Copa del Rey - Strona 4

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Copa del Rey

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 21 sty 2011, 18:21

bartbuks pisze:Miejsca rozegrania finału chyba jeszcze nie wyznaczono, prawda?
Wyznaczono - Mestalla :]

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: Copa del Rey

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 21 sty 2011, 18:26

Mentor pisze:Wyznaczono - Mestalla
Hahahahahahahahaha! No to szykuje się Grand Derby na Mestalla. Chyba będziecie mieli wsparcie fanów Nietoperzy ;)

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Copa del Rey

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 02 mar 2012, 17:49

"Pierwszy raz w historii klub (Real Madryt) nie udostępnia swojego stadionu na organizację finału z powodu remontu w toaletach" Toni Freixa
:boruta:

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: Copa del Rey

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 02 mar 2012, 18:36

Jezu, takie to dla Was ważne, żeby zagrać finał na SB? A Real to ma obowiązek udostępnić stadion? Chyba nie. Nędzne napinki z powodu stadionu....

Awatar użytkownika
Keres
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6568
Rejestracja: 03 maja 2008, 19:32
Reputacja: 1533
Kibicuję: FC Barcelona
Lokalizacja: Niezlokalizowany

Re: Copa del Rey

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Keres » 02 mar 2012, 21:16

Denerwuje mnie postawa naszego zarządu i to bardzo. Real nie chce udostępnić swojego stadionu i tyle, nie ważne z jakich względów. Zespół ma wygrać to trofeum, nieważne gdzie by nie grali.

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9016
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2402

Re: Copa del Rey

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 02 mar 2012, 22:13

mi to juz obojetne, ale podobno to athletic bardziej od barcelony nalega na santiago

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18602
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Copa del Rey

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 02 mar 2012, 23:18

Athletic bardziej nalegał, Barcelona tylko więcej gadała. Obrazek

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: Copa del Rey

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 02 mar 2012, 23:23

A RFEF nie miało podjąć dziś decyzji?

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Copa del Rey

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 02 mar 2012, 23:39

bartbuks pisze:Jezu, takie to dla Was ważne, żeby zagrać finał na SB? A Real to ma obowiązek udostępnić stadion? Chyba nie. Nędzne napinki z powodu stadionu....
Widac slabo znasz realia katalonsko-barcelonskie. kazdy powod do wysmiania odwiecznego wroga jest dobry. Tym bardziej teraz. kible gorsze niz wujek czesiek na wioskach :lol:
Co do napinki? a od tego nie jest to forum?!

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: Copa del Rey

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 02 mar 2012, 23:43

Bienias pisze:Widac slabo znasz realia katalonsko-barcelonskie. kazdy powod do wysmiania odwiecznego wroga jest dobry. Tym bardziej teraz. kible gorsze niz wujek czesiek na wioskach
Co do napinki? a od tego nie jest to forum?!
Czyli jakby Pique miał możliwość np wyrzygania się w domu jednego z piłkarzy z całej PD, to by obrzygał kibel Cristiano Ronaldo?

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Copa del Rey

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 03 mar 2012, 0:07

nie wiem. zapytaj go

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Copa del Rey

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 25 maja 2012, 9:07

Dzis final CdR. Final najlepszych druzyn tej edycji i w historii. Smaczku dodaje fakt ze rozgrywany w Madrycie na VC. Pomijam fakt zachowania prezydenta Madrytu, Realu Madryt ktore wystawiaja ladna laurke Madrytowi jako ewentualnemu gospodarzowi Igrzysk.
Z punktu widzenia kibicowskiego fajnie bedzie swietowac w Madrycie :) z pilkarzy dla Pepa ale przede wszystkim dla klubu. Sezon trzeba zakonczyc godnie.
Barcelona wyjdzie mocno oslabiona. Szczegolnie w defensywie gdzie zabraknie Alvesa, Puyola, Abidala czyli nominalnie 3 podstawowych obroncow. Nie zagra tez Villa.
W obronie zagramy pewnie z Montoya, Pike z Masche oraz Adriano. Reszta pewnie standardowo.
Mecz jest w tvp

Awatar użytkownika
Professor Chaos
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5152
Rejestracja: 15 lut 2011, 14:53
Reputacja: 202

Re: Copa del Rey

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Professor Chaos » 25 maja 2012, 9:19

Mecz o zachowanie twarzy w tym sezonie. Osobiście przewiduję jednak tak popularne 2-2 w tym sezonie. Potem wszystko może się zdarzyć.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Copa del Rey

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 25 maja 2012, 12:30

genialna przedmeczowka :lol:

http://www.blaugrana.pl/news/9666/star_ ... bitwa.html
No i stało się! Ostatni mecz Pepa Guardioli na ławce trenerskiej Barcelony. Niby tak wyczekiwany finał Copa del Rey, jednak w głębi duszy chyba każdy cule odwlekał to wydarzenie w swojej głowie. W końcu musimy jednak stawić mu czoło, godnie pożegnać Mistera i ciepło przywitać jego sukcesora.

