Plusy i minusy ligi Serie A... - Strona 4

Miejsce spoczynku zamkniętych tematów.
×

Lubicie lige włoską?

Tak
62
71%
Nie
25
29%
Awatar użytkownika
Totnik_ASR
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 677
Rejestracja: 06 lip 2006, 15:42
Reputacja: 0
Lokalizacja: FORUM ROMANUM

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Totnik_ASR » 30 lip 2007, 23:21

rebuzz pisze:pozatym ten temat chyba sluzy do wyrazenia swojego zdania ?
oczywicie... ale jak juz cos pisac to wypada to poprzec jakimis argumentami.. skoro uwazasz ze wloskie kluby graja nude defensywne "catanacchio" i nie warto tego ogladac to i owszem mozesz miec takie zdanie ale mozna by sie postarac zeby to racjonalnie uzasadnic bo jescze ktos posadzi o ignorancje, niewiedze, uprzednie.. myslenie pod wplywem stereotypow itd. ;) POZDRO
Może w Anglii jest inaczej
pewnie mamy np. taka Chelsea co gra piekny radnosy futbol zwlasza jak sie spotka z inna angielska druyzna w LM Liverpoolem :P .. piekne mecze walki na 0-0 jakos nikt nie krzyczy wstretne catanacchio !

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18639
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2449
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 30 lip 2007, 23:27

Niektórym może zwyczajnie włoska liga nie odpowiadać. Ja ją osobiście nawet lubię oglądać, ale wiadomo, że niedawne wydarzenia - afery, chuligani - wiadomo jak to na niektóreych wpływa. Nie oszukujmy się. Takie rzeczy mogą spowodować u kogoś obrzydzenie do danej ligi.

Catenaccio to bzdura, przeżytek, kompletnie inna epoka.

Totnik - Chyba nie powiesz, że takie mecze pomiędzy Chelsea i Liverpoolem, nawet jak jest 0:0 Ci się nie podobają? Nie zachowuj się jak mój stary - "mecze bez bramek to dupa nie mecze, są nudne i w ogóle antyfutbol" :roll: Ja słucham takich tekstów to rzygać się chce...

Awatar użytkownika
Tobik33
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 889
Rejestracja: 19 sie 2005, 22:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ślesin City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tobik33 » 30 lip 2007, 23:48

RealFan oj nie mów że mecze w CL Chelsea z Liverpoolem były ładne... Nie chce nic mówić ale na ostatnim ich meczu po prostu oko mi się zmrużyło na kilkanaście minut i gdyby to nie był półfinał CL to dawno poszedł bym spać. Masz racje nie każdy wynik 0-0 oznacz nudny mecz. Dam chociażby przykład Barcelony jak grała z Benficą ładny mecz sporo sytuacji jednak wynik 0-0...

Awatar użytkownika
rebuzz
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1011
Rejestracja: 04 kwie 2004, 19:45
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ruda Śląska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rebuzz » 30 lip 2007, 23:51

Totnik_ASR pisze:
oczywicie... ale jak juz cos pisac to wypada to poprzec jakimis argumentami.. skoro uwazasz ze wloskie kluby graja nude defensywne "catanacchio" i nie warto tego ogladac to i owszem mozesz miec takie zdanie ale mozna by sie postarac zeby to racjonalnie uzasadnic bo jescze ktos posadzi o ignorancje, niewiedze, uprzednie.. myslenie pod wplywem stereotypow itd. ;) POZDRO
oczywiscie masz racje, dlatego w chyba pierwszym poscie wyrazilem swoje zdanie poparte moimi odczuciami :) i dodalem pare slow o moim guscie :)
Pisalem to po to by powiedziec co mysle o tej lidze, ale to nie znaczy ze kazdy ma myslec tak jak ja i musi sie ze mna zgadzac :) Wyrazilem co chcialem i pozniej jedynie odpowiadalem na pytania odnosnie "dlaczego tak a nie inaczej mysle" a nie na to czy to jest wzgledem wiekszosci kibicow na tym forum czy swiecie wlasciwie , bo to prawde mowiac by nie mialo sensu :)
Łukasz_ pisze:Co do catanacchio pokaż mi te drużyny które preferują taki styl np. w Europie. Kto :?: Milan, Inter, Roma :?:
Jeżeli chodzi o ligę to jak przedstawił Ci RealFan padło w Calcio najwięcej bramek ale mniejsza z tym. Jeżeli Milan gra a Ascoli to spodziewasz się po spadkowiczu super offensywnej gry ? Nie sądzę aby byli oni przejąć kontrole w meczu. Może w Anglii jest inaczej :?: Mecz lidera ze spadkowiczem to walka jak równy z równym i drużyna słabsza nie ma taktyki opartej na obronie z możliwością szybkiego kontrataku :?: Czy może też jesteś zdania że w lidze włoskiej nie ma walki bo ostatnio się z takim stwierdzeniem spotkałem...
gdyby w jakiejkolwiek lidze nie bylo walki to zaden kibic by na mecz nie przyszedl wiec ja sie do tego twierdzenia nie zaliczam,

