Giro d Italia - Strona 4

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
Awatar użytkownika
maciejdas26
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 477
Rejestracja: 29 gru 2004, 23:06
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gostyń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciejdas26 » 13 maja 2005, 19:41

Też Cię serdecznie pozdrawiam mam nadzieję że będziesz tutaj częściej.Fajnie że dołączają się inni fani kolarstwa.Widze ze potrzebne to było na forum.
co do Giro moim faworytem jest Gilberto Simoni albo Stefano Garzelli.W tych dwóch zawodnikach upatruje zwycięzce ale zobaczymy.Okey co do pisania dobrze jak wejdą w gory to będę pisał więcej, jak tylko czas mi pozwoli na ogladanie na Eurosporcie.
jeszcze raz Cię Revan pozdrawiam.

Awatar użytkownika
maciejdas26
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 477
Rejestracja: 29 gru 2004, 23:06
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gostyń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciejdas26 » 14 maja 2005, 10:38

soorki że zaraz po sobie ale dzisiaj nie mam czasu na oglądanie Giro jakby ktoś mógł napisać kto wygrał byłbym wdzięczny a jeżeli nie to wyniki podam wieczorem.

Awatar użytkownika
Uchi_
Polski Przyjaciel Piwa
Posty: 2127
Rejestracja: 17 maja 2004, 12:39
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Uchi_ » 14 maja 2005, 10:46

Ja na 100% nie wiem, ale jako, że nie dane mi było zobaczyć finiszu dwóch ostatnich etapów, to jednak zostanę w domu...
Dzisiejszy etap będzie wiódł z Grossetto do Pistoi, i jego długość to 211 km...a więc kolejny długi etap

Obrazek

Awatar użytkownika
revan
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 163
Rejestracja: 22 mar 2005, 23:33
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: revan » 14 maja 2005, 18:37

Dzisiejszy etap przebiegał w ten sposób, że przez większość czasu na czele utrzymywała się grupka 21-osobowa grupka w której składzie znajdował się nasz Darek Baranowski. W pewnym momencie rzeczona grupka uzyskała nad peletonem nawet 13 minut przewagi. Niestety zasadnicza grupa przyspieszyła i praktycznie dogoniła wszystkich uciekinierów, za wyjątkiem Hiszpana Koldo Gila Pereza, który zdołał odskoczyć grupce faworytów, bowiem do mety peleton dojechał podzielony. Polski zawodnik zajął na dzisiejszym etapie 34 miejsce ze stratą 1 min 36 s do triumfatora, Sylwester Szmyd był 77 - strata 6 min 5 s. Nowym liderem został Danilo Di Luca. Oto wyniki 7 etapu:

1 Koldo Gil Perez (ESP) Liberty Seguros 05:08:17
2 Damiano Cunego (ITA) Lampre-Caffita +0:20
3 Danilo Di Luca (ITA) Liquigas-Bianchi +0:20
4 Mirko Celstino (ITA) Domina Vacanze +0:20
5 Patrice Halgand (FRA) Credit Agricole +0:20
6 Sandy Casar (FRA) Francaise des Jeux +0:20
7 Matthias Kessler (GER) T-Mobile +0:20
8 Christophe Brandt (BEL) Davitamon-Lotto +0:20
9 Paolo Savoldelli (ITA) Discovery Channel +0:20
10 Theo Eltink (NED) Rabobank +0:20
11 Ivan Parra (COL) Selle Italia +0:20
12 Marco Fertonani (ITA) Domina Vacanze +0:20
13 Gilberto Simoni (ITA) Lampre-Caffita +0:20
14 Evgeni Petrov (RUS) Lampre-Caffita +0:27
15 Laurent Lefevre (FRA) Bouygues Telecom +0:31
16 Jose Rujano Guillen (VEN) Selle Italia +0:31
17 Michele Scarponi (ITA) Liberty Seguros +0:47
18 Marzio Bruseghin (ITA) Fassa Bortolo +0:50
19 Emanuele Sella (ITA) Ceramica Panaria +0:50
20 Daniel Atienza (ESP) Cofidis +0:50

