Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 298

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
5
33%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
40%
Zatrudnienie Mourinho
2
13%
Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18604
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 01 paź 2006, 21:12

Zaczęto już pisać o meczu w temacie o Atletico, jednak z tego powodu, iż moja wypowiedź ma się tyczyć w szczególności postawy Królewskich napiszę swoje poglądy tutaj :wink:

Słaby mecz Realu :roll: Atletico miało dość wyraźną przewagę i w sumie remis jest z przebiegu spotkania dobrym wynikiem. Strata bramki już w 6 minucie... :roll: i to po nienajlepszym zachowaniu wydawałoby się najlepszego naszego obrońcy czyli Cannavaro. Z resztą nie tylko jego, ale również Ramos'a, takie piłki stoperzy poprostu muszą wybijać :!: Bramka Realu z resztą nie odbiegająca pod względem błędów obrony. Dośrodkowanie z przed połowy boiska (lewa strona) Guti'ego i Raul znalazł się w dogodnej sytuacji, po czym wpakował piłkę do siatki. Druga połowa trochę lepiej się zaczęła, ale w obliczu czerwonej kartki dla Ramos'a warunki całkowicie zaczęli dyktować goście :evil: Młody Hiszpan szczególnie głupio zarobił pierwszy żółty kartonik za próbę zdobycia bramki ręką :? Co on jest Maradona czy co :?:

Gra słaba w ofensywie...nie ma o czym mówić :P

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 01 paź 2006, 21:27

Oj teraz to dopiero będzie klęska w obronie. Salgado dalej się leczy a Ramos jest zawieszony za kartkę :? Mecz ogólnie strasznie nudny, czego dowedem było to że częściej przerzucałem na Wisłę z Legią niż mogłem się tego spodziewać. Jeśli chodzi o bramkę to zawalił Ramos który przegrał pojedynek główkowy z niższym Maxi Lopezem Cieszy natomiast powrót (?) Raula do optymalnej dyspozycji. Niestety w meczu zupełnie niewidoczny RvN (nie wiem czy w ogóle zagroził bramce). Casillas pokazał po raz kolejny że jest nie tylko najlepszym bramkarzem ale także dobrym obrońcą :P. Dobrze że Sergio nie strzelił bramki w końcówce bo była by lipa... Ogólnie to znowu nam Barca odeszła w tabeli :? wygląda na to że Valencia też...

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18604
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 01 paź 2006, 21:36

Salgado do następnego meczu powinien się już wykurować, a na środku zagra jak zwykle ktoś z dwójki Raul Bravo / Mejia :wink:

Coraz bardziej zastanawiająca jest z kleji sytuacja Robinho :roll: Brazylijczyk nie zagrał w tym sezonie jeszcze ani jednego meczu od pierwszych minut i wchodził jedynie na końcówki. Dziś nie zagrał w ogóle, bo Capello musiał wpuścić obrońcę po czerwonej kartce Ramos'a i zabrakło zmian dla Robsona. Z resztą nie sądzę by w ogóle się dziś pojawił na placu gry, gdyż Fabio ostatnie 20 minut wyraźnie nakazał grać na utrzymanie remisu :roll:

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 01 paź 2006, 21:46

Najciekawsze jest to że już od dwóch (?) chyba meczów siedzi na ławie i nawet nie gra ani minuty :? szkoda chłopaka bo ma naprawdę potencjał i pokazywał w meczach reprezentacyjnych że jest w niezłej formie. Pod koniec ubiegłego sezonu też nie grał najgorzej. Podobnie jest zresztą z Antkiem, chłopak był najlepszy na boisku w meczach przedsezonowych a teraz grzeje ławę już któryś raz z rzędu. Wydaje mi się że Capello powinien zastosować mimo wszystko większą rotację w ataku bo ma do tego naprawdę dobrych zawodników.

Jeżeli natomiast chodzi o Salgado to jeszcze w cale nie jest takie pewne że będzie gotowy na następny mecz. Pozatym nie wiadomo czy będzie w stanie zagrać całe spotkanie i najprawdopodobniej znowu skomplikuje sytację Robsona i możliwe że znowu go nie zobaczymy :? Jeśli miałby grać ktoś z dwójki Bravo i Mejia na środku wybrał bym Raula bo mimo wszytko jest pewniejszy. Jest jeszcze niewiadoma w ataku, to już ten czas kiedy można wrzucić do pierwszej jedenastki grubaska czy jeszcze nie.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18604
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 01 paź 2006, 21:54

brylancik pisze:od dwóch (?) chyba meczów siedzi na ławie i nawet nie gra ani minuty
Z Dynamem wszedł na końcówkę więc ten dzisiejszy mecz jest pierwszym odcinkiem z serii "Robinho nie gra bo Capello mówi ble" :P Jak nie wydaży się nic nieprzyjemnego to pewnie zobaczymy go w następnym meczu, ale w pierwszym składzie się go nie spodziewam.
brylancik pisze:Wydaje mi się że Capello powinien zastosować mimo wszystko większą rotację w ataku bo ma do tego naprawdę dobrych zawodników.
Capello zawsze słynął z tego, że nie stosuje wielkich rotacji w składzie. Ma w kadrze tzw. "pewniaków" do gry i raczej nie spodziewałbym się aby nagle w ofensywie zaszły wielkie zmiany personalne :wink:
brylancik pisze:Jeżeli natomiast chodzi o Salgado to jeszcze w cale nie jest takie pewne że będzie gotowy na następny mecz
Wiem, że nie. Mówiło się jednak nieśmiało, że być może zagra już z Atletico, zatem na następny mecz przynajmniej teoretycznie powinien być gotów.
brylancik pisze:to już ten czas kiedy można wrzucić do pierwszej jedenastki grubaska czy jeszcze nie.
Chyba jeszcze nie. Ronaldo trochę musi poczekać na pierwszy skład. Na razie ławka musi mu wystarczyć :P

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 01 paź 2006, 22:49

RealFan pisze:Z Dynamem wszedł na końcówkę więc ten dzisiejszy mecz jest pierwszym odcinkiem z serii "Robinho nie gra bo Capello mówi ble" Razz Jak nie wydaży się nic nieprzyjemnego to pewnie zobaczymy go w następnym meczu, ale w pierwszym składzie się go nie spodziewa
Chodzilo mi o ligę ;) W meczu z Dynamem niestety niczego wielkiego nie pokazał :?

dawdi17
Skład B
Skład B
Posty: 104
Rejestracja: 05 cze 2006, 22:10
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dawdi17 » 01 paź 2006, 23:22

Martwi mnie trochę to, że Robson nie gra. Z kolei martwi mnie też to, że gra Emerson. Myślę, że wymiana miejscami między tymi panami wpłynęła by bardzo korzystnie na wyniki jak i obraz gry Realu Madryt. Murowanie bramki w takiej lidze jak Primera Division nie ma sensu. Liga ta obfituje tu w ciągłe akcje ofensywne i takie bronienie wyniki pozwala na zachowanie sił przeciwnikom, którzy w spokoju i z rozwagą mogą sobie pozwolić na konstruowanie ataku. W Hiszpanii gra się otwartą piłkę czy to sięCapello podoba czy nie. Wg mnie popełnia wielki błąd nie obsadzając skrzydeł Robsonem i Reyesem. Naprawdę świetni i efektowni skrzydłowi z wielką dynamiką. I proszę nie mówcie mi, że Robinho gra pod publiczkę jak twierdzi Capello. Ile to razy bramki i asysty Robsona uratowały dupę Lopezowi Caro?! Przepiękne gole i dynamiczne rajdy to jest to czego Realowi w tej chwili brakuje. Reyes z kolei jest wręcz idealną kopią Robinho z tym, że on dzięki zmysłowi taktycznemu Capello przystosował się do gry na prawej stronie. Pozostaje tylko wykorzystać tych dwóch młodych chłopaków i możemy konkurować ze skrzydłami, które ma nawet Valencia (dla przypomnienia: Vicente i Joaquin). Z Gutim na środeczku, Raulem za plecami snajpera (obecnie tylko Ruud, później walczył z Holendrem o miejsce będzie Ronaldo) pozostaje tylko czekać na kolejne mecze z udziałem wtedy już ofensywnie nastawionym Realem Madryt, na który czeka każdy fan madridistas.

Jeszcze pozostaje kwestia możliwości sprowadzenia nowego zawodnika w miejsce Cicinho. Myślę, że Fabio powinien skorzystać z tej opcji jednak kupując kogoś na środek, nie na bok. Gdyż uwarzam, że mimo świetnej gry w środku Sergio Ramos o wiele, wiele jest lepszy na boku prawej obrony. Z pewnościa wtedy nie łapał by tyle kartek (dzisiejsza raczej mu się nie należała, ale to już inna kwestia). Michela Salgado powinien czekać los Davida Beckhama (ławka - wreszcie ktoś go posadził).

Co do dzisiejszego meczu to zdecydowanie wynik jak i obraz gry wypaczyła czerwona kartka dla Sergio. Gdyby nie to mecz pod koniec zaostrzyłby nam się i obfitował w duża ilość akcji podbramkowych.

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 02 paź 2006, 0:49

Casilias - kilka fantastycznych parad co zapobiegło porażce ALE zawinił Iker przy pierwszym golu zle wybijajac piłke :!:

Mejia - na początku nerwowy, potem było lepiej troszke, ale pierwszy skład Realu to dla niego za wysoko zdecydowanie, przegrał kilka pojedynków z Petrowem przez co moglło byc groznie

Ramos - radził sobie na początku, głupio zarobił zółtą kartkę kwestia czy faulował Torresa jest sporna dla mnie Torres ewidentnie symulował, ogólnie Sergio nie za dobrze, brak zrozumienia z Cannavaro na całej lini

Cannavaro - grał nawet poprawnie, efektowna przewrotka która zainicjowała grozna akcje zakonczoną niedojscie do pilki Reyesa nie umniejsze tego ze wogóle nie umie sie zgrać z Ramosem

R. Carlos - z przodu i z tyłu widoczny ale co z tego, gole z wolnych w wykonaniu Carlosa to juz chyba historia, zdecydowanie powinien ostatni sezona grać na SB

Diarra- kilka kluczowych odbiorów kilka głupich strat, niezle zagrał malijczyk szczególnie wtedy gdy przyszło bronić wyniku w ostanich 20min

Emerson - chyba najlepszy w szeregach Reau dzisiaj świetnie pracował w środku pola a i z przodu zagrał bardzo dobrze, jednak rozgrywać on nigdy nie bedzie

Guti - kapitalna asysta przy golu Raula, taka jakby od niechcenia granie uniemożliwili mu gracze Atletico co miało ten sens ze bez Gutiego i Reyesa gra do przodu Realu nie istnieje

Raul - świetny, ważny gol ale to jednak strasznie "ciche" spotkanie naszego kapitana

Reyes - kolejny świetny mecz, szarpał strzelał dryblował, odbierał walczył biegał, nieszcześliwa czerwien dla Ramosa, wymusiła zejscie Jose

RVN - miał swoje szansy, nie szczególny mecz holendra beznadzieja próba strzału gdy Real wychodził z kontrą 3na3

rezerwowi:

R. Bravo - utrzymał wynik 1:1 zastapił Ramosa na srodku obrony zagrał nawet niezle, powinien dostać wiecej szans do Capello

Beckham - nawet najwieksi zwolenicy talentu anglika powinni sie obudzic i powiedziec sobie "temu panu w takiej formie" dziekujemy jesli bedzie wiecej takich meczy Davida a zarząd przedłóży z nim kontrakt bedzie to głupotą roku ( gole z rzutów wolnych Beckhama to juz historia)

Ronaldo - nie ma co komentować, ponieważ powraca dopiero po kontuzji ale ładnie wymusił faul w końcówce przed polem karnym

Capello - bład w selekcji R. Bravo winien grać obok Cannavaro za to Ramos na boku, Robinho powinien grać za Gutiego albo Diarre/Emersona
na plus liczymy przyanjmniej nie przegrał :?

Torres - dla mnie anty-bohater nic nie pokazał oprócz "teatralnego upadku"

Sędzia - przerosło go to spotkanie w LM nikt by nie pozwolił zeby piłkarze jednej drużyny polowali na jednego piłkarza drugiej drużyny na Gutim było okol 5 żóltych kartek dla graczy Atletico, "przespał" faul Carlosa na Aguero, dał sie nabrać na upadek Torresa

Ogólnie o meczu: mecz ustawiła kartka dla Ramosa, do 35 minuty Real nie grał nic, potem zaczał grać coraz lepiej, po przerwie nacierał zdecydowanie na gorzej grające Atletico by od kartki Sergio bronić juz tylko wyniku :?

