EURO 2012: WIELKI FINAL - Wlochy vs Hiszpania - Strona 4

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
ODPOWIEDZODP
×

Kto wygra ?

Wlochy
35
70%
Hiszpania
15
30%
F-Lamp
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 188
Rejestracja: 28 cze 2012, 18:09
Reputacja: 0

Re: EURO 2012: WIELKI FINAL - Wlochy vs Hiszpania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: F-Lamp » 01 lip 2012, 12:52

mete pisze:Xavi miał 7 kluczowych podań w meczu z Włochami. ----> http://www.whoscored.com/Matches/566045 ... pain-Italy
Dziwna sprawa zważywszy na to, że podana przeze mnie statystyka również pochodzi z serwisu whoscored :lol: Mniejsza jednak o to.
mete pisze:Pirlo i tak w tym roku jest lepszy. Na Euro również.
Zgadzam się choć nie bez znaczenia pozostaje fakt, że grał mniej (zarówno w tym sezonie jak i w latach ubiegłych) od Xaviego a w tym wieku to musi robić różnicę moim zdaniem. Niemniej bardzo mi się Pirlo podoba (natomiast Xavi w sumie wcale) na EURO i w razie zwycięstwa Włoch może wskoczyć na podium Złotej Piłki moim zdaniem.

http://www.transfermarkt.com/en/andrea- ... _5817.html
http://www.transfermarkt.com/en/xavi/le ... _7607.html

W sumie patrząc na statystyki trzeba się dwa razy zastanowić przed napisaniem Pirlo > Xavi za ten sezon. Oczywiście liczby to nie wszystko, ale lekceważyć też ich nie można.

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18816
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1799
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Re: EURO 2012: WIELKI FINAL - Wlochy vs Hiszpania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 01 lip 2012, 12:55

Ebi pisze:Mimo, że w ogóle nie emocjonuję się finałem miałem dziś proroczy sen, w którym wygrali Włosi, a jedną z głównych ról odegrał Antonio di Natale. Dlaczego tak? Nie pytajcie :lol:
Niemcy mieli Paula w 2006 roku, my mamy Ebiego :lol:

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7736
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 786

Re: EURO 2012: WIELKI FINAL - Wlochy vs Hiszpania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 01 lip 2012, 13:12

F-Lamp pisze: Zgadzam się choć nie bez znaczenia pozostaje fakt, że grał mniej (zarówno w tym sezonie jak i w latach ubiegłych) od Xaviego a w tym wieku to musi robić różnicę moim zdaniem. Niemniej bardzo mi się Pirlo podoba (natomiast Xavi w sumie wcale) na EURO i w razie zwycięstwa Włoch może wskoczyć na podium Złotej Piłki moim zdaniem.

.
W tym sezonie Pirlo zagrał od Xaviego (mówimy o klubach licząc wszystkie rozgrywki) mniej o ok 90 minut. Dodatkowo w połowie sezonu musiał grac z urazem, bo nie było odpowiedniego zastępstwa. Oczywiście rozumiem przeloty itp itd, ale jak widac argument o większej ilości czasu Hiszpana na boisku nie jest całkowicie prawidłowy. Bilans Barclony spotkań z Xavim i bez niego (ktoś przedstawiał parę tygodni temu) też wiele mówi.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: EURO 2012: WIELKI FINAL - Wlochy vs Hiszpania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 01 lip 2012, 13:23

No to już dziś. Kto by się spodziewał kilka lat temu, że w finale będę kibicował Włochom grającym najfajniejszą piłkę na tym Euro. Nigdy nie byłem fanem Italii i Serie A, czasem spodobał mi się jakiś mecz włoskiej drużyny, czasem wolałem żeby to oni wygrali mecz z nielubianą przeze mnie drużyną ale nigdy jeszcze nie zdarzyło mi się żebym był za nimi całym sercem jak to ma miejsce dzisiaj. I to przeciwko komu, przeciwko Hiszpanom, z którymi sympatyzowałem przez lata zaraz za Holendrami, przeżywałem razem z nimi porażki Raula, Zubizaretty i wielu innych świetnych graczy. Dziś mimo, że doceniam klasę ekipy Sfinksa trzymam kciuki za Włochów bo to co grają na tym Euro mnie urzekło.

