Nasz codzienny dreamliner - Strona 4

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13054
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3335
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Re: Nasz codzienny dreamliner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 10 mar 2013, 16:55

MGiggs pisze:Chłopaczek- regularnie przeglądam fronde i czytam jej najwięszką gwiazdę w postaci Terlikowskiego. Jeśli ta strona ma być rzeczową stroną w dyskusji to ja dziękuje i wysiadam
Widzisz przez to ze regularnie czytujesz Terlikowskiego zupelnie nie wylapales ze to byla ironia z mojej strony. Zostawe Fronde i znajdz sobie dziewczyne stary. Wyjdzie Ci na zdrowie. Przynajmniej na poczatku :mrgreen:

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7925
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Re: Nasz codzienny dreamliner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 10 mar 2013, 17:01

Przede wszystkim koleś jest burmistrzem miasta, ergo w miare dobrze radzącym sobie w życiu i przede wszystkim powszechnie szanowanym człowiekiem. A nie pierwszym lepszym Pirógiem, znanym z tego, że jest znanym, z tego, że jest gejem, że tez ma poprawne poglądy i dzięki temu uchodzi za autorytet moralny względem osób homo. Często w polskich mediach słuchać takich lub innych 'pirógów' , którzy wypowiadają się w imieniu wszystkich osób homo. Daje to błędny obraz jakoby Ci lewicowi przedstawiciele tego śodowiska walcząc np.: o prawne usankcjonowanie małzeństw osób homoseksualnych, walczyli w imieniu wszystkich homoseksualistów. Chciałem pokazac głos z tego środowiska prezentujący dla odmiany pogląd troszke bliższy prawej stronie sceny politycznej.
Z tego punktu widzenia uważam, że jest to głos wnoszący sporo do dyskusji nt homo.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Nasz codzienny dreamliner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 10 mar 2013, 17:14

Ostatni mój wpis w tym temacie.

Miałeś wypowiedz głosu Pisu w tej sprawie bo nikt ją nigdy nie skrytykował za opowiadanie dyrdymałów.Pani Profesor która wykłada na uczelni. Rozumiem że to jest marna prowokacja? Pani profesor która chce leczyc dotykiem homo ?


Ty za to wklejasz kolesia ze strony która słynie z nie mniej oryginalnych tekstów którymi błyszczy redaktor Terlikowski.


I jest taka konkluzja że ja wklejając głoś najwiekszej parti opozycyjnej sie ośmieszam a TY głosa jakiegos burmnistrza z pipidówka Francuskiego już nie.Jakby chciał zwązków partnerskich byłby kolejnym pedałem z nowoczesniej Europy której nie chcemy.

I dalej zyjmy w świecie że Homo to choroba i można ją leczyć. Mnie już nić na tym forum nie zdziwi, od czasów kiedys usłyszałem że alkohol może sam powstac w organizmie wszystko jest dla mnie mniej abstrakcyjne

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7925
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Re: Nasz codzienny dreamliner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 10 mar 2013, 17:22

Nie wiem jak do takich wniosków na bazie tych 3 moich postów w tym temacie doszedłeś ale napisze Ci jedno. Skończ to palić bo Ci nie służy.

Też kończe bo mecz sie robi ciekawy.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Nasz codzienny dreamliner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 10 mar 2013, 21:47

Jak zwykle osobista wycieczka :lol: i mówi to facet nazywający Hitlera Lewakiem :mrgreen:

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7925
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Re: Nasz codzienny dreamliner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 11 mar 2013, 0:21

mówi to facet nazywający Hitlera Lewakiem
Kiedyś na uczelni (...stare czasy) wymieniałem z jedną koleżanką zdania na ten sam temat. Na koniec juz mocno zniechęcony rzuciłem, że pogadam z nią jak pierwszy napotkany socjalista powie mi, że socjalizm to sposób patrzenia na państwo i świat z prawicowego punktu widzenia i że to dorobek prawicowców.
Dawno z nią nie gadałem. Może, że to już czas? Czy dopiero następne pokolenie socjalistów będzie o sobie mówiło per prawicowcy? Bo to ewidentnie w tym kierunku zmierza.
Jak juz każdy rodzaj socjalizmu się ostatecznie skompromituje to lewactwo wtrąci go na prawice i znowu będzie wytykać palcami jakie to straszności prawicowa ideologia narobiła.
Jak zwykle osobista wycieczka :lol:
Po prostu dobra rada... ale zaintrygowało mnie to 'jak zwykle'. Poczułem się jakbym w co drugim poście robił jakieś wycieczki osobiste. Muszę się w takim bądź razie ogarnąć. Reszta postów też będzie z wycieczkami osobistymi. :twisted:

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7925
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Re: Nasz codzienny dreamliner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 12 mar 2013, 23:07

Przyznam szczerze, że juz od dłuższego czasu tęsknie za jakimś współczesnym Bareją, który uwieczniłby te absurdy dnia codziennego III RP na jakimś dobrym obrazku. W innym wypadku potomni mogą nam nie uwierzyć co tu w tej krainie się działo :lol:

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26783
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6682

Re: Nasz codzienny dreamliner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 13 mar 2013, 18:29

Już wiadomo, dlaczego Angela Merkel tak ciepło wyraża się o Polsce. Jej dziadek nazywał się Kaźmierczak i pochodził z Poznania. Tak wynika z najnowszej biografii niemieckiej kanclerz.

Historia polskich korzeni Angeli Merkel to tak naprawdę historia splątanych polsko-niemieckich losów. Pani kanclerz przyszła na świat w 1954 r. w Hamburgu jako Angela Kasner. Przez lata nikt nie podejrzewał nawet, że niemiecko brzmiące nazwisko rodziny wcześniej brzmiało Kaźmierczak. Takie nazwisko nosił jej ojciec Horst urodzony w 1926 r. Gdy miał kilka lat, jego rodzice postanowili swoje nazwisko zniemczyć. Odtąd polskie korzenie stały się rodzinną tajemnicą.

Do nieznanych wcześniej informacji o rodzinie kanclerz dotarł Stefan Cornelius, szef działu zagranicznego dziennika "Süddeutsche Zeitung" i autor jej najnowszej biografii "Angela Merkel. Kanclerz i jej świat".

Z jego badań wynika, że dziadek Angeli Merkel Ludwig Kaźmierczak urodził się w 1896 r. w Poznaniu, który wówczas znajdował się w cesarstwie niemieckim. Był nieślubnym dzieckiem Anny Kaźmierczak i Ludwika Wojciechowskiego. Jego matka wyszła za mąż za Ludwika Rychlickiego. Cornelius twierdzi, że rodzina miała polskie korzenie.

Dopiero po I wojnie światowej i powstaniu wielkopolskim, gdy Poznań przyznano Polsce, Kaźmierczak jak wielu miejscowych Niemców wyemigrował w głąb Niemiec. Osiadł w Berlinie, gdzie się ożenił. Tam też na świat przyszedł dziadek Merkel.

Merkel o tym skąd pochodził jej dziadek doskonale wiedziała. - O swoich polskich korzeniach Angela zdawkowo wspominała raz w 1995 r. a raz w 2000 r. Jej słowa przeszły bez echa, choć padły m.in. w wywiadzie dla "Spiegla". Postanowiłem to sprawdzić. Doradcy Merkel w urzędzie kanclerskim długo debatowali, co się stanie, gdy Niemcy dowiedzą się o jej przodkach. Mimo to podzieliła się ze mną wiedza o dziadku i jego pochodzeniu - mówi "Gazecie " Cornelius. Jak się okazało brat kanclerz Marcus Kasner od lat bada historię rodziny. Nie udało mu się jednak ustalić dlaczego dziadek postanowił opuścić Poznań i zamieszkać w Berlinie. Nie wiadomo też dlaczego rodzina zniemczyła swoje nazwisko. Trudno mówić o przymusie , skoro doszło do tego na początku lat 30. XX w. zanim władzę w Niemczech objął Hitler.

Corneliusa interesuje wyznanie Ludwika Kaźmierczaka. Czy był protestantem, jak jego syn, który został potem ewangelickim pastorem? Czy był katolkiem i zmienił wyznanie ? - Wysłaliśmy pytanie do archiowów w Poznaniu. Może znajdziemy kolejne nieznane informacje - mówi autor.

Polskie korzenie Angeli Merkel tłumaczą szczególnie ciepły stosunek kanclerz do kraju swoich przodków. Gdy Merkel podkreślała, że jest fanką Polski, zaskoczeni analitycy tłumaczyli to jej doświadczeniami z czasów komunizmu, dobrymi wspomnieniami z jej wizyt w PRL. Teraz te słowa nabierają innego znaczenia.
:lol:

Chociaż w sumie to nic nie znaczy.