Awatar użytkownika
Asteniu
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1052
Rejestracja: 06 sty 2005, 22:59
Reputacja: 7
Lokalizacja: Racibórz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Asteniu » 02 paź 2006, 1:50

brylancik pisze: Maxi Lopezem
A taki zawodnik gral bo jakos go nie zauwazylem. Piszcie poprawnie bo juz ktorys raz widze ze myli sie zawodnika, a Maxi Rodrigueza chyba juz wiekszosc zna.

Co do spotkania to Atleico bylo lepsze. Real do 37 minuty nic nei gral pozniej troch lepiej, ale mial malo groznych akcji. Szkoda 90 minuty, El Kuna przerosla mlodziencza fantazja, powinnien to strzelic i bylo by 1-2. Szkoda takze sytacji Maniche z 30 minuty bo gdyby wtedy strzelil bylo by 2-0 i mozliwe po meeczu.


AUPA ATLETI !!!

Premo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 698
Rejestracja: 09 sty 2006, 21:55
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kłodzko

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Premo » 02 paź 2006, 7:29

RealFan pisze: Capello zawsze słynął z tego, że nie stosuje wielkich rotacji w składzie. Ma w kadrze tzw. "pewniaków" do gry i raczej nie spodziewałbym się aby nagle w ofensywie zaszły wielkie zmiany personalne Wink
Niby tak, ale patrz.
"Mamy grupę dwudziestu piłkarzy i w następnych meczach będziemy stosować rotację". :P
dawidi17 pisze:Martwi mnie trochę to, że Robson nie gra.
Mnie też to martwi, ale cóż można poradzić. Chłopak ma duży potencjał, jak Capello go wpuszczał na drugą połowę to nie zawodził i w ogóle brakuje mi tych jego rowerków... :cry: Też myślę, że powinien grać za Emersona, ale to jest mało prawdopodobne, żeby tak się stało. Dobrze wiemy, że to ulubieniec Capello.

Co do meczu. Cieszy dobra postawa Raula i Guti może pokazałby coś więcej, gdyby go tak nie kosili. Tyle.

A Torres rzeczywiście symulował? Bo widziałem tylko raz tą sytuację, bez powtórki.

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 02 paź 2006, 11:24

Mimo wszystko mozna kilka pozytywow wyciagnac z tego meczu.
1. Atletico nawet kiedy bedzie sie skladalo z samych mistrzow swiata raczej z Realem nie wygra, bo ma po prostu pecha, tudziez Opatrznosc razem z caudillo czuwaja nad Realem, a na dodatek postawili w bramce Ikera.
2. Torres Realowi bramki strzela pewnie tylko na playstation.
3. Iker - pogloski i prognozy o szybkim oddaniu tytulu najlepszego bramkarza swiata byly nieco przedwczesne (oby).
4. Guti i Raul zagrali dobre spotkania. Ten drugi moze mniej, ale bramke strzelil. Gutek z kolei poprawnie kierowal ofensywa, gdyby sedzia byl nieco bardziej myslacy to Atletico nie powinno skonczyc w "11". No i asysta, wiec tez na +. Choc oczywiscie to jeszcze nie to na miare Realu i na miare oczekiwan kibicow. Ale jesli nie masz tego co lubisz...
5. Jest skutecznosc :lol: Wczoraj 3 sytuacje - jeden gol :P

No i to tyle. Dalej juz gorzej. Atletico bylo lepsze i powinno wygrac, ale nie potrafili strzelic bramki wiecej, wiec nie wygrali. I dobrze. Oczywiscie mozna mowic, ze w koncu Real, u siebie, wicelider tabeli, itd. itd. ale patrzac na sklad Atleti, porownujac poprzednich rywali obu klubow mozna sie bylo obawiac. I obawialem sie. Gra Realu wygladala jak to ostatnio bywa najczesciej, czyli nijak. Defensywa miala byc nie do przejscia, a jak bylo nie trzeba mowic. Emerson z Diarra mieli rozbijac srodek rywali, a rozbijali jedynie ataki Realu dosc dziwnymi zagraniami. Ofensywa - do momentu zejscia Gutiego jeszcze jako tako bylo, po wejsciu Becksa - :? Reyes jak zwykle szarpal, ale wychodzilo mu tez mniej niz w poprzednich spotkaniach, a poza tym sam wiele nie zdziala. A Real chwilami wygladal tak, jakby pierwszy raz ze soba grali, a na boisku nie bylo druzyny tylko 11 obcych ludzi.
Ogolnie to lipa i nastepne mecze nie wygladaja zbyt optymistycznie. A GD za trzy tygodnie... Z taka gra bedzie powtorka sprzed roku.

