Grupa B - Argentyna, Grecja, Nigeria, Korea P-d - Strona 4

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Awatar użytkownika
iceald
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 989
Rejestracja: 29 maja 2006, 11:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Zza firewalla

Re: Grupa B - Argentyna, Grecja, Nigeria, Korea P-d

Post Wyświetl pojedynczy post autor: iceald » 12 cze 2010, 18:04

Maradona to zaskoczył wszystkich, do tej pory nie mogę ogarnąć jak grała Argentyna. 4-2-4 :?: Di Maria praktycznie zasłużył na nagrodę "Najbardziej Bezproduktywnego Zawodnika" - nie wiem o co chodziło Maradonie wystawiając go, zwłaszcza że osłabił przez to środek pola. Dwójka Mascherano - Veron radziła sobie nieźle, ale momentami było widać dziurę w środku. Gutierrez na prawej obronie to też nieporozumienie. Ciekaw jestem czy Diego wyciągnie wnioski na następne mecze czy będzie jak koń z klapkami na oczach.

Awatar użytkownika
Lisek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5237
Rejestracja: 12 maja 2006, 18:18
Reputacja: 6
Lokalizacja: Poznań

Re: Grupa B - Argentyna, Grecja, Nigeria, Korea P-d

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lisek » 12 cze 2010, 18:06

Messi też. Nawiększy zjebywacz póki co. Tyle co on miał szans... ;) A komentatorzy to prawie się zesrali jak o nim mówili. Jak to on pięknie gra, jaki jest fantastyczny :lol: Nie wspomnieli tylko o tym, że nic nie strzelił pomimo wielu okazji. I ogólnie Argentyna grała wspaniale? Wspaniale by grali, strzelając co najmniej 3 gole ;)

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Grupa B - Argentyna, Grecja, Nigeria, Korea P-d

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 12 cze 2010, 18:10

Fajny mecz. Dużo emocji, sytuacji podbramkowych, interwencji bramkarzy. Zabrakło tylko większej ilości bramek, ale co się dziwić - skuteczność Argentyńczyków była dzisiaj katastrofalna.

No i ten niesamowity Enyeama. :brawo:

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: Grupa B - Argentyna, Grecja, Nigeria, Korea P-d

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 12 cze 2010, 18:10

Nieskuteczność Argentyńczyków była spora, z lepszym rywalem tak grać nie mogą. Gonzalo, Leo zmarnowali razem jakieś 7 bardzo dobrych sytuacji. Trochę znikał z pola widzenia Tevez, Maria praktycznie przez całe spotkanie był niewidoczny, ogólnie z lewej strony mało się działo. Nieskuteczność to akurat nie taka zła sprawa w przypadku Higuaina, słabo odgrywał, prowadził piłkę, komunikacja nie była w jego wykonaniu czymś nawet przyzwoitym. Diego pozostawił po sobie lepsze wrażenie. Zobaczymy co Maradona na to, jest Kun, jest Diego, ale i Gonzalo nie można po jednym spotkaniu skreślać. Problem ma także z prawą obroną mówił, że skład będzie jak z Niemcami czyli miał być na tej pozycji Otamendi, ciekawe dlaczego go zabrakło. Budrisso to chyba także lepsza opcja niż Jonas.
Nigeryjczycy nie mieli za dużo z tego spotkania w ofensywie, starali się, ale było bardzo mało konkretów. Chyba tylko jeden strzał w bramkę i to z dystansu. Dobre uderzenie Taiwo i sytuacja Kalu to najlepsze okazje do zdobycia goli. Jednak pokazali się z lepszej strony niż Grecy, a i Koreą stawiałbym na nich.
Ostatnio zmieniony 12 cze 2010, 18:12 przez Jarzinho, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
iceald
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 989
Rejestracja: 29 maja 2006, 11:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Zza firewalla

Re: Grupa B - Argentyna, Grecja, Nigeria, Korea P-d

Post Wyświetl pojedynczy post autor: iceald » 12 cze 2010, 18:11

lisek_chz pisze:Messi też. Nawiększy zjebywacz
Ale Messiemu przynajmniej układał się gra z resztą drużyny, o Di Marii tego nie da się powiedzieć. Co do szans to faktycznie, skuteczności mu zabrakło. Choć bramkarz Nigerii też się popisał, chyba najlepszy w drużynie.

janek92
Skład B
Skład B
Posty: 93
Rejestracja: 25 sty 2010, 19:37
Reputacja: 0

Re: Grupa B - Argentyna, Grecja, Nigeria, Korea P-d

Post Wyświetl pojedynczy post autor: janek92 » 12 cze 2010, 18:12

Bramkarz NIG swoje też dołożył. Choć niekoniecznie trzeba było w niektórych sytuacjach celować w niego lub jego okolice. :D
A Uche mógł dać punkt Nigerii.... Mają jednak 0 a Argentyna 3. Mecz ciekawy, sporo sytuacji. Oby tak dalej (nie dotyczy to oczywiście marnej skuteczności :P ).

Diamen23
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 24125
Rejestracja: 25 wrz 2005, 21:09
Reputacja: 4681

Re: Grupa B - Argentyna, Grecja, Nigeria, Korea P-d

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Diamen23 » 12 cze 2010, 18:27

Premo pisze:
EDIT.
Współpraca Diego z Messim wyglądała lepiej.
Poza jednym dobrym podaniem do Leo, Milito tylko kaleczył, myślę że Maradona jeszcze da szansę Pipicie w następnym meczu od początku, jeśli znowu zawiedzie, to wielce prawdopodobne że Diego wskoczy do pierwszej '11'....
Milito dwa razy wypuścił bodaj Messiego sam na sam. Raz zepsuł kontrę i tyle.
Higuain zawiódł na całej linii, mam nadzieję, że Maradona pozmienia kilku piłkarzy - Di Maria i Jonas tragedia dziś, reszta całkiem nieźle.

Awatar użytkownika
gangsteroflove
Skład B
Skład B
Posty: 98
Rejestracja: 11 cze 2010, 13:14
Reputacja: 0

Re: Grupa B - Argentyna, Grecja, Nigeria, Korea P-d

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gangsteroflove » 12 cze 2010, 18:29

Argentyna-Nigeria zasadniczo zgodnie z wszelkimi racjonalnymi przewidywaniami,chociaż szkoda,że Tevez czy Milito w ostatnich minutach przetrzymując futbolówkę nie pomyśleli o kibicach,którzy postawili,że Argentyna strzeli bramkę w obu połowach/strzeli bramkę w drugiej połowie/wygra drugą połowę/wygra mecz z handicapem et cetera :wink: . Na pochwały zasługuje bez wątpienia Messi,dzięki któremu mogło paść więcej bramek,gdyby chociażby Higuain wykorzystał okazję na początku spotkania. Po reakcjach po końcowym gwizdku nie mogłem oprzeć się wrażeniu,że Maradona celebrował skromne zwycięstwo niczym wywalczenie tytułu MŚ. To nie rokuje najlepiej i w moim mniemaniu w spotkaniu z Koreą Albicelestes mogą napotkać jeszcze większe trudności,chociaż mimo wszystko pozostają faworytem tej konfrontacji. Ich kibicom nie chodzi chyba jednak o sukcesy w potyczkach grupowych,ale o eliminowanie w późniejszej fazie turnieju rywali pokroju reprezentacji Niemiec czy Hiszpanii. Wygląda na to,że będzie to zadanie arcytrudne,aczkolwiek wykonalne,ale trzeba poprawić grę,bo dzisiaj jedynie postawa Leo i Mascherano nie budzi większych zastrzeżeń. Trudno jednakże o optymizm,bo Jonas czy Veron należą do grona ulubieńców boskiego Diego,a z nimi w składzie w obecnej formie myślę,że spotkanie z Koreą grając jak dziś zakończy się podziałem punktów. :wink:
Ostatnio zmieniony 12 cze 2010, 19:40 przez gangsteroflove, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Riddick
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 391
Rejestracja: 27 wrz 2005, 9:17
Reputacja: 2