Pozatym zobacz sobie wyzej co pisalem we wczesniejszych postach, nie lubie STYLU jaki panuje we wloskiej lidze, obojetnie czy jest to "catanacchio" czy zaledwie jakis pierwiastek tego ... ( tylko nie pisz ze kazda liga prezentuje taki pierwiastek bo to oczywiste , ale DLA MNIE widocznie wloska prezentuje troszke wiekszy ) i po co tyle krzyku. :wink:

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18639
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2449
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 30 lip 2007, 23:57

Tobik33 - Kto co lubi. Mnie akurat gra taktyczna rajcuje tak samo jak otwarta :] Nigdy nie zasnąłem na meczu, chyba że tak naprawdę mnie nie interesował (rzadkość rzadkości), albo byłem zwyczajnie zmęczony i nie chciało mi się siedzieć i oglądałem powtórkę. A na meczu Barcy trudno żebyś zmrużył oko :P Przynajmniej Ty.

Awatar użytkownika
Tobik33
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 889
Rejestracja: 19 sie 2005, 22:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ślesin City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tobik33 » 31 lip 2007, 0:01

No mecze Barcelony to co innego nawet jak by był hiperekstabotycznie nudny i tak będę go oglądał. Też lubię grę taktyczną jednak wolę futbol na tak niż zwyczajne piłkarskie szachy w których trudno o składne akcje a co dopiero mówić o bramkach.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 31 lip 2007, 0:21

rebuzz pisze: Pozatym zobacz sobie wyzej co pisalem we wczesniejszych postach, nie lubie STYLU jaki panuje we wloskiej lidze, obojetnie czy jest to "catanacchio" czy zaledwie jakis pierwiastek tego ... ( tylko nie pisz ze kazda liga prezentuje taki pierwiastek bo to oczywiste , ale DLA MNIE widocznie wloska prezentuje troszke wiekszy ) i po co tyle krzyku.
Ale nie sadzisz, że jesteś trochę niekonsekwentny w swoich twierdzeniach. Najpierw piszesz, że wolisz oglądac mecz Cottbus - Bielefeld od Derbów Mediolanu, a potem mówisz innym o ilości catenaccio w catenaccio. Na jakiej podstawie dochodzisz do takich konkluzji? Bo chyba nie na podstawie meczu w Chociebużu? A może to jakies reminiscencje z transmisji prowadzonych przez fachowców pokroju wspomnianych wczesniej pan Engela czy Szczęsnego? Bo chyba nie obiektywna ocena z meczu, którego nie oglądałeś?

Być może włoska liga jest niekiedy zachowawcza, do bólu taktyczna. Może po prostu wynika to z charakteru tamtch ludzi, z ich mentalności. Tak jak w mentalności Polaka jest narzekanie i krytykowanie czegoś nawet jeśłi za bardzo sie nie ma o tym pojęcia. Prawda jest taka, że gdyby nie reżim taktyczny to Grecy nigdy nie byliby Mistrzami Europy. Takich przykładów można w historii futbolu znaleźć wiele i przemnożyć x3. Więc nie podoba mi się ten wydzwięk pejoratywny jaki jest nadawany wyrazowi "catenaccio". Taktyka jest elementem gry, a bez obrony nie ma gry ofensywnej tak jak bez silnych fundamentow nie zbudujesz trwałego budynku. Ciekaw jestem jakby pan Doll lub wczesniej pan van Marwijk puscił zawodników Borussi na boisko samopas i wykrzykiwał hasło Joga Bonita, co by sie działo? Wyobrażam sobie Twoją reakcje.

Nikt Cię jednak nie będzie indoktrynowal i nawracał na Serie A. Wypada wspołczuć jesli wolisz oglądać mecze przeciętniaków Bundesligi od Wielkich Derbów Mediolanu. Tylko sedno sprawy znajduje się gdzie indziej. Otoż piszesz jakies niestworzone rzeczy o Calcio, dlatego znalazłes aż tylu adwersarzy. O gustach się nie dyskutuje lecz nie powinno sie pisać bzdur o upodobaniach innych.

Awatar użytkownika
rebuzz
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1011
Rejestracja: 04 kwie 2004, 19:45
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ruda Śląska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rebuzz » 31 lip 2007, 1:10

Babel pisze:
Ale nie sadzisz, że jesteś trochę niekonsekwentny w swoich twierdzeniach. Najpierw piszesz, że wolisz oglądac mecz Cottbus - Bielefeld od Derbów Mediolanu, a potem mówisz innym o ilości catenaccio w catenaccio. Na jakiej podstawie dochodzisz do takich konkluzji? Bo chyba nie na podstawie meczu w Chociebużu? A może to jakies reminiscencje z transmisji prowadzonych przez fachowców pokroju wspomnianych wczesniej pan Engela czy Szczęsnego? Bo chyba nie obiektywna ocena z meczu, którego nie oglądałeś?
Podałem przykład ktory jest... prawdziwy - dopowiedzialem tez jakie pozostale warunki powinny zostac spelnione.
Co do Catenaccio to podalem swoj osobisty poglad na ta sprawe ( ten pierwiastek ) a do takich wnioskow sklonil mnie fakt ogladania meczy Serie A ( napewno wiedzialem mniej niz Ty z tej ligi ) ale to moja zdanie, nikomu go nie wciskam tylko je wypowiadam :)
Babel pisze: Prawda jest taka, że gdyby nie reżim taktyczny to Grecy nigdy nie byliby Mistrzami Europy. Takich przykładów można w historii futbolu znaleźć wiele i przemnożyć x3.
Oczywiscie, nigdzie nie powiedzialem ze sie z tym nie zgadzam :)
Babel pisze: Ciekaw jestem jakby pan Doll lub wczesniej pan van Marwijk puscił zawodników Borussi na boisko samopas i wykrzykiwał hasło Joga Bonita, co by sie działo? Wyobrażam sobie Twoją reakcje.
hahah ciekawa uwaga, jednak sam zauwaz ze niemcy tez niby slyna z gry obronnej i nudnej i brzydkiej itd itd itd ... czasem to sie potwierdza a czasem nie, i tak samo jest z italia...
Babel pisze: Nikt Cię jednak nie będzie indoktrynowal i nawracał na Serie A.
A dlaczego ? Ja jak wiem ze cos jest inaczej to staram sie poradzic komus zeby na jakis problem spojrzal z drugiej strony, czasami to skutkuje... jednak po prostu tutaj nie dostalem zadnych DLA MNIE wystarczajacych argumentow...

a powiem Ci tak szczerze ze najlepszym argumentem beda mecze ligi wloskiej i CL ktore bede ogladal w tym sezonie... zawsze sie cos zmienia i pewnie znowu bede bogatszy o pare doswiadczen.
Babel pisze: Wypada wspołczuć jesli wolisz oglądać mecze przeciętniaków Bundesligi od Wielkich Derbów Mediolanu.
dziwne zdanie..sam sobie zaprzeczasz pare linijek nizej mowiac o tym ze o gustach sie nie dyskutuje :) do wniosku pozwole Ci dojsc sam.
Babel pisze: Otoż piszesz jakies niestworzone rzeczy o Calcio, dlatego znalazłes aż tylu adwersarzy. O gustach się nie dyskutuje lecz nie powinno sie pisać bzdur o upodobaniach innych.
"bzdur" ... hmm to twoja opinia ze to bzdury a dla mnie to "normalne" podejscie :) zatem skoro o gustach sie nie dyskutuje to twoje zdanie nie bardzo tutaj pasuje :)

pozatym nie kloce sie i nie obrazam ze ktos jest glupi bo lubi serie A... po prostu JA jej nie lubie i W TYM TEMACIE to napisalem bo TEN TEMAT OD TEGO JEST ! :)

nie wchodze na rome czy milan i wypisuje takie opinie :) bo wtedy twoje slowa mialyby potwierdzenie :) a tak echo...

Pozdrawiam !

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 31 lip 2007, 1:26

Miałem iśc spać, ale pewnie wyspać będe mógł się dopiero po śmierci.

