FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 308

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 04 mar 2007, 12:01

mistyk pisze:Ktos powinien bardziej pomyslec przy ukladaniu terminarza.
:lol:
Rozbrajający jesteś :roll: Pisałeś na serio :>

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 04 mar 2007, 12:06

Ja tak troche obok meczu, niemniej jednak zwiazane z nim. Dlaczego kibice Barcelony za wczorajszy wynik najbardziej winia sedziego? To wynik frustracji, ignorancji czy po prostu kolega powiedzial, ze tak bylo wiec powtorze? :>
Przenajswietsza BO pisze:Parafrazując znane powiedzenie anglojęzycznych komentatorów piłkarskich - González Vázquez saves the day. Arbiter swoimi szalonymi decyzjami uciął wszelkie nadzieje barcelonistów na korzystny wynik. Wydawało się, że w Sewilli, po zajściach sprzed kilku dni, kiedy to Juande Ramos został trafiony z trybun butelką, stracił przytomność i został odwieziony do szpitala, nic bardziej kontrowersyjnego wydarzyć się nie może. A jednak... (...)
Przenajswietsza BO ponownie pisze:Było to o tyle dziwne, że taki upominek można dostać za naprawdę poważną pyskówkę. Sędzia w głośnej, stadionowej wrzawie raczej nie mógł jej usłyszeć, zwłaszcza że został odgrodzony od reprezentanta Włoch jego trzema innymi kolegami z drużyny.
Przypomne tylko, ze w poprzednich GD na Camp Nou wszyscy byli pewnie, ze Carlos zwyzywal Mejuto Gonzalesa :lol2:
Św. BO pisze:Chwilę później na boisku pojawił się Edmilson zmieniając Ronaldinho. Rijkaard chyba obawiał się, że i Ronnie może dostać niesłuszną kartkę.
:lol2: :spoko:
I na deser - fcbarca.com pisze: Man of the Match: Bernardino González Vásquez, Gallego
:lol2: :lol2: :lol2: :spoko:

Owszem, kartka dla Francuza jak juz pisalem mocno naciagana, ale to chyba nie wina sedziego, ze do tej 60 minuty nie bylo juz po meczu? Ale co tam.

To tyle, za chwile rozpoczynam przygotowania do dzisiejszej stypu po tym, jak Schuster pokaze ze jest dobrym trenerem :P
Ktos powinien bardziej pomyslec przy ukladaniu terminarza.
:shock: O kurde...

Awatar użytkownika
SiKor
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 591
Rejestracja: 24 sie 2005, 10:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: ||Jelenia Góra||

Post Wyświetl pojedynczy post autor: SiKor » 04 mar 2007, 12:47

Za porażkę można winić 3 osoby: (kolejność uzasadniona)
numer 1: Ronaldinho - jak w takim momencie można strzelić karnego w środek :roll: Przecież to jest loteria strzelać w sam środek :roll:
numer 2: sędzia - spięcie Ludo i Alvesa nie było nawet na żółtą kartkę... :? Nawet komentatorzy nic nie widzieli tam :?
Czerwo dla Zambrotty nazwałbym "złośliwym"... Widziałem w lidze angielskiej i hiszpańskiej też multum podbnych sytuacji w których sędzia był jednak wyrozumiały... w tym przypadku jednak nie był :?
numer 3: Rijkaard - nie ma sie co oszukiwać, za późno wprowadził Eto'o i Saviolę. Moim zdaniem powinno to nastąpić po I połowie albo między 50 a 60 minutą. Skutki odwlekania tej decyzji były fatalne - czerwo dla Giuly'ego...
No nic jako kibic Barcy czuje się sfrustrowany.... Dawno nie widziałem tak bardzo frajersko przegranego meczu. Gdyby nie Dinho byłyby łatwe 3pkt i 4 pkt przewagi nad Sevillą przed GD :?

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 04 mar 2007, 13:11

Fajnie Sikor fajnie. Równie dobrze mogę napisać, że gdyby nie Dinho nie byłoby pierwszej bramki (przecież on ją strzelił) ani karnego (on był faulowany) tak więc to co napisałeś jest lekko do pupy.

BTW czy nie uważacie, że gol dla Barcelony padł ze spalonego (Zambrotta)?

Awatar użytkownika
Nurni Flowenol
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 460
Rejestracja: 27 lis 2004, 19:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Torun/Warsaw

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nurni Flowenol » 04 mar 2007, 13:13

* Nie ma co zwalac winy na arbitra. Rzeczywiscie sedziowal wyjatkowo slabo i czerwo dla Ludo bylo za nic, ale juz Zambrotta po kretynskim zachowaniu dostal "red card" jak najbardziej zasluzenie za gesty wzgledem sedziego.

Bardzo dobry, ciekawy mecz, zaciety, ostry, oba zespoly bardzo walecznie w drugiej polowie, spotkanie bylo toczone "falami". Niestety mecz zakonczony nasza porazka.

Gralismy ciekawym ustawieniem, bardzo wysoko praktycznie calym zespolem. Sevilla zamiast zdominowac nas, zaczela bojazliwie, pasywnie, statycznie, kalkulujac. W pierwszej polowie zneutralizowalismy ich boki, zmuszalismy Seville do gry atakiem pozycyjnym (czego nie potrafia najlepiej) i dwa razy ich wypunktowalismy (raz bramka Dinho po swietnej akcji Zambrotty, raz jedenastka, niestety niewykorzystana i czerwo dla Aitora Ocio po faulu na Dinho). Moment dekoncentracji, tudziez niesubordynacji naszej obrony, a scislej rozczarowujacego w tym sezonie Marqueza, ktory nie odczytal intencji rywala, zostal zgubiony przez Kerzhakova i gospodarze wyrownali. Wydawalo sie wszakze, iz w drugiej polowie przechylimy szale zwyciestwa na nasza korzysc. Niestety, gralismy zbyt wolno i nieudolnie, a bramka na 2-1 dla Sevilli zmienila zupelnie obraz meczu. Do tego niezrozumiale zachowanie sedziego i glupie zachowanie Zambrotty spowodaly powazne zdekompletowanie Barcy, co bylo rownoznaczne z podjeciem jeszcze wiekszego ryzyka i zagrozenia pod wlasna bramka. Bez klasycznego napastnika, nadal nie stwarzalismy wielu okazji a Sevilla winna wygrac wyzej, majac glownie z kontry mnostwo szans w koncowce.

Nie zagralismy IMO najgorzej, biorac pod uwage mocnego rywala na jego terenie, ale po wystepach z Bilbao i Saragossa oczekiwalem chocby remisu. Stracilismy sporo sil, co nie wrozy zbyt dobrze przed wtorkowym meczem w LM. Stracilismy rowniez pozycje lidera.

Na koniec, warto zauwazyc bardzo istotne rzeczy:

a) jest to 7. bodajze mecz bez zwyciestwa na wyjezdzie w PD, co jest istnym disaster.

b) nie wygrywamy w tym sezonie, poza meczem z Werderem, najwazniejszych spotkan: Superpuchar, Chelsea, Real, Liverpool, Valencia, Sevilla...

c) gralismy dzis z trudnym przeciwnikiem na jego wlasnym terenie, z druzyna, z ktora w Superpucharze przegralismy bezdyskusyjnie. Ponadto gramy w ostatnich tygodniach naprawde lepiej : )

d) rozumiem frustracje co niektorych : )

* Skopiowane z BO
Ostatnio zmieniony 04 mar 2007, 13:17 przez Nurni Flowenol, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 04 mar 2007, 13:16

Mentor pisze:BTW czy nie uważacie, że gol dla Barcelony padł ze spalonego (Zambrotta)?
E chyba nie. Dragutinovic sie cofal, cofal i zaimast cofnac do konca zaczal wymachiwac rekami, bo czym postanowil w polu karnym odpuscic Ronaldinho i przypilnowac powietrze. Swoja droga - jedyne dobre zagranie Oleguera w meczu rozpoczelo akcje bramkowa. Jedyne dobre, oprocz tego wybijania pilki o ktorym juz wspomnialem :lol:

