Tour De France - Strona 31

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Tour De France

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 03 lip 2010, 19:46

Mam nadzieje, ze to 4 miejsce Lanca w prologu i wygrana z Contadorem sa zapowiedzia zajebistego wyscigu z koncowym tryumfem Amerykanina. Sweet. 8)

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26704
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6647

Re: Tour De France

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 10 lip 2010, 23:10

Piękne dzisiaj zwycięstwo Chavanela, ale ja nie o tym :lol:

Jakoś dwa dni temu Cavendish narzekał, że ktoś tam się zapędził przy sprincie z "obcych" i przeszkadzał jego drużynie w zrobieniu pociągu. Zbulwersowany Jaroński stwierdził, że gdyby on był kolarzem to by specjalnie jechał w czołówce i psuł pociąg Columbii. :beer:

Awatar użytkownika
ddemon
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6899
Rejestracja: 28 sie 2005, 20:55
Reputacja: 249
Lokalizacja: Zabrze

Re: Tour De France

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ddemon » 19 lip 2010, 17:48

Jakoś coś cicho ale myślę że po dzisiejszym etapie można śmiało nawiązać dyskusje bo we Francji bedą spore.Co sądzicie o dzisiejszym etapie bo uhonowaniu Contadora żółtą koszulką pojawiły się buczenie czy zasłużenie? Komentatorzy jakoś dyplomatycznie wypowiedzieli się że było niezasłużenie a ja mam też kaca bo Schleckowi defekt przytrafił się przy ataku i Contador w pewnym miejscu został i mógł go dopiero zobaczyć na mecie bo Schleck stracił na mecie 40 sekund i głównie to był defekt...choć jestem pełen uznania jak pojechał sam te góry każdy się męczył a on jakby to był malutki podjazd :lol: Opinia może jest trochę na wyrost bo od początku chciałem żeby wygrał Schleck choć wiedziałem że karty będzie rozgrywał Contador choć on i jego ekipa dopiero zaczęli rozgrywać je wtedy gdy odrobił 10 sek no i na parę etapach też się pokazali(Vinokourov) a tak to głównie w peletonie rządził Team Saxo-bank i głównie to Schleck bardziej robił wrażenie niż Contador...no ale są jeszcze etapy więc zobaczymy łatwiej jest zdobyć niż obronić a Andy będzie podwójnie zdeterminowany :)

Strasznie zawodzą kolarze Liquigasu pomocnicy Kreuziger,Szmyd i spółka niepomagają Basso a on sam niejest w najlepszej formie...C.Evans miał przez moment żółtą koszulkę ale stracił na jednym etapie tak jak Armstrong i przestał się liczyć w Tourze choć w jego przypadku można tłumaczyć że jest obalały...Armstrong cały czas odkąd upadał na początkowych etapach powtarza że chce wygrać etap i zakończyć karierę cóż...jakoś chyba sam niewie co mówi bo również bez formy na każdym etapie górskim traci minuty niejest tak mocny jak wskazywał prolog...szkoda bo poczęści liczyłem że namiesza i będzie może na podium a chociaż napewno w 5 choć z drugiej strony mówi że jedzie dla Leipheimera i ekipy choć aż tak bardzo niewidać aby Levi miał zniego pożytek choć drużyna ciągle ma szanse na końcowe zwycięstwo...Jutro kolejny etap górski no i czekam na kolejne przetasowania :jupi:

