Inter Mediolan - FC Barcelona [faza grupowa i 1/2 finału LM] - Strona 32

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
Awatar użytkownika
KajoFC
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4263
Rejestracja: 23 lip 2008, 10:10
Reputacja: 60

Re: Inter Mediolan - FC Barcelona [faza grupowa i 1/2 finału LM]

Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 29 kwie 2010, 8:20

http://www.gooogie.co.uk/?gid=623181&q= ... is%20Messi? :rotfl:

Obrazek

Czekam na kolejne video z serii : "Barcelona - Niewygodne Fakty" :rotfl:
Teraz widać jakim klubem jest Barca :) jej kibice, piłkarze, działacze :) Pół europy jak i nie cała jest teraz w zajebistych nastrojach :D

Awatar użytkownika
Metal
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 191
Rejestracja: 03 maja 2005, 12:01
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rawa Mazowiecka

Re: Inter Mediolan - FC Barcelona [faza grupowa i 1/2 finału LM]

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Metal » 29 kwie 2010, 8:35

Po wczorajszym Barcelona jest śmiesznym klubem, jak i jej kibice. Gdy z nimi przegrywasz podejdą do ciebie, uśmiechną się, pocieszą, że obecnie są najlepsi i nie ma się co martwić, zaproszą na piwo, a jak pokonasz to buractwo się wyłania. Jeżeli UEFA nie wyciągnie żadnych konsekwencji to będzie to pokaz równych i równiejszych. Już niejeden klub, który dał pokaz takiej wiochy został ukarany brakiem kibiców przez kilka spotkań, jak i finansowo.

Co do taktyki to bawi mnie, ze rok temu Chelsea była oskarżana o antyfutbol, a teraz Inter wielka taktyka :lol: gdzie tu coś takiego? Mourinho postawił autobus i to wszystko. Ogólnie mecz do strzelenia bramki był nudny, tylko czemu nie ma komentarzy jak po meczu Bayernu, że to niegodne półfinału, bo naprawdę było można usnąć.

Etus2
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1403
Rejestracja: 25 lut 2009, 23:01
Reputacja: 0

Re: Inter Mediolan - FC Barcelona [faza grupowa i 1/2 finału LM]

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Etus2 » 29 kwie 2010, 8:38

widzę że przegrane Realu z Barceloną są większym problemem dla kibiców Barcy niż nas. Chyba co poniektórzy obudzili się z pięknego snu i dostali prztyczka w nos. Pasza tobie to nie ma co odpisywać , niestety ale twoje 30 pierwszych postów pokazało jaki prezentujesz poziom :) teraz udajesz wielce opanowanego i dającego rady samarytanina ? i kto tu jest śmieszny.


GRANDE INTER!

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4591
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 181
Lokalizacja: Toruń

Re: Inter Mediolan - FC Barcelona [faza grupowa i 1/2 finału LM]

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 29 kwie 2010, 8:57

Gratulacje dla Interu :!: Więc to z Wami przyjdzie nam się mierzyć w walce o puchar :wink: I kto by przypuszczał jeszcze przed sezonem, że będziemy mieli finał Bayern - Inter :mrgreen: Chyba najzagorzalsi zwolennicy obu drużyn nie wierzyli, że ich ekipy stać na to :beer:

Ciekawe, czy ktoś jeszcze zacytuje Laportę i jego beznadziejne teksty "to będzie wydarzenie stulecia itd" :lol: Ogólnie b. kiepski mecz, z Barcą bijącą głową w mur (ktoś tam w ogóle ćwiczy strzały z dystansu? nikt nie wpadł, że tak należy grać z taką skomasowaną obroną?), znakomicie broniącą się drużyną Interu no i świetnym taktykiem Mourinho (widać u kogo się szkolił :P ). Absolutnie zasłużony awans włoskiej drużyny, wynik w dwumeczu 3:2 z najlepszą do tej pory ekipą Europy (świata) mówi za siebie.