Re: Grupa B - Argentyna, Grecja, Nigeria, Korea P-d

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Riddick » 12 cze 2010, 18:47

Nawet niezły mecz, sporo sytuacji. Argentyna wygrała, stworzyła masę sytuacji, ogólnie jest OK ale widać że można jeszcze dużo poprawić, prawa obrona była strasznie słaba (ta mina Verona po kolejnym nie udanym zagraniu mówi wszystko), wie ktoś może czemu nie grał Otamendi? Di Maria kompletnie niewidoczny, jakby mu śmiałości brakowało. Higuain? No jeśli gra kosztem zawodnika, który strzelił wszystkie najważniejsze gole dla swojej drużyny w zeszłym roku to musi pokazać "troszeczkę" więcej, dałbym szanse w przyszłym meczu Milito od początku od tak, żeby chociaż porównać. Przez te 10 minut pokazał że z Messim dobrze się rozumie, dwa razy świetnie mu piłkę wyłożył. Jeśli chodzi o samego Messiego to pomimo że bardzo nieskuteczny to bardzo dobrze grał moim zdaniem, praktycznie wszystkie sytuacje, w których się znalazł były inicjowane przez niego, niejednokrotnie doskonale dogrywał też kolegom, najlepszy punkt ofensywy. Ogólnie jeśli chodzi o pomysł taktyczny to może być ciężko z lepiej zorganizowanymi drużynami, jest czwórka bardzo ofensywnych graczy i tylko dwóch pomocników. Nie widzę ich w pojedynku z np. Hiszpanią, która nie dość że w każdej formacji jest niesamowicie mocna to jeszcze do tego bardzo dobrze poukładana. Tutaj Argentyna będzie liczyła po prostu na przebłysk geniuszu najprawdopodobniej Messiego.

Nigeria pokazała, że powalczy z Koreą o awans, sam jestem ciekawy kto okażę się lepszy. Koreańczycy pokazali dzisiaj ciekawy, dynamiczny futbol. Nigeria na pewno jest dużo lepiej przygotowana fizycznie niż Grecja (katastrofalny występ), jest znacznie twardsza także na pewno powalczą, świetny dzisiaj występ bramkarza. Swoją drogą Kalu Uche dobrą zmianę dał, może zobaczymy go w podstawowym składzie w następnym meczu. Taiwo szkoda, mam nadzieje że to nic poważnego.

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Re: Grupa B - Argentyna, Grecja, Nigeria, Korea P-d

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 12 cze 2010, 19:11

Grecy przypominają mi Polaków z ostatnich imprez.
W tej grupie wychodzi Argentyna, o 2 miejsce ciekawy bój stoczy Nigeria z Koreą.
Hellada do zsypu

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Grupa B - Argentyna, Grecja, Nigeria, Korea P-d

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 12 cze 2010, 19:11

Magnum pisze:Messi nie najlepiej ale jakoś sobie radził.
Nie najlepiej? Jak dla mnie Messi bardzo dobrze. Oczywiście dwie zmarnowane sytuacje kładą się cieniem na jego postawie, ale i tak wespół z Mascherano był najlepszy w swoim zespole. Enyeama trochę zepsuł mu spektakl, ale i tak było co podziwiać. Policz sobie najlepsze akcje Argentyny i zobacz w ilu brał udział Messi :] Skuteczności zabrakło przede wszystkim w dwóch sytuacjach (ta ostatnia sam na sam i ta po kontrze kiedy wychodzili czterech na dwóch bodajże) bo reszta strzałów była dobra, ale Enyeama wszystko bronił.

