowej dedykowenaj Milanowi "Viva Milan" już sa ploty że zarobek z tego bedzie na transfer Ronaldino ... A każdy fan ma obowiązek by sie dołozyć :P hehe - Nie długo to bedą newsy "Zaza oddał nerki... by dołożyć do transferu ['] :P"

Valdes ? posadzenie go na ławke to strzał w kolano :roll: Barca nie gra jak w poprzednim sezonie i na to sie składa pewnie wiele elementów, nikt nie jest chyba w stanie odpowiedzieć czemu - ale kto jest w temacie wie iż Victor chyba jako nie liczny gra w tym sezonie lepiej niż w poprzednim :!: Jeden bład ? no tak bramkarza i obrońcą sie błedy pamieta zawsze - napastnika nigdy :roll:

Zreszta jak widze "koniec Barcelony? " - "Kryzys przed duże K" i "wypaleni" to sam nie wiem, Villa przed meczem na Mestalla powiedział coś w stylu "Kryzys ? maja 7 punktów przewagi nad nami ... ja też chce taki kryzys" :P

Musiek
Junior
Junior
Posty: 15
Rejestracja: 23 lut 2007, 12:26
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bełżyce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Musiek » 23 lut 2007, 14:50

Co do Valdesa to posadzenie go na ławie to wielki błąd. Valdes złym bramkarzem nie jest. W tym sezonie to jego pierwszy poważny błąd, a te zdarzają sie nawet najlepszym bramkarzom. Valdes nie powinien się załamywać, a zarząd tym bardziej powinien dać mu do zrozumienia, że mu ufa.

Awatar użytkownika
Cai
Skład C
Skład C
Posty: 56
Rejestracja: 23 mar 2006, 16:40
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cai » 23 lut 2007, 15:25

Tu są jeszcze lepsze zdjęcia:

Obrazek

Obrazek

Co by się dużo nie rozpisywać - to jednak jest spora różnica.
I to wcale nie masy mięśniowej :P

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 23 lut 2007, 16:25

Cai może to i nie masa mieśniowa, ale możliwe że szykuje sie na podbój premiership i właśnie chciał troche przybrać na masie :P Kuźwa ale to jest film, jak nie idzie to sie nawet do łóżka zagląda, jeden niby pije, drugi korzysta z burdeli, trzeci sie źle prowadzi itd itd, jak widze to wszystko że prasa szukajac tematu wyciaga takie tematy - to ciesze sie że nie jestem piłkarzem - ach ta moje kosta :P a kariera stała otworem hehe. Choc chcąc, nie chcąc trzeba wspomnieć że i Ronaldo i Adriano w krótkim czasie max przytyli. To jakaś plaga. Teraz czas na Robinho bo temu brakuje masy jak nic.

Gdy cos nie idzie jedni zachowuja spokój, inni szukają dziury w całym. Cała sytuacja z Eto'o, potem niby starcie Eto'o vs. Liliam Thuram a teraz znaleźli powód słabszej formy Dinho :wink:

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 23 lut 2007, 16:42

Akarin pisze:roziwń, albo po polsku napisz, żeby można było cię zrozumieć
Kto bronił przed końcówką sezonu... Wystarczy, czy jeszcze czegos nie potrafisz sie doczytac.
olson pisze:Jarzinho Podejrzewam, ze Diego Lopez w 2002 r. byl jeszcze uczniem gimnazjum.

Przeciez pisałem, ze nie jestepm pewny :?

Jak na Madryt to dosc szybka reakcja, bo o tym, ze Ronaldino przybrał na masie było wiadomo juz dawno. Cieakwe skad dostali cynk.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 23 lut 2007, 19:38

Zaza pisze:
Zreszta jak widze "koniec Barcelony? " - "Kryzys przed duże K" i "wypaleni" to sam nie wiem, Villa przed meczem na Mestalla powiedział coś w stylu "Kryzys ? maja 7 punktów przewagi nad nami ... ja też chce taki kryzys" :P
To jest raczej kryzys stylu. Juz nie graja tak pieknie jak wczesniej. Jeszcze te obietnice przed sezonem ze zdobedziemy tyle i tyle a teraz beda sie bili do ostatniej kolejki o mistrza. Poza tym wielu mlodych i nowych kibicow liczy ze Barca bedzie grala swietnie wieczne. Ja sam liczylem ze ten sezon bedzie tak samo dobry jak poprzedni a obecna forme przewidywalem na nastepny sezon ale widac Ryjek popelnil gdzies blad( moze MS?) i forma szybciej sie ulotnila. Teraz czas na odswiezenia i wzmocnienie skaldu zeby nasze asy poczuly konkurencje i sie wziely za trenowanie a nie krecenie reklam

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 23 lut 2007, 20:53

Bienias masz racje ale ten nawet ewentualny [umowny] kryzys stylu może mieć wiele czynników, Barca nie gra jak rok temu - to widać gołym okiem ale tak od długich kontuzji po mundial - swoja drogą zwróć uwage na to że wiele klubów jak i fantastycznych piłkarzy po mundialu było "zagubionych", to w sumie oczywiste ale nie może wymagćc Bóg wie czego. Przepraszam że "szczekaniem" :P ale patrz...

