Adriano może i się starał, ale w pierwszej połowie irytował mnie strasznie, a w drugiej niewiele mniej. Nie pilnowany podaje do zawodnika Catanii, dostaje piłke od Figo i ta odskakuje mu na aut. Wyglada na to, że za wszelka cene chce pokazać klasę i gra samolubnie. Przy pierwszej bramce miał jednak spory udział, poslizgnął się i piłke przejał Maicon i Crespo nie pozostało nic innego jak skierowac piłke do siatki. Wg mnie nadal jest 5 napastnikiem w kolejce i ten mecz to tylko udowodnił. Cesar ładnie wykończył kontre i w sumie jak mamy wygrywac w każdym meczu 2-0, a on bedzie miał udział przy golu to może grać dalej w pierwszym składzie. Warto dodać, że po wejściu Ibry i Stanko gra sie polepszyła.
Dobrze, że Milan, Juve traca punkty, Roma tez straci. Good.