Argentyna olbrzymi potencjał w ofensywie, ale Maradona niepotrzebnie chciał upchnąć prawie wszystkich jednocześnie. Taki Di Maria był kompletnie nieprzydatny. Jonas również słabo. Mascherano świetnie. Tevez dobrze a Higuain najsłabiej. W kolejnym meczu pewnie dostanie jeszcze szansę, ale Milito mógłby pograć trochę więcej. No i jeszcze jeszcze Aguero przecież :lol: Masakra.

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Re: Grupa B - Argentyna, Grecja, Nigeria, Korea P-d

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 12 cze 2010, 19:49

Odnośnie Di Marii to wydaje mi się, że zaszkodziła mu zmiana systemu. Chyba było tak jak napisał Mentor - Maradona na siłę chciał upchać wszystkich swoich najlepszych ofensywnych graczy.

Jonas został teoretycznie cofnięty do obrony, ale biegał po całej długości boiska. To jest człowiek co ma płuca ze stali, nie znam bardziej wytrzymałego piłkarza jak on. Jego wadą jest kompletny brak techniki, ale tyle co on się nabiega, wypracuje i pomoże zarówno w ofensywie jak defensywie to głowa mała. Dzisiaj faktycznie trochę kiepsko ale wydaje mi się, że i tak napsuł krwi Nigeryjczykom.

Messi miał dzisiaj sporo miejsca zarówno na prawej stronie jak i na środku. Dlatego wszystkie piłki szły do niego, a on nie zawodził i stwarzał okazje. W sumie nie było potrzeby uruchamiać Di Marii, bo on na pewno nie zdziałał by więcej.

Według mnie zmiana taktyki jest nieunikniona, tylko nie wiadomo w jakim stopniu. Nie wszyscy zagrali dobry mecz. IMO są dwaj kandydaci do zmiany: Higuain i Di Maria. Wątpię aby Maradona chciał wrócić do 4-4-2 bo pewnie powie, że wszystko było super, tylko zabrakło skuteczności. Przesunięcie Jonasa do tyłu z jednej strony dało Messiemu miejsce i okazję do rozwinięcia skrzydeł, ale z drugiej strony brak nominalnego prawego obrońcy to ryzykowne posunięcie. Szczerze mówiąc nie wiem co zmieni Maradona. Na 99% Jonas zostanie w składzie (tym bardziej, że świetnie nadaje się na mecz z Koreą), tylko pytanie na jakiej pozycji.

Patrząc na dzisiejszą grę Korei Płd., to bez wątpienia nie można zagrać tak ofensywnie. Defensywa popełniła dziś sporo błędów i Nigeria mogła strzelić gola.

Obawiam się meczu z Koreańcami, bo są strasznie szybcy i skoczni, do tego podbudowani zwycięstwem nad Grecją. Wiadomo jakich obrońców ma Argentyna, ale defensorzy Korei na pewno nie są lepsi. Wygląda na to, że będzie sporo goli.

EDIT: Jeszcze słowo o Tevezie. Fragmentami niewidoczny, czasami głupio tracił piłkę, ale momentami pokazywał klasę. Jedno jego podanie do Higuaina klasa światowa. Jestem pewien, że pokaże dużo, dużo więcej w kolejnych meczach.

EDIT2: No i przypominam, że "Demiczelis" jest poprawnie. Żaden "Demikelis". Przepraszam, że odbieram Wam powód do wyśmiana Szpakowskiego.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: Grupa B - Argentyna, Grecja, Nigeria, Korea P-d

