Mala zabawa dziennikarzy, ktorzy wymieniaja 10 powodow, dla ktorych wygraja Wlosi:
* w półfinale wyeliminowali Niemców, więc już nic nie może stanąć im na drodze!
* ostatni raz triumfowali tuż po słynnej aferze "Totto nero". Teraz mamy "Calciopoli"...
* licząc 1970 roku co 12 lat są w finale, a co 24 lata zdobywają tytuł!
* to najlepsi francuscy piłkarze grają w lidze włoskiej, a nie na odwrót...
* gdy zwyciężali w 1982 roku, też w półfinale wygrali 2:0...
* ich rywale w finale od 180 minut nie potrafią zdobyć gola z "czystej akcji" (bez stałego fragmentu gry)!
* Lippi odchodzi do Manchesteru United, więc "Azzurri" sprawią mu pożegnalny prezent...
* są bardziej głodni sukcesu niż Francuzi, spośród których sześciu graczy sięgnęło już po tytuł!
* w finale Euro 2000 pechowo przegrali z "Tricolores", a przecież w piłce nożnej suma szczęścia i pecha równa się zero...
* są ostatnią drużyną ze światowej czołówki, którą pokonała nasza reprezentacja (3:1, 12 listopada 2003 roku). A przecież musi być po tym finale jakiś polski akcent!









