Juventus cz.2 (zbiorczy) - Strona 304

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Które miejsce zajmie Juventus w lidze?

1
7
35%
2
5
25%
3
1
5%
4
3
15%
Poniżej 4
4
20%
Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 17 wrz 2009, 12:40

Co do Cassano to wpełni zgadzam się z Il Padrino. Facet by był wspaniałym wzmocnieniem. Przy nim Amauri by mógł ładować gola za golem tak jak teraz trafia Pazzini, który od naszego snajpera ma przecież mniejsze umiejętności. Cassano to zawodnik wręcz identyczny co Del Piero i mogący jak mało kto go zastąpić. Lepszą opcją na pozycji cofniętego napastnika by był tylko Aguero.
A czy kupujemy 2 napastników to się jeszcze zobaczy

Slipknot83
FORZA INTER !!!
Posty: 129
Rejestracja: 10 wrz 2009, 0:19
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bari

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slipknot83 » 17 wrz 2009, 12:50

Abstrahując od tematu napastnika. Właśnie na głównej po prawo w dziale Z naszego archiwum ciekawy news z 2004 roku - Moggi 31.08.04 na godzinę przed pozyskaniem Cannavaro i Ibry: "Nikogo nie kupimy, ani nie sprzedamy. Jesteśmy tu w Mediolanie, żeby zobaczyć co się wydarzy" :lol: Brakuje mi go ;)

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26608
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6608

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 17 wrz 2009, 20:56

(L)oczkreson pisze:Co do Cassano to wpełni zgadzam się z Il Padrino. Facet by był wspaniałym wzmocnieniem. Przy nim Amauri by mógł ładować gola za golem tak jak teraz trafia Pazzini, który od naszego snajpera ma przecież mniejsze umiejętności. Cassano to zawodnik wręcz identyczny co Del Piero i mogący jak mało kto go zastąpić. Lepszą opcją na pozycji cofniętego napastnika by był tylko Aguero.
Widzę, że wszyscy już skreślili Giovinco mimo iż na pozycji cofniętego napastnika jeszcze nie zagrał. A to taki talent miał być, coraz bardziej mi się wydaje, że skończy jak Palladino. Szkoda, że nie dlatego bo brakuje mu umiejętności, ale dlatego bo jest po prostu za mały...

Co do lepszych wieści to Tiago będzie zdrowy na Livorno ale i tak mi się wydaje, że nie zagra. Zagra za to Poulsen bo Melo sobie odpocznie. W sumie Duńczyk dał dobrą zmianę, tylko strzały mógłby potrenować.
Slipknot83 pisze:Brakuje mi go ;)
Broń Boże przed nim i jemu podobnymi...

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 17 wrz 2009, 21:24

Widzę, że wszyscy już skreślili Giovinco mimo iż na pozycji cofniętego napastnika jeszcze nie zagrał. A to taki talent miał być, coraz bardziej mi się wydaje, że skończy jak Palladino. Szkoda, że nie dlatego bo brakuje mu umiejętności, ale dlatego bo jest po prostu za mały...
ja Giovinco na pozycji cofniętego napastnika jakoś nigdy nie widziałem. Z prostego powodu. Seba na tej pozycji nie da JUVE odpowiedniej ilości goli. Seba to rozgrywający, od niego idą piłki a nie odwrotnie. Tym bardziej nie pasuje do ataku, że jeśli gramy z Diego za 2 napastników, to nawet ten drugi, bardzej kreatywny, musi być graczem stricte formacji ataku, a nie zawodnikiem spędzającym większość meczu w ofensywnej pomocy. Inaczej skończymy w "choince" Milanu, która jest jednym z gorszych systemów jakie da się wymyślić (utrudnimy gre Diego oraz Amauriego bo jeden przestanie być hegemonem w ofensywnej pomocy a drugi straci partnera). Przyszłość Giovinco to lewe skrzydło (bo alternatywa dla Diego to żadna przyszłość) i mam dużą nadzieje, że taka pozycja w kolejnym sezonie się znajdzie. Dlatego też liczę, że do klubu trafi jakiś czy jacyś cofnięci napastnicy zdolni do gry na skrzydle ataku w 4:3:3. I dobrze by tu pasowali i Cassano i Rossi, którzy o ile lepsi są bliżej lewej strony, to i na prawej by sobie poradzili bardzo dobrze (w szczególności Rossi bo jest lewonożny). Jeśli miałbym wkomponować kogoś do 4:3:3 to może ten argentyński fenomen Eduardo Salvio też by się nadał, można by wznowić zainteresowanie Davidem Silvą ewentualnie :think:

Co do Livorno to wielu opcji w pomocy nie mamy. w zasadzie jedyna opcja to Giovinco i za nim Marchisio-Poulsen-Camoranesi. + na ławie De Ceglie i Marrone.
No i zobaczymy ile dla JUVE znaczy Melo bo na razie za każdym razem był wyróżniającym się zawodnikiem w pomocy.
No i oby tylko Sissoko i Cannavaro zdążyli na Bayern :pray:

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39200
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 18 wrz 2009, 2:02

(L)oczkerson a czego oczekujesz po Sissoko po takiej przerwie?

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4458
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 617
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 18 wrz 2009, 8:55

Boromir pisze:
(L)oczkerson pisze:Rossi w Villarealu, głównie ma bardzo dużo z gry. Jest bardzo aktywny, schodzi do boków ataku i ofensywnej pomocy. Nieustannie się pokazuje. Gole to nie jest jego największa domena.
Wypisz wymaluj Amauri. Tyle, że ten jeszcze głową potrafi grać.
Amauri potrafi tak grać, jeśli trzeba. A obecnie po prostu zachodzi taka konieczność. Ale to nominalna "9" i jeśli sprowadzimy cofniętego napastnika, wróci na szpicę. Swoją drogą Brazylijczyk świetnie gra w ostatnich meczach, rozgrywa, zbiega do skrzydeł, zastanawiam się aż, czy Ciro przypadkiem nie puszcza mu starych meczów Alexa z poleceniem "Masz tak grać".
(L)oczkerson pisze:
Wypisz wymaluj Amauri. Tyle, że ten jeszcze głową potrafi grać.
zupełnie inni gracze
Ale fakt, faktem demona skuteczności potrzebujemy od zaraz.
[...]
Czas pokaże. Rossi to dobry zawodnik, ale mimo wszystko można by liczyć na kogoś będącego większą gwarancją goli
Moim zdaniem - wręcz przeciwnie. "9" mamy dwie, z Trezem nawet trzy. Potrzebujemy cofniętego napastnika. No chyba że Seba się jednak na tej pozycji odnajdzie. Ale - niestety - nie wydaje mi się.

Slipknot83
FORZA INTER !!!
Posty: 129
Rejestracja: 10 wrz 2009, 0:19
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bari

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slipknot83 » 18 wrz 2009, 9:36

10 pisze: Swoją drogą Brazylijczyk świetnie gra w ostatnich meczach, rozgrywa, zbiega do skrzydeł, zastanawiam się aż, czy Ciro przypadkiem nie puszcza mu starych meczów Alexa z poleceniem "Masz tak grać".
:shock: :roll: :haha:

Awatar użytkownika
PabloSJ
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 9
Rejestracja: 01 wrz 2009, 13:36
Reputacja: 0

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: PabloSJ » 18 wrz 2009, 9:42

No a źle gra?Bo jeśli twierdzisz ze źle to sugeruje wizyte u okulisty.Jedyne czego mu brakuje to goli bo jest naszym najlepszym napastnikiem.

Slipknot83
FORZA INTER !!!
Posty: 129
Rejestracja: 10 wrz 2009, 0:19
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bari

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slipknot83 » 18 wrz 2009, 9:59

Nie no gra świetnie po prostu. Bezsensowne kiwki, 3/4 to piłki stracone, biega po tym boisku jak oszołom i jest bezproduktywny. Ani nie asystuje, ani nie strzela. Marnuje 100% sytuacje na potęgę. NA POTĘGĘ! Co to za napastnik, który nie strzela goli? I co to za teoria, że Amauri gra 'drugiego napastnika'? :shock: Obiecnie gramy na tzw. 'dwie wieże' (z wiadomego wzgledu ta nazwa) z przodu, podobnie jak Inter. U nich też nie ma żadnego 'drugiego napastnika' tylko grają podobni do siebie Milito i Eto'o. Obaj to typy snajperów. Tyle, że u nich obaj strzelają gole, a w Juve tylko Iaquinta. Pochwal no się PabloSJ na jakiej podstawie twierdzisz, że to nasz "najlepszy napastnik". Reprezentacji Włoch to on prędko nie powącha, a chłopak miał aspiracje na Brazylie :lol: Nigdy nie przeboleje tych 25 mln zmarnowanych na tego starego PRZECIĘTNIAKA - nie oszukujmy się, nie jest to gracz lepszy od Iaquinty, który kosztował nas... 11 mln.
PabloSJ pisze:Jedyne czego mu brakuje to goli
no tak. biorąc pod uwagę, że to NAPASTNIK to jest to tylko mały, nic nieznaczący mankament :lol:

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 18 wrz 2009, 10:33

(L)oczkerson a czego oczekujesz po Sissoko po takiej przerwie?
Po Sissoko oczekuje niewiele :P Jedynie Cudów :twisted:
A tak bardziej poważnie, to Momo ma być gotowy na październik. Z Bayernem gramy 30 września, więc mam nadzieje, że już będzie zdolny do gry. Nawet jeśli nie całego meczu, to niech będzie choć godzina. Sissoko nawet nie w pełni przygotowany to piłkarz lepszy od Tiago, Camo czy Marchisio. Momo to gracz, który wielokrotnie nas wszystkich zaskakiwał. Więc może i jeszcze raz zaskoczy wszystkich i szybko złapie niezłą formę?

Co do Amauriego, to ta jego rola "drugiego napastnika" polega na tym, że cofa się po piłki, schodzi do boku, wymiania podania z ofensywną pomocą (miał np. kilka rozegrań z Giovinco z Bordeaux), utrzymuje piłkę w ataku, bo podanie do Iaquinty to albo gol lub piłka za linią bramkową, albo strata i ktoś to musi robić by JUVE w ofensywie nie był jedynie gościem. Amauri na razie nie gra frontmana. Na szpicy jest ustawiony Iaquinta. Amauri odwala natomiast dużo roboty za jego plecami i dlatego już kiedyś pisałem, że nie mogę się doczekać powrotu Del Piero bo właśnie Amauri by mógł grać typowego snajpera. Zresztą Amauriemu brakuje tylko szczęścia. Pisanie, że jest cienki bo nie strzela to gigantyczne uproszczenie. Amauri miał 2 słupki, 2 razy mijał się główką z piłką o włos, z 2 razy został wybroniony tylko cudem (choćby ta interwencja Rame). Równie dobrze by mógł strzelić z 4 gole bez problemu.
Ostatnio zmieniony 18 wrz 2009, 10:37 przez (L)oczkerson, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7737
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 786

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 18 wrz 2009, 10:34

Slipknot83 pisze:Nie no gra świetnie po prostu. Bezsensowne kiwki, 3/4 to piłki stracone, biega po tym boisku jak oszołom i jest bezproduktywny. Ani nie asystuje, ani nie strzela. Marnuje 100% sytuacje na potęgę. NA POTĘGĘ! Co to za napastnik, który nie strzela goli? I co to za teoria, że Amauri gra 'drugiego napastnika'? :shock: Obiecnie gramy na tzw. 'dwie wieże' (z wiadomego wzgledu ta nazwa) z przodu, podobnie jak Inter. U nich też nie ma żadnego 'drugiego napastnika' tylko grają podobni do siebie Milito i Eto'o. Obaj to typy snajperów. Tyle, że u nich obaj strzelają gole, a w Juve tylko Iaquinta. Pochwal no się PabloSJ na jakiej podstawie twierdzisz, że to nasz "najlepszy napastnik". Reprezentacji Włoch to on prędko nie powącha, a chłopak miał aspiracje na Brazylie :lol: Nigdy nie przeboleje tych 25 mln zmarnowanych na tego starego PRZECIĘTNIAKA - nie oszukujmy się, nie jest to gracz lepszy od Iaquinty, który kosztował nas... 11 mln.
PabloSJ pisze:Jedyne czego mu brakuje to goli
no tak. biorąc pod uwagę, że to NAPASTNIK to jest to tylko mały, nic nieznaczący mankament :lol:
Oczywiście, że gra bliższego napastnika. Widać to było choćby z Lazio - 2 zgrania do Treze przy obu najlepszych sytuacjach sytuacjach Francuza w 1 połowie czy wyprowadzenie akcji z własnej połowy wraz z Giovinco przy 2 bramce dla nas (swoją drogą zarąbistego no-look passa Amauri tam walnął).

Nie zbiega do skrzydeł? Akcja z Chievo, gdzie ośmieszył na boku obrońcę i podał piłkę idealnie na głowę Iaquinty, ale ten strzelił prosto w bramkarza.

I nie 25 milionów a ponad 22 miliony, w tym w rozliczeniu 7,5 miliona za Nocerino ( :rotfl: - sprzedałbyś go komukolwiek innemu za taką kasę? Wątpię) i 2,5 miliona za "nową nadzieję białych" lub jak kto woli "nowego włoskiego Cristiano Ronaldo" Lanzafame - i to oczywiście połówka karty, który oczywiscie nic nie pokazał w Palermo. Więc gotówkowo wychodzi ok 12 milionów a gdyby nie on to po rundzie jesiennej byśmy mogli sobie powalczyć z Romą i Palermo o 5 miejsce a nie "cieszyć się" z wicemistrzostwa.

aldoraine
Skład B
Skład B
Posty: 113
Rejestracja: 18 wrz 2009, 11:10
Reputacja: 0

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: aldoraine » 19 wrz 2009, 8:59

1. Buffon 2. Caceres 3. Chiellini 6. Grosso 8. Marchisio 9. Iaquinta 11. Amauri 13. Manninger 15. Zebina 16. Camoranesi 17. Trezeguet 18. Poulsen 19. Molinaro 20. Giovinco 21. Grygera 23. Ariaudo 29. De Ceglie 33. Legrottaglie 39. Marrone
O to lista powołanych na mecz z Livorno. Wraca Grygera więc napewno samobójczego ustawienia z Caceresem nie wystawimy.
Ja to widzę tak: Buffon - Zebina Legro Chellini Grosso/DC-Poulsen-Camor Marchisio-Giovinco-Vicek Treze.
Powinniśmy uważać na kreatywnych napastników beniaminka: Lucarelliego i Tavano ale Kielon o to zadba mam nadzieję :)
U rywali nie zagra tylko Rivas. Ciekaw jestem czy Kneżević wyjdzie w podstawowym składzie

Slipknot83
FORZA INTER !!!
Posty: 129
Rejestracja: 10 wrz 2009, 0:19
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bari

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slipknot83 » 19 wrz 2009, 12:28

To, że nie zagra Rivas to akurat duże wzmocnienie rywali niestety.

Mam pytanie do speców, którzy twierdzili, że Amauri pod nieobecnosc Alexa gra drugiego napastnika, a nie jest po prostu jedną z dwóch wież jak twierdziłem ja: KTO DZIŚ, GDY W NAPADZIE BIEGAJĄ IAQUINTA I TREZE GRA 'DRUGIEGO NAPASTNIKA' ? :lol:

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4458
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 617
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 19 wrz 2009, 22:46

Slipknot83 pisze: KTO DZIŚ, GDY W NAPADZIE BIEGAJĄ IAQUINTA I TREZE GRA 'DRUGIEGO NAPASTNIKA' ? :lol:
Nikt. Co nie znaczy, że Amauri, gdy jest na boisku, tego nie robi. :lol:

In plus Buffon. Kolejny raz pokazuje, że po poprzednim średnim sezonie wrócił do swojej mega formy.

In minus Trez. Brak mu dynamiki, stale stoi za obrońcami, a gdy ma setki, to zamiast trafiać jak to drzewiej bywało, strzela panu Bogu w okno.

Slipknot83
FORZA INTER !!!
Posty: 129
Rejestracja: 10 wrz 2009, 0:19
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bari

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slipknot83 » 19 wrz 2009, 23:06

Aha, jak biega Iaquinta z Treze to mamy dwie wieże. A jak Iaquinta i Amaurim to już nie dwie wieże, tylko brazylijczyk przekształca sie w Amauriego-2-napastnika-prawie-jak-Del-Piero, a Iaquinta awansuje na wysuniętego snajpera? :lol: Zajebista teoria, szkoda, że z rodzaju tych science fiction. :lol: Pytam w takim razie jeszcze - po co trener miałby kazać Amauriemu grać jako drugi napastnik skoro wie, że tym sposobem ma on ograniczone szanse na zdobycie gola, a gra dwiema wieżami z przodu idzie nam bardzo dobrze? Bo przecież zarówno Iaquinta jak i Treze mieli swoje szanse, z tym, że drugi to kłoda drewniana i tylko własnej beznadziejności może podziękować za brak bramki w dzisiejszym meczu. :boruta:

Mecz bez historii. Weszliśmy, wygraliśmy i poszliśmy do szatni. Cały mecz kontrolowaliśmy grę, 90 minut na połowie przeciwnika. Livorno ograniczało się do gry z kontry i miało mimo wszystko pare swoich okazji. Genialny Buffon come back na dobre, znów jest najlepszy na świecie, bez wątpienia. MVP meczu chyba dla niego, albo dla Camoranesiego, który zaliczył 2 asysty i mijał komuchów jak tyczki i to za kazdym razem gdy tylko miał piłke 8) Kolejny swietny wystep Marchisio. Poulsen w swoim stylu, na szczescie bez wiekszych błedów w defensywie. Giovinco wystarczy na mecze z Livorno, nie wyobrażam sobie go w starciach z druzynami typu Barca, Real, Manu, czy Chelsea, dzieki Bogu, że jest Diego :beer: . Iaquinta wali gol za golem, czy to w meczach pre-season, czy w reprezentacji, czy w serie a - nie robi mu to różnicy, wali jak z ckmu w kazdym prawie meczu. Amauri niech sie od niego uczy. Aha - Marchisio bardzo ładnie sobie radził jako prawoskrzydłowy.

3 pkt najnizszym nakładem sił i jazda do przodu, who's next?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”