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7925
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Re: Nasz codzienny dreamliner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 28 mar 2013, 21:13


Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7925
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Re: Nasz codzienny dreamliner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 01 kwie 2013, 11:22

http://www.fronda.pl/a/24-lata-temu-w-b ... 27257.html

Taka tam ciekawostka a'propos wczorajszego meczu Aston Villa - Liverpool

Awatar użytkownika
NoName1989
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8556
Rejestracja: 28 lis 2006, 18:54
Reputacja: 1551
Kibicuję: WIDZEW
Lokalizacja: Łódź

Re: Nasz codzienny dreamliner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: NoName1989 » 16 maja 2013, 14:06

Dla Kampanii przeciw Homofobii homofobiczny jest np. zwyczaj tańczenia poloneza podczas balu studniówkowego, który to zwyczaj można kultywować poprzez pląsy jedynie z osobą płci przeciwnej.
:lol:

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7925
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Re: Nasz codzienny dreamliner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 16 cze 2013, 10:42

Byłem dziś świadkiem horroru jaki może stworzyć nam Państwo. Dwie moje znajome sprzedają truskawki na targu, ponieważ sezon jest w pełni. Jedna ma czwórkę dzieci a druga trójkę. Okazało się, że komuś przeszkadzało to, że handlują i doniósł „gdzie trzeba”…

Najpierw przyjechała Straż Miejska, by skontrolować legalizację wag. Normalna, nowoczesna waga w sklepie AGD kosztuje ok. 350-400 zł. Natomiast taka sama, tylko „legalizowana” – 1500 zł!!!! Obydwie wagi są identyczne, lecz za „legalizację” płaci się gruby haracz.

Pogwałcona została zasada, że nie ma przestępstwa bez ofiary. Nikt nikogo nie zmuszał do kupna truskawek. Sam mogę zaświadczyć, gdyż obok sprzedaję skarpety i rajstopy.

Kiedy właścicielka stoiska przybyła na miejsce, gdzie straż miejska jej oczekiwała, otrzymała telefon z informacja, że na innym stoisku czeka na nią następna kontrola: Urząd Kontroli Skarbowej. Kiedy już była na miejscu, otrzymała kolejny telefon z trzeciego stoiska o kontroli Państwowej Inspekcji Pracy. Potem znów kolejny telefon od pracownika sprzedającego truskawki na czwartym stoisku z informacja o kontroli Sanepidu!!!

Pytam się: gdzie jest wolny rynek??? W którym miejscu? Gdybym to ja miał władzę ,zlikwidowałbym całkowicie tzw. „rejestrację” firmy, gdyż po co miałbym wiedzieć co robią obywatele, skoro nie popełniają przestępstw? Jeszcze raz powtarzam: nie ma przestępstwa bez ofiary. Handel nie jest przestępstwem!

Jeśli chodzi o kontrolę Sanepidu, sądzę, że kobieta będzie miała duży problem, gdyż według unijnych przepisów na stoisku z truskawkami powinna zapewnić dostęp do toalety i bieżącej wody… Jak ona da rade zarobić w miesiąc lub nawet dwa zarobić na: opłatę za plac, „zalegalizowaną” wagę za 1500 zł i Toi Toia za…200 zł, nie mówiąc już o utrzymaniu trójki dzieci i siebie…

Tak właśnie państwo walczy z bezrobociem, a raczej walczy o to, by pracowity człowiek nie mógł spokojnie pracować. W tym samym czasie rządzący kradną miliardy z publicznych pieniędzy. Jeśli ktoś potępi te kobietę i zresztą tę drugą z czwórką dzieci też, to w świetle tych faktów uznam tę osobę za hipokrytę…

Tomasz Elbl
Głupie baby myslały, że obedzie się bez haraczu dla państwa hehe... Chociaz tu faktycznie tak jak gościu pisze ktoś musiał donieść. Jakbym miał zgadywac to pewnie ktos z targowiska. Ehhh ten dziki kapitalizm.
Pomyslałby kto że rządzą w kraju liberałowie hehe.... co będzie jak socjaliści dojda do władzy :shock:

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26783
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6682

Re: Nasz codzienny dreamliner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 21 cze 2013, 21:43

Już nie tylko proszą o pieniądze. Zaczepiają gości, zaglądają im do posiłków, plują, awanturują się z kelnerami - wrocławscy restauratorzy skarżą się na coraz bardziej natrętnych żebraków w centrum miasta
Tymczasem miasto od lat prowadzi kampanię, mającą przekonać mieszkańców i turystów, żeby nie dawali pieniędzy ulicznym żebrakom. Według Dariusza Szrejdera z Centrum Informacji i Rozwoju Społecznego we Wrocławiu natręctwo żebraków może być paradoksalnie jednym z wyników tej kampanii.
Efekty - bolesne - kampanii widzi też Agata Ferenc ze Stowarzyszenia na rzecz Integracji Społeczeństwa Wielokulturowego Nomada.

