Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 03 lip 2010, 19:46
arek_ahig
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 10 lip 2010, 23:10
Boromir
Post Wyświetl pojedynczy post autor: ddemon » 19 lip 2010, 17:48
ddemon

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 19 lip 2010, 19:41
A niby z jakiej racji Contador miał czekać na Schlecka? Rozumiem, jakby Luksemburczyk upadł. Wtedy taka ucieczka nie byłaby zbyt fair, ale defekt roweru to całkowicie normalna sprawa. Jakby tak każdy miał na każdego czekać w tym wyścigu to może lepiej rozgrywać trzy etapy: jeden sprint, jedną górę i czasówkę. Po co się męczyć. Zresztą takie przetasowania wyjdą wyścigowi tylko na dobre. Andy nie ma już na co czekać, bo w ITT Alberto zje go na śniadanie. Jak po Pirenejach nie będzie miał przynajmniej minuty przewagi to może zapomnieć o żółtej koszulce.ddemon pisze:Co sądzicie o dzisiejszym etapie bo uhonowaniu Contadora żółtą koszulką pojawiły się buczenie czy zasłużenie? Komentatorzy jakoś dyplomatycznie wypowiedzieli się że było niezasłużenie a ja mam też kaca bo Schleckowi defekt przytrafił się przy ataku i Contador w pewnym miejscu został i mógł go dopiero zobaczyć na mecie bo Schleck stracił na mecie 40 sekund i głównie to był defekt.
Duch
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 19 lip 2010, 21:48
Jak dla mnie zachował się nie fair. Przecież za Schleckiem jechał Vinokurov (patrz zdjęcie) więc obaj z Astany doskonale wiedzieli co się dzieje. Trochę głupie zachowanie z jego strony bo czasówkę wygrał by ze Schleckiem w cuglach i tak naprawdę to nawet dwie minuty przewagi nic Luksemburczykowi nie dają. Na prologu stracił coś koło 40 sekund a to było zaledwie 4 km - czasówka będzie miała tych km 50. Ja wiem, że żółta koszulka daje mocy ale Schleck musiałby się wnieść na wyżyny swoich umiejętności jazdy w górach żeby wyrobić sobie przewagę przed TT. Nie zamierzam tu wylewać łez nad Andym ale Contador mógł poczekać tak jak Ullrich kiedyś.Alberto Contador pisze:Kiedy rozpocząłem atak nie zdawałem sobie sprawy z incydentu. Kiedy się o tym dowiedziałem było już za późno, jechaliśmy daleko z przodu.
Boromir
Post Wyświetl pojedynczy post autor: ddemon » 19 lip 2010, 22:26
Na początku napisałem że opinia na wyrost=miałobyć nieobiektywna jeszcze raz napisze...owszem defekt roweru to normalna sprawa ale niestety Contador można powiedzieć że wykorzystał SchleckaDuch pisze:A niby z jakiej racji Contador miał czekać na Schlecka? Rozumiem, jakby Luksemburczyk upadł. Wtedy taka ucieczka nie byłaby zbyt fair, ale defekt roweru to całkowicie normalna sprawa. Jakby tak każdy miał na każdego czekać w tym wyścigu to może lepiej rozgrywać trzy etapy: jeden sprint, jedną górę i czasówkę. Po co się męczyć. Zresztą takie przetasowania wyjdą wyścigowi tylko na dobre. Andy nie ma już na co czekać, bo w ITT Alberto zje go na śniadanie. Jak po Pirenejach nie będzie miał przynajmniej minuty przewagi to może zapomnieć o żółtej koszulce.
Ciekawi mnie Menchov, bo wydaje się bardzo mocno, a na czas przecież też jeździ świetnie. Wszystko i tak rozstrzygnie się pod Tourmalet. Jutro też będzie ostro, ale najważniejsze podjazdy są jednak trochę za wcześnie.
ddemon

Post Wyświetl pojedynczy post autor: girlfromipanema » 22 lip 2010, 13:26
girlfromipanema

