Wasze samochody - Strona 31

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
Awatar użytkownika
Sesto Elemento
Kapitan
Kapitan
Posty: 2873
Rejestracja: 04 wrz 2013, 13:33
Reputacja: 86

Wasze samochody

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sesto Elemento » 07 sty 2017, 16:48

ubek pisze:
Sesto Elemento pisze: Czy jezdzisz Dudek??
Jeździ.
Jesteś pewny? Skoro juz sie pokazales to znasz Pawła z barbers z gdanska(salon ktory polecales)??

Awatar użytkownika
Rojiblanco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11525
Rejestracja: 28 cze 2004, 15:17
Reputacja: 2275

Wasze samochody

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rojiblanco » 07 sty 2017, 16:57

Sesto Elemento pisze:
ubek pisze:
Sesto Elemento pisze: Czy jezdzisz Dudek??
Jeździ.
Jesteś pewny? Skoro juz sie pokazales to znasz Pawła z barbers z gdanska(salon ktory polecales)??
NIe znam, mój przyjaciel ciągle tam bywa.

Awatar użytkownika
Sesto Elemento
Kapitan
Kapitan
Posty: 2873
Rejestracja: 04 wrz 2013, 13:33
Reputacja: 86

Wasze samochody

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sesto Elemento » 07 sty 2017, 17:11

ubek pisze:
Sesto Elemento pisze:
ubek pisze: Jeździ.
Jesteś pewny? Skoro juz sie pokazales to znasz Pawła z barbers z gdanska(salon ktory polecales)??
NIe znam, mój przyjaciel ciągle tam bywa.
Aha. Bo wspomnialem mu o Twoim poscie i sie smialismy ze warszawka juz o jego salonie gada. Akurat zbieglo sie to z propozycja Nergala zeby pod jego ksywa otworzyl salon fryzjerski.

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17065
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5316
Kibicuję: Tylko WISŁA

Wasze samochody

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 07 sty 2017, 20:21

dziewczyna kupiła 2 lata temu Peugeota 206, ogólnie to chyba żeśmy tam naprawili wszystko co się działo, naucyzłem się żeby już nigdy nie brać francuskich aut :)

w 2 lata zrobiliśmy 35tys, z czego ja pewnie z 30tys. Oprócz tego czesto w tym roku jeżdzę Passatem b5 z 2001r ojca, ale to auto jest w świetnym stanie, planuje go odkupić jak tylko będzie zmieniał.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25776
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Wasze samochody

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 07 sty 2017, 21:08

Passatem b5 z 2001r ojca
Mialem dokladnie z tego samego rocznika. Nie do zajechania samochod.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Wasze samochody

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 07 sty 2017, 21:10

ozob pisze: Mialem dokladnie z tego samego rocznika. Nie do zajechania samochod.
mój ojciec też go ma :lol2:

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25776
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Wasze samochody

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 07 sty 2017, 21:13

A moj tesc mial. :rotfl:

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14511
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2239
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Wasze samochody

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 07 sty 2017, 21:25

Mój nie.

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17065
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5316
Kibicuję: Tylko WISŁA

Wasze samochody

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 07 sty 2017, 21:48

Auto z 2001 ojciec ma od 2006. Jak kupował to miało 70tys przebiegu, potem ojciec dostał pracę zagranicą i ostatnio na liczniku walnęło 150tys, z czego ja zrobiłem pewnie z 15tys. Dopóki nie zacząłem ja nim jeździć to było to oczko w głowie, teraz jeszcze siostra zdała prawko, w dodatku auto już swoje ma, więc ojciec wiem żę szukał czegoś nowego, ale zdecydował że dopóki nie wróci do kraju na stałe to bez sensu, bo będzie to strata pieniędzy.

Auto silnikowo nie do zajechania, do mojej jazdy jedyny minus to duże spalanie. Na trasie jeszcze spoko (6l przy 120, 7l przy ponad 140-150), ale w mieście jak sa korki to i ponad 10l spali.

Awatar użytkownika
Keres
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6580
Rejestracja: 03 maja 2008, 19:32
Reputacja: 1546
Kibicuję: FC Barcelona
Lokalizacja: Niezlokalizowany

Wasze samochody

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Keres » 07 sty 2017, 21:57

Benzyna?

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25776
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Wasze samochody

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 07 sty 2017, 21:58

Pali wiecej.

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17065
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5316
Kibicuję: Tylko WISŁA

Wasze samochody

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 07 sty 2017, 22:03

Keres pisze: Benzyna?
1.9tdi, 130koni

Awatar użytkownika
Keres
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6580
Rejestracja: 03 maja 2008, 19:32
Reputacja: 1546
Kibicuję: FC Barcelona
Lokalizacja: Niezlokalizowany

Wasze samochody

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Keres » 07 sty 2017, 22:31

I 10 l spali w mieście? :o lekkie zdziwko.

Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8571
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 807
Lokalizacja: Blue Moon

Wasze samochody

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 07 sty 2017, 23:26

ozob pisze: Co do Twojego problemu ryba, to jezeli masz diesla to nie do konca przyczyna takiego stanu rzeczy moze byc akumulator, a zjawisko zmiany konsystencji samej ropy w bardzo niskiej temperaturze.
Benzyna + LPG.Wszystko wskazuje na akumulator,ale na ostateczną diagnozę trzeba poczekać do ocieplenia,bo pierdolę marznąć.Dziś znowu ponad dwie dyszki mrozu.

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 33538
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 7075
Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku

Wasze samochody

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 07 sty 2017, 23:31

Takie mrozy to najgorsze co może być dla takich kilkunastoletnich aut. Pamiętam jak kiedyś w zimie siłowałem się z drzwiami od strony kierowcy żeby wsiąść za kierownicę i jak mi się wreszcie udało je sforsować to przy ruszaniu nie mogłem ich zamknąć :rotfl: Myślałem, że całą drogę będę jedną ręką trzymał kierownice i zmieniał biegi, a drugą trzymał te drzwi :mrgreen:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”