- Przez to, że miasto uświadamia społeczeństwo i nakłania do niedawania pieniędzy na ulicy, to na koczowisku w pewnym momencie wśród Romów zapanował głód. Musieliśmy organizować zbiórkę jedzenia - przyznaje Ferenc. Zdaje sobie sprawę, że 60-70 proc. żebraków to Romowie. Ich agresywne zachowanie tłumaczy brakiem akceptacji ze strony wrocławian. Uważa, że nie dochodziłoby do takich zdarzeń, gdyby miasto w końcu zaakceptowało Romów jako obywateli Wrocławia, stworzyło przychylną atmosferę, dało pracę.
Kraków swoją konsekwentną kampanią prowadzoną wspólnie z przedsiębiorcami w dużym stopniu sobie poradził. Ale Kraków miał łatwiej. We Wrocławiu mamy dwa romskie koczowiska, dla których mieszkańców żebranie jest jedynym źródłem dochodu. Zabraniając im wyciągać ręce po pieniądze na ulicy, skazujemy ich na głód
AHAHAHAHA

Najpierw Włodarczyk zlał kacapa, a teraz GW wypisuje takie... coś. Od razu humor lepszy :mrgreen:

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65158
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8737
Kontakt:

Re: Nasz codzienny dreamliner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 25 cze 2013, 12:18

Polska rozpoczyna ćwiczenia ewakuacyjne przed ewentualnymi zamachami terrorystycznymi.

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7925
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Re: Nasz codzienny dreamliner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 28 cze 2013, 21:49

A'propos afery z biednym Baumanem.

http://www.wykop.pl/ramka/1569829/zacze ... i-baumana/

Pomyslec, że NSDAP-owców ścigali do samej śmierci i chyba nawet niektórych jeszcze ścigają. Od razu widac kto wojne wygrał, a kto przegrał.

Zreszta Ziemkiewiczowi udało sie to ładnie podsumować:
(...)

Ta fala rozgęganego oburzenia na "faszystów", którzy ośmielili się uczynić rysę na pomnikowej postaci starego czekisty, jest naprawdę łatwa do zrozumienia. Jasna sprawa, że nie o żaden faszyzm tu chodzi, bo - jak celnie ktoś zauważył - jeśli faszyzmem jest robienie drak na uniwersytecie, to modelowymi faszystami jest tzw. pokolenie 68, a i "komandosi" redaktora Michnika łapią się na neonazistowską bojówkę. I nie o żadne zagrożenie, bo jedynym zagrożeniem we Wrocławiu był dowodzący akcją policji debil, który do pełnej ludzi sali posłał ekipę z bronią gładkolufową i baniakami gazu obezwładniającego (gdyby któryś przypadkiem coś odpalił, mogłoby dojść do prawdziwego nieszczęścia). I nie o żaden nacjonalizm czy antysemityzm czy inny rasizm, jak usiłuje sprawę przedstawić propaganda "klasy panującej" - powody, dla których się nam fetowanie Baumana nie podoba, są jasno sformułowane i nie mają nic wspólnego z jego pochodzeniem.

(...)

Namawiam do zachowania krytycyzmu wobec rozpętanej na salonach histerii. W porównaniu z atakami niemieckich lewaków w typie Joshki Fishera na byłych członków NSDAP, którym to atakom cały postępowy świat kibicował, i których sprawcy są dziś powszechnie szanowani, Baumana nie spotkało w ogóle nic. Nikt go nie tknął, nikt w niego niczym nie rzucił, poza oskarżeniem. I módlmy się oraz starajmy, żeby tak zostało. Bo sposób, w jaki podchwyciła sprawę szeroko pojęta władza i jej medialni mędrkowie zakrawa na celowe prowokowanie Polaków do gwałtowniejszej reakcji (..).
R.A.Ziemkiewicz

Kolejny objaw schizofrenii lewactwa?
Tak sie oburzac na nauczycielke, która kiedys dziecko zamordowało, słusznie zresztą, i jednocześnie panicznie bronić gościa, który jak był w jej wieku to mordował Polskich Patriotów. Czy to jest normalne?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”