I jeszcze generalka:

1 D. Di Luca Liquigas-Bianchi 035:06:41
2 D. Cunego Lampre-Caffita + 000:00:26
3 M. Celestino Domina Vacanze + 000:00:54
4 G. Simoni Lampre-Caffita + 000:00:54
5 D. Cioni Fassa Bortolo + 000:01:06
6 S. Garzelli Liquigas-Bianchi + 000:01:14
7 M. Ardila Davitamon-Lotto + 000:01:15
8 M. Scarponi Liberty Seguros + 000:01:16
9 P. Savoldelli Discovery Channel + 000:01:26
10 I. Basso CSC + 000:01:27
11 C. Moreni Quickstep + 000:01:31
12 P. Bettini Quickstep + 000:01:33
13 E. Sella Panaria + 000:01:44
14 L. Mazzanti Panaria + 000:01:49
15 A. Noè Liquigas-Bianchi + 000:01:53
16 M. Kessler T-Mobile + 000:02:06
17 H. Zubeldia Agirre Euskadi + 000:02:13
18 G. Caruso Liberty Seguros + 000:02:19
19 S. Honchar Domina Vacanze + 000:02:23
20 M. Bruseghin Fassa Bortolo + 000:02:25

A jutro czasówka z Lamporecchio do Firenze (41,5 km). Stawiam na Honchara, chociaż kto wie co to będzie. Sądząc z profilu mniej więcej w połowie etapu jest ciekawa górka która może zadecydować.

Awatar użytkownika
maciejdas26
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 477
Rejestracja: 29 gru 2004, 23:06
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gostyń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciejdas26 » 14 maja 2005, 21:43

dzięki REVAN za opisanie dzisiejszego wyniku.widzę że dużo się działo dzisiaj na Giro.Jutro też raczej nie będę miał czasu oglądać Giro bo w weekendu wolę oglądać mecze piłkarskie ale w Tygodniach będę opisywał ze szczegółami.
co do dzisiejszego etapu widze ze bardzo aktywni są Cunego ,Di Luca oraz koldo Gil Perez zawsze ich było widać.O widzę że mój faworyt do wygranej już w generalce już 4.Gilberto Simoni.Chciałbym aby wygrał cały wyścig.wielkie gratulacje dla Darka Baranowskiego za to co pokazuje na tegorocznym Giro.Pozdrawiam Kibiców Kolarstwa.

Awatar użytkownika
maciejdas26
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 477
Rejestracja: 29 gru 2004, 23:06
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gostyń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciejdas26 » 15 maja 2005, 17:49

Oto sprawozdanie z dzisiejszego etapu
Jazda indywidualna na czas.
Amerykanin David Zabriskie (Team CSC) wygrał ósmy etap kolarskiego wyścigu Giro d'Italia - jazdę indywidualną na czas na dystansie 45 km między Lamporecchio a Florencją. Różową koszulkę lidera zachował Włoch Danilo Di Luca (Liquigas).


Na 27. miejscu, ze stratą 3 min. 5 sek. uplasował się Dariusz Baranowski. Sylwester Szmyd był 108. (strata 6 min. 10 sek.).

Awatar użytkownika
maciejdas26
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 477
Rejestracja: 29 gru 2004, 23:06
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gostyń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciejdas26 » 15 maja 2005, 20:41

maciejdas26 pisze:Oto sprawozdanie z dzisiejszego etapu
Jazda indywidualna na czas.
Amerykanin David Zabriskie (Team CSC) wygrał ósmy etap kolarskiego wyścigu Giro d'Italia - jazdę indywidualną na czas na dystansie 45 km między Lamporecchio a Florencją. Różową koszulkę lidera zachował Włoch Danilo Di Luca (Liquigas).


Na 27. miejscu, ze stratą 3 min. 5 sek. uplasował się Dariusz Baranowski. Sylwester Szmyd był 108. (strata 6 min. 10 sek.).
Oto Oficjalne wyniki 8 etapu: jazda ind. na czas, Lamporecchio - Florencja (45 km):

1. David Zabriskie (USA/Team CSC) - 58.31
2. Ivan Basso (Włochy/Team CSC) strata 17 s
3. Paolo Savoldelli (Włochy/Discovery Channel) 44
4. Marzio Bruseghin (Włochy/Fassa Bortolo) 48
5. Serhij Honczar (Ukraina/Domina Vacanze) 51
6. Władimir Karpiec (Rosja/Illes Balears) 1.07
7. Markus Fothen (Niemcy/Gerolsteiner) 1.15
8. Thomas Dekker (Holandia/Rabobank) 1.23
9. Jan Hruska (Czechy/Liberty) 1.34
10. Danilo Di Luca (Włochy/Liquigas) 1.35
11. Stefano Garzelli (Włochy/Liquigas) 1.56
..
16. Damiano Cunego (Włochy/Lampre) 2.24
18. Paolo Bettini (Włochy/Quick Step) 2.39
23. Gilberto Simoni (Włochy/Lampre) 2.52
27. Dariusz Baranowski (Polska/Liberty) 3.05
108. Sylwester Szmyd (Polska/Lampre) 6.10

klasyfikacja generalna:

1. Di Luca - 36:06.47
2. Basso strata 9 s
3. Savoldelli 35
4. Cunego 1.15
5. Dario Cioni (Włochy/Liquigas) 1.27
6. Garzelli 1.35
7. Bruseghin 1.38
8. Honczar 1.39
9. Fothen 2.10
10. Simoni 2.11
..
29. Baranowski 5.08
76. Szmyd 18.50

Awatar użytkownika
Uchi_
Polski Przyjaciel Piwa
Posty: 2127
Rejestracja: 17 maja 2004, 12:39
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Uchi_ » 15 maja 2005, 21:55

Brawo Darek, spory awans bo o 12 miejsc...znów nie miałem okazji zobaczyć całego etapu, ale co nie co widziałem...ładna jazda Zabriskie, szkoda, że nie wygrał Basso, który po połówce był lepszy...Cieniutko Simoni :O

Jutro etap krótki, z Florencji do Ravenny o długości 139 km...
Obrazek


Mam pytanko...podobno Basso nie wystartuje na Tour'ze ? :( Dziś słyszałem jak Jaroński mówił, i troche się zmartwiłem, ale z drugiej strony trudno wytrzymać trudy tak 2 wielkich wyścigów w 2 miechy :?

Awatar użytkownika
maciejdas26
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 477
Rejestracja: 29 gru 2004, 23:06
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gostyń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciejdas26 » 16 maja 2005, 9:57

Oto bardziej szczegółowe informacje ze wczorajszego etapu i o faworytach.
Ostatni raz etap, a przy okazji i cały wyścig kończył się we Florencji w 1989. Była to również jazda indywidualna na czas. Wygrał ją w imponującym stylu Polak Lech Piasecki, pokonując drugiego na mecie, sławnego Greg'a LeMond'a o przeszło minutę!

Tym razem, po 16 latach najlepszy okazał się w tym pięknym mieści Amerykanin David Zabriskie. Ma on polskie korzenie. Jego przodkowie - Zabrzeżyńscy byli jednymi z pierwszych Polaków w Ameryce. Później trudne dla obcokrajowców do wymówienia nazwisko zmieniono na Zabriskie.

Nieco niespodziewanie, najlepiej z faworytów do zwycięstwa w całym wyścigu wypadł Ivan Basso(2. miejsce / +17"). Tym samym mieliśmy na czele tego etapu dwóch kolarzy duńskiej grupy CSC.