Ta drużyna pokazuje to co w futbolu najpiękniejsze. Kolektyw, kreatywność i pasję. Mecz z Niemcami był dzień przed cholernie ważnym dla mnie egzaminem ale obejrzałem go od początku do końca z otwartą mordą. Włosi zagrali kosmos i tylko własnej nonszalancji zawdzięczali nerwy w ostatnich sekundach. Zresztą wściekłość Buffona po przecież wygranym meczu i zapewnieniu sobie udziału w finale też mnie urzekła. Mecz wygrany ale daliśmy dupy, że doprowadziliśmy do nerwów w końcówce, jak chcemy zostać mistrzami to nie może się powtórzyć. Mentalność godna mistrza. Jakże inne podejście niż to co pieprzy Smuda i Błaszczykowski.

Dziś ciężko wskazać faworyta, każdy wynik jest możliwy. Włosi to chyba jedyna drużyna, która nie ma żadnego respektu dla Hiszpanów i jest gotowa postawić jej swoje warunki. Portugalczycy też usiłowali to zrobić i do dogrywki grali bardzo dobry mecz ale mimo wszystko spodziewam się, że dziś Włosi stworzą więcej zamętu pod bramką Ikera niż ekipa Bento. W finale zagrają najlepiej atakująca z najlepiej broniącą drużyną. Świat jednak stanął na głowie bo kto by pomyślał, że tą najlepiej i najefektowniej atakującą będą Włosi a najlepiej broniącą Hiszpania. To także będzie pojedynek wyróżniających się graczy na swoich pozycjach, Iker kontra Buffon, Ramos i Pique kontra stoperzy Juve, w środku pola Xabi, Xavi(ten akurat zawodzi) i Iniesta vs De Rossi, Pirlo i Marchisio.

Włosi zdobyli moje serce ale pytanie czy dadzą radę zagrać jeszcze jeden taki mecz na 150%, chcieć na pewno będą chcieli ale fizycznie mogą już odczuć trudy turnieju. No i nie wiadomo na ile pozwolą im kapitalnie broniący Hiszpanie, nie jest żadnym odkryciem, że nikt ekipie Pirlo nie postawiłby trudniejszych warunków na tym Euro. Obawiam się, że dostaniemy dziś przede wszystkim szachy, obym się pomylił.

No i wyszło, że faktyczną grupą śmierci była grupa C. Tym bardziej żal Chorwatów, ciekawe gdzie by doszli gdyby znaleźli się w innej grupie bo od Hiszpanów i Włochów wiele nie odstawali.

Awatar użytkownika
dexter12
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 750
Rejestracja: 19 mar 2011, 16:08
Reputacja: 0

Re: EURO 2012: WIELKI FINAL - Wlochy vs Hiszpania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dexter12 » 01 lip 2012, 13:56

Nie wiem czy ktoś pisał ale tutaj : http://besty.pl/1334753 kolejny dowód na zwycięstwo Włochów :P

Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8636
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 487

Re: EURO 2012: WIELKI FINAL - Wlochy vs Hiszpania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 01 lip 2012, 15:01

To już dziś. Wielki finał. Oczywiście jestem za Włochami, ale jak wygra Hiszpania nie będę płakał. Faworytem dla Mnie jest Hiszpania. Włochy mają dobre tyły, ale z przodu Mnie nie przekonują. Balotelli bogiem futbolu nie jest i mam nadzieję, że nie będzie. Nie zdziwię się jak dzisiaj zawiedzie na całej linii. Mam nadzieję, że Prandelli nie wpuści Maggio :roll: A Hiszpania z Fabregasem w ataku pewnie. La Roja nie przekonuje na tym EURO grają jakby się oszczędzali(lub nie mają za wiele siły po sezonie, ambicje są z pewnością). Jestem ciekaw czy się sprężą dzisiaj. Tiki taka może dać 3 wielki sukces w ciągu 4 lat :shock: Jestem ciekaw co pokażą na MŚ jak awansują(o ile awansują bo grają z Francją w grupie a chyba tylko 1 drużyna wychodzi z tej grupy), bo o to Euro byłem jeszcze spokojny i nawet po losowaniu grup pisałem, że Oni wygrają. Jak Włochy zwycięża to powinni podziękować Hiszpanii, że zagrała fair.

Po meczu fajerwerków się nie spodziewam, w sensie emocji oczywiście :P

Nie przypuszczałbym, że po 3:0 z Rosją zagrają taki dobry turniej.

F-Lamp
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 188
Rejestracja: 28 cze 2012, 18:09
Reputacja: 0

Re: EURO 2012: WIELKI FINAL - Wlochy vs Hiszpania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: F-Lamp » 01 lip 2012, 15:27

maciek_88 pisze:W tym sezonie Pirlo zagrał od Xaviego (mówimy o klubach licząc wszystkie rozgrywki) mniej o ok 90 minut. Dodatkowo w połowie sezonu musiał grac z urazem, bo nie było odpowiedniego zastępstwa.
Rzeczywiście tak to wychodzi jeśli chodzi o ten sezon, ale lata ubiegłe to już zdecydowana 'przewaga' Xaviego, który z tego co mi wiadomo gra z urazami praktycznie rok w rok. Zresztą regularnie pojawiają się pytania o to czy powinien grać po 90 minut w kilku meczach z rzędu. Tak czy inaczej nie mam na myśli jakiegoś deprecjonowania gry czy klasy Pirlo. Podtrzymuję to co napisałem - uważam, że jest w tym sezonie lepszy. Nie tylko na EURO.
maciek_88 pisze:Bilans Barclony spotkań z Xavim i bez niego (ktoś przedstawiał parę tygodni temu) też wiele mówi.
Chyba widziałem taką grafikę jakiś czas temu. Trzeba wziąć poprawkę na to, że Xavi chyba zawsze gra w tych najważniejszych/najtrudniejszy meczach a jeżeli odpoczywa to wtedy gdy rywal łatwiejszy albo mecz mniej ważny. Trudno sobie wyobrazić, aby Barcelona grała lepiej bez Xaviego niż z nim.

Obstawiam 1:0 dla Włochów jeżeli Hiszpania wyjdzie z Cesciem na środku ataku. Jeżeli w pierwszym składzie wybiegnie Pedro (mało prawdopodobne) to szanse Hiszpanów wzrosną.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25776
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Re: EURO 2012: WIELKI FINAL - Wlochy vs Hiszpania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 01 lip 2012, 15:42

Ostrze sobie zeby na ten mecz. Mam wrazenie, ze to widowisko bedzie popisem taktycznych umiejetnoaci obu zespolow takze kibice lubiacy ogladac takie pilkarskie szachy nie powinni byc rozczarowani. Ja do nich naleze.

Co do faworyta meczu to wydaja sie byc nim Hiszpanie, czyli najbardziej utytulowana druzyna narodowa ostatnich lat pelna barcelono-realowych gwiazd wspomaganych przez jednego rodzynka Silve z Man City. Choc Hiszpanie nie graja tak widowiskowo jak w latach ubieglych, a niektorzy posadzaja ich o catenaccio, to napewno sa oni mocna druzyma, ktora zasluzyla na gre w finale. To jest zespol za wyjatkiem pozycji napastnika (ktorego nie maja) pozbawiony wszelkich slabosci. Pewna niewiadoma stanowi dla mnie takze ich przyhotowanie fizyczne, ktorym jak narazie nie jest dokonca zadowalajace. Pytanie tylko czy jest ono spowodowane morderczym sezonem w La Liga czy zwyczajnym oszczedzaniem sie. Przekonamy sie o tym napewno dzisiejszego wieczoru.

Wlosi natomiast sa swoistego rodzaju czrnym konkem tych mistrzostw bo zapewne nikt na nich nie stawial i napewno nie liczyl, ze ta druzyna w wielkim stylu awansuje do finalu. Wlosi jak nie oni imponuja gra ofensywna i jak zwykle ich defensywa jest bardzo mocna. Trzeba jednak przede wszystkim oddac slowa uznania ich grze zespolowej bowiem tworza oni prawdziwy kolektyw gdzie kazdy pilkarz atakuje i kazdy broni. Druzyna oparta na graczach Juve gdzie prym wioda Pirlo i Buffon jest bardzo mocno wsparta rozgrywajacymi naprawde dobry turniej De Rossim, Montolivio (Milan bedzial mial z niego spoto pozytku i to za free), Casano i Balotellim. Dodatkowo za ich atut trzeba uznac przygotowanie fizyczne, ktorym imponowali w meczu z Niemcami, a przeciez mieli dwa dni mniej na odpoczynek niz ich rywale.

Kto dzis wygra jest sprawa otwarta. Ja kibicuje teoretycznie slabszej Italii.

Awatar użytkownika
rekinho
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10097
Rejestracja: 04 maja 2012, 11:17
Reputacja: 958

Re: EURO 2012: WIELKI FINAL - Wlochy vs Hiszpania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rekinho » 01 lip 2012, 16:08

co do porównania pirlo i xaviego - trzeba zauwazyć, że podania xaviego wykorzystuje messi czy sanchez a andrei boriello albo matri, także jest spora różnica:D

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: EURO 2012: WIELKI FINAL - Wlochy vs Hiszpania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 01 lip 2012, 16:30

Ozdobny pisze:Pewna niewiadoma stanowi dla mnie takze ich przyhotowanie fizyczne, ktorym jak narazie nie jest dokonca zadowalajace. Pytanie tylko czy jest ono spowodowane morderczym sezonem w La Liga czy zwyczajnym oszczedzaniem sie.
Akurat o przygotowanie fizyczne Hiszpanów bym się nie martwił. Ich styl wymusza na przeciwnikach więcej biegania, sami Hiszpanie zresztą pod tym względem wyglądają dobrze. W dogrywce z Portugalią kiedy rywale słaniali się na nogach i modlili o karne Hiszpanie wyglądali jakby byli gotowi pograć jeszcze następne 45 minut.

Już prędzej martwiłbym się o Włochów. Wszyscy spodziewali się, że odbije im się czkawką mecz z Anglikami ale z Niemcami wyglądali świetnie. Nie zdziwię się jednak jeśli dzisiaj już będą przejawiać pierwsze oznaki zmęczenia, w tych dwóch meczach fazy pucharowej zostawili na boisku naprawdę mnóstwo zdrowia.

F-Lamp
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 188
Rejestracja: 28 cze 2012, 18:09
Reputacja: 0

Re: EURO 2012: WIELKI FINAL - Wlochy vs Hiszpania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: F-Lamp » 01 lip 2012, 16:32

Różnic można znaleźć wiele bez większego wysiłku, ale nie chodzi o to, aby wdawać się w najdrobniejsze szczegóły bo tak dłubiąc za bardzo odejdziemy od finałowego tematu :wink:

Jeśli chodzi o przygotowanie fizyczne to Hiszpanie są bardziej zmęczeni sezonem, ale mniej turniejem a Włosi odwrotnie :wink:

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: EURO 2012: WIELKI FINAL - Wlochy vs Hiszpania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 01 lip 2012, 16:36

Owszem, ich gra wciąż kręci się wokół posiadania piłki, ale lekko zdradzili swoją filozofię, bo ta stała się poniekąd negatywna. Nie mają już takiego parcia, by non-stop atakować. Teraz piłka przy nodze daje im jedynie spokój, że nie przegrają meczu.

(...)

Są bardziej cofnięci, wyczekują przeciwnika, ale jednocześnie nie dają mu żadnej szansy na trafienie do siatki. Nie chcę jednak im niczego umniejszać, bo są fenomenalni i uznaję ich za delikatnych faworytów finału. Spodziewam się z ich strony sporej świeżości fizycznej. Włochy nie grały z Niemcami dogrywki, ale trzeci mecz w ciągu tygodnia może pozostawić po sobie ślad.
Wenger

łups...czyżby mówił to samo co ja tutaj pisałem? Gdzie jest ten ekspert od fify? :glass:

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18816
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1799
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Re: EURO 2012: WIELKI FINAL - Wlochy vs Hiszpania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 01 lip 2012, 16:56

Ktoś się jakiś czas temu rozpływał nad genialną w obronie Hiszpanią i miałem się do tego odnieść, ale zapomniałem :P W zasadzie słowa Wengera pokrywają się z rzeczywistością. Hiszpanie dzięki olbrzymiej przewadze w posiadaniu piłki tracą bardzo mało bramek, nie dzięki świetnie grającym defensorom. Jak zresztą można nazwać Arbeloę czy Pique (który z tego co pamiętam irytował fanów Barcelony nieporadnością w zeszłym sezonie) za świetnych obrońców?
Hiszpania ma piłkę, więc rywal nie atakuje, nie stwarza sytuacji bramkowych, nie strzela bramek. Tak to łopatologicznie mniej więcej wygląda na chwilę obecną.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: EURO 2012: WIELKI FINAL - Wlochy vs Hiszpania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 01 lip 2012, 17:06

Oczywiście, że dużo roboty robi środek pola i taktyka Hiszpanów maksymalnie ograniczająca rywala ale mimo wszystko nie deprecjonowałbym też postawy obrońców bo mimo wszystko nie wygląda to też tak, że przez 90 minut stoją i czekają na końcowy gwizdek. Co prawda mają dużo mniej okazji do interwencji i zazwyczaj są pod znacznie mniejszą presją niż obrońcy innych drużyn ale kiedy trzeba stają na wysokości zadania. Poza średnią postawą z Włochami i świetną sytuacją Rakiticia w meczu z Chorwatami nie przypominam sobie żeby dawali dupy, kontry po źle wykonanym rożnym z Portugalią nie liczę. Pique ma za sobą słaby sezon w Barcelonie ale podczas Euro spisuje się dobrze.

F-Lamp
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 188
Rejestracja: 28 cze 2012, 18:09
Reputacja: 0

Re: EURO 2012: WIELKI FINAL - Wlochy vs Hiszpania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: F-Lamp » 01 lip 2012, 17:36

Salas11 pisze:Ktoś się jakiś czas temu rozpływał nad genialną w obronie Hiszpanią i miałem się do tego odnieść, ale zapomniałem :P W zasadzie słowa Wengera pokrywają się z rzeczywistością. Hiszpanie dzięki olbrzymiej przewadze w posiadaniu piłki tracą bardzo mało bramek, nie dzięki świetnie grającym defensorom. Jak zresztą można nazwać Arbeloę czy Pique (który z tego co pamiętam irytował fanów Barcelony nieporadnością w zeszłym sezonie) za świetnych obrońców?
Hiszpania ma piłkę, więc rywal nie atakuje, nie stwarza sytuacji bramkowych, nie strzela bramek. Tak to łopatologicznie mniej więcej wygląda na chwilę obecną.
Co prawda to raczej nie ja się rozpływałem nad 'genialną w obronie Hiszpanią', ale dwie sprawy:

1. Pique nie jest świetnym obrońcą? Sądzę, że jest nawet jeżeli ubiegły sezon miał nieco słabszy. Na EURO gra bez zarzutu moim zdaniem choć oczywiście siłą rzeczy nie ma zbyt wielu okazji do wykazania się ponieważ... o tym w punkcie drugim :wink: Natomiast Arbeloa to raczej nie ta półka. Nie więcej niż solidny zawodnik.

2. Nikomu jak sądzę nie trzeba tłumaczyć jaki wpływ mam posiadanie piłki na ilość sytuacji stwarzanych przez rywali, ale z drugiej strony czemu nie traktować tego jako sposób gry defensywnej? Defensywna musi być oparta tylko na skutecznym dławieniu ataków? Nie może polegać na niedopuszczaniu do nich? Tak bym to widział tym bardziej, że Hiszpanie klepią z dużym udziałem obrońców.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”