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Tour De France

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 19 lip 2010, 19:41

ddemon pisze:Co sądzicie o dzisiejszym etapie bo uhonowaniu Contadora żółtą koszulką pojawiły się buczenie czy zasłużenie? Komentatorzy jakoś dyplomatycznie wypowiedzieli się że było niezasłużenie a ja mam też kaca bo Schleckowi defekt przytrafił się przy ataku i Contador w pewnym miejscu został i mógł go dopiero zobaczyć na mecie bo Schleck stracił na mecie 40 sekund i głównie to był defekt.
A niby z jakiej racji Contador miał czekać na Schlecka? Rozumiem, jakby Luksemburczyk upadł. Wtedy taka ucieczka nie byłaby zbyt fair, ale defekt roweru to całkowicie normalna sprawa. Jakby tak każdy miał na każdego czekać w tym wyścigu to może lepiej rozgrywać trzy etapy: jeden sprint, jedną górę i czasówkę. Po co się męczyć. Zresztą takie przetasowania wyjdą wyścigowi tylko na dobre. Andy nie ma już na co czekać, bo w ITT Alberto zje go na śniadanie. Jak po Pirenejach nie będzie miał przynajmniej minuty przewagi to może zapomnieć o żółtej koszulce.

Ciekawi mnie Menchov, bo wydaje się bardzo mocno, a na czas przecież też jeździ świetnie. Wszystko i tak rozstrzygnie się pod Tourmalet. Jutro też będzie ostro, ale najważniejsze podjazdy są jednak trochę za wcześnie.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26704
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6647

Re: Tour De France

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 19 lip 2010, 21:48

Obrazek
Alberto Contador pisze:Kiedy rozpocząłem atak nie zdawałem sobie sprawy z incydentu. Kiedy się o tym dowiedziałem było już za późno, jechaliśmy daleko z przodu.
Jak dla mnie zachował się nie fair. Przecież za Schleckiem jechał Vinokurov (patrz zdjęcie) więc obaj z Astany doskonale wiedzieli co się dzieje. Trochę głupie zachowanie z jego strony bo czasówkę wygrał by ze Schleckiem w cuglach i tak naprawdę to nawet dwie minuty przewagi nic Luksemburczykowi nie dają. Na prologu stracił coś koło 40 sekund a to było zaledwie 4 km - czasówka będzie miała tych km 50. Ja wiem, że żółta koszulka daje mocy ale Schleck musiałby się wnieść na wyżyny swoich umiejętności jazdy w górach żeby wyrobić sobie przewagę przed TT. Nie zamierzam tu wylewać łez nad Andym ale Contador mógł poczekać tak jak Ullrich kiedyś.

Co do Menchova to faktycznie razem z Sanchezem jeszcze się trzymają, ale pewnie pod Tourmalet pękną. Jeśli jednak Schleck nie zacznie nadrabiać, to sądzę, że Denis może go na czasówce łyknąć w klasyfikacji.

Ale przynajmniej jest ciekawie :ok:

Awatar użytkownika
ddemon
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6899
Rejestracja: 28 sie 2005, 20:55
Reputacja: 249
Lokalizacja: Zabrze

Re: Tour De France

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ddemon » 19 lip 2010, 22:26

Duch pisze:A niby z jakiej racji Contador miał czekać na Schlecka? Rozumiem, jakby Luksemburczyk upadł. Wtedy taka ucieczka nie byłaby zbyt fair, ale defekt roweru to całkowicie normalna sprawa. Jakby tak każdy miał na każdego czekać w tym wyścigu to może lepiej rozgrywać trzy etapy: jeden sprint, jedną górę i czasówkę. Po co się męczyć. Zresztą takie przetasowania wyjdą wyścigowi tylko na dobre. Andy nie ma już na co czekać, bo w ITT Alberto zje go na śniadanie. Jak po Pirenejach nie będzie miał przynajmniej minuty przewagi to może zapomnieć o żółtej koszulce.