Tuż za nim uplasował się Paolo Savoldelli (Discovery) (+44" do Zabriskie'go i 27" straty do Basso).

Zdaje się, że pierwszoplanowej roli nie odegra we Włoszech Ukrainiec Honczar, który, choć uchodzi za jednego z najlepszych specjalistów od jazdy indywidualnej na czas był dziś 5. i stracił 51" do zwycięzcy i 34" do Basso. Na dokładkę nie zanosi się na to, by Ukrainiec miał brylować w górach, bowiem już wczoraj stracił półtorej minuty do Cunego.

Warte uwagi jest chyba 10. miejsce Danilo Di Luci, który wypadł w czaówce wybitnie, jak na zawodnika specjalizującego się w klasykach. Cóż, różowa koszulka dodaje sił.

Dość przyzwoicie wypadli liderzy ekipy Liquigas - Garzelli i Cioni, uzyskując taki sam czas (Garzelli 11. i Cioni 12. miejsce; 1'56" do Zabriskiego i 1'39" do Basso.)

Natomiast o strategii grupy Lampre można delikatnie powiedzieć, że nie postawili na czasówki. Zobaczymy, może Simoni i Cunego wypadną lepiej w górach. Próby w Toskanii nie zaliczą jednak do najlepszych - Damiano Cunego był 16. i stracił 2'24" do Zabriski'ego i 2'07" do Basso. Zaś Gilberto Simoni zajął 23. lokatę ze stratą 2'52" do triumfatora tej samotnej próby i 2'35" do Basso.

Awatar użytkownika
maciejdas26
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 477
Rejestracja: 29 gru 2004, 23:06
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gostyń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciejdas26 » 16 maja 2005, 15:48

Soorki że zaraz po sobie ale mam trochę informacji o dzisiejszym 9 etapie
oto one
9. etap to zaledwie 139km i na dodatek w przeddzień dnia przerwy w wyścigu. Pomimo apenińskiego podjazdu, o zwycięstwo winni dziś walczyć sprinterzy z jakże pechowym Alessandro Petacchi'm na czele.

Etap ten zaczyna się we Florencji, a więc w regionie Toskania i prowadzi do Rawenny w Emilii - Romanii. Jedyną trudnością na trasie będzie (być może niedoceniany - zaledwie III kategoria) dość wczesny podjazd w Apeninach pod Przełęcz Muraglione :
Passo del Muraglione : 51,2 km od startu; III kategoria; wysokość 907 m n.p.m.; przewyższenie 503 m; długość 8,5km; średnie nachylenie 5,92 %.
Potem nastąpią długie zjazdy i będzie już płasko prawie do samej mety.

Awatar użytkownika
maciejdas26
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 477
Rejestracja: 29 gru 2004, 23:06
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gostyń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciejdas26 » 16 maja 2005, 17:11

maciejdas26 pisze:Soorki że zaraz po sobie ale mam trochę informacji o dzisiejszym 9 etapie
oto one
9. etap to zaledwie 139km i na dodatek w przeddzień dnia przerwy w wyścigu. Pomimo apenińskiego podjazdu, o zwycięstwo winni dziś walczyć sprinterzy z jakże pechowym Alessandro Petacchi'm na czele.

Etap ten zaczyna się we Florencji, a więc w regionie Toskania i prowadzi do Rawenny w Emilii - Romanii. Jedyną trudnością na trasie będzie (być może niedoceniany - zaledwie III kategoria) dość wczesny podjazd w Apeninach pod Przełęcz Muraglione :
Passo del Muraglione : 51,2 km od startu; III kategoria; wysokość 907 m n.p.m.; przewyższenie 503 m; długość 8,5km; średnie nachylenie 5,92 %.
Potem nastąpią długie zjazdy i będzie już płasko prawie do samej mety.
Zwycięzcą 9 etapu jest Alesandro Petacchi

