wczoraj po raz dziesiaty w tym sezonie strzelilismy co najmniej 5 bramek w meczu. to 31% wszystkich spotkan. moze to jakies trofea oprocz superpucharu da, moze nie, ale tak przyjemnej dla oka pilki to tu od dziesieciu lat nie bylo
przy okazji wczorajszej asysty slowko o cubarsim. gosc sobie tak pyka w cieniu, bo wszyscy mowiac o mlodziezy w barcelonie skupiaja sie na yamalu, a tez jest ewenementem. 17 lat (no, od tygodnia 18), wbil do pierwszego skladu na bardzo wymagajacej pozycji jaka jest stoper, o ile stricte defensywnie na razie jest niezly, o tyle jezeli chodzi o gre pilka, to juz teraz jest swiatowym topem. pilki przeszywajace miedzy liniami, crossy na 50 metrow, prostopadle na sam na sam, miod malyna. bez kozery powiem, ze w polskiej reprezentacji moglby grac na rozegraniu