Bilbo Baggins

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bilbo Baggins » 04 mar 2007, 13:19

W pierwszych minutach graliśmy nawet dobrze. Udało się strzelić dość szybko bramkę, kontrolowaliśmy grę. Kulminacyjnym momentem był chyba karny. Szkoda że Ronnie strzelił w środek, bo może Sevilla by się nie podniosła, ale to tylko gdybanie. VV zagrał całkkiem dobrze, przy obu bramkach nie miał zbyt wilkich szans. Natomias jego kolega z obronny - Rafa gra w tym sezonie piach. Jak będzie grał z Liv'poolem to będzie tragedia. Musi zagrac Thuram, bo inaczej nasze szanse drastycznie spadają. Puyol średnio. Cieszy mnie to, ze Xavi powraca do formy, wcoraj zagrał naprawde dobry mecz, dobrze podawał, strzelił groźnie 2 razy. Szkoda że zabrakło Deco, widac jak bez niego ciężko nam grać. Brakowało jego ssiły, nieustępliwości etc. Choć może i lepiej że odpoczął przed meczem z Liverpoolem. Messi też zasługuje na pochwały. Szkoda że Frank tak późno postawił na Eto'o. A no i Saviola zagrał nawet nawet po zmianie, choć wszedł za późno. Ogólnie mówiąc przegraliśmy frajersko, przez błędy w obronie, i oddanie pola Sevilli.

A sedzia to osobna kwestia. To co wczoraj wyprawiał to naprawdę zgroza. Niesłuszna 1 kartka dla Zambro, nisłuszne czerwo dla Ludo, niepodyktowanie karnego za złapanie piłki ręką w polu karnym, tolerowanie kopaniny Alvesa (który imho zagrał wspaniały mecz - do Barcy go :p ). Ale trudno.

Mam nadzieję ze w meczu z Liverpoolem zagramy lepiej, skuteczniej.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 04 mar 2007, 13:51

Mentor pisze:
mistyk pisze:Ktos powinien bardziej pomyslec przy ukladaniu terminarza.
:lol:
Rozbrajający jesteś :roll: Pisałeś na serio :>

A jak myslisz? Po co bym inaczej to pisal? :lol: W koncu jestem teraz frustrat z Barcelony 8) Chwytam sie wszystkiego, nawet rzeczy nadprzorodzonych.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 04 mar 2007, 13:55

Krzysztof Jarzyna pisze: Dlaczego kibice Barcelony za wczorajszy wynik najbardziej winia sedziego

Kibice, wszyscy czy tylko czesc.... 8)
Widze, ze zapałałes do czytania serwisów o Barcelonie.

Jedyne co mnie po tym spotkaniu interesuje to Ludo i jego komentarz do czerwnej kartki. Ostatnio w Premiership było ostra dyskusja nad tłumaczeniem sie sedziow z tego co robia, byc moze to dobry pomysł.

Zambrotta dostał 2 złote i bedzie pauzował? Chyba po 4 sie pauzuje, a z Giulym pewnie Barca sie odwoła...

Wina za wynik lezy po stronie Barcelony, a szczegolnie dwojki z zawodnikow. Szkoda, ze sie sprawdzilo to czego sie spodziewałem od poczatku drugiej połowy....

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 04 mar 2007, 14:03

Jarzinho pisze:Zambrotta dostał 2 złote i bedzie pauzował? Chyba po 4 sie pauzuje
:lol: :lol: :lol:
Dostał czerwoną kartkę i tyle na ten temat. Nie ma znaczenia czy na skutek dwóch żółtych czy siedmiu zielonych. Czerwo to czerwo. Czerwo to pauza.

