Heko Czermno (zbiorczy) - Strona 4

Piłka nożna w Polsce: Ekstraklasa, 1 Liga, 2 Liga, Puchar Polski | Zawodnicy i kluby (Legia Warszawa, Lech Poznań, Wisła Kraków, ŁKS Łódź, Widzew Łódź) | Reprezentacja Polski | Polscy Kibice, Oprawa meczowa | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z polską piłką nożną.
Stretastor
Junior
Junior
Posty: 11
Rejestracja: 07 mar 2005, 11:43
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Stretastor » 03 cze 2005, 23:29

Ekstraklasa po mojemu rok ino 2006/2007(czyt. sezon):
1.Heko Czermno
2.Amica Wronki
3.Groclin Grodzisk Wlkp

Wisełka K.& Legia W. poza europejskimi pucharami a reprezentowac Nas beda piekne wsie polskie. 8)
A tak na poważnie to ja coś dołącze skoro lubicie sie powolywac na gazety:

Nie dla wsi liga?
HEKO: Mariak - Baliński (81 Zawadzki),Walęciak. Kardas, Matuszczyk - Cheda, Gondzia (37 Zimoch), Zawistowski, Pluta (71 Zachnik) - Kanarski (71 Chodor),Stępień, Trener; Dec.
KMITA: Różalski - Krauz, Łuszczek, Duda, D. Gawęcki - Bębenek (87 Łącz), A. Lizak (70 P. Gawęcki), Giza, Filipczak (75 J. Lizak) - Czerwiec, Zawadzki. Trener: Wójtowicz.
Sędziował: Zwierz (Warszawa),
Żółte kartki: Matuszczyk (HEKO), Bębenek (Kmita).
Widzów: 400.

Trudno dziwić się takim ludziom jak prezes i właściciel drużyny Heko, Henryk Konieczny, że myślą o tym, by rzucić futbol w diabły. Wczoraj po meczu z Kmitą, Konieczny już nawet nie miał siły mówić, bo był zdruzgotany. Nie ma bowiem wątpliwości, że jego drużyna, na którą wykłada własne, niemałe przecież pieniądze, została ewidentnie skrzywdzona przez sędziego Michała Zwierza z Warszawy i jego asystentów. W drugiej połowie gdy gospodarze łapali już wiatr w żagle, odgwizdywał im spalone, choć ich nie było, nie podyktował rzutu karnego za faul na Grzegorzu Chedzie w 65 minucie, choć półgodziny wcześniej nie zawahał się puścić akcję, po której goście zdobyli gola ze spalonego. W futbolowym środowisku już krążą plotki, że niektórzy nie chcą pozwolić, by na wsi, czyli liczącym 800 mieszkańcó Czermni była 2 liga. W każdym razie zwolennicy tej spiskowej teorii w sobotę dostali do ręki kolejny argument bo sędzia w czermnie gwizdał dla gospodarzy wyjątkowo nieprzychylnie.

Źródło: Echo Dnia


Familiada

W Polsce Jest kilka miejscowości o nazwie Czermno, ale od pewnego czasu, ta najmniejsza, leżąca między Końskimi I Piotrkowem Trybunalskim i licząca zaledwie 1200 mieszkańców, jest najbardziej znana. Do niedawna z fabryki owiewek samochodowych, a od kilku miesięcy z powodu klubu Heko, który walczy o awans do drugiej ligi.

Zarówno klub jak i fabryka należą do Henryka Koniecznego, którego rodzice pochodzili z Czermna i gdzie zostawili w spadku kawał ziemi. Tak zaczyna się opowieść o człowieku, któremu po sukcesie finansowym, zamarzyły się też laury sportowe i jest na na|lepszej drodze do realizacji celu.

Owiewki i opony
Firma Heko od kilkunastu lat produkuje owiewki, a jej właściciel na tym interesie zarobił grube miliony. Z wiadomych względów nie zdradza posiadanej fortuny, ale z chęcią opowiada o wczasach w Rumunii, gdzie po raz pierwszy zobaczył zamontowany do okna plastik. Zakupił kilka egzemplarzy, przywiózł do Warszawy i wraz z żoną Mariolą rozpoczął drobną produkcję, Z czasem założył w Czermnie fabrykę, która zatrudnia blisko dwieście osób i produkuje owiewki do 950 modeli samochodów.
- Po pracy wiele osób chodziło pokopać piłkę na pobliskich polach - wspomina prezes Konieczny. - Byli nawet nieźle zorganizowani, ale brakowało sprzętu. Zdecydowałem się pomóc, kupując najpotrzebniejsze rzeczy i meldując drużynę w B klasie.