Hala Madrid!

Awatar użytkownika
mihalinho
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 220
Rejestracja: 19 cze 2006, 23:46
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ciećmanija

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mihalinho » 02 paź 2006, 12:56

Krzysztof Jarzyna pisze:Jest skutecznosc Wczoraj 3 sytuacje - jeden gol
I w tym przypadku sprawdza sie stare piłkarskie porzekadło, że szczęście sprzyja lepszym.
Real miał 100% skuteczności - jedna sytuacja jeden gol.
Krzysztof Jarzyna pisze:Reyes jak zwykle szarpal
Niepodważalnie był najlepszym piłkarzem meczu. Bardzo się starał, lecz niezorganizowanie drużyny zniweczyło jego wysiłek.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 02 paź 2006, 13:09

brylancik pisze:Jeśli chodzi o bramkę to zawalił Ramos który przegrał pojedynek główkowy z niższym Maxi Lopezem
Jesli chodzi juz o Maxi Lopeza to jest on raczej wyzszy od Ramosa, tylko problem w tym, ze on w Atletico nie gra, a w Mallorce wiec nie wiem jak go dostrzegłes na boisku.

dawdi17
Skład B
Skład B
Posty: 104
Rejestracja: 05 cze 2006, 22:10
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dawdi17 » 02 paź 2006, 14:54

A taki zawodnik gral bo jakos go nie zauwazylem. Piszcie poprawnie bo juz ktorys raz widze ze myli sie zawodnika, a Maxi Rodrigueza chyba juz wiekszosc zna.

Co do spotkania to Atleico bylo lepsze. Real do 37 minuty nic nei gral pozniej troch lepiej, ale mial malo groznych akcji. Szkoda 90 minuty, El Kuna przerosla mlodziencza fantazja, powinnien to strzelic i bylo by 1-2. Szkoda takze sytacji Maniche z 30 minuty bo gdyby wtedy strzelil bylo by 2-0 i mozliwe po meeczu.
Ciekawe myślenie. Gdyby Ruud wykorzystał sytuację to by było 2:1, gdyby Reyes doszedł do piłki byłoby 3:1... gdyby Casillas przebiegł całe boisko i strzelił bramkę to byłoby 4:1 i pewnie byłoby po mecz. Super myślenie, nie ma co koleś.
Emerson - chyba najlepszy w szeregach Reau dzisiaj świetnie pracował w środku pola a i z przodu zagrał bardzo dobrze, jednak rozgrywać on nigdy nie bedzie
To był żart? Koleś, który nic nie pokazuje od początku sezonu. W okresie przygotowawczym coś grał, panował w środku, a teraz? Nic i tylko miejsce w kadrze się marnuje... dla Robinho.
Ramos - radził sobie na początku, głupio zarobił zółtą kartkę kwestia czy faulował Torresa jest sporna dla mnie Torres ewidentnie symulował, ogólnie Sergio nie za dobrze, brak zrozumienia z Cannavaro na całej lini
Bo choćby nie wiem jak się starać to Ramos jest prawym obrońcą. To tak jakby z Carlosa zrobić stopera :D
R. Carlos - z przodu i z tyłu widoczny ale co z tego, gole z wolnych w wykonaniu Carlosa to juz chyba historia, zdecydowanie powinien ostatni sezona grać na SB
Beckham - nawet najwieksi zwolenicy talentu anglika powinni sie obudzic i powiedziec sobie "temu panu w takiej formie" dziekujemy jesli bedzie wiecej takich meczy Davida a zarząd przedłóży z nim kontrakt bedzie to głupotą roku ( gole z rzutów wolnych Beckhama to juz historia)
Histroria, historia... A Reyes też wczoraj bramki z wolnego nie trafił... Historia? Kolego rzut wolny to nie jest rzut karny.

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 02 paź 2006, 20:14

Jesli chodzi juz o Maxi Lopeza to jest on raczej wyzszy od Ramosa, tylko problem w tym, ze on w Atletico nie gra, a w Mallorce wiec nie wiem jak go dostrzegłes na boisku
Ehh... dobrze wiesz o kogo mi chodziło. Oczywiście o Maxi Rodrigueza... Jeśli nie zdoałałeś się kapnąć to bardzo mi przykro i chyba ciężko fakty kojażysz :roll:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”