No tym, że budujesz żłobek, żeby ludziom się lepiej żyło i mogli iść do pracy. A nie budujesz żłobek, żeby ludzie mieli więcej dzieci. To pierwsze jest realnym celem z wyraźnymi rezultatami. To drugie może, ale nie musi, być skutkiem ubocznym.venomik pisze: ↑wczoraj, 17:43A czym to się różni w tych pierwszych kwestiach? Przecież dostęp do żłobków, przedszkoli czy porodówek poprawia jakość życia w zasadzie jedynie osobom, które dzieci mają. Jak odróżnić budowanie żlobka aby poprawić dzietność od budowania żłobka po to, aby poprawić komfort życia ludzi z małymi dziećmi (aby zdecydowali się je posiadać i poprawić dzietność).