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 04 mar 2007, 14:26

Krzysztof Jarzyna pisze:Ja tak troche obok meczu, niemniej jednak zwiazane z nim. Dlaczego kibice Barcelony za wczorajszy wynik najbardziej winia sedziego? To wynik frustracji, ignorancji czy po prostu kolega powiedzial, ze tak bylo wiec powtorze? :>
Przenajswietsza BO pisze:Parafrazując znane powiedzenie anglojęzycznych komentatorów piłkarskich - González Vázquez saves the day. Arbiter swoimi szalonymi decyzjami uciął wszelkie nadzieje barcelonistów na korzystny wynik. Wydawało się, że w Sewilli, po zajściach sprzed kilku dni, kiedy to Juande Ramos został trafiony z trybun butelką, stracił przytomność i został odwieziony do szpitala, nic bardziej kontrowersyjnego wydarzyć się nie może. A jednak... (...)
Przenajswietsza BO ponownie pisze:Było to o tyle dziwne, że taki upominek można dostać za naprawdę poważną pyskówkę. Sędzia w głośnej, stadionowej wrzawie raczej nie mógł jej usłyszeć, zwłaszcza że został odgrodzony od reprezentanta Włoch jego trzema innymi kolegami z drużyny.
Przypomne tylko, ze w poprzednich GD na Camp Nou wszyscy byli pewnie, ze Carlos zwyzywal Mejuto Gonzalesa :lol2:
Św. BO pisze:Chwilę później na boisku pojawił się Edmilson zmieniając Ronaldinho. Rijkaard chyba obawiał się, że i Ronnie może dostać niesłuszną kartkę.
:lol2: :spoko:
I na deser - fcbarca.com pisze: Man of the Match: Bernardino González Vásquez, Gallego
:lol2: :lol2: :lol2: :spoko:

Owszem, kartka dla Francuza jak juz pisalem mocno naciagana, ale to chyba nie wina sedziego, ze do tej 60 minuty nie bylo juz po meczu? Ale co tam.

To tyle, za chwile rozpoczynam przygotowania do dzisiejszej stypu po tym, jak Schuster pokaze ze jest dobrym trenerem :P
Ktos powinien bardziej pomyslec przy ukladaniu terminarza.
:shock: O kurde...
zenada dzieciaku. dosc duza. chcesz pisac o innym serwisie - zapraszam/. logowanie nie powinno cie przerosnac. jak bedziesz mial problem moge ci pomoc. naprawde

ps - pokaz mi moment w ktorym ludo powiedzial cos do sedziego i pokaz jaki mialo to zwiazek z zeszlorocznym gd

ps2- zal mi ciebie

ps3 - 2 czy 3 wp beda? tez jestem ciekaw co pokaze kj. mozna jechac po innej stronie a jak ja bym pojechal np o rm.pl bylby wp :*:*:*:* dzieciaku

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 04 mar 2007, 16:10

Miałem przyjemność oglądać ten mecz, a dokładniej jego drugą połowę. Przy bramce Alvesa piłka się podbiła i zmyliła Valdesa, który leciał do rogu a tu piłka hop siup w środek. Czerwo dla Giulyego to chyba tylko sędzia wie za co, dla Zambrotty była uzasadniona, niepotrzebnie chciał się rzucić na sędziego :/ Gra obu zespołów nie zachycała mimo to mecz był dobry. Dość szbkie tempo, Puyol miał duzo problemów z Kanoute.
Ale sędzia to ['], nie sądziłem, że sędziowanie na pólwyspie iberyjskim jest aż tak słabe :o Pan z gwizdkiem chyba ma jakieś powiązania z Fryzjerem :P .
Słabo po stronie Barcy zagrali Oleguer i Marquez, ten drugi szczególnie, tyle błędów w jedym spotkaniu :o . Widać brak Deco, który jest świetnym pomocnikiem i idealnie wywiązuje się ze swojej roli, m.in. jego kreatywności zabrakło Barcy w ofensywie. Dinho przeciętnie, niby bramkę strzelił, jednak karnego już nie, poza tym dużo dryblował i często tracił piłkę, widać, ze pozycja "środek ataku" czyli nominalna pozycja Eto'o mu nie pasuje, woli grać na bokach.