Bienias pisze:Juz nie graja tak pieknie jak wczesniej. Jeszcze te obietnice przed sezonem ze zdobedziemy tyle i tyle a teraz beda sie bili do ostatniej kolejki o mistrza
Pytanie czy dało sie grać lepiej ? Poprzedni sezon to było show jednego aktora - Dumy Kataloni, bo chyba zgodzisz sie zemna że pokazali swoje, kiedyś musiał przyjśc słabszy moment. Inna sprawa że nadal walczą na wszystkich frontach, a jak Villa powiedział jaki kryzys ? :wink: To jest ostatnio najczesciej przypisywane słowo odnośnie piłki :P

Bienias pisze:Poza tym wielu mlodych i nowych kibicow liczy ze Barca bedzie grala swietnie wieczne

Czekaj jeszcze sie okaże że "skończą" Ci fani na np. Old Trafford :wink: Było show - było branie :P
Bienias pisze:ale widac Ryjek popelnil gdzies blad( moze MS?) i forma szybciej sie ulotnila

Wątpie że ktoś jest w stanie określić co nie trybi w tej maszynce, bo mundial to jeden mocny argument, urazy, nie porozumienia itd. Ja jestem daleki od jakis tez Marcowych :wink: Przeciesz jeszcze nic nie przegrali, a forma może wrócic w każdym momencie, kto wie może razem z Samuelem Eto'o. Inna sprawa że tu chłopaki tak bronili Gudjohnsen a przeciesz nie trudno zauważyć że nie podołał. Nikt nie przewidział że bedzie miał tyle okazji [uraz Eto'o] Ale jak dla mnie to on nie podołał. W Chelsea w ostatnim sezonie pełnił role zapchaj dziury, grał nawet w pomocy obok Makelele. Jak wielu sadziłem że transfer i granie w Copa de Rey i zporadyczne szanse w ważnych meczach pozwola mu cos udowodnic np. Jose. Teraz trwa szukanie winnych czy coś w tym stylu, ale to też może miec pozytywne skutki - lepszej motywacji do gry w Liverpool'u nie potrzebują.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18584
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 23 lut 2007, 22:07

Jest jeszcze jedno. Barca gra może trochę gorzej, ale ma jeden problem(?). Skład im się prawie nie zmienił, taktyka również, ich gra jest analizowana w nieskończoność. To jest też jakaś przyczyna...poznali się na nich. Wiedzą, jak z nimi grać itd. Mało kto próbuje walczyć z Barcą o dominacjęw posiadaniu piłki itd. Niech sobie grają...do naszej połowy :P W Barcy widzę tylko "kryzys" zmęczenia materiału bo kiedyś zadyszka przyjść musi i właśnie rozszyfrowania ich gry. To nie jest przypadek, że nawet słabsze drużyny potrafią im urywać punkty. Po prostu odnoszę takie wrażenie, że wiedzą jak grać z Barceloną :] To czego nie było jeszcze w poprzednim sezonie, gdzie nikt w zasadzie nie miał na nich patentu, (ba dalej nie ma bo to nie proste wygrać z drużyną Rijkaarda) w pewnym sensie przeminęło. Po graczach innych drużyn widać, że oni wiedzą co mają robić, aby uprzykrzyć życie Barcy :P Doszukują się przyczyn słabszej gry Ronaldinho, ale jego też obrońcy analizują bezustannie i nigdy nie ma na sobie pojedynczego krycia, mimo że moim zdaniem to nie on jest najważniejszym mózgiem w tej drużynie. On też wnosi bardzo wiele, ale to głównie on zbiera kokosy...życie :wink:

Awatar użytkownika
Meczetinio
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 173
Rejestracja: 21 lis 2006, 16:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Częstochowa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Meczetinio » 23 lut 2007, 22:18

moim zdaniem Braca bez Ronaldihno w pełnej formie i bez sprawnego Eto to nie ta sama drużyna, zawsze sprzeczałem sie z miom kolegą (fanem Barcelony) że drużyne z kataloni "ciagnie" tych dwóch zawodników oczywiscie nie twierdze ze bez nich Baraca by "upadła" ,ale odrazu widać brak formu Ronaldihno i nieobecność Eto w stylu gry całej drużyny i wyników przez nia osiaganych , przecież wiele razy geniusz brazylijczyka ratował Barce i nie były to pojedyńcze przypadki :wink:

Awatar użytkownika
Valencianista
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 210
Rejestracja: 01 lip 2006, 9:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Stalowa wola

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Valencianista » 23 lut 2007, 22:24

RealFan pisze:gdzie nikt w zasadzie nie miał na nich patentu

Nie przesadzaj RealFan,przypomnij sobie wyniki z poprzedniego sezonu Valencii z Barceloną :roll:.Natomiast z "przeczytaniem" ich po części mogę się zgodzić.Bo w poprzednich sezonach nikt chyba nie miał wątpliwości jak zagra Barca :P Co innego było to "zneutralizować".Kluczowi dla Dumy Katalonii piłkarze jak Ronaldinho,Deco,Eto'o czy Puyol byli w kapitalnej formie zaś pozostali piłkarze niemal w niczym nie ustępowali im formą.Wszyscy wiedzieli jak Barca gra a jednak ten "potencjał formy" był tak ogromny,że w starciu z nimi mało kto mógł osiągnąć satysfakcjonujący wynik.

Zaza pisze:Inna sprawa że tu chłopaki tak bronili Gudjohnsen a przeciesz nie trudno zauważyć że nie podołał.

To fakt,sam byłem ciekaw jak Islandczyk wpasuje się w tę maszynkę.Zważywszy na to,że mógł imponować wszechstronnością.I tu przypomina mi się co mi często powtarzała babcia:"co jest do wszystkiego,to jest do niczego".Choć muszę przyznać,że lubię Gudjohnsena i wierzę,że się jeszcze odnajdzie...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”