Rzeczywiście trzeba odnotować burackie zachowanie tak fanów Barcelony, jak i osób odpowiedzialnych za stadion (te zraszacze to jakaś masakra była :roll: ). Burackie też zachowanie osób komentujących (ta radość po nieuznanym - zupełnie słusznie, bo była wcześniej ręka - golu Pedro, no porażka po prostu) - dlatego jak tylko mogę, oglądam mecze Bayernu z niemieckim komentarzem, żeby uniknąc tych naszych "gwiazd' za mikrofonem.

Kibice Realu pewnie częściowo mają satysfakcję, ale nie zapominajcie, że liderami drużyn, które zagrają w finale, są wypchnięci przez Real w ubiegłym roku Robben i Sneijder :lol: Ta dwójka ma pewnie większą satysfakcję niż pozostali zawodnicy ich ekip. No i w finale znów zobaczymy się z Lucio :wink: Chyba na emocje nie będzie co narzekać, liczę na kulturalne komentarze (nie ma chyba jakiś wielkich animozji między kibicami Bayernu i Interu) :wink:

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5262
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: Inter Mediolan - FC Barcelona [faza grupowa i 1/2 finału LM]

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 29 kwie 2010, 9:28

Ja jeszcze raz w kwestii bramki Pique. Jeśli screen wrzucony przez Magnum(strona 27) pokazuje sytuacje w momencie podania(bo ja piłki nie widzę) to jeżeli jest tam spalony, to ja w czerwcu wygram wybory prezydenckie w pierwszej turze.
Sędzia boczny był idealnie ustawiony, nie jak pajac przy bramce Milito w Mediolanie

Kluczowy był mecz w Mediolanie , Barcy przy lepszej grze(a mogla lepiej zagrać bez wzgledu na dyspozycje Interu) nie pownna przegrać aż 1:3. Nie powinna wogule przegrać

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 20194
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 742

Re: Inter Mediolan - FC Barcelona [faza grupowa i 1/2 finału LM]

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 29 kwie 2010, 9:39

Ciekawe co sobie myśli teraz Ibrahimovic. Odchodząc z Juve był blisko Milanu, ale zrezygnował z transferu bo Milan nie był pewny gry w lidze mistrzów, a Szwed chciał ją wygrać. Skończyło się zwycięstwem Milanu w tych rozgrywkach. Teraz jednym z powodów odejścia z Interu też była chęć zwycięstwa w lidze mistrzów. Jak się skończyło?? Inter gra w finale a Zlatan musi się znów obejść smakiem.

Diamen23
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 24125
Rejestracja: 25 wrz 2005, 21:09
Reputacja: 4681

Re: Inter Mediolan - FC Barcelona [faza grupowa i 1/2 finału LM]

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Diamen23 » 29 kwie 2010, 9:40

nie wiem skąd Magnum wytrzasnął screena, ale brakuje na nim dwóch piłkarzy Interu :lol: . Jakaś zabawa photoshopem?

Magnum:
Obrazek

screen z youtuba
Obrazek
poza tym na moim zdjęciu Xavi stoi koło Cambiasso i sędziego, a na screenie Magnuma w ogóle go tam nie ma :lol:
link, 1:38:


Nie wiem czy był spalony, ale tym screenem nie można się popierać.

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5262
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: Inter Mediolan - FC Barcelona [faza grupowa i 1/2 finału LM]

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 29 kwie 2010, 9:48

Ciekawe co sobie myśli Pique ? Grać w obronie czy w ataku ?
Akurat Zlatan nie by jednym z najlepszch po stronie Barcy(a wcale nie trzeba było garć kosmosu) wiec raczej pownien sie zastanawiać : co robię źle ?

Właściwie to Szwed ma podobno sytuacje jak Henry, w który w pierwszym sezonie też nie wygrał LM, a Barca wydawała się mocna. No, ale Arsenal nie był w finale po jego odejściu.
CXiekawe czy Eto'o strzeli znowu gola w finale :)
Przy drugim gola piłka trafiła w ręke Toure będący przy ciele nie boło ruchu, nic

edit Co oznacza "moment podania" ? Bo na tym screenie Xavi nie dotyka już piłki butem

pasza
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 272
Rejestracja: 12 mar 2010, 18:06
Reputacja: 0

Re: Inter Mediolan - FC Barcelona [faza grupowa i 1/2 finału LM]

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pasza » 29 kwie 2010, 10:22

RealFan pisze:Jeśli śmieszne jest to, że w ogóle śmiałem coś napisać, bo jestem przecież kibicem Realu, który odpadł wcześniej, przegrał z Alcorcon i jeszcze cztery razy z rzędu przegrał Gran Derbi i z tego powodu, powinienem siedzieć w pokoiku z podkulonym ogonem i łkać cichutko.
ooo, wlasnie to mnie smieszy, dobry fragment
Busquets zagrał rolę napastowanego fizycznie piłkarza, który po otrzymaniu ciosu w twarz pada na murawę, zakrywając ją w dłoniach. Niestety drugi aktor, Tiago Motta słabo odegrał swoją rolę, tylko lekko ocierając swoją rękę o twarz Busquetsa. Jednak Hiszpan tak znakomicie zaaranżował całą scenę, że sędziowie i krytycy myśleli, że rzeczywiście stała się mu krzywda. Również zgromadzona na widowni publika domagała się usunięcia ze spektaklu Tiago Motty, i tak też uczyniono.
:haha:

jak wygladal mecz kazdy widzial. autobus w polu karnym i dlugie pilki na militio. ale na kilka rzeczy mozna zwrocic uwage. niemozliwym bylo przebic sie srodkiem, czy tez dosrodkowaniem ze skrzydla, jak stoi ich cala druzyna we i bezposrednio przed polem karnym. gra byla bezproduktywna. wydawalo mi sie, ze dobrym pomyslem byloby zagrywanie pilek za plecy obroncow na skraj pola karnego do linii koncowej, loby raczej, czy tez ogolnie na boki pola karnego, niekoniecznie na sam koniec. to by sie moglo udac. podania w szerz zupelnie nic nie dawaly, podanie po ziemi do przodu tez nie. zawodnik musi przyjac pilke i sie odwrocic, obronca tylko wstawic noge i wybic pilke, czesto jeszcze 3 bylo w poblizu. xavi ani messi tak nie grali (te loby za linie obrony), a szkoda bo z realem to swietnie sie sprawdzalo. messi zagral jedna taka pilke, tzn nie loba, ale w ten sektor i od razu bylo zagrozenie, realne.
ani z jednej strony ani z drugiej nikt nie obiegal skrzydlowych, keita, a pozniej maxwell pedro, alves messiego. ale takie bylo ustawienie, messi bardziej na rozegraniu i w srodku, keita tez. nie ma sie co o to spalac, bo crossy i tak by niewiele daly
co do zmienienia ibry, to nie gral jakos strasznie zle, cos tam probowal, mogl sie przydac. policzek dla niego i tyle. uwazam, ze decyzja bleda, mozliwe, ze bedzie miala dalsze implikacje.
strzaly z dystansu, nie bylo miejsca na zaden strzal z dystansu, cesar i tak by wybronil. choc xavi mial dobra pozycje, ale sie nie zdecydowal. messi ladny strzal, ale nie wszedl.
co do interu to nie sie co rozpisywac. zamurowal i gral dlugie na militio. puki grali ww 11 cos tam mogli jeszcze zrobic ze sneiderem i eto'o, ale po czerwonej taktyki zaczepnej po prostu nie bylo, a po zejsciu sneidera calkowicie. nie ma sie co dziwic mourinho, jak jest 30 minut do konca i ma sie 2 bramki przewagi, to po co kombinowac. militio gral nawet niezle, przyjmowal te pilki, ale byl sam

kontrowersje byly jak zawsze w takich meczach. sedzia sie boi gwizdac karne przy przepychankach w polu karnym, nie ma sie co dziwic, to kontrowersyjne decyzje, to nie jest zwykly faul w srodku boiska. rozerwana koszulka zlatana pewnie miala znaczenie przy czerwonej dla motty. sedzia chcial sie zrehabilitowac. z kolei pozniej, po przerwie, chcial sie zrehabilitowac za moze na wyrost dana czerwona i nie dal karnego, ktory juz byl bardziej oczywisty, na zlatanie w drugiej polowie, plus domniemana reka zlatana przy przyjeciu w polu karnym. obydwie te sytuacje mogly dac gola. nieporadnosc sedziego bylo widac przy przyaktorzeniu alvesa w polu karnym, faulu nie dal, zoltej tez nie. mecz tez spokojnie moglby bardziej przedluzyc, zawodnicy interu kladli sie na murawe bez powodu, kradnac czas. nie winie ich za to, tak sie gra, zwlaszcza we wloszech, mourinho tez biegal po boisku i sedzia sie do niego przeszedl, nie wiadomo po co, a czas lecial. juz w doliczonym tez inter trwonil czas. mimo to sedzia meczu nie przedluzyl. mecz go wyraznie przerosl. widac to bylo w wielu jego decyzjach. szkoda, bo sporo zepsul barcelonie.

ciezko nie widziec winy trenera barcelony. w pierwszym meczu barcelona zagrala tragicznie niemal taktycznie. co by przypomniec pas startowy maicona. brak miejsca na boisku dla messiego i nie wyciagniecie zadnych wnioskow. tak wygladal caly mecz, pep nic z tym nie zrobil, nie probowal nawet. udalo sie jakos strzelic na 1-0, ale dalej wygladalo to zle. mogl zmienic cos przy korzystnym wyniku, bo bramki wisialy w powietrzu, nie zmienil.
w drugim meczu zmienil zlatana, nie wiem dlaczego, dla mnie blad. co do nie zagrywania miekkich pilek za linie, to nie wiem, czy to wina trenera, czy xavi i messi mieli wczoraj zacmienie.

mysle, ze druzyna potrzebuje wzmocnien. te z zeszlego sezonu to raczej oslabienia byly. rozumiem piekna filozofie wychowankow itd, ale jak sie chce utrzymac szczyt, to jednak potrzebna jest permanentna poprawa jakosci skladu. keita, toure, henry, bojan, jeffren sie nie nadaja na ten poziom. poza tym, kadra jest waziutka. nie ma zmiennikow. ja wiem, ze barcelona to nie chelsea, city czy perez, ktorzy rzucaja setki milionow przeplacajac dwukrotnie, ale barcelona ma marke, kazdy chce tu grac, wiec powinno byc latwiej. nie wiem jak tam mozliwosci klubu finansowe, ale niektore pozycje trzeba wzmocnic, i moga to byc drogie inwestycja. poza tym, kazdy zakup wiaze sie z ryzykiem niewypalu. dodatkowo transfer zlatana zablokowal pozycje 9tki, z racji jego nazwiska i ceny jaka za niego zaplacili. jedyne co pozostaje to wierzyc, ze zacznie grac jak sie od niego oczekuje.
druzyna caly czas ma wielki potencjal, potrzebuje tylko niewielkich wzmocnien, nie rewolucji, tylko retuszu.

pep jest inteligentna osoba, brak mu doswiadczenia, ale wierze, ze wyciaga wnioski.

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4591
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 181
Lokalizacja: Toruń

Re: Inter Mediolan - FC Barcelona [faza grupowa i 1/2 finału LM]

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 29 kwie 2010, 10:23

mete pisze:Ciekawe co sobie myśli teraz Ibrahimovic.
Jeden z najsłabszych zawodników na boisku. To już chyba nasz Mario Gomez jest aktywniejszym środkowym :P Że nie wspomnę o Oliciu - pisałem wczoraj, że większość kibiców Barcy pewnie z chęcią wymieniłaby go na Zlatana i chyba jest w tym trochę racji :)
grzegorzfcb pisze:Ciekawe co sobie myśli Pique ? Grać w obronie czy w ataku ?
Eee, to on ma prawie jak van Buyten :P Z tym, że Daniel nie jest tak skutecznym obrońcą, rzecz jasna :wink:
BTW, czemu został olany zupełnie Henry? Nawet jeśli jest bez formy, to czy Guardiola nie wie, że w LM liczy się także doświadczenie :?:

Premo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 698
Rejestracja: 09 sty 2006, 21:55
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kłodzko

Re: Inter Mediolan - FC Barcelona [faza grupowa i 1/2 finału LM]

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Premo » 29 kwie 2010, 10:27

Jeszcze pare fotek z wczoraj :wink:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
przembal
Skład B
Skład B
Posty: 123
Rejestracja: 03 mar 2007, 21:48
Reputacja: 0
Lokalizacja: Katowice

Re: Inter Mediolan - FC Barcelona [faza grupowa i 1/2 finału LM]

Post Wyświetl pojedynczy post autor: przembal » 29 kwie 2010, 10:49

Cieszy mnie wczorajszy wynik, nie to zebym jakoś bardzo nie lubił Barcelony czy uwielbiał Inter, poprostu masa ludzi którzy mowia o tym jaka to Barca jest wspaniała, wielka, najlepsza w historii itd musi teraz uważać zeby im zyłka nie pękła.

Wczorajsze zachowanie kibiców i ludzi odpowiedzialnych za stadion karygodne - UEFA musi nałożyć jakies kary na klub za te zachowania. Najlepiej mecz w LM bez kibiców - z ciekawości zobaczyłbym CN z pustymi trybunami. Niemniej jednak trzeba przyznać Barcelonie, że skład finału to "ich" ludzie: wyrzucony i znienawidzony van Gaal i jego asystent Murinhio plus Eto.

Barcelona pokazała wczoraj, ze w obliczu skomasowanej obrony wcale nie jest taka mocna, duzy pressing i duzo pilki silowej to jest recepta na wirtuozów - Murinhio po raz kolejny nie odkrył "kola" po prostu grał tak jak np kandydat do spadku z liderem ligii i przyniosło to zamierzony efekt. Utrzymał wynik. Mówienie, ze Inter zagrał antypilke itp jest glupie. Zagral to co w pilce jest najważniejsze - zagral o korzystny wynik. Otwarte karty z Barcelona gdy ma sie 2 bramkowe prowadzenie?? Po co?? Lepiej bronić prowadzenia i liczyć na kontry

Co do narzekań fanów Barcelony na obecny skład i potrzebne wzmocnienia, ehh, zaczynacie sie bawic w Real Madryd. Wydane 100 mln euro i praktycznie zero realnego wzmocnienia i co teraz?? Wypominanie innym ze kupuja na potege gdy wy gracie wychowankami zaczyna troszke smiesznie brzmiec w obliczu ilosci kasy wydanej na wzmocnienia.

Awatar użytkownika
emdżej
Walczymy!
Posty: 8961
Rejestracja: 06 mar 2009, 15:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Inter Mediolan - FC Barcelona [faza grupowa i 1/2 finału LM]

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emdżej » 29 kwie 2010, 10:50

Michał M pisze:BTW, czemu został olany zupełnie Henry? Nawet jeśli jest bez formy, to czy Guardiola nie wie, że w LM liczy się także doświadczenie :?:
To samo mnie zastanawia. Czy Henry jest aż tak bez formy, że w tak ważnym meczu, kiedy do końca coraz mniej czasu na boisko wchodzi nieopierzony Jeffren? Co do meczu to klasyczne bicie głową w mur, które nie przyniosło efektu. Spotkanie nudne jak flaki z olejem i gdyby nie snajper Pique to nie byłoby żadnych emocji w końcówce. Barcelona zupełnie wczoraj bezradna. Gratulacje dla Interu za awans do finału.

P.S. Co za idiota te zraszacze włączył?

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16411
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2925
Lokalizacja: Piekło

Re: Inter Mediolan - FC Barcelona [faza grupowa i 1/2 finału LM]

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 29 kwie 2010, 10:59

emdżej pisze:P.S. Co za idiota te zraszacze włączył?
Kumpel, co jest fanem Barcy, napisał mi, że to przez Mourinho bo latał i po boisku i szydził z kibiców Barcy lekko czyli jednym słowem - żałosne. Przegrywać to trzeba umieć.

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Re: Inter Mediolan - FC Barcelona [faza grupowa i 1/2 finału LM]

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 29 kwie 2010, 11:12

Z tymi zraszaczami to masakra, ale nadmuchana bańka remontady musiała pęknąć z dużym hukiem. Buractwo poszło w świat i ludzi się przekonali co oznacza Mes que un club. Jeszcze tylko utrata mistrzostwa i dopiero będzie płacz :)

No i kilka ciasteczek z wczoraj (osobiście jestem fanem zdjęcia Alvesa):

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”