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 12 cze 2010, 20:05

Corinthians pisze:Według mnie zmiana taktyki jest nieunikniona, tylko nie wiadomo w jakim stopniu. Nie wszyscy zagrali dobry mecz. IMO są dwaj kandydaci do zmiany: Higuain i Di Maria. Wątpię aby Maradona chciał wrócić do 4-4-2 bo pewnie powie, że wszystko było super, tylko zabrakło skuteczności. Przesunięcie Jonasa do tyłu z jednej strony dało Messiemu miejsce i okazję do rozwinięcia skrzydeł, ale z drugiej strony brak nominalnego prawego obrońcy to ryzykowne posunięcie. Szczerze mówiąc nie wiem co zmieni Maradona. Na 99% Jonas zostanie w składzie, tylko pytanie na jakiej pozycji.
Burdisso za Di Marię i Jonas do drugiej linii. Albo Otamendi, w każdym razie Jonas do drugiej linii bo zgadzam się z tym, że to zawodnik, który bardzo dużo pracuje dla drużyny i jest potrzebny tej drużynie. Nie pamiętam go z występów na prawej obronie, choć być może i takie zaliczał dla Diego, ale w pomocy był zawsze przydatny i w ofensywie i w defensywie. Najlepszą opcją byłoby zestawienie z Di Marią na lewej stronie napadu, Messim na prawej i w środku być może kimś z trio Tevez/Milito/Gonzalo. Choć już ktoś wspominał, że Maradona nie wystawia Leo na prawej stronie. Tak lepiej będzie jak przed Messim będzie duet prawdziwych napastników, a Angela jakoś w tym nie widzę.

Awatar użytkownika
x5a5x
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 4
Rejestracja: 12 cze 2010, 19:53
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gdynia

Re: Grupa B - Argentyna, Grecja, Nigeria, Korea P-d

Post Wyświetl pojedynczy post autor: x5a5x » 12 cze 2010, 20:06

Mecz bardzo dobrze się rozpoczął, szybka bramka, Heinze się naprawdę popisał. Argentyńczycy grali bardzo dobrze, raziła słaba skuteczność, ale myślę że z kolejnymi meczami będzie lepiej. Słabo grał Di Maria, Higuain, i prawy obrońca Albicelestes nie pamiętam dokładnie nazwiska... Wyróżnić można przede wszystkim Mascherano, przypomina mi trochę grą Claude'a Makelele z Francji. Nigeria zagrała dobrze, bez kompleksów, ale również brak skuteczności dał o sobie znać, muszą głównie popracować nad rzutami wolnymi i rożnymi bo wychodziło to fatalnie, młody pomocnik Monaco nie radził sobie z dośrodkowaniami. Argentyna mogła wygrać trochę więcej, ale i Nigerii nie brakowało szans. Mecz na plus, oby więcej takich. I proszę Samuel graj lepiej głową! :) Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Grupa B - Argentyna, Grecja, Nigeria, Korea P-d

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 12 cze 2010, 20:16

Dodam jeszcze, że dzisiejszy wynik i gra mogą być mylące i to w obie strony. Niby tylko 1:0, ale okazji mieli wiele i przy choćby odrobinie lepszej skuteczności wygrali wyżej. Z drugiej strony jednak taka taktyka i sposób gry mogą wystarczyć na Nigerię, ale w starciu z lepszym zespołem Argentyna polegnie. Atak robi wrażenie, ale to są indywidualne zrywy. Atak pozycyjny wyglądał tak jakby brał w nim udział tylko piłkarz będący aktualnie przy piłce a reszta stoi. Trójka defensorów nie gwarantuje natomiast spokoju w tyłach. Napisałem trójka bo z Jonasa żaden obrońca. Koleś niewątpliwie ma zalety o których wspomniał Corinthians, ale nie będzie pewnym punktem defensywy.

Mistrzostwa Świata to nie jest dobry moment na kombinowanie, ale Maradona powinien poszukać lepszej receptury. Sam nie mam za bardzo pomysłu jak idealnie wykorzystać potencjał Argentyny. Milito być może sprawdzi się lepiej od Higuaina, ale to w gruncie rzeczy niewielka zmiana.

Mecz z Koreą zapowiada się emocjonująco, ale to chyba nie najlepiej świadczy o Albicelestes...

Zablokowany

Wróć do „Piłka nożna na świecie”