Klub przyjął oczywiście nazwę Heko, od inicjałów właściciela, prezesa i sponsora w jednej osobie. Jednak zanim nowopowstały zespół przystąpił do ligowej rywalizacji, zagrał mecz z drużyną Reszty Świata, która składała się z zawodników z okolicznych miejscowości, między innymi Woli Szkuckiej i Falkowa. Patronat nad wydarzeniem objęła pani Mariola. I mimo, że Heko wyraźnie przegrało, pani prezes była zachwycona frekwencją na okolicznych drzewach i pagórkach. Niektórzy przynieśli nawet opony, by nie siedzieć na gołej ziemi.

Żona prezesa jeszcze bardziej ucieszyła się, gdy mąż obiecał, że stworzy w Czermnie zawodowy klub i pokaże małżonce, jak wygląda poważna piłka. W 1998 roku zgłoszono zespół do rozgrywek, z boiska przepędzono bydło i rozpoczęto budowę obiektów oraz stadionu.

Zupełnie nieoczekiwanie zespół amatorów zaczął wygrywać mecz za meczem. I rok w rok awansował o ligę wyżej. O klubiku z Czermna mówiono w regionie coraz lepiej, ale w dalszym ciągu nikt nie brał poważnie planów Koniecznego. Piłkarze i działacze musieli wysłuchiwać ironicznych komentarzy na temat własnej miejscowości, a wieśniaki to jedno z najłagodniejszych określeń.

- Co z tego, że jesteśmy ze wsi - mówi Konieczny. - Znam wielu ludzi, którzy urodzili się w mieście, ale zachowują gorzej od ludzi z prowincji. Dawniej słowo wieśniak trochę bolało, a teraz nie zwracam na to uwagi.

Szczególnie cięci na wiejski klubik byli lokalni rywale z Końskich, którzy w rozgrywkach czwartej ligi przyjechali na derby. - Kibice gości rozwiesili transparent: Jak świat światem, wieś nie wygra z powiatem, ale już do przerwy ich teoria legła w gruzach, bo przegrywali 0:2. Zamiast powalczyć o honor, wsiedli do autokaru i obrażeni odjechali - wspominają w Czermnie. Sezon później miastowi z Końskich nie musieli już jeździć na wiochę, bo Heko awansowało do trzeciej ligi.

Spiker i gliniarz
W tym czasie trzonu zespołu nie stanowili już pracownicy fabryki, lecz piłkarze sprowadzani przez Koniecznego z okolicznych miejscowości. Prezes zauważył, że majstrowie nie mają aż takich umiejętności, by walczyć z czwartoligowcami, więc zarządził transfery, które zaowocowały awansem. Mimo to pracownicy mile wspominają grę w okręgówce i niżej, ponieważ po wygranych meczach mieli piwo i kiełbaski oraz ciuchy Nike, które prezes odkupił od Polskiego Związku Pliki Nożnej.
Dzisiaj siedziba klubu przedstawia się imponująco. Piękny budynek, w którym mieści się prywatny gabinet prezesa, kuchnia, szatnie i pomieszczenia odnowy biologicznej. Szczególnie sauna i zaplecze medyczne są dumą Grzegorza Pawlika - kierownika klubu. - Nawet niektóre kluby pierwszoligowe nie mają takich warunków jak my - mówi dawny fachowiec od przepisów BHP w fabryce. Obecnie Pawlik, formalnie jako kierownik drużyny, odpowiedzialny jest niemal za wszystko,
- To wspaniała rzecz, że mogę w czymś takim uczestniczyć - mówi z zachwytem w glosie. - Nadal nie mieści mi się w głowie, że mamy tutaj profesjonalny klub, w którym jednak panuje rodzinna atmosfera i to nie tylko dlatego, że pan Henryk jest prezesem, a jego żona skarbnikiem, W swoje szczęście nie do końca wierzą również mieszkańcy Czermna, którzy dopiero przyzwyczajają się do wielkiej piłki. Wioska, która składa się ze stu domów, dopiero uczy się organizacji meczów, a przede wszystkim dopingu. Niektórzy mieszkańcy byli przerażeni, gdy w zeszłym roku po raz pierwszy zobaczyli sznury radiowozów i kibiców Kolportera Korony Kielce.
- Futbol powoli staje się u nas główną atrakcją - uważa kierownik. - Jest już nieźle, na niektórych meczach mamy nadkomplet, czyli półtora tysiąca widzów. To więcej niż liczy całe Czermno.
Jednak nawet jak cała miejscowość zleci się na mecz, to dopingu jakby nie było. To obecnie największa bolączka i prezesa, i kierownika. O głośną atmosferę na trybunach stara się również spiker - Stanisław Michalskl, na co dzień naczelnik sekcji kryminalnej w Końskich, ale na razie nie może się pochwalić zbyt dużymi sukcesami.

Trening z Barcą
Piłkarze należą do czołówki IV grupy trzeciej ligi i walczą o awans na zaplecze ekstraklasy. - Celem jest pierwsze miejsce, ale jeśli zajmiemy drugą lokatę i pokonamy któregoś z drugoligowców w barażu, to też wszyscy będą szczęśliwi - mówi Andrzej Dec, do 11 maja pierwszy trener.

Szkoleniowiec mieszka w pobliskiej Włoszczowej i codziennie dojeżdża 30 kilometrów. W Heko pracuje już znacznie dłużej, ale do ubiegłej wiosny był asystentem Zbigniewa Karbownika. Po serii gorszych wyników zajął jego miejsce, ale pracę w klubie musi godzić z nauką w Szkole Trenerów przy warszawskiej AWF, Ponieważ w tak ważnym momencie sezonu prezes uznał, że mało doświadczony jeszcze szkoleniowiec ma za dużo obowiązków, przesunął go do prowadzenia rezerw, a stanowisko trenera trzecioligowców powierzył Pawłowi Kowalskiemu, zwolnionemu raptem kilka dni wcześniej z Pelikana Łowicz.

- Naszym celem jest pozyskiwanie piłkarzy za darmo, ale muszą to być zawodnicy głodni sukcesu, którzy chcą coś osiągnąć w futbolu - twierdzi prezes. - U nas piłkarz ma nie tylko gwarancję gry w solidnym zespole, ale też zapewnioną opiekę medyczną i stabilizację finansową. Pieniędzy nie płacimy może wielkich, ale zawsze na czas.

O tym, że w Heko warto się promować pokazuje przykład Grzegorza Piechny i Jakuba Grzegorzewskiego. W zeszłym sezonie obaj występowali właśnie w Czermnie, a za kilka tygodni będą, już w barwach Korony Kielce, pierwszoligowcami. Mało tego, Piechna jest liderem wśród drugoligowych strzelców.
- Na przykładzie tych dwóch zawodników widać, że ciągle jeszcze się uczymy - mówi Pawlik. - Obaj obiecali, że zostaną z nami znacznie dłużej, ale umowa była na gębę, a nie na papierze. No i jak doszło co do czego, to przeszli do bogatszego Kolportera. Teraz już nie popełniamy takich błędów i z każdym nowym zawodnikiem podpisujemy dłuższe kontrakty.

W Heko nie ma wielkich gwiazd, ale są zawodnicy, którzy w niezbyt przyjemnych okolicznościach rozstawali się z poprzednimi klubami i teraz dążą do jak najszybszego rewanżu, najlepiej już w drugiej lidze. Siłą zespołu jest kolektyw, a w kadrze nie ma zawodnika, który zdecydowanie by się wyróżniał. Największą karierę wróży się Pawłowi Zawistowskiemu, ale i przed nim jeszcze daleka droga by spełnił marzenie i wziął udział chociaż w treningu FC Barcelona. Na razie on i koledzy marzą o awansie do drugiej ligi. Taki sam cel mają wszyscy pracujący w Heko, a najbardziej na grze szczebel wyżej zależy Koniecznemu, który nie wie, jak długo jaszcze będzie się bawił w piłkę. - Ale za to wiem, że ta miejscowość i ten klub na zawsze będą mi bliskie i na pewno nie zabiorę ludziom tak przyjemnej rzeczy jak piłka nożna. Bo dawniej w Czermnie był tylko bar Bajka, a teraz jest już niemal profesjonalny futbol.

Maciej SZMIGIELSKI
1/06/2005

Nikt nie moze zabronic chocby najwiekszej wsi Polskiej wystepow w Ekstraklasie jak beda spelniac wymogi PZNP-u wiec Heko Czermno I liga kurde balans :roll:

Awatar użytkownika
kama_reda
Rodowity Bawarczyk
Posty: 1531
Rejestracja: 20 gru 2004, 20:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Reda

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kama_reda » 06 cze 2005, 0:43

Maciej SZMIGIELSKI
1/06/2005
Najgorszy dziennikarz jakiego w życiu widziałem :roll:

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64938
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8646
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 06 cze 2005, 16:25

do wszystkich ktorzy sie smieja z Heko Czermno :

żal wam d*pe sciska ze jakis bogacz zainwestowal w taki klub a nie Wasz :!:

do wszystkich, ktorzy probowali sie ze mnie nabijac :


- lepiej spojrzcie na siebie, Wasze posty sa jeszcze gorsze, i jesli gdzies chcecie dyskutowac, to tez Wasze argumenty sa kiepski, i z d*py wyssane


p.s. - ktos tam wspomnial o GW, ze sie powoluje na nich, mnie sie wydaje ze pierwszy na ta gazete powolal sie ... Piwus :)


pozdro

Awatar użytkownika
jaget
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 843
Rejestracja: 19 wrz 2004, 12:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gdynia-BD

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jaget » 06 cze 2005, 16:49

cloner pisze:do wszystkich ktorzy sie smieja z Heko Czermno :

żal wam d*pe sciska ze jakis bogacz zainwestowal w taki klub a nie Wasz :!:

do wszystkich, ktorzy probowali sie ze mnie nabijac :


- lepiej spojrzcie na siebie, Wasze posty sa jeszcze gorsze, i jesli gdzies chcecie dyskutowac, to tez Wasze argumenty sa kiepski, i z d*py wyssane


p.s. - ktos tam wspomnial o GW, ze sie powoluje na nich, mnie sie wydaje ze pierwszy na ta gazete powolal sie ... Piwus :)


pozdro
Faktycznie aż się płakać chce tak żal dupsko ściska :lol:
Niewiem czemu się tak unosisz :?:

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 06 cze 2005, 16:50

... Wow, cloner. Ale mnie dopadłeś :lol:. Tylko co to ma do rzeczy :roll:?

Żał mi ściska dupę niewątpliwie, poza tym nie odpowiedziałeś na żadne moje zarzuty :(. I nie czepiam się, bo kibice Wisły nie lubią Heko.

Awatar użytkownika
pippen
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1621
Rejestracja: 14 kwie 2004, 21:16
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bochnia
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pippen » 21 cze 2005, 22:41

Heko ma coraz większe ambicje, za rok pierwsza liga, Zaczęło od zatrudnienia Białka.

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 21 cze 2005, 22:48

Dla HEKOwskich fanatyków. Jak wejdą do pierwszej ligi, to będzie afera. Cholera, będzie afera :twisted:.

http://s30.yousendit.com/d.aspx?id=3H0X ... XJZBAR98E4

Awatar użytkownika
Mazi
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1184
Rejestracja: 07 sie 2004, 17:28
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mazi » 22 cze 2005, 7:14

pippen>>> Ty serio sądzisz ze za rok awansuje??

Awatar użytkownika
pippen
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1621
Rejestracja: 14 kwie 2004, 21:16
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bochnia
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pippen » 22 cze 2005, 11:11

Pisusku drogi, widze ze za bardzo sie zasłuchałeś w tę pisoeneczkę znaną wszytskim,

nie wiem czy wejda, nie jestem ich fanem

Awatar użytkownika
Mazi
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1184
Rejestracja: 07 sie 2004, 17:28
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mazi » 22 cze 2005, 11:50

:> no, ale z wczensiejszego posta wynikalo ze talk

Awatar użytkownika
Scyzoryk
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 938
Rejestracja: 23 lis 2004, 13:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kielce miasto w Koronie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Scyzoryk » 22 cze 2005, 14:54

Młyn heko :
Obrazek

i tłumy na stadionie : :lol:

Obrazek

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 22 cze 2005, 14:58

Aż się dziwię, że zostawili w spokoju chłopaka trzymającego szalik. Normalnie to byłoby "Ty ******, co zasłaniasz boisko!!" :twisted:. Widać, że pod względem kibicowskim, Heko to czołówka klubów wiejskich.

A przy okazji tłumów. Ja bym na ich miejscu siadał na żółtych krzesełkach. To by starczyło za całą oprawę. Tylko nie wiem czy by ich starczyło :lol: .

Awatar użytkownika
pippen
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1621
Rejestracja: 14 kwie 2004, 21:16
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bochnia
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pippen » 22 cze 2005, 15:06

Całę szczęście że Piwus nie jesteś z Czermna, bo by mieli ładno show na trybunach :lol:

Jak widac jesteś fanem takich klubów. Moze działałaś już w jakimś kole gospodyń wiejskich? :lol: no bo zastanawiam sie skąd rakie przednie informacje masz.

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 22 cze 2005, 15:19

Skąd mam takie informacje? A jak się pikniki zachowują? A na wsi już musi być jatka, krzykniesz głośniej (siedząc w innym miejscu niż "młyn"), 10 dziadków na ciebie z mordą. Oczywiście to tylko przypuszczenia, ale moim zdaniem najbardziej prawdopodobny scenariusz.

Ciekawe czy mieli race na wejście do II ligi, czy tylko petardy :D.

Awatar użytkownika
pippen
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1621
Rejestracja: 14 kwie 2004, 21:16
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bochnia
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pippen » 22 cze 2005, 16:16

Sukces Heko CZermno opiera sięjak każdy wie prtzede wszytkim na sposnoringu. O ile jak mówie nie jestem fanem tego klub, to o tyle powiem, że mimo, iż baze sportową mamy marną , to jednak nawet na młych wioskach można zobaczyć stadionikii, boiska, co krok to widać, to świadczy że w Polsce to najpopularniejsza dyscyplina.

Jakby te chłopaki na wsiach grali to niech sobie grają, bo piłka to nie tylko być najlepszym , ale to równiez cieszyć sięgrą.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Polska”