Dzisiejsze spotkanie jest szczególne, zatem jego zapowiedź również musi taka być. Z tego powodu, pierwszy raz w historii BO, przedstawiam Wam coś co można roboczo nazwać wypowiedzią audiopublicystyczno-fantastyczną. Aby w pełni wejść w zamysł autora, polecam kliknięcie poniższego linka i odtworzenie utworu w nim zamieszczonego podczas czytania tekstu...

... Ruszamy!

Dawno, dawno temu w odległej galaktyce, republika FC Barcelony się zachwiała. Nastały czasy rządów Imperium Madryckiego, kierowanego przez bezwzględnego Imperatora Mourinho wraz ze swoim subalternem Florentino Perezem. Ciemna strona mocy rośnie w siłę a jej zwolenników przybywa. Nieliczni stawiający opór są karani przez ucznia Imperatora - Lorda Cristiano...

W tych niezwykle ciężkich czasach nadchodzi bitwa na Vicente Calderon, gdzie naprzeciw sił Barcelony staną przedstawiciele odległej autonomicznej galaktyki Basków - słynących z waleczności, a po objęciu nad nimi dowodzenia przez błyskotliwego generała Marcelo Bielsę, również z niekonwencjonalnej taktyki. Wojska Athletic Bilbao z pewnością będą chciały podnieść się po niedawnej porażce w Lidze Europy oraz pokazać wszystkim mieszkańcom galaktyki, że są w stanie pokonać dominującą w ostatnich latach Republikę. O ich motywację zatem nie trzeba się martwić. Podczas starcia wszyscy będą zwracać szczególną uwagę na utalentowanych adiutantów Bilbao - Llorente, Muniaina oraz Martineza. Cała trójka jest bacznie obserwowana przez przedstawicieli innych frakcji, którzy chętnie widzieliby ich w swoich szeregach. Baskowie znani są jednak ze swojego przywiązania do narodowych barw, więc kuszenia te mogą pozostać bezowocne...

Bitwa rozpoczynająca się w piątek 25 maja o godzinie 22:00 przejdzie do historii z wielu względów. Jednym z nich jest fakt iż będzie to ostatni bój wielkiego przywódcy Blaugrany, legendarnego już za życia guru jasnej strony mocy, mistrza Jedi Josepa Guardioli. Ten pochodzący z planety Santpedor weteran kształcił swoje umiejętności w najlepszej akademii w Galaktyce - La Masii. Przez wiele lat bronił barw Barcelony, najpierw na polu walki a później dyrygując poczynaniami jej żołnierzy z centrum dowodzenia. Zawsze odznaczał się niezwykłą inteligencją, nieszablonowymi i zaskakującymi pomysłami oraz niespotykaną filozofią. Te, oraz wiele innych, przymioty pozwoliły mu na zapisanie się złotymi zgłoskami w historii Barcelony
Stoczył on wiele zwycięskich bojów i wprowadził do galaktyki nowe rządy, które zostaną zapamiętane przez wiele następnych pokoleń. Przed jego panowaniem jasna strona mocy nigdy nie była tak silna. Teraz nadszedł czas na ostatnią walkę...

Mistrz jak zwykle będzie mógł liczyć na swojego padawana Tito Vilanovę, który od zawsze stał u boku mentora. Młody adept jasnej strony mocy robi szybkie postępy i udowodnił, że jest już gotowy na zajęcie miejsca na czele wojsk Barcelony.
W ich szykach, na pierwszej linii ataku, szaleje wybraniec mocy Leo Messi, którego wyczyny z roku na rok są coraz bardziej imponujące. Moc jest w nim tak wielka, że nieraz sam decydował o przebiegu bitew. Pomimo rosnącej presji ze strony Imperium, wciąż nikt nie ma wątpliwości kto jest najpotężniejszy. Starcie na Vicente Calderon będzie kolejną okazją na potwierdzenie tego.
Sam Wybraniec w pojedynkę jednak nie byłby w stanie osiągnąć tak wiele bez wsparcia ze strony swoich towarzyszy - generałów Xaviego, Iniesty, Alvesa czy, wielkiego nieobecnego w dzisiejszym starciu, kapitana Puyola. Wszyscy oni, wraz z pozostałymi bohaterami Blaugrany, tworzą drużynę, z którą pomimo niedawnych niepowodzeń i osłabień wciąż trzeba się liczyć.

Republika obecnie jest w odwrocie, jednak nic nie wskazuje na to, że nie byłaby w stanie znów przywrócić ładu w Galaktyce. Dziś nadarza się ku temu znakomita okazja...

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Copa del Rey

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 25 maja 2012, 22:23

Zenada ten final. Mecz do jednej bramki. Baskowie wygladaja jakby wczoraj do 7 rano byli na mocno zakrapianej imprezie. Nie ma co tego ogladac.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”