
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 06 sty 2014, 15:20
Duch

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 06 sty 2014, 15:22
Nie mam swojego auta, więc nie mam możliwości (zresztą też finansowych jeździć dużo) aczkolwiek właśnie mija rok od kiedy dostałem prawko i mam zrobione myśle że około 3000-3500km. Praktycznie 95 procent w mieście, więc coś tam jeżdze, minimum raz na tydzień. Jak bym mógł to bym jeździł i codziennie, nawet aktualnie szukam pracy i myślałem o jakimś kurierze.Magnum pisze: A korzystasz z niego regularnie?Bo jest różnica w posiadaniu samym prawka a byciu kierowcą częściej niż raz na rok albo wcale
Z perspektywy kierowcy widać jak ogromna jest różnica między kimś oświetlonym a nie - na osiedlu te latarnie wcale cię nie oświetlają.
może i kierowcom też. W każdym razie największe ryzyko mimo wszystko ja ponoszę. A co do jeżdzenia po chodnikach to mówimy caly czas o jeżdzeniu w nocy, kiedy zazwyczaj chodnikami nikt nie chodziMagnum pisze: Nie wiem, jak tam w KRK, ale ja bym bardziej powiedział, że bardziej kierowcom. A poza tym to są suche dane - może być coś śliskiego na drodze, kierowca może się zagapić, tyle możliwości..
Ja jeżdżę zawsze ulicami albo DDR jak jeżdżę po Lublinie, na chodniki się nie pcham.
w takim razie w strefie też łamią prawą, podobnie jak ja z tym światełkiemmaestro pisze:Myślę, że troche za bardzo ufasz tej matematyceSytuacji na drodze sa setki, każda inna, czasem ktoś wychodzi z za samochodu, ktoś wysiada z samochodu, czasem nagle wybiegnie dziecko, czasem jest ciemno, czasem jest ślisko, pomijając już fakt, że mało kto jeździ faktycznie 20km/h. Ale ja bardziej miałem na myśli fakt, że mimo świateł, pieszy zwyczajnie zlewa się z otoczeniem. Ulica czarna, pieszy na czarno, deszcz, światła (latarnie, reflektory) odbijają się od wszystkiego, a pieszy gramoli się na przejście (oczywiście ma pierwszeństwo) myśląc, że kierowca już z daleka go widzi, a tak nie jest. Przepisy, to jedno ale zdrowego rozsądku nie zastąpią. Osobiście mam nawyk zwalniania przed każdym przejściem ale mimo to czasem sobie mysle, żeby taki osobnik jeden z drugim, co nawet nie obróci głowy wchodząc na przejście zamienił się ze mną miejscami, to miałby chociaż świadomość, że z perspektywy kierowcy dużo mniej się widzi
A że rowerzyści utrudniają. Jak to mówią punkt widzenia zależy od punktu siedzeniaNikt specjalnie nie utrudnia, a każdy ma przecież prawo poruszać się po drodze. moim zdaniem niekorzystna była zmiana przepisów dająca rowerzystom pierwszeństwo przecinając ścieżką ulice. Masa niebezpiecznych sytuacji powstaje z tego powodu. Fakt, że z winy kierowców przeważnie (bo przeciez mają obowiązek ustąpienia pierwszeństwa) ale też wielu nie bierze pod uwage faktu, że kierowca ma ograniczoną widoczność i świadomość co się dzieje wokół, czego nie mozna powiedzieć o rowerzystach i pieszych
Odblaski bardzo pomagają, dla własnego bezpieczeństwa, bo żadne przepisy nie zastąpią rozsądku, a w żadnym wypadku nie polecam ufać kierowcom, że będą przestrzegać przepisów, bo nie będą. On złamie przepisy, zostanie ukarany, a 'ofiara' może stracić dużo więcej.
DDK
Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » 06 sty 2014, 15:31
cruel
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 06 sty 2014, 15:32
Gratulacje CrisCris7 pisze:Siemanko, zaręczyłem się dzisiaj! Liczę, że wypijecie moje (nasze) zdrowiePozdro ziomki
Morrow

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 06 sty 2014, 15:33
Kluchman
Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » 06 sty 2014, 15:34
cruel

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 06 sty 2014, 15:35
Mam identyczny problem. Przynajmniej do 10-11 czuje sie jakby mnie pociag przejechal + kiepskie samopoczucie.cruel pisze:Cholera, macie jakies dobre pomysly na lepsze samopoczucie na codzien? W sensie brak zamulenia, koncentracje, energie, itd. Wkurwiam sie, wstaje i prawie codziennie czuje sie jak scierwo, zamulony, ciezko mi sie mysli, efekt taki sam czy spie 7h czy 9h - powiedzmy 1 dzien na 5 jestem w stanie wstac rano i czuc sie narpawde zajebiscie.
Kawa na mnie nie dziala, energetyki rozwalaja watrobe, dragow wolalbym uninacJakies ziolka, cokolwiek, ktos cos?
Dr.Football1
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 06 sty 2014, 15:36
Morrow

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marco Van Basten » 06 sty 2014, 15:36
Tylko, że Twój problem zna całe forumMam identyczny problem. Przynajmniej do 10-11 czuje sie jakby mnie pociag przejechal + kiepskie samopoczucie.
Marco Van Basten
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 06 sty 2014, 15:37
Tomusmc
Post Wyświetl pojedynczy post autor: emdżej » 06 sty 2014, 15:38
emdżej
Post Wyświetl pojedynczy post autor: MeToYou » 06 sty 2014, 15:39
Magnez i potas. Miałem podobnie, biorę teraz profilaktycznie tabletki z magnezem(mag maxb6 z olimpu) i jem suszone morele bo to najlepsze źródło potasucruel pisze:Cholera, macie jakies dobre pomysly na lepsze samopoczucie na codzien? W sensie brak zamulenia, koncentracje, energie, itd. Wkurwiam sie, wstaje i prawie codziennie czuje sie jak scierwo, zamulony, ciezko mi sie mysli, efekt taki sam czy spie 7h czy 9h - powiedzmy 1 dzien na 5 jestem w stanie wstac rano i czuc sie narpawde zajebiscie.
Kawa na mnie nie dziala, energetyki rozwalaja watrobe, dragow wolalbym uninacJakies ziolka, cokolwiek, ktos cos?
MeToYou
Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » 06 sty 2014, 15:42
cruel

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 06 sty 2014, 15:46
Dr.Football1

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 06 sty 2014, 15:47
Gratki, staryCris7 pisze:Siemanko, zaręczyłem się dzisiaj! Liczę, że wypijecie moje (nasze) zdrowie Pozdro ziomki
piotrcies
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio