Inna sprawa jak sie zobaczy kogo mogł powołac a tego nie zrobił.Wilmore pisze:Zgrupowanie RPA nie jest żadnym argumentem przeciwko Leo pod względem doboru piłkarzy - kiedy się zobaczy, kogo chciał, a nie mógł powołać, to wszelkie karty atutowe jego rywalom wypadają z rąk.
Ty chyba jestes pokur... Ekwador to nas moze lac na imprezach przez kolejne 20 lat. Któras druzyna w Ameryce Płd. Oni sobie dobrze radza nie tylko u siebien a wysokosci, ale potrafia dobrze pogrywać z kazdym. To jest 3 sila Ameryki Płd. za nimi sa ekipy z takimi zawodnikami, ze jeden jest wart wiecej niz cała kadra Tulipana.Wilmore pisze:Poza tym śmiesznie. Kiedy Polacy przegrywali w fatalnym stylu z Ekwadorem, którąś drużyną Ameryki Płd., odstającą znacząco od czołówki, to było źle. Ale teraz, kiedy Polska przegrywa bez stylu w walce jak mierny z miernym ze zdecydowanie mocniejszym Irakiem czy Słowacją, to jest katastrofa, wstyd, sodoma i gomora. To dopiero niekonsekwencja.A może po prostu brak realnej oceny przeciwników?
Baty zbierały od nas wszystkie przecietniaki i słabeusze, teraz my jesteśmy na samym koncu. Taktyka jaka gramy ma za cel zaskoczenie Polaków, co mecz oni jak debile wygladaja, jakby Spurs nagle zaczeli grać zagrywki Lakers. Taaa. Tak to wyglada. Czy ktoś mysli, ze Polacy chca sie cieszyć ze zwyciestw z Portugalia, ktora od 2-3 lat mimo potencjału spada coraz nizej, czy Czechami, ktorzy chyba czekaja az ci złoci chlopaki wezma kadre i ja pociagna. Ja chce ogladać spotkanie podczas, ktorego nie zasypiam i piwo przestaje mi smakować. Tak graliśmy od czasów Wojcika, Engela, Janasa. Wielkich sukcesów nie było, ale czy ktoś je naprawde chce, czy ktoś mysli powaznie ze mozemy cos osiagnać. Wątpie. Tak przynajmniej mozna poogladac biegajacych normalnie 11 Polaków i stwarzajacych sobie jakies sytuacje.