Ciekawi mnie Menchov, bo wydaje się bardzo mocno, a na czas przecież też jeździ świetnie. Wszystko i tak rozstrzygnie się pod Tourmalet. Jutro też będzie ostro, ale najważniejsze podjazdy są jednak trochę za wcześnie.
Na początku napisałem że opinia na wyrost=miałobyć nieobiektywna jeszcze raz napisze...owszem defekt roweru to normalna sprawa ale niestety Contador można powiedzieć że wykorzystał Schlecka :lol: bo oni niejechali razem bo Schleck uciekał i niewiadomo czy ucieczka by się niepowiodła bo Contador został...a dostał nagle siły wtedy gdy Vinokourov mu przekazał wiadomość..ale niema co gdybać ...zgadzam się że niepowinno się na każdego czekać bo wtedy i Armstrong miałby szanse na wygranie tegorocznego TdF choć dzisiejszy etap możliwe(napewno na stan obecny) przejdzie do tych kontrwersyjnych w historii TdF:)...Czy przetasowania wyjdą na dobre zobaczymy...Choć teraz zmienił się wyścig o 360 stopni to Alberto kontroluje i czeka aż do czasówki a Schleck musi znów nadrabiać i niemoże mieć minuty bo tego Touru na 99% niewygra w/g mnie co najmniej musi miec 2,00-2,30 min...Co do incydentu to Contador przyjechał ze 40 sekundą głownie przez defekt i przy pomocy Jimeneza który znakomicie zjeżdza dlatego otym będzie się długo mówiło...

co do Menchova masz racje na czas jeździ dobrze jak nie świetnie na początku wyścigu jakby trochę niewidoczny,bezbarwny na niektórych etapach się męczył ale jest jednym z faworytów jeśli chodzi o najniższy stopień podium...i również zgadzam się że kluczowy etap będzie w czwartek..jutro zapewne będą jakieś ucieczki i możliwe że ktoś z tej grupy zwycięży...hm...może Luis Sanchez który znakomicie zjeżdza a jest około 50km zjazdu do mety..co do Schlecka raczej będzie czekał do czwartku chociaż musi gdzieś wykorzystać...pozatym dodam że każdy kolarz w TdF co miał żółtą koszulkę miał albo słabsze momenty albo pecha(Schleck) i tracił wten sposób zółtą koszulkę więc może Contador straci ją jeszcze przed czasówką...czas pokaże...

EDIT: Boromir ciesze się że widzisz to tak samo jak ja :D nieczytałem wypowiedzi Alberto ale potym jak zamieściłeś ją jestem jeszcze bardziej rozgoryczony.... :/ trochę zwala winę jakby było za późno ale przecież ten podjazd był długi bo jak Schleck wszystkich łykał to mógł zachować się fair play i powiedzieć panowie czekamy na Andy'ego.. :lol: a tak zbyt bardzo się tłumaczy czyt.winę przyjmuję na siebie mam koszulkę i mam wszystkich wnosie ;]

Awatar użytkownika
girlfromipanema
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 349
Rejestracja: 14 mar 2006, 9:47
Reputacja: 0