A więc krótko i rzeczowo. Co do tego oceniania gustów to pobawiłem się w psychologa i to był lekka prowokacja, bo nie wierze, że gdyby derby Mediolanu leciały równoelgle do meczu Cottbus - Bielefeld oglądałbyś ten drugi mecz. Wydaje mi sie, że brniesz juz specjalnie w cos co zbyt pochopnie napisałeś. Nie wykluczam opcji, że marny ze mnie psycholog-amator.
rebuzz pisze:ahah ciekawa uwaga, jednak sam zauwaz ze niemcy tez niby slyna z gry obronnej i nudnej i brzydkiej itd itd itd ... czasem to sie potwierdza a czasem nie, i tak samo jest z italia...
No właśnie. Czasem się potwierdza, a czasem nie. Czasem drużyna słabsza się odkrywa a czasem nastawia sie na kontratak. Czasem drużyna potencjalnie lepsza zadowala się jedną bramką, a czasem atakuje az strzeli piątą. Czasem Totti, Kaka choć się dwoją i troją nie maja szczęscia i nie moga trafić do sieci. Czasem przeciętny bramkarz ma "dzień konia" i wyciąga wszystkie piłki. Sam to zauważyłeś, więc nie ma co spłaszczać tego w jakies stereotypy, mity o catenaccio.

Wg mnie cała sprawa rozbija się kant dupy... znaczy sie o rozumienie słowa catenaccio, ale to tylko moja teoria i nie będe nikomu zawracał tym tyłka. W każdym bądź razie catenaccio rozumiane przez panów fachowców z TVP juz dawno nie ma.

Awatar użytkownika
rebuzz
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1011
Rejestracja: 04 kwie 2004, 19:45
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ruda Śląska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rebuzz » 31 lip 2007, 1:43

Babel pisze: A więc krótko i rzeczowo. Co do tego oceniania gustów to pobawiłem się w psychologa i to był lekka prowokacja, bo nie wierze, że gdyby derby Mediolanu leciały równoelgle do meczu Cottbus - Bielefeld oglądałbyś ten drugi mecz. Wydaje mi sie, że brniesz juz specjalnie w cos co zbyt pochopnie napisałeś. Nie wykluczam opcji, że marny ze mnie psycholog-amator.
dobrze kombinujesz, ale choc nigdy tego nie udowodnie to zalozmy ze hipotetycznie nie znam dwoch wynikow spotkan i leca powtorki to rownolegle na dwoch kanalach sporotwych, to jasne ze przelacze co jakis czas na Wloski mecz, ale wiekszosc ( zdecydowana ) spedze na meczu Bundesligi, zrozum To ze jak ktos taki jak ja od wielu lat naprawde oglada sporo meczow bundesligi to choc z uplywem czasu to jednak bardzo mnie to interesuje :)
Babel pisze: No właśnie. Czasem się potwierdza, a czasem nie. Czasem drużyna słabsza się odkrywa a czasem nastawia sie na kontratak. Czasem drużyna potencjalnie lepsza zadowala się jedną bramką, a czasem atakuje az strzeli piątą. Czasem Totti, Kaka choć się dwoją i troją nie maja szczęscia i nie moga trafić do sieci. Czasem przeciętny bramkarz ma "dzień konia" i wyciąga wszystkie piłki. Sam to zauważyłeś, więc nie ma co spłaszczać tego w jakies stereotypy, mity o catenaccio.

Wg mnie cała sprawa rozbija się kant dupy... znaczy sie o rozumienie słowa catenaccio, ale to tylko moja teoria i nie będe nikomu zawracał tym tyłka. W każdym bądź razie catenaccio rozumiane przez panów fachowców z TVP juz dawno nie ma.
tak... tylko ze to ktorys z WAS napisal o catenaccio ( jako o konkretnym pojeciu ) nie JA ... no chyba ze moj opis tego co mi nie pasowalo w tej lidze wlasnie sie pokrywal z opisem catenaccio ... niemniej jednak prosze moich odczuc nie odbierac jednoznacznie z ta definicja bo sie mylicie :)

pozdrawiam

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13091
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3359
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 31 lip 2007, 1:44

Mozna dostrzec ze slowo catenaccio jest juz nie tylko synonimem gry defensywnej ale wrecz stalo sie obelga.Niemal jak slowo komunista.
Gdybym powiedzial o czyjejs dziewczynie "ona jak dla mnie jest bardzo catenaccio" albo "twoj sposob ubierania sie jest catenaccio" to kumaci potraktowaliby to jako personalny atak.Dosc sprytny ale atak.Nikt w dzisiejszych czasach nie chce byc catenaccio nikt nie chce byc ryglem :mrgreen:

Dla mnie wszyscy ktorzy mowia/pisza ze w Serie A wciaz wystepuje catenaccio sami sa catenaccio :]

Dziekuje za uwage.

Awatar użytkownika
Totnik_ASR
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 677
Rejestracja: 06 lip 2006, 15:42
Reputacja: 0
Lokalizacja: FORUM ROMANUM

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Totnik_ASR » 31 lip 2007, 8:39

RealFan pisze:Niektórym może zwyczajnie włoska liga nie odpowiadać. Ja ją osobiście nawet lubię oglądać, ale wiadomo, że niedawne wydarzenia - afery, chuligani - wiadomo jak to na niektóreych wpływa. Nie oszukujmy się. Takie rzeczy mogą spowodować u kogoś obrzydzenie do danej ligi
racja ale to nie sa aspekty sportowe...

co do aspektow sportowych to:
MS - Wlochy,
Zlota Pilka - Cannavaro, Wlochy
Zloty But - Totti, Wlochy
LM - Milan, Wlochy

komentarze?
Totnik - Chyba nie powiesz, że takie mecze pomiędzy Chelsea i Liverpoolem, nawet jak jest 0:0 Ci się nie podobają? Nie zachowuj się jak mój stary - "mecze bez bramek to dupa nie mecze, są nudne i w ogóle antyfutbol" :roll: Ja słucham takich tekstów to rzygać się chce...
oczywiscie ze mecz na 0-0 nie musi byc nudny.. nie jestem zwolenikiem radosnego podworkowego futbolu bo wtedy bym bardzej lubil pilke hiszpanska... ale angielskiej pilki nie trawie a Chelsea to juz chyba najbardzej.. taktyka "jak zrobic komus dziure w nodze"

tak te mecze uwazam za "flaki z olejem"
nie lubie STYLU jaki panuje we wloskiej lidze, obojetnie czy jest to "catanacchio" czy zaledwie jakis pierwiastek tego ...


rozumiem mozesz miec swoje zdanie, odcucua mozesz nieciepriec ligi wloskiej ale jak juz uzywasz argumentow merytorycznych to raczej cechujesz sie niewiedza i ewidnentym ignoranctwem
a do takich wnioskow sklonil mnie fakt ogladania meczy Serie A
w 66 ?? powiedz mi ile Ty widziales meczy w ostanim sezonie np. Milanu, Romu, Fiorentiny ktore graja swietna pilke a catanachio tam za wiele niezauwazylem??? a moze Ty inaczej pojmujesz to slowo.. moze jak jakas druzyna gra taktycznie i ma dobra obrone to dla Ciebie juz catanaccio :D
hahah ciekawa uwaga, jednak sam zauwaz ze niemcy tez niby slyna z gry obronnej i nudnej i brzydkiej itd itd itd ... czasem to sie potwierdza a czasem nie, i tak samo jest z italia...
a Anglicy to moze nie ?? taktyka i obrona jest czescia nowoczensgo futbolu.. radnosnym futbolem juz sie daleko nie pojedzie.. czasem sie to uda druyzna z hiszpanii.. Barcelona miala jeden udany sezon ale poprzedni juz nie zabardzo taki wesoly .. mistrza wygral Real ktorego trenowal Wloch mistrz taktyki i obrony ;] wiec zarzucanie wloskim klubom catanacchio jest co najmiej hipokryzja bo wszytskie kluby z najwyzszej polki graja i taktycznie i zwracaja uwage na obrone tylko ze to wcale nie jest catacchio
To ze jak ktos taki jak ja od wielu lat naprawde oglada sporo meczow bundesligi to choc z uplywem czasu to jednak bardzo mnie to interesuje


jasne ale napisz ze wolisz ogoladac ogorkow z Bundesligi bo jestes fantykiem koneserem Ty napiasles to tak ze to zabrzmialo jakby taki wlasnie mecz byl ciekawszy od Derbow Mediolanu.. a z tym sie malo kto zgodzi :) no bo o gustach sie nie dyskutuje... mozna co najwyzje wspolczuc jak ktos napisal
Dla mnie wszyscy ktorzy mowia/pisza ze w Serie A wciaz wystepuje catenaccio sami sa catenaccio
z pozdrowieniem dla Szczesnych, Engelow i innych fachowoc od wloskiej pilki ktorzy uma dwa slowa wloskie catanacchio i spaghetti i czuja sie znawcami tematu

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 31 lip 2007, 9:40

Jeszcze wczoraj zapomniałem napisać o Interze. Pewnie Inter utożsamiany jest z catenaccio. Duzy na to wpływ miała gra za czaso Cupera, generalnie chodzi o LM. Momentami oczywiście Cuper przesadzał z gra defensywną, ale czyw w tej grze tylko chodziło o ryglowanie dostępu do bramki. Jeśli tak uważacei to chyba nie tędy droga.

Jesli by wyobrazić sobie, że istnieje takie pojęcie jak catenaccio doskonałe. Jak można je udowodnić? Chyba tylko w taki sposób, że po 38 kolejkach drużyna powinna mieć 114 punktów i bilanas bramkowy 38 strzelonych/0 straconych. Inter bilnas 97 punktów, 80 strzelonych/34 stracone bramki. Trochę miałkie te katenaczjo. Podonie jak w wykonaniu Violi, Lazio, Romy czy Milanu.

Awatar użytkownika
rebuzz
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1011
Rejestracja: 04 kwie 2004, 19:45
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ruda Śląska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rebuzz » 31 lip 2007, 15:19

Totnik_ASR pisze:
rozumiem mozesz miec swoje zdanie, odcucua mozesz nieciepriec ligi wloskiej ale jak juz uzywasz argumentow merytorycznych to raczej cechujesz sie niewiedza i ewidnentym ignoranctwem
dlaczego ignoranctwem :shock: ....
a do takich wnioskow sklonil mnie fakt ogladania meczy Serie A
Totnik_ASR pisze: w 66 ?? powiedz mi ile Ty widziales meczy w ostanim sezonie np. Milanu, Romu, Fiorentiny ktore graja swietna pilke a catanachio tam za wiele niezauwazylem??? a moze Ty inaczej pojmujesz to slowo.. moze jak jakas druzyna gra taktycznie i ma dobra obrone to dla Ciebie juz catanaccio :D
4-5 druzyn nie swiadczy o calej lidze, a pozatym to WY napisaliscie o catenaccio i chyba nie czytacie co JA pisze i nie zamierzam sie juz powtarzac poraz ktorys ... przeczytac sobie uwaznie i ze zrozumieniem moje wczesniejsze wypowiedzi bo tam tkwi odpowiedz na twoj zarzut ;)
Totnik_ASR pisze: jasne ale napisz ze wolisz ogoladac ogorkow z Bundesligi bo jestes fantykiem koneserem Ty napiasles to tak ze to zabrzmialo jakby taki wlasnie mecz byl ciekawszy od Derbow Mediolanu.. a z tym sie malo kto zgodzi :)
bo dla mnie to jest CIEKAWSZY mecz ( znowu sie musze powtarzac ... :roll: ) a to ze mało kto by sie z tym zgodzil to juz nie moj problem, nikt mi nie kaze myslec jak wiekszosc :) jak mi cos nie pasuje to to wyrazam, od tego jest forum ot co :)
Totnik_ASR pisze: no bo o gustach sie nie dyskutuje... mozna co najwyzje wspolczuc jak ktos napisal
No to WY bedzieci MI wspolczuc, a JA WAM :) pozniej zalozymy organizacje charytatywna i bedziemy bogaci :lol: :lol: :lol:

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 31 lip 2007, 15:22

Rebuzz pisze:Pozatym zobacz sobie wyzej co pisalem we wczesniejszych postach, nie lubie STYLU jaki panuje we wloskiej lidze, obojetnie czy jest to "catanacchio" czy zaledwie jakis pierwiastek tego ...
Nic w tym złego że nie lubisz stylu jaki prezentuje liga włoska, przecież każdy lubi co innego i nie mogę mieć za złe komuś tego że styl Calcio mu nie odpowiada ale podaj jakieś argumenty które przemawiają Tobie że styl Serie A Ci nie odpowiada. Zacząłeś od catanacchio... teraz kończysz na pierwiastku więc w końcu jak ?

Zablokowany

Wróć do „Wracając Do Meritum”