Tenis - Strona 32

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65112
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8729
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 21 sty 2007, 8:50

Wy też tak macie - widzicie Mauresmo, myślicie mężczyzna
:think: Nie, a dlaczego pytasz :?:

Poza tym Jankovic dzis odpadla [i dobrze bo gralem przeciwko niej] :P Niestety takze Kubot w deblu.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65112
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8729
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 22 sty 2007, 10:39

Wyniki poniedziałkowych meczów pierwszej rundy:

gra pojedyncza juniorów

Lofo Jean Ramiaramanana (Madagaskar, 14) - Mateusz Szmigiel (Polska) 6:1, 6:3

gry podwójna juniorek

Julia Cohen, Urszula Radwańska (USA, Polska, 1) - Ashlee Brown, Brittany Sheed (Australia) 6:3, 6:2
Jade Curtis, Katarzyna Piter (W.Brytania, Polska) - Ionela-Andreea Iova, Bojana Jovanovski (Rumunia, Serbia) 7:6 (7-2), 6:2


Mateusz Szmigiel - Górnik Bytom :mike:

Mateusz niestety odpadl, ale w deblu juz jest w 2.rundzie :P

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 22 sty 2007, 13:18

Jako że zaspałem na uczelnię :P to mogę sobie pooglądać ciekawy ostatni meczyk IV rundy :arrow: Nadal - Murray. W pierwszym secie zawodnik który serwował wygrywał swojego gema i tak było aż do stanu 6:6. Póżniej mieliśmy dogrywkę w której juz Brytyjczyk wcześniej cały czas doprowadzający do remisu był lepszy, sporo lepszy. Faworytem jest Hiszpan Nadal który rozstawiony jest z drugim numerem w turnieju, a Szkot z pietnastym. W rankingu ATP Nadal też zajmuje drugą pozycję a Murray szesnasty. W drugim secie prowadzi Murray 3:1 :o

Na zwycięzcę tego pojedynku juz czeka Fernando Gonzalez (CHI).

Pozostałe pary V rundy:

Roger Federer (SUI) - Tommy Robredo (ESP)

Mardy Fish (USA) - Andy Roddick (USA)

Tommy Haas (GER) - Nikolay Davydenko (RUS)


Jedno mnie w Australian Open trochę dziwi - w każdym niemal meczu są błędy sędziów. Wczoraj widziałem pomyłkę na korzyść Hingis i dzięki temu nie przegrała on gema z Chinką Li, a nawet go wygrała do 40 :roll: Dziś też gdyby Murray nie kazał sprawdzać przy pomocy komputera zagrywanych piłek to nie uzyskałby punktów które dla mnie wydawały się być oczywiste 8) Wcześniej nie widziałem, choć za dużo tenisa nigdy nie oglądałem tyle pomyłek sędziowskich. A te przykłady które wymieniłem to tylko kropla w morzu :badziewie:
cloner pisze:Nie, a dlaczego pytasz Question
Chciałem znać wasze zdanie :roll: A ona ma budowę faceta :badziewie: Sport... :roll:

LookAsh
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 756
Rejestracja: 11 sie 2005, 1:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: tam, gdzie nie ma juz drog

Post Wyświetl pojedynczy post autor: LookAsh » 22 sty 2007, 18:36

Yukasz pisze:A ona ma budowę faceta Badziewie Sport...

Moze nie jest Szarapowa, ale bez przesady. Jeszcze chcialbys miec kobite z takimi tricepsami :wink:

Zaczynaja sie niespodzianki i to odrazu sie przeklada na grubosci portfela :?
Dzisiaj jestem zdruzgotany i wstrzasniety porazka Blake'a. A bylem pewien, ze jest w dobrej formie...

Szkoda mi Murraya, ktory byl moich cichym faworytem w tym turnieju i ogladajac przebieg spotkania z Nadalem, bylem pewien, ze wygra. Zawalil drugiego seta, w ktorym mial jedno przelamanie, a nie potrafil tego utrzymac.

A dzis mecz Roddick - Fish. Jak dla mnie swietne spotkanie sie zapowiada :D

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 22 sty 2007, 18:54

LookAsh pisze:Szkoda mi Murraya, ktory byl moich cichym faworytem w tym turnieju i ogladajac przebieg spotkania z Nadalem, bylem pewien, ze wygra.
Murray to przyszlosc. W odroznieniu od Nadala potrafi grac na kazdej nawierzchni.Oczywiscie Szkotowi brakuje do Hiszpana, ale wszystko w swoim czasie. Murray to przyszlosc swiatowego tenisa. Za pare lat zdetronizuje Rogera.Dlaczego nie Nadal? bo Nadal wlasnie nie potrafi grac na najwyzszym poziomie na kortach twardych, czego przykladem jest mecz dzisiejszy z podopiecznym Gilberta. Rafael swojego tenisa nie gral, mozna powiedziec, ze gdyby fantazja nie ponosila Szkota, to Hiszpan dostalby lanie. Tylko Murray moze zdetronizowac Federera w ciagu 2 czy 3 nastepnych lat.

Szkoda mi Blake'a :(

LookAsh
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 756
Rejestracja: 11 sie 2005, 1:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: tam, gdzie nie ma juz drog

Post Wyświetl pojedynczy post autor: LookAsh » 22 sty 2007, 19:14

Berik pisze:W odroznieniu od Nadala potrafi grac na kazdej nawierzchni.

No i tu sie mylisz. Nadal jest wlasnie bardzo wszechstronnym tenisista, razem z Federerem i Davydenka, stanowia wedlug mnie trojke najbardziej wszechstronnych pod wzgledem grania na roznej nawierzchni, a w odroznieniu od tamtej dwojki, on jest barzo mlody i wciaz sie rozwija.
O tym, ze potrafi grac wszedzie swiadcza wyniki: Zwyciestwo we Franch Open, final Wimbledona, cwiercfinal US Open - ale wtedy sie zmagal z kontuzja. W zeszlym roku z powodu kontuzji w ogole nie mogl wystartowac w Australian Open, a teraz tez nie jest w pelni zdrowy. Poza tym wygrywal wiele innych prestizowych turniejow jak np. Indian Wells, i wiele innych.. Nie jestem jego wielkim fanem, ale to zdecydowanie przyszlosc tenisa i godny nasteoca Federera, gdy ten kiedys zakonczy kariere.

Awatar użytkownika
AgaM
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 473
Rejestracja: 16 wrz 2005, 10:42
Reputacja: 0
Lokalizacja: Świętokrzyskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: AgaM » 22 sty 2007, 21:47

Nadal jest wlasnie bardzo wszechstronnym tenisista
Nadal nie jest wszechstronnym tenisistą :lol: to typowy "ziemniak" (korty ziemne), świadczy o tym przede wszystkim sposób jego gry, czyli top spiny, i gra z głębi kortu, defensywna, charakterystyczna dla kortów ziemnych, praktyczy brak gry przy siatce ( o graniu volleyami i półvolleyami nie wspomnę, bo wzbudza nimi wesołość widowni, grając jak uczeń na początkowych zajęciach tenisa- mimo, iż widziałam w jego wydaniu kilka całkiem ładnych, co raczej wynikało ze szczęścia, ale mimo wszystko zagrania były pierwszej klasy).
A co do tych kortów. Przewaga Nadala nie wynika bynajmniej z jego wszechstronności. Przede wszystkim z przewagi fizycznej i często psychicznej nad przeciwnikiem. Płasko bite przez niego top spiny to majstersztyk, który potrafi nawet na trawie krzywdę zrobić, przeciwnik nie jest w stanie dobrze i dokładnie wykonać kończącego uderzenia, Nadal w zwiazku z tym dobiega do piłki (potrafi niemal do wszystkiego dobiec) i najcześciej top spinem lub crossem wykańcza przeciwnika, ewentualnie jest typowo ziemna, nawet jeśli to nie jest kort ziemny przebijanka, w trakcie której biorąc pod uwagę motorykę przeciwnik nie ma szans. Wdawanie sie w walkę z Nadale to samobójstwo, jedyny sposób to świetne technicznie zagrania ze zmienną rotacją, po których nie da się uderzać top spinów w tym samym rytmie. A więc na Nadala nienaganna technika i tu się problem pojawia, bo lista zawodników, którzy ją posiadają jest dość krótka.
W tym tkwi cały sukces tego tenisisty, opanować 2,3 uderzenia do takiej perfekcji, iż staję się numerem 2 i wielki zagrożeniem dla numeru 1. Można Nadala nie lubić, ale nie można zarzucić mu braku inteligencji. Zrozumiał, że drugim Samprasem czy Agassim nie stanie się, nie będzie królem techniki, więc w pewnien sposób ją odpuścił, szlifując swoje atrybuty w grze do takich rozmiarów, iż są dla przeciwników nie osiągalne. Jednocześnie tkwi w tym pewne niebezpieczeństwo, bo mając tak mały repertuar zagrań, dobry przeciwnik może "nauczyć się" grać i wygrywać z nim. Dlatego też notrycznie przegrywał z nim Federer. Po prostu jego technika odbijała się jak od ściany od motoryki Rafy. Ponadto ziemia, najwolniejsza z nawierzchni odbierała 50% atutów technicznym uderzeniom Rogera, bo odbite one od mączki, i przez nią spowolnione nie miały takiej siły rażenia i stwarzały jednocześnie szanse Rafie. Na kortach twardych, a przede wszystkim trawie, technika ma zdecydowanie większe znaczenie i dlatego w decydujących momentach Rafa przegrał, mimo że Roger (szczególnie w Wimbledonie) był cieniem samego siebie z powodu kompleksu Nadala.
Nie wiem czy go przełamał, i wbrew pozorom wcale bym się nie zdziwiła jakby Roger przegrał w Paryżu, nawet zaliczając po drodze wygrany w finale z Rafą jakiś Masters na ziemi. Bo dzięki tej perfekcji Nadal jest dla mnie chyba najlepszym "ziemniakiem" w historii, lepszym nawet niż Brugera. I tu jest pewnien paradoks. Wielu uważa że Roger jeśli nie jest najlepszy, to napewno jeden z najlepszych tenisistów wszechczasów, ale całkiem możliwe, że mimo zdobycia wszelkich rekordów tak jak Pete nie zdobędzie Szlema, bo stanął mu na drodze najleszy "ziemniak" w historii, każdego innego Roger z łatwością by pokonał.

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 23 sty 2007, 8:12

AgaM pisze:Nadal nie jest wszechstronnym tenisistą to typowy "ziemniak" (korty ziemne), świadczy o tym przede wszystkim sposób jego gry, czyli top spiny, i gra z głębi kortu,

No fajnie, idąc Twoim tokiem rozumowania można powiedzieć, że większość Hiszpanów potrafi grać tylko i wyłącznie na ziemi, bo grają z głebi kortu i nie biegają do siatki. Gdyby Nadal, Robredo, czy w przeszłości Ferrero nie byli wszechstronnymi graczami to nie dochodziliby tak dalego w turniejach na innej nawierzchni. Oczywiście jak wszyscy południowcy preferują onu korty ziemne, ale na trawie, czy kortach twardych też sobie bardzo dobrze radzą.

Wracając jednak do tematu, czyli do dzisiejszcyh spotkań AO, to troszkę więcej spodziewałem się po pojedynku Roddicka z Fishem, a tu krótkie trzy sety, zdecydowana przewaga Andy'ego. Widać, że jego forma rośnie z meczu na mecz i już jestem ciekaw jego meczu z Federem.

Znamy także zestaw pierwszego półfinału turnieju pań. Serena Williams, która po dramatycznym meczu pokonała Shahar Peer, zagra o finał z młodą zawodniczką z Czech - Vaidisovą. Czyżby kolejny finał Wielkiego Szlema dla Amerykanki. Dużo ciekawiej w drugiej połówce, gdzie pozostały Maryśka, Kim i Martina :P

Awatar użytkownika
BartekTS
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1513
Rejestracja: 17 gru 2004, 20:06
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BartekTS » 23 sty 2007, 8:33

duch99 pisze:No fajnie, idąc Twoim tokiem rozumowania można powiedzieć, że większość Hiszpanów potrafi grać tylko i wyłącznie na ziemi, bo grają z głebi kortu i nie biegają do siatki.

duchu tak własnie jest jak Ona powiedziała. Ogłądałes Robdero z Gasquetem? Jakos ja nie pamietam aby Tommy biegał do siatki cały czas z głębi kortu.
duch99 pisze:Widać, że jego forma rośnie z meczu na mecz i już jestem ciekaw jego meczu z Federem.

Forma rośnie ale na Rogera będzie za mało, na US Open też miał formę a w finale ugrał bodajże jednego seta. :roll:
duch99 pisze:Znamy także zestaw pierwszego półfinału turnieju pań. Serena Williams, która po dramatycznym meczu pokonała Shahar Peer, zagra o finał z młodą zawodniczką z Czech - Vaidisovą. Czyżby kolejny finał Wielkiego Szlema dla Amerykanki. Dużo ciekawiej w drugiej połówce, gdzie pozostały Maryśka, Kim i Martina

No w turnieju pań bardzo gorąco. Ja osobiście sądze, żę Vaidisova jest w stanie pokonac Williams, której nie wiem co sie dzis stało? Pierwszy set 'niby' na coś narzekała. Bardzo jestem ciekawy pojedynku Kim Clijsters z Martiną Hingis.

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 23 sty 2007, 8:36

BartekTS pisze:. Ja osobiście sądze, żę Vaidisova jest w stanie pokonac Williams, której nie wiem co sie dzis stało? Pierwszy set 'niby' na coś narzekała.
Ja sadze ze to efekt jej nadwagi. Serena to taki tenisowy odpowiednik Ronaldo: przereklamowana i z nadwaga. Do pilek granych jakies 2 metry od niej ledwo co dochodzi jezeli wogole dochodzi... Mysle ze Vaidisova sopkojnie sobie z nia poradzi.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 23 sty 2007, 8:49

Martinho pisze:Ja sadze ze to efekt jej nadwagi. Serena to taki tenisowy odpowiednik Ronaldo: przereklamowana i z nadwaga. Do pilek granych jakies 2 metry od niej ledwo co dochodzi jezeli wogole dochodzi... Mysle ze Vaidisova sopkojnie sobie z nia poradzi.

Widac, ze chce jak najszybciej zakonczyc wymiany. Jednak i tak lepiej wyglada niz rok temu. Peer nie grała zbyt pewnie, sporo łatwych pilek pod sitka wyrzucała na aut. Choc poczatkowo forma Sereny wygladała bardzo źle. W półfinale powinno byc lepiej, chyba że CZeszka zmusi ja do biegania...

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 23 sty 2007, 9:00

BartekTS pisze: Ogłądałes Robdero z Gasquetem?
No pewnie
BartekTS pisze:Jakos ja nie pamietam aby Tommy biegał do siatki cały czas z głębi kortu
OK, ale przecież nie o to mi chodzi. Tak jak pisałem, to że ktoś preferuję styl gry taki jak na kortach ziemnych nie oznacza, że nie potrafi grać na innych nawierzchniach, czego dobitnym przykładem jest Nadal czy właśnie wspomniany Robredo. Dlatego nie zgadzam się z określeniem Hiszpana jako typowego "ziemniaka". Tyle :wink:

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 23 sty 2007, 18:49

Zapowiada nam się kolejny szlagier w AO. W półfinale imprezy dojdzie do pojedynku Ferderera z Roddickiem i chyba nikt nie ma wątpliwości, że będziemy świadkami kapitalnego widowiska. W turnieju pokazowym przed AO Amerykanin pokonał Szwajcara, ato chyba bardzo dobry znak.

Szkoda, że Robredo nie wykorzystał dzisiaj okazji i nie potrafił urwać faworytowi przynajmniej seta, choć okazji do tego było sporo. Federer nie zagrał wielkiego meczu, a i tak gładko wygrał :roll:

Ciekawy pojedynek będziemy mogli zobaczyć dzisiaj w nocy. Clijsters będzie grał z Hingis, a więc mam powtórkę z sezonu ubiegłego. Rok temu lepsza była Belgijka i jak dla mnie w tym sezonie będzie podobnie. Tak, czy inaczej emocji zabraknąć nie powinno. O półfinał walczyć będzie także Maryśka Sharapova, która zagra z Anną Chakvetadze. Faworytka tego meczu jest tylko jednak i każdy inny wynik uznam za mega niespodziankę.

Miłego oglądania :wink:

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 23 sty 2007, 19:05

Robredo miałprzełamania i tak ich nie potrafił wykorzystac, Roger mylił sie czesto przy siatce i przy bardzo łatwych pilkach. Jednak skoro w takiej dyspozycji łatwo uporał sie z przeciwnikiem, to daje to jeszcze gorszy obraz Hiszpana.

Mam nadzieje, ze Amerykanin wreszcie wygra, bo ile razy juz mowiono, ze jego forma rosnie, a pozniej nagle Szwajcar i dosc łatwe porazki. Teraz narazie jest podobnie. W koncu musi przerwac te porazki, bo przeciez to jeszcze nie Wimbledon a tam Roger jest jego prawdziwym przeklenstwem.

Co do Hingis w zeszłym roku to był okres powrotu i nie wiadomo było co sie mozna po Martinie spodziewac. Przegrała dosc łatwo, teraz mam nadzieje, ze bedzie lepiej i to ona zagra w finale z MAria.

Awatar użytkownika
xmaster
Junior
Junior
Posty: 12
Rejestracja: 18 sty 2007, 18:48
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: xmaster » 23 sty 2007, 19:16

Jarzinho napisał:
Przegrała dosc łatwo, teraz mam nadzieje, ze bedzie lepiej i to ona zagra w finale z MAria.
Według mnie Chakvetadze ma duże szanse na zwycięstwo z Sharapovą i właśnie się zastanawiam czy nie postawić na nią parenaście złotych.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”