Re: Tour De France

Post Wyświetl pojedynczy post autor: girlfromipanema » 22 lip 2010, 13:26

Sympatycznie byłoby, gdyby Contador poczekał, szczególnie, że faktycznie niewiele by to w jego sytuacji zmieniło, ale pretensje są moim zdaniem kompletnie nieuzasadnione, biorąc pod uwagę, jak niewiele czasu miał na podjęcie decyzji i niebezpieczeństwo ze strony pozostałych zawodników z czołówki klasyfikacji generalnej.
Zresztą potwierdza to większość cenionych kolarzy- nawet Armstrong stwierdził, że nie można kogoś oceniać w takiej sytuacji i przypadek z Ullrichem to zupełnie coś innego, bo to nie był moment, w którym wyścig był w najgorętszej fazie. W podobnym tonie wypowiedział się zresztą Cancellara, nie wspominając już o byłych zwycięzcach, z których prawie każdy skomentował wypadek- "that's racing", a niektórzy z nich twierdzą nawet zdecydowanie, że taki defekt mógł być spowodowany tylko błędem Schlecka, więc tym bardziej nie ma sprawy. Ktoś też wypowiedział się fajnie, że o co chodzi z Contadorem, to tylko sprawa Andy'ego i czas przestać udawać, że kolarstwo to sport dla grzecznych panienek, który ma się podobać oglądającym babciom. Widać po tym, że z tą tradycją to sprawa trochę naciągana, bo kolarstwo nie istnieje 10 lat i generalnie w historii takie sytuacje po prostu się wykorzystywało (ja co prawda nie mam nic przeciwko specjalnemu traktowaniu żółtej koszulki, ale wszystko w swoich granicach i bez buczenia, kiedy sytuacja jest co najmniej dwuznaczna).
Co do tego, że Alberto nie wiedział co się stało aż do momentu, kiedy z Sanchezem i Menchovem wyrobili sporą przewagę- IMO bardzo prawdopodobne. Zaczynał kontratak zanim zauważył, że Andy ma problem, a potem na szybkości, na przestrzeni sekund nie dało się dokładnie zorientować, co się dzieje (podobnie w pierwszej chwili w przypadku Vino, który był za blisko). Oczywiście mógł poczekać, kiedy dostał informację, ale wtedy chyba bał się puścić Sancheza i Menchova (to ew. mogła być ta niezręczna decyzja, bo i tak niebezpiecznie dużo by nie stracił).
Kolejną sprawą jest mocno przesadzona pierwsza reakcja Andy'ego (niby zrozumiała). Nieładnie oskarżać Contadora o brak zrozumienia zasad fair-play, bo gdyby tak do końca było, ten wyścig przegrałby już po drugim etapie. Nie mówiąc o tym, że sam podczas etapu na bruku zachował się niezbyt ładnie nie czekając na Alberto i nie oddając przysługi (z czego wzięła się cała jego przewaga i żółta koszulka).
Ale właściwie pewnie nie ma już sensu rozstrząsać całej sprawy, skoro sami zainteresowani rozwiązali to między sobą.

Tylko jeszcze z bardziej zasadniczej strony- to, co Schleck tak fantastycznie nadrobił, znów praktycznie co do sekundy stracił na zjeździe. Jasne, że nie wszyscy muszą być perfekcyjni w każdym aspekcie kolarstwa i Sanchezowi tak czy inaczej nie dorówna, ale chyba czas już odwołać postanowienie, że zjeżdżając nie będzie ryzykował.

Awatar użytkownika
Maciek (interista)
Kapitan
Kapitan
Posty: 3239
Rejestracja: 08 mar 2006, 18:38
Reputacja: 199

Re: Tour De France

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Maciek (interista) » 30 wrz 2010, 9:23

Ale jaja, Contador na dopingu. Myslalem, ze Hiszpan doczeka sie serii zwyciestw w TdF jak Lance w swoim czasie.

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5262
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: Tour De France

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 30 wrz 2010, 9:55

Maciek (interista) pisze:Ale jaja, Contador na dopingu. Myslalem, ze Hiszpan doczeka sie serii zwyciestw w TdF jak Lance w swoim czasie.
Od razu doping, chłopak ma po prostu astmę :rotfl: :lol:

Awatar użytkownika
ddemon
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6899
Rejestracja: 28 sie 2005, 20:55
Reputacja: 249
Lokalizacja: Zabrze

Re: Tour De France

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ddemon » 30 wrz 2010, 10:04

Wstaje rano i tu taka wiadomość ogromny szok :lol:
Test przeprowadzono 21 lipca w Pau, w dniu przerwy w Tour de France, który Contador wygrał po raz trzeci w karierze. Analiza próbki B potwierdziła obecność w moczu zawodnika zabronionej substancji.

Jeśli wynik kontroli zostanie określony jako "pozytywny", Contador może spodziewać się sankcji, włącznie z dyskwalifikacją i, być może, utratą zwycięstwa w tegorocznym Tour de France. UCI podkreśliła jednak, że konieczne jest dalsze dochodzenie we współpracy ze Światową Agencją Antydopingową (WADA). - Śledztwo może potrwać jakiś czas - dodała UCI.

