MŚ 2006: Grupa F - Australia, Brazylia, Chorwacja, Japonia - Strona 4

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
$canda(L)ous
Skład C
Skład C
Posty: 74
Rejestracja: 08 cze 2006, 1:41
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: $canda(L)ous » 13 cze 2006, 14:21

fieldy pisze:ja tu czegos nie rozumiem, przed 4 laty Gilberto Silva zagrał we wsyztskich meczach Brazylii, po 90 minut, a był słabszy niż teraz.
Tez mnie to dziwi :? Zwlaszcza po tym co pokazal w LM, gral moim zdaniem bardzo dobrze, przygasil Riquelme, czyscil wszystko...z takim przebiegiem sprawy to ja dzisiaj bede kibicowal Chorwacji :cry:

szczerbiec
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 5
Rejestracja: 13 cze 2006, 13:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: TARNÓW - tylko UNIA

Post Wyświetl pojedynczy post autor: szczerbiec » 13 cze 2006, 14:36

Gratulacje dla Australii za Ie bramki w finałach MŚ! i oczywiście za zwycięstwo. Co ciekawe, tam znacznie popularniejsze jest rugby niż piłka nożna.

el_nino

Post Wyświetl pojedynczy post autor: el_nino » 13 cze 2006, 14:44

szczerbiec pisze:to ciekawe, tam znacznie popularniejsze jest rugby niż piłka nożna.

Rugby?? Nigdy bym nie pomyślał, a co do meczu to jak oceniacie występ H. Kewella, według mnie zagrał przeciętnie.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 13 cze 2006, 21:52

Gdyby nie bramka Kaki, to pomyslalbym ze znowu przecietny mecz dzisiaj :cry: tak mam nadzieje ze w drugiej polowie Brazylia podkreci tempo i zagra duuuuuuuzo lepiej. Narazie dobrze graja wg. mnie Ronaldinho, Cafu, Carlo, Kaka, swoja role spelnia Emerson ale kompletnie bezproduktywni sa Ronaldo i Adriano :x naprawde bez nich w formie trudno bedzie pozniej. A tak naprawde wydaje mi sie, ze kilku zawodnikow nabralo na wadze i to sporo jak na zawodnikow :?: I tu nie chodzi o R9 bo on to od dawna ma zaokraglona sylwetke, widze ze i Emerson i Adriano zakochali sie we wloskiej kuchni i tutaj traca :D Mam nadzieje ze po przerwie bardziej otworza sie Chorwaci, choc w pierwszej polowie sprawiali i tak dobre wrazenie, a jesli tak sie stanie to Brazylia ruszy jeszcze bardziej do przodu i moze wreszcie jaki porzadny dzisiaj mecz zobacze :P Licze na zmiany u Kanarkow :arrow: Robinho badz Fred

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 13 cze 2006, 21:53

Coz po 1 polowie chyba wszyscy beda zgodni ze mecz poziomem troche rozczarowuje - gdyby nie gol Kaki i strzal Carlosa nie byloby nic wiecej do ogldania :!:
Brazylia gra bez napastnikow - bo Adriano i Ronaldo to statysci jedynie co zrobil Ronaldo to zle przyjal pilke podczas dobrze zapowiadajacej sie akcji, Adriano rowniez nie odbiega poziomem od kolegi :!:
Dobrze graja boczni wiekowi obroncy - Cafu i Carlo, Emerson tez niezle w srodku pola, Ronniego przycmil Kaka ahhh pewnie milanisci sa usatysfakcjonowani - piekny gol (w dodatku wczoraj Pirlo rozniez piekna bramke strzleil)
Mysle ze Pereira moglby zrobic drastyczne zmiany :!:
OUT: RONALDO i ADRIANO
IN: FRED i ROBINHO

okolo 35 min myslalem ze Chorwacja zrobi psikusa i strzeli cos z stalego fragmentu ale geniusz Kaki i mamy 1:0
Chorwacja pokazuje jednak iz nie taki diabel straszny ... :P

$canda(L)ous
Skład C
Skład C
Posty: 74
Rejestracja: 08 cze 2006, 1:41
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: $canda(L)ous » 13 cze 2006, 21:57

czeher pisze:OUT: RONALDO i ADRIANO
IN: FRED i ROBINHO
Mi sie mecz podoba, a z tymi zmianami to ja sie w 100% zgodze :wink:

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 13 cze 2006, 22:04

$canda(L)ous jezeli chcesz miec negatywna range, to nabijaj dalej. "Zenujacy nabijacz", "Tak - jestem nabijaczem", "Pseudowforumowicz" itd. Mozesz sobie wybrac jak chcesz :?

Mecz fajny. Dobrze, ze Brazylia sie meczy, bo dzieci ktore myslaly, ze przyjedzie Ronaldinho i sam wygra MŚ troche przejrza na oczy. Adriano i Ronaldo niestety nie istnieja, ale fakt jest taki, ze tez nie maja pilek. W ogole. Poki co podejrzewam, ze ich nie zmieni. Ale z czasem wejdzie Robinho. Moze nawet i Fred.
Kaka geniusz. Uwielbiam jego gre. Dzisiaj bardziej pozyteczny niz Ronaldinho. Z Emersonem najlepsi na boisku w pierwszej polowie. A no i srodek obrony bardzo poprawnie. Ten srodek, na ktory tak wszyscy narzekali.
Jak Chorwacja bedzie chciala wyrownac, to... przegra wiecej. Brazylia juz nie pusci. Oby.

Awatar użytkownika
Karmelinho15
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 504
Rejestracja: 20 lut 2006, 19:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Cz-wa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Karmelinho15 » 13 cze 2006, 23:02

Na szczęśćie Brazylia wygrała :) Poziom meczu nie był jakiś porywający. Pierwsza połowa bardzo nudna. Bardzo mało aktywny Ronaldinho a napastnicy to już wogóle. W drugiej połowie troche Adriano się obudził ale Ronaldo wogóle bez formy. Uważam ,że w meczu z Australią powinien zagrać Robinho. W drugiej połowie myślałem ,że Chorwacii w końcu wyrównają bo już tak atakowali. Mam nadzieje ,że Brazylia się rozkręci bo to tylko podniesie poziom mundialu.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13045
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3329
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 13 cze 2006, 23:02

Brazylia dala przyklad Polsce jak sie wygrywa bez napastnikow :P Widze jednak pewne analogie bo rowniez wygralismy z Chorwacja 1:0.Tutaj przeblysk Kaki a w tamtym meczu przeblysk geniuszu Ebiego :P

A tak calkiem serio to kanarki zagraly przecietnie.Z drugiej strony gdyby tak zagrali Polacy to bylbym bardzo zadowolony jednak od Brazylijczykow wymaga sie 5 razy wiecej.
Najlepszy na boisku obok Kaki byl moim zdaniem Lucio.W drugiej kolejnosci Emerson.Napastnicy tylko z nazwy bo Adriano a szczegolnie Ronaldo nie stwarzali zadnego zagrozenia.Moze nie mieli pilek ale to taka klasa ze sami sa sobie w stanie stworzyc sytuacje.Ronaldinho niemrawo podobnie jak w kilku sytuacjach obrona Brazylii ktora dopuszczala do strzalow o tyle niegroznych ze w srodek bramki.
W reprezentacji Chorwacji podobal mi sie syn selekcjonera tego kraju czyli Niko.Dobrze tez zagral Srna.Chorwacja naprawde niezle zaprezentowala sie na tle obroncow tytulu jednak zabraklo im wykonczenia.Nie zmienia to faktu ze mogli schodzic z boisku z podniesionymi glowami i moim zdaniem wyjda z grupy na drugim miejscu.

Forza Azzurri.

$canda(L)ous
Skład C
Skład C
Posty: 74
Rejestracja: 08 cze 2006, 1:41
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: $canda(L)ous » 13 cze 2006, 23:06

Krzysztof Jarzyna pisze:$canda(L)ous jezeli chcesz miec negatywna range, to nabijaj dalej. "Zenujacy nabijacz", "Tak - jestem nabijaczem", "Pseudowforumowicz" itd. Mozesz sobie wybrac jak chcesz :?

co ty zawsze sie mnie czepiasz?
Krzysztof Jarzyna pisze:Kaka geniusz. Uwielbiam jego gre. Dzisiaj bardziej pozyteczny niz Ronaldinho.

Tu masz racje, pozniej tez probowal szczescia, szkoda ze nie weszlo:/
Krzysztof Jarzyna pisze:Jak Chorwacja bedzie chciala wyrownac, to... przegra wiecej. Brazylia juz nie pusci. Oby.
No i tu sie Krzysui mylisz, Chorwacja chciala wyrownac i miala ku temu szanse, gdy by pilkaze Chorwacji strzelali w rog bramki a nie srodek to mecz by byl jeszcze ciekawszy.
Mimo to Gratulacje dla Chorwacji, ktora przegrala z honorem...

P.S. szczegolne gratulacje dla Babica, chlopak odwalil kupe roboty na tej lewej flance( kanal Lucio :lol: )
Ostatnio zmieniony 13 cze 2006, 23:08 przez $canda(L)ous, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 13 cze 2006, 23:07

No i mecz zdecydowanie ciekawszy niz dwa pozostale dzisiaj razem wziete :!: Brazyli dzisiaj nie imponowal jak to robi zazwyczaj, bardziej na pochwaly dzisiaj zasluzyla Chorwacja :arrow: posiadac pilke czesciej niz Brazylia to wyczyn, ciekawe jak to wygladalo na koniec. Ciekawie ze strony Chorwatów zaprezentowal sie Krancjar oraz Prso i do czasu swojej gry Niko Kovac. Z taka gra jaka nam dzisiaj zaproponowali Chorwaci maja ogromne szanse na walke o 2 miejsce w grupie. Brazylia mam nadzieje ze sie bedzie rozkrecac, tylko potrzebuje do tego o niebo lepszej formy niz ta co nam zaprezentowal duet Ronaldo i Adriano :pogrzeb: Tyle gwizdow Ronaldo chyba nigdy jeszcze nie dostal :twisted: nie ale to co zaprezentowal, ja jako kibic Barcelony z pelna premedytacja moge stwierdzic ze to byla kompromitacja na najwyzszym poziomie :arrow: dieta :arrow: rozwiazanie :D Liczylem na niego ze powalczy o krola :P Dzisiaj wszyscy Brazylijczycy nie wliczajac w/w dwojki zagrala na dobrym i wysokim poziomie a najlepiej Emerson i Kaka, jakos zawodnicy Milanu trafili z forma :?:

Awatar użytkownika
AgaM
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 473
Rejestracja: 16 wrz 2005, 10:42
Reputacja: 0
Lokalizacja: Świętokrzyskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: AgaM » 13 cze 2006, 23:07

Strasznie mi się Chorwacja podobała. Żałuję że celowniki mieli lekko rozregulowane bo mogłabyć sensacja. Czułam że Brazylia nie pokaże nic wielkiego (oczywiście jak na nią) te publiczne treningi, gwiazdorowanie, w końcu musiało im jakoś na grę wpłynąć. I dobrze że stało się to w pierwszym meczu. Będzie to sygnałem dla pozostałych drużyn, że Kanarki są w ich zasięgu. Oczywiście nie mówię tu o Japonii czy Australii, ale druga runda to najprawdopodobniej Włosi lub Czesi... :twisted: .
A propo Milanistów są baerzo usatysfakcjonowani :] oby taka forma została przynajmniej przez kilka miesięcy :wink: :D

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 13 cze 2006, 23:08

Krzysztof Jarzyna pisze:Adriano i Ronaldo niestety nie istnieja, ale fakt jest taki, ze tez nie maja pilek. W ogole.
Ronaldo rzeczywiście nie miał piłek, ale wiedza w jakiej jest formie to mu nie podają :P ale Adriano kilka piłek dostał, zauważyłem, ze na kilkanaście pojedynków, wygrał może 3, toż to wstyd, że piłkarz bedacy w takiej kiepskiej formie, gra w pierwszym składzie mistrzów świata. to już Robinho mógł grac od początkum przynajmniej chciało mu się biegac.

Chorwacja bardzo odwaznie, myślałem, że oddadza inicjatywę i będa się bronić, a tu zonk :P Prso mnie zaskoczył, kilka razy groźnie zaatakował, było goraco pod bramką Didy,

Oby Kovac był gotów na kolejny mecz, zdaje się z Japonią grają.

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 13 cze 2006, 23:10

Krzysztof Jarzyna pisze:Adriano i Ronaldo niestety nie istnieja
Jeszcze przed turniejem tak mówiłem. Jednak większość pisała, że Ronaldo się obudzi na turniej.
Widzimy jak się obudził. Tak samo jak Adriano. Co to jest za atak? Atak mistrzów świata? Cóż, z Chorwatami udało im się wygrać bez napastników, ale jak trafią na Włochów czy Czechów już tak fajnie nie będzie.
Ale nie będę zapeszał. Może Ronaldo z Adriano się obudzą, chociaż po dzisiaj nie było widać u nich nawet zalążków na dobrą grę.
Widać co dyskoteki z nimi zrobiły :roll:

Szkoda Chorwatów. Kolejny zespół, który zagrał dobre zawody a przegrał. Kostaryka, Iran, WKS, Ghana no i teraz Chorwacja. Znowu wielki fuks faworyta, którzy nie stracili gola tylko dlatego, że Chorwatom piłka nachodziła na złą nogę. Znowy faworyt wypocił zwycięstwo. Anglia, Argentyna, Portugalia, Włochy i Brazylia.
A tak ciągle śmierdzi sensacją...

$canda(L)ous
Skład C
Skład C
Posty: 74
Rejestracja: 08 cze 2006, 1:41
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: $canda(L)ous » 13 cze 2006, 23:14

Corinthians pisze:Jeszcze przed turniejem tak mówiłem. Jednak większość pisała, że Ronaldo się obudzi na turniej.
Widzimy jak się obudził. Tak samo jak Adriano. Co to jest za atak? Atak mistrzów świata?
wedlog mnie jak narazie to za wczesnie na takie oceny, to dopiero pierwszy mecz.
Corinthians pisze:Szkoda Chorwatów. Kolejny zespół, który zagrał dobre zawody a przegrał.
niestety, liczylem na remis, bylo by ciekawie w grupie, mimo wszystko wciaz wierze w Chorwacje ze wyjda z grupy, bo Australia szczerze to nic nie pokazala...
Corinthians pisze:A tak ciągle śmierdzi sensacją...
smierdzi, smierdzi moze jutro ona bedzie :twisted:

Zablokowany

Wróć do „Piłka nożna na świecie”