Awatar użytkownika
Janio
Boondock Saint
Posty: 1037
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Janio » 04 mar 2007, 17:10

Nie pamiętam meczu z przeciwnikiem klasy Sevilli, który przegraliśmy równie frajersko i na własne życzenie jak ten wczoraj. Cieszyłem się jak gówniarz po czerwie dla Ocio, liczyłem już 18 bramkę Gaucho i zaczynałem zastanawiać się ile wsadzimy Liverpoolowi na Anfield kiedy wszystko wzięło w łeb przez zmarnowanie karnego i późniejsze błędy indywidualne i zespołowe...

Mecz przegrany na własne życzenie - sędziowanie ma tutaj znaczenie minimalne, bo przy takim a nie innym przebiegu spotkania powinniśmy bez problemu wygrać na wyjeździe z najgroźniejszym rywalem do mistrzostwa i to różnicą co najmniej dwóch goli :roll:

Moim zdaniem można było wystawić od początku el tridente REM, bo skoro można przemęczać Eto'o jako strażaka w momencie kiedy trzeba już odrabiać straty to można też chyba wpuścić go od początku żeby zrobić przewagę, a potem zmienić na kogo innego żeby nie stracił zbyt wiele sił. Tak mi się wydaje przynajmniej.

Cały czas liczę, że drużyna, mimo niezbyt dobrych występów w kluczowych meczach w tym sezonie, zmobilizuje się maksymalnie i wygra dwa najbliższe spotkania, bo sytuacja może zrobić się nieciekawa i niepotrzebnie będzie trzeba męczyć się do samego końca rozgrywek PD grając każdy kolejny mecz o być albo nie być...

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 04 mar 2007, 17:11

rkoeman :lol:
rkoeman pisze:pokaz mi moment w ktorym ludo powiedzial cos do sedziego i pokaz jaki mialo to zwiazek z zeszlorocznym gd
Juz kiedys zwracalem uwage na Twoja umiejetnosci czytania ze zrozumieniem, zapewniales, ze potrafisz, a jednak klamales. Przeczytaj jeszcze raz do czego odnioslem przypomnienie akcji z Carlosem z zeszlorocznego GD a pozniej pomysl, nawet dwa razy, i przeczytaj co napisales. Trzymam kciuki.
rkoeman pisze:ps3 - 2 czy 3 wp beda? tez jestem ciekaw co pokaze kj. mozna jechac po innej stronie a jak ja bym pojechal np o rm.pl bylby wp
:lol:
Strona o ktorej wspomniales akurat wzubudza we mnie takie uczucia, jak Twoje zdanie - czyli srednio malo istotne. No ale Ty oczywiscie wiesz lepiej. Swoje twierdzenie opierasz na wlasnym widzimisie czy masz jakies konkretne argumenty na poparcie swej tezy? Typu - takie wypadki z przeszlosci, jakies przyklady itd. Bo chyba to nie wynik Twojgo oburzenia, ze ktos raczyl zwrocic uwage na to co wypisujecie na przystani prawdy, prawdy i tylko prawdy doprawionej obiektywizmem? :>

Ogolnie Twoja wypowiedz moge podsumowac tak:
rkoeman pisze:zenada dzieciaku

Z tym, ze ja jestem mlodszy od Ciebie i milo mi ze odmladzasz mnie jeszcze bardziej. W Twoim wieku wystepowanie dziecinnych zachowan moze zaczac zastanawiac.

Frustu, frustu :lol:

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 04 mar 2007, 17:58

napisz cos o nie swojej stronie. zamiast wejsc na nia i tam napisac. bedzie bardziej bosko

ps - wynikiem sie nie frustruje bo ostrze sobie zeby na pojedynek realu z getafe

choc moj wybuch byl lekko przesadzony ale naprawde nie lubie takiego jechani po jakiejs stronie skoro samemu mozna tam wejsc i cos napisac

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”