- Ilość clenbuterolu w organizmie Contadora wyniosła 50 pikogramów (to jest 0,000 000 000 05 gramów na mililitr), to jest 400 razy mniej niż ilość, którą laboratoria akredytowane przy WADA mogą wykryć - sprecyzowała Unia.

W imieniu Contadora wypowiedział się jego rzecznik. - Eksperci, z którymi się konsultowaliśmy, są zgodni co do tego, że może to być efekt spożycia skażonej żywności, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że Contador przeszedł podczas Tour de France wiele testów antydopingowych - oświadczył.

Contador ma zabrać głos w tej sprawie podczas konferencji prasowej, która ma się odbyć w południe w jego rodzinnym mieście Pinto pod Madrytem.

Hiszpan już zakończył tegoroczne starty. Według jego rzecznika, UCI poinformowała Contadora o zarzutach 24 sierpnia.
Jak widać 24 sierpień mogli to trochę wcześniej ogłosić bo tak dziś rozpoczęły się MŚ i znów w cieniu skandalu...Co ciekawe 22 lipca był etap na którym on i Schleck stoczyli piękną walkę i na mecie Contador dał wygrać etap zaś niewiadomo jak długo jeździł z tym dopingiem oraz kiedy zjadł te skażone mięso(nieoficjalne) bo 16 lipca był etap ze słynnym łańcuchem Schlecka...Skoro próbka A i zarówno B dała wynik pozytywny to nieistnieje inna możliwość jak zdyskwalifikowanie i zracji raczej nieświadomego brania dopingu to maksymalnie 2 lata..Dziś konferencja gdzie Contador cosik może wyjaśni(winny się tłumaczy) :P Teraz tylko pytanie kto zatrzyma Schlecka w następnym TdF? :lol: On został w Saxo Banku czy jednak odszedł ze względu na Contadora? Bo kolarstwem się interesuje ale nieśledze wszystkiego a były takie pogłoski ;)

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26704
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6647

Re: Tour De France

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 30 wrz 2010, 12:52

News z wczoraj:
Trzykrotny zwycięzca Tour de France (2007, 2009, 2010) Alberto Contador ma dość dyskusji na temat dopingu w kolarstwie.

W wywiadzie dla niemieckiego tygodnika „SportBild” 27-letni Hiszpan, który opuści Astanę i przejdzie do teamu Saxo Bank-SunGard, domaga się, by w centrum zainteresowania znów znajdowało się samo kolarstwo: - Afery dopingowe należą do przeszłości. Mamy teraz bardzo ostre i dokładne kontrole. Ostatnio nie było żadnych pozytywnych testów.

Nazwisko Contadora pojawiało się w skandalu dopingowym Eufemiano Fuentesa, jednak triumfator Giro d’Italia i Vuelta a Espana (2008) nigdy nie przyznał się do stosowania zakazanych środków.
:rotfl:
Wiadomo już, jak Riis chciał mu pomóc w walce o trzy największe Toury w jednym roku.
ddemon pisze:On został w Saxo Banku czy jednak odszedł ze względu na Contadora? Bo kolarstwem się interesuje ale nieśledze wszystkiego a były takie pogłoski
Schleckowie odeszli z Saxo i będą jeździć w nowej ekipie z Luksemburga, z tego co wiem.

Awatar użytkownika
ddemon
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6899
Rejestracja: 28 sie 2005, 20:55
Reputacja: 249
Lokalizacja: Zabrze

Re: Tour De France

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ddemon » 30 wrz 2010, 13:40

A no właśnie też słyszałem żę mieli odejść i nowy zespoł powstać ale jakoś niebyłem do końca pewny tej informacji bo było wtedy dużo spekulacji..Dzięki Boromir ale z tego co wiem to Riis jest szefem Saxo-Banku a nie Astany?Jestem pewny tego na 98% :D