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Maciek (interista) » 30 wrz 2010, 9:23
Maciek (interista)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 30 wrz 2010, 9:55
Od razu doping, chłopak ma po prostu astmęMaciek (interista) pisze:Ale jaja, Contador na dopingu. Myslalem, ze Hiszpan doczeka sie serii zwyciestw w TdF jak Lance w swoim czasie.
grzegorzfcb
Post Wyświetl pojedynczy post autor: ddemon » 30 wrz 2010, 10:04
Jak widać 24 sierpień mogli to trochę wcześniej ogłosić bo tak dziś rozpoczęły się MŚ i znów w cieniu skandalu...Co ciekawe 22 lipca był etap na którym on i Schleck stoczyli piękną walkę i na mecie Contador dał wygrać etap zaś niewiadomo jak długo jeździł z tym dopingiem oraz kiedy zjadł te skażone mięso(nieoficjalne) bo 16 lipca był etap ze słynnym łańcuchem Schlecka...Skoro próbka A i zarówno B dała wynik pozytywny to nieistnieje inna możliwość jak zdyskwalifikowanie i zracji raczej nieświadomego brania dopingu to maksymalnie 2 lata..Dziś konferencja gdzie Contador cosik może wyjaśni(winny się tłumaczy)Test przeprowadzono 21 lipca w Pau, w dniu przerwy w Tour de France, który Contador wygrał po raz trzeci w karierze. Analiza próbki B potwierdziła obecność w moczu zawodnika zabronionej substancji.
Jeśli wynik kontroli zostanie określony jako "pozytywny", Contador może spodziewać się sankcji, włącznie z dyskwalifikacją i, być może, utratą zwycięstwa w tegorocznym Tour de France. UCI podkreśliła jednak, że konieczne jest dalsze dochodzenie we współpracy ze Światową Agencją Antydopingową (WADA). - Śledztwo może potrwać jakiś czas - dodała UCI.
- Ilość clenbuterolu w organizmie Contadora wyniosła 50 pikogramów (to jest 0,000 000 000 05 gramów na mililitr), to jest 400 razy mniej niż ilość, którą laboratoria akredytowane przy WADA mogą wykryć - sprecyzowała Unia.
W imieniu Contadora wypowiedział się jego rzecznik. - Eksperci, z którymi się konsultowaliśmy, są zgodni co do tego, że może to być efekt spożycia skażonej żywności, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że Contador przeszedł podczas Tour de France wiele testów antydopingowych - oświadczył.
Contador ma zabrać głos w tej sprawie podczas konferencji prasowej, która ma się odbyć w południe w jego rodzinnym mieście Pinto pod Madrytem.
Hiszpan już zakończył tegoroczne starty. Według jego rzecznika, UCI poinformowała Contadora o zarzutach 24 sierpnia.
ddemon
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 30 wrz 2010, 12:52
Trzykrotny zwycięzca Tour de France (2007, 2009, 2010) Alberto Contador ma dość dyskusji na temat dopingu w kolarstwie.
W wywiadzie dla niemieckiego tygodnika „SportBild” 27-letni Hiszpan, który opuści Astanę i przejdzie do teamu Saxo Bank-SunGard, domaga się, by w centrum zainteresowania znów znajdowało się samo kolarstwo: - Afery dopingowe należą do przeszłości. Mamy teraz bardzo ostre i dokładne kontrole. Ostatnio nie było żadnych pozytywnych testów.
Nazwisko Contadora pojawiało się w skandalu dopingowym Eufemiano Fuentesa, jednak triumfator Giro d’Italia i Vuelta a Espana (2008) nigdy nie przyznał się do stosowania zakazanych środków.
Schleckowie odeszli z Saxo i będą jeździć w nowej ekipie z Luksemburga, z tego co wiem.ddemon pisze:On został w Saxo Banku czy jednak odszedł ze względu na Contadora? Bo kolarstwem się interesuje ale nieśledze wszystkiego a były takie pogłoski
Boromir
Post Wyświetl pojedynczy post autor: ddemon » 30 wrz 2010, 13:40
W hiszpańskim kolarstwie wybuchła kolejna bomba. Po doniesieniach o pozytywnych wynikach testów antydopingowych Alberto Contadora, media na Półwyspie Iberyjskim poinformowały o dopingowej wpadce Ezequiela Mosquery.
Drugi kolarz tegorocznej Vuelta a Espana i jego kolega z ekipy Xacobeo Galicia, David Garcia zostali przyłapani podczas hiszpańskiego narodowego touru.
Mosquera był jedną z największych rewelacji wyścigu. Wygrał jeden z etapów, a w klasyfikacji generalnej o 43 sekundy przegrał z Vincenzo Nibalim. Po udanym występie we Vuelcie Hiszpan podpisał kontrakt z ubiegającą się o licencję ProTour ekipą Vacansoleil.
ddemon

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 30 wrz 2010, 13:53
Tworzą grupę Auchan.ddemon pisze:A no właśnie też słyszałem żę mieli odejść i nowy zespoł powstać ale jakoś niebyłem do końca pewny tej informacji bo było wtedy dużo spekulacji..Dzięki Boromir ale z tego co wiem to Riis jest szefem Saxo-Banku a nie Astany?Jestem pewny tego na 98%
Enjo
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 30 wrz 2010, 14:05
Boromir
Post Wyświetl pojedynczy post autor: ddemon » 30 wrz 2010, 14:26
ddemon
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio