Domek nr 10 (temat luźny) - Strona 3047

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
×

Kiedy robimy zlot forum?

17-19 kwietnia
2
18%
24-26 kwietnia
0
Brak głosów
8-10 maja
1
9%
15-17 maja
3
27%
22-24 maja
5
45%
Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17047
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5300
Kibicuję: Tylko WISŁA

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 06 sty 2014, 0:57

masacra pisze: Oczywiście, że nie. Gdzie ja tak napisałem? Przykładem na lewicowania świata jest to, że osoba, jak Ty, uważająca swoje poglądy za prawicowe, pewne fundamentalne dla światopoglądu założenia, nieświadomie czerpie od ojców nowożytnej lewicy. To jest przerażające.
Jeśli pogląd, że moralność mówi mi co jest dobre, a co złe pochodzi od lewicy to ok, muszę to przeboleć, ale swojego poglądu nie zmienie. Nigdy się nad tym nie zastanawiałem, byłbym tylko wdzięczny jakbyś mi odpowiedział na jedno pytanie: jakie poglądy na ten temat (czyli co nam mówi co jest dobre a co złe) może mieć niewierzący, żeby te jego poglądy w tej kwestii nie zostały uznane za lewicowe? Są w ogóle takie? Bo na pewno nie może powiedzieć, że pochodzą od Boga (bo w niego nie wierzy), ani ze od sumienia (bo to poglądy lewicowe), więc jak? Jakaś inna opcja? ;)
masacra pisze: E:
Dudek radze sie zacząc zastanawiać nad zbudowaniem trwalszego fundamentu pod swój światopogląd bo w tej chwili oblatany retorycznie lewak zmiecie Ciebie z powierzchni ziemi.
Pozdro.
Dlaczego mnie zmiecie? Udowodniłeś mi tylko że w moich poglądach jest jakaś część lewicowego myślenia. Może i tak - jak mówię niechcę się spierać, gdyż musiałbym naprawdę poczytać coś więcej o marksizmie czy poglądach na temat Nitzschego. To raz, a po drugie poruszyliśmy aktualnie tylko jeden temat, w którym jak napisałeś prezentuje poglądy lewicowe - dlaczego więc jakiś lewak miałby mnie zmieść? Możesz mi to wytłumaczyć? ;)

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15789
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2332
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 06 sty 2014, 6:44

Dudek, rodaku lewaku, jeździsz rowerem po ulicy/drodze rowerowej po zmroku bez świateł? Czy mówisz ogólnie o braku świateł albo chodniku albo coś? Bo stara m się to pojąć i mam nadzieję że nie mówisz, że jazda po ulicy albo drodze rowerowej w ciemności bez świateł jest w porządku i nie stwarza zagrożenia :P

Awatar użytkownika
j1mmy
30+
30+
Posty: 5773
Rejestracja: 29 paź 2005, 16:54
Reputacja: 784

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: j1mmy » 06 sty 2014, 10:49

NoName1989 pisze:
piotrcies pisze:A jak ktoś nie ma sumienia, to wszystko co zrobi, jest dobre?

Ale też zgodzę się, że nie zawsze łamanie prawa=grzech (dla katolika). Przykład mocno przerysowany, ale jeśli ktoś by ustalił takie prawo, że nie można chodzić do spowiedzi, czy pójście i wyznanie grzechów byłoby grzechem? Prawo może być absurdalne, jest ustalane przez ludzi, którzy nie zawsze mają rację i nie można stawiać znaku równości między złamaniem prawa a grzechem.
Mi do glowy przychodzi przyklad z zaborami. Przeciez prawo wtedy naprawde wiele Polakom zabranialo. Bylo nie do przyjecia. I czy lamanie go bylo grzechem?

kościół zabory wspierał więc tak :)

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17047
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5300
Kibicuję: Tylko WISŁA

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 06 sty 2014, 12:27

Magnum pisze:Dudek, rodaku lewaku, jeździsz rowerem po ulicy/drodze rowerowej po zmroku bez świateł? Czy mówisz ogólnie o braku świateł albo chodniku albo coś? Bo stara m się to pojąć i mam nadzieję że nie mówisz, że jazda po ulicy albo drodze rowerowej w ciemności bez świateł jest w porządku i nie stwarza zagrożenia :P
Z tego co wiem jest obowiązek włączenia świateł z tyłu i z przodu. Ja mam tylko z tyłu, żeby mnie widzieli jak mnie mijają. I mam włączone tylko jak jadę jakąś główną ulicą. Jak jeżdze po osiedlu to nie mam włączonych, bo po co, skoro jest ograniczenie do 20 albo 30?

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maestro » 06 sty 2014, 12:46

DDK pisze:bo po co, skoro jest ograniczenie do 20 albo 30?
Musisz być bardzo ufny :P

Założe się, że nie masz prawa jazdy (najwyżej przegram ;) ). Gdyby to zależało ode mnie, to wprowadziłbym obowiązek noszenia odblasków przez pieszych po zmroku. O światłach dla roważystów nie wspominam, bo taki obowiązek juz jest, niestety często nieprzestrzegany. Ludzie nie zdają sobie sprawy jak trudno zobaczyć z samochodu pieszego przechodzącego przez ulice po zmroku w czarnym ubraniu np, idącego poboczem czy nawet osiedlowa uliczką nie ważne czy przy predkości 20 czy 50km/h, a już nie mówiąc przy brzydkiej pogodzie. Wiem, że jest to nie do wyegzekwowania ale moim małym marzeniem jako kierowcy jest, by piesi nosili odblaski. Ileż mniej wypadków by było. Ale sprawe z tego zdają sobie tylko Ci, którzy poruszają sie autem po zmroku. Nie piję tu do Ciebie, Dudek (nie wiem, więc nie oceniam Ciebie bezpośrednio), taki luźny i pokojowy wniosek skoro już jesteśmy przy temacie poruszania się po drogach ;)

Zmieniając temat. Opieka nad 100-letnimi (pra)dziadkami = woda z mózgu...

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65315
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8764
Kontakt:

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 06 sty 2014, 12:54

maestro pisze:Gdyby to zależało ode mnie, to wprowadziłbym obowiązek noszenia odblasków przez pieszych po zmroku.
Jak będą za darmo - nie ma problemu.

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17047
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5300
Kibicuję: Tylko WISŁA

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 06 sty 2014, 12:56

mam prawko, przegrałeś :D

Jak jedziesz 20km/h to jest prędkość ok. 6m/s. Światła mijania powinny oświetlać drogą ok.40m, co daje Ci 6sek żeby zobaczyć kogoś. Przy 30km/h to jest dalej min. 4 sek. Reakcja kierowcy to max 1sek. Może za bardzo ufam matematyce.
Co do jazdy to głównymi ulicami jeżdze tylko jak muszę, bo chodnikiem się nie da, a ściezki nie ma. Wiem, że rowerzyści sporo utrudniają kierowcom jazde, ale czasami nei ma wyjścia. W nocy praktycznie nigdy nie jeżdzę głównymi, a jak już to tak jak mówie - mam z tyłu włączone światło, dla własnego bezpieczeństwa, a nie bo tak mówi prawo. Tak samo jak pada deszcz to jadę zawsze chodnikiem (no chyba że właśnie na osieldu, gdzie ruch jest zerowy, zresztą osiedla są oświetlone wiec i tak mnie widać z daleka).

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15789
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2332
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 06 sty 2014, 13:27

DDK pisze:mam prawko, przegrałeś :D
A korzystasz z niego regularnie? :P Bo jest różnica w posiadaniu samym prawka a byciu kierowcą częściej niż raz na rok albo wcale :wink: Z perspektywy kierowcy widać jak ogromna jest różnica między kimś oświetlonym a nie - na osiedlu te latarnie wcale cię nie oświetlają.
DDK pisze:Może za bardzo ufam matematyce.
Nie wiem, jak tam w KRK, ale ja bym bardziej powiedział, że bardziej kierowcom. A poza tym to są suche dane - może być coś śliskiego na drodze, kierowca może się zagapić, tyle możliwości..