Co do nowąej ekipy może niebyć tak łatwo zdobyć TdF bo będzie to faza budowania zespołu ale może też ktoś odszedł z Saxo-Banku bo swego czasu mówiło się że mogą odejść m.in ten Duńczyk(niepamiętam nazwiska) co ciągnął cały peleton niezależnie czy płasko czy góry,Voight bodajże kończyć karierę,Cancellara chyba został w Saxo oraz kilku innych zawodników których niemoge sobie również przypomnieć ;]

Kolejna "bomba" - drugi kolarz Vuelty na dopingu
W hiszpańskim kolarstwie wybuchła kolejna bomba. Po doniesieniach o pozytywnych wynikach testów antydopingowych Alberto Contadora, media na Półwyspie Iberyjskim poinformowały o dopingowej wpadce Ezequiela Mosquery.

Drugi kolarz tegorocznej Vuelta a Espana i jego kolega z ekipy Xacobeo Galicia, David Garcia zostali przyłapani podczas hiszpańskiego narodowego touru.

Mosquera był jedną z największych rewelacji wyścigu. Wygrał jeden z etapów, a w klasyfikacji generalnej o 43 sekundy przegrał z Vincenzo Nibalim. Po udanym występie we Vuelcie Hiszpan podpisał kontrakt z ubiegającą się o licencję ProTour ekipą Vacansoleil.
:lol: Kolejny Hiszpan jeszcze im mało ;] Nierozumiem ich wiadomo że po tej wielkiej aferze w głównej mierze to faworyci oraz Hiszpanie są na celowniku a oni dalej robią "swoje"

Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18644
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2264
Kibicuję: AC Milan

Re: Tour De France

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 30 wrz 2010, 13:53

ddemon pisze:A no właśnie też słyszałem żę mieli odejść i nowy zespoł powstać ale jakoś niebyłem do końca pewny tej informacji bo było wtedy dużo spekulacji..Dzięki Boromir ale z tego co wiem to Riis jest szefem Saxo-Banku a nie Astany?Jestem pewny tego na 98%
Tworzą grupę Auchan.

Owszem, Riis jest szefem Saxo, ale podczas tego Touru sam bronił Contadora kiedy to nie poczekał na Schlecka i wyglądało to dość komicznie kiedy to dyrektor teamu broni największego rywala swojego podopiecznego.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26704
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6647

Re: Tour De France

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 30 wrz 2010, 14:05

No przecież Contador ma (miał) jeździć teraz w Saxo, więc jego bossem miał być Riis.

Awatar użytkownika
ddemon
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6899
Rejestracja: 28 sie 2005, 20:55
Reputacja: 249
Lokalizacja: Zabrze

Re: Tour De France

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ddemon » 30 wrz 2010, 14:26

Aha EnJoy's teraz już rozumiem ;) Tak przeglądałem prowizoryczne składy to Kreuziger w Astanie a w Liquiasie prawie cała ekipa skończone kontrakty(ale z tego co się orientuje to Bodnar i Szmyd podpisali)..a Rabobanku wszystkim kończą się kontrakty jakiś zero spekulacji..

Tu jest prowizoryczny skład grupy Schlecka http://fff.xon.pl/SK/teamh.php?id_team=430&rok=2011
a tu skład niecały ale również dużo spekulacji na temat Saxo-Banku http://fff.xon.pl/SK/teamh.php?id_team=13&rok=2011
A tu lista wszystkich transferów http://fff.xon.pl/SK/trans.php

Schleck niebędzie miał złą ekipę :P Ale jeszcze to wszystko w fazie spekulacji :) Ciekawe co z Cancellarą niby na wylocie a ciekawe jaki zespół zdąży go zatrudnić bo każdy będzie chciał mieć takiego pomocnika i MŚ w czasówce ;]

Aaa. co do strony należy brać ją trochę z przymrużeniem oka bo coś nieszybko aktualizują ale nieco można się dowiedzieć ;)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”