dzisiaj etap sprinterski .Jedyną premię górską wygrał Christiensen z Quick-Step przed Kraussem.Przewaga po premi górskiej uciekających trzech kolarzy to Christiensen Krauss i Baumann.Na 85 kmjechało już 2 kolarzy Baumann miał defekt roweru.Śmiesznie było parę razy najpierw Baumann wyjechał z trasy koło jakiegoś budynku się zatrzymał a Christiansen wjechał by w zaparkowany samochód.
Na 75 km przewaga uciekających kolarzy wynosiła 2.40 nad peletonem cały czas potem malała.Na 33 km była premia InterGiro który jako 1 wygrał Krauss przed Christiensenem pierwszy z peletonu był Stefano Zanini.Na 20 km peleton dogonił uciekających kolarzy.
Pózniej były ataki (tredd Wilson i Raffaele Illiano) ale szybko peleton doganiał.Do końca było wspaniała walka i po pięknym finiszu drużyny Fassa Bortolo zwyciężył wielki faworyt sprinteru Alesandro Petacchi
Liderem nadal jest Danillo DiLuca

Awatar użytkownika
maciejdas26
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 477
Rejestracja: 29 gru 2004, 23:06
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gostyń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciejdas26 » 16 maja 2005, 17:14

maciejdas26 pisze:
maciejdas26 pisze:Soorki że zaraz po sobie ale mam trochę informacji o dzisiejszym 9 etapie
oto one
9. etap to zaledwie 139km i na dodatek w przeddzień dnia przerwy w wyścigu. Pomimo apenińskiego podjazdu, o zwycięstwo winni dziś walczyć sprinterzy z jakże pechowym Alessandro Petacchi'm na czele.

Etap ten zaczyna się we Florencji, a więc w regionie Toskania i prowadzi do Rawenny w Emilii - Romanii. Jedyną trudnością na trasie będzie (być może niedoceniany - zaledwie III kategoria) dość wczesny podjazd w Apeninach pod Przełęcz Muraglione :
Passo del Muraglione : 51,2 km od startu; III kategoria; wysokość 907 m n.p.m.; przewyższenie 503 m; długość 8,5km; średnie nachylenie 5,92 %.
Potem nastąpią długie zjazdy i będzie już płasko prawie do samej mety.
Zwycięzcą 9 etapu jest Alesandro Petacchi

dzisiaj etap sprinterski .Jedyną premię górską wygrał Christiensen z Quick-Step przed Kraussem.Przewaga po premi górskiej uciekających trzech kolarzy to Christiensen Krauss i Baumann.Na 85 kmjechało już 2 kolarzy Baumann miał defekt roweru.Śmiesznie było parę razy najpierw Baumann wyjechał z trasy koło jakiegoś budynku się zatrzymał a Christiansen wjechał by w zaparkowany samochód.
Na 75 km przewaga uciekających kolarzy wynosiła 2.40 nad peletonem cały czas potem malała.Na 33 km była premia InterGiro który jako 1 wygrał Krauss przed Christiensenem pierwszy z peletonu był Stefano Zanini.Na 20 km peleton dogonił uciekających kolarzy.
Pózniej były ataki (tredd Wilson i Raffaele Illiano) ale szybko peleton doganiał.Do końca było wspaniała walka i po pięknym finiszu drużyny Fassa Bortolo zwyciężył wielki faworyt sprinteru Alesandro Petacchi
Liderem nadal jest Danillo DiLuca
oto wyniki :
1. Alessandro Petacchi (ITA) Fassa Bortolo
2. Paolo Bettini (ITA) Quick Step
3. Aurelian Clerc (SUI) Phonak
4. Robbie Mc Ewen (AUS) Davitamon Lotto
5. Erik Zabel (GER) T - Mobile
6. Paride Grillo (ITA) Ceramica Panaria
7. Isaac Galvez Lopez (SPA) Illes Balears
8. Robert Forster (GER) Gerolsteiner

Awatar użytkownika
Uchi_
Polski Przyjaciel Piwa
Posty: 2127
Rejestracja: 17 maja 2004, 12:39
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Uchi_ » 16 maja 2005, 19:13

Oto klasyfikacja generalna...
1. Danilo Di Luca (Włochy/Liquigas) 39:22.19
2. Ivan Basso (Włochy/Team CSC) strata: 9
3. Paolo Savoldelli (Włochy/Discovery Channel) 35
4. Damiano Cunego (Włochy/Lampre) 1.15
5. Dario Cioni (Włochy/Liquigas) 1.27
6. Stefano Garzelli (Włochy/Liquigas) 1.35
7. Marzio Bruseghin (Włochy/Fassa Bortolo) 1.38
8. Serhij Honczar (Ukraina/Domina Vacanze) 1.39
9. Markus Fothen (Niemcy/Gerolsteiner) 2.10
10. Gilberto Simoni (Włochy/Lampre) 2.11
...
29. Baranowski 5.08
75. Szmyd 18.50



Noo, wkońcu pierwsze zwycięstwo Petacchiego, któremu bardzo się należało, ale ten Giro mimo wszystko nieudane dla niego :wink:

Obrazek

Awatar użytkownika
revan
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 163
Rejestracja: 22 mar 2005, 23:33
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: revan » 16 maja 2005, 20:40

Dzięki za szczegółowe relacje z etapów. Co do czasówki to zaskoczył mnie ten Amerykanin. Kojarzę gościa z zeszłorocznej Vuelty, kiedy wygrał etap po bardzo długiej ucieczce, co pozwalało przypuszczać, że dobrze jeździ na czas. Ale nie sądziłem, że stać go na zwycięstwo w wielkim tourze :shock: . Mój faworyt na wczorajszym etapie-Honchar nieco zawiódł, ale uprzedzałem o tej górce. Cunego i Simoni nieszczególnie. Cóż generalka na dziś dzień wygląda ciekawie - nieduże róznice, co zwiastuje spore emocje. No a dziś pierwsza wygrana Petacchiego w tegorocznym Giro - nie do uwierzenia, gdy weźmiemy pod uwagę jego wynik z zeszłego roku (o ile pamiętam to chyba 9 triumfów). Ale jeszcze będzie miał kilka szans. Mój faworyt na dzisiaj do zwycięstwa w generalce to Savoldelli, groźny będzie też Basso. Swoją drogą to Ivan chyba po raz pierwszy priorytetowo traktuje Giro, bo w poprzednich latach jeździł zawsze Tour. A jak go nie będzie na Wielkiej Pętli to wielka szkoda. Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Uchi_
Polski Przyjaciel Piwa
Posty: 2127
Rejestracja: 17 maja 2004, 12:39
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Uchi_ » 16 maja 2005, 23:13

Moim faworytem Giro, a raczej człowiek który chciałbym, żeby go wygrał to z czołówki zdecydowanie Ivan Basso...Pamiętam jak w 2004 był jednym z zagrożeń (o ile takie w ostatnich latach istniały) Lance'a w TdF...Ogólnie dobry czasowiec, i dobrze jeździ po górach...Teraz dzień przerwy...Kolarze zregenerują siły, bo zbliżają się Dolomity i tu dopiero wyjdzie kto ma 'kolarskie jaja'...Osobiście jestem wielkim fanem górskich etapów, bo wtedy dzieją się najlepsze rzeczy, wychodzi cała klasa zawodnika, oraz praktycznie nigdy cały peleton nie dojeżdża do mety ( Pireneje i Alpy w TdF rulezz)...Etapy w których jest np. 10 grupek, pod wysokie góry są niezapomniane :)...Dlatego teraz się będzie działo w Giro :) Pozdrawiam dwóch pozostałych fanów kolarstwa :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”