Ja jeżdżę zawsze ulicami albo DDR jak jeżdżę po Lublinie, na chodniki się nie pcham.
Ostatnio zmieniony 06 sty 2014, 13:35 przez Magnum, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maestro » 06 sty 2014, 13:34

Myślę, że troche za bardzo ufasz tej matematyce ;) Sytuacji na drodze sa setki, każda inna, czasem ktoś wychodzi z za samochodu, ktoś wysiada z samochodu, czasem nagle wybiegnie dziecko, czasem jest ciemno, czasem jest ślisko, pomijając już fakt, że mało kto jeździ faktycznie 20km/h. Ale ja bardziej miałem na myśli fakt, że mimo świateł, pieszy zwyczajnie zlewa się z otoczeniem. Ulica czarna, pieszy na czarno, deszcz, światła (latarnie, reflektory) odbijają się od wszystkiego, a pieszy gramoli się na przejście (oczywiście ma pierwszeństwo) myśląc, że kierowca już z daleka go widzi, a tak nie jest. Przepisy, to jedno ale zdrowego rozsądku nie zastąpią. Osobiście mam nawyk zwalniania przed każdym przejściem ale mimo to czasem sobie mysle, żeby taki osobnik jeden z drugim, co nawet nie obróci głowy wchodząc na przejście zamienił się ze mną miejscami, to miałby chociaż świadomość, że z perspektywy kierowcy dużo mniej się widzi ;)
A że rowerzyści utrudniają. Jak to mówią punkt widzenia zależy od punktu siedzenia :) Nikt specjalnie nie utrudnia, a każdy ma przecież prawo poruszać się po drodze. moim zdaniem niekorzystna była zmiana przepisów dająca rowerzystom pierwszeństwo przecinając ścieżką ulice. Masa niebezpiecznych sytuacji powstaje z tego powodu. Fakt, że z winy kierowców przeważnie (bo przeciez mają obowiązek ustąpienia pierwszeństwa) ale też wielu nie bierze pod uwage faktu, że kierowca ma ograniczoną widoczność i świadomość co się dzieje wokół, czego nie mozna powiedzieć o rowerzystach i pieszych ;) Odblaski bardzo pomagają, dla własnego bezpieczeństwa, bo żadne przepisy nie zastąpią rozsądku, a w żadnym wypadku nie polecam ufać kierowcom, że będą przestrzegać przepisów, bo nie będą. On złamie przepisy, zostanie ukarany, a 'ofiara' może stracić dużo więcej.

Awatar użytkownika
HMK
Toni Kroos
Posty: 12512
Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
Reputacja: 2491
Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
Kontakt:

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HMK » 06 sty 2014, 14:17


Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26900
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6715

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 06 sty 2014, 14:44

Dudek jeździ po mieście bez świateł, bo tak mu wygodnie, a potem będziemy czytać posty, jak to go policja znowu zatrzymała podczas gdy on sobie tylko jechał rowerem do domu.

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 06 sty 2014, 15:08

"Dudek był dobrym chłopakiem, ale czasami ciągnęło go do rzeczy, które
powszechnie uważane były za złe. Dlaczego coś jest złe? Bo tak mówi
ksiądz? Bo tak gazety piszą? Bo mama by tego nie pochwaliła? Musiał sam
sprawdzić, a jak! Całe życie był dobry i nic z tego nie miał, nikt tego nie
docenił. Kodeks moralny wykształcony w wodach płodowych, starannie
pielęgnowany przez Dudka we wczesnych stadiach jego życia, zwłaszcza
przez babcię, nigdy nie przyniósł mu korzyści. Wręcz przeciwnie. Dlatego
coraz śmielej i coraz chętniej łamał zasady. Z grubej rury.

Zło jakie w nim tkwiło, rozdziewiczył w kilku odsłonach. Pierwsze kłamstwo,
pierwsze przekleństwo, pierwsza pała w szkole, pierwszy alkoholi, pierwszy
papieros, pierwsze narkotyki. Próbował. Oceniał (...)"

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 06 sty 2014, 15:16

Siemanko, zaręczyłem się dzisiaj! Liczę, że wypijecie moje (nasze) zdrowie :pijemy: Pozdro ziomki :D


Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 06 sty 2014, 15:19

Chyba coś przeoczyłem. Mamy